kinia098 Posted January 12, 2010 Author Posted January 12, 2010 Sylwija, słuchaj, Klucha zaczyna kichać, nie pozaraża Ci innych kotów? :roll: Naprawdę, żebyś później nie miała kłopotów ze swoimi. Odrobaczyć, to ja odrobaczę. A ile odpchlenie? Kurde, żeby ta kichawka, to nie było coś poważnego :/ Quote
sylwija Posted January 12, 2010 Posted January 12, 2010 moje towarzystwo poszczepione, zreszta by musiala i tak miec na pcozatku swoj pokoj.. Quote
sylwija Posted January 12, 2010 Posted January 12, 2010 w tamtym roku wzięłam kociaka z podejrzeniem kociego kataru, wcześniej wszystkie zwierzaki zostały zaszczepione - bałam sie ryzykowac.. Quote
kinia098 Posted January 12, 2010 Author Posted January 12, 2010 A co do transportu, szukać już czegoś? A ile masz w sumie zwierzaków i jakich? A, i ile odpchlenie gdzieś będzie kosztować? Bo odrobaczanie i odpchlenie ja mogę pokryć. Dano mi radę na miau, żeby podawać jej jakiś Udinox. Więc gdyby była już u Ciebie, to mogłabym pokryć koszt tego ( to będzie jakieś 10-12zł ). Tyle, że to bardzo silne i trzeba w małych dawkach. Najlepiej to weta podpytać, ale dobra jeszcze przecież nic nie ustalone tak na 100 ;) Quote
sylwija Posted January 12, 2010 Posted January 12, 2010 Chyba tak.. Chyba, ze ktos sie trafi, kto nie ma tak duzo zwierzat i Klusi bedzie lepiej.. 10 kotów, 8 psów, 1 żółwia Nie wiem, my bierzemy dla calego towarzystwa i wet taniej liczy.. ostatnio chyba fiprex bralismy. udinox - nie znam. Gdyby Klusia miala u mnie 'tymczasowac', to dobrze byloby jej zaaplikowac wczesniej cos przeciw pasozytom zewnetrznym, wewnetrznym, a drugi raz (bo w wiekszosci srodkow trzeba odrobaczanie powtorzyc) - juz by u mnie dostala.Tak mysle, coby mi na zwierzaki inne nie przeszlo. Quote
kinia098 Posted January 13, 2010 Author Posted January 13, 2010 Odrobaczanie i odpchlenie, to pierwsze, pokrywam ja. Wszystko możliwe, że będzie musiała dostać drugą dawkę, skoro ona cały czas pod tym blokiem i wątpię, że była kiedykolwiek odrobaczana. O matko, jaki zwierzyniec 8O To gdyby u Ciebie była, to wtedy łatwiej byłoby podawać ten Unidox- też zapłacę. Teraz transport, gdzie dokładnie? Była oferta dla Kluchy, nawet DS !!!!!!!!!!!!!! Ale skoro jest chora, to nie, bo tamta Pani ma kotka chorego na serduszko i gdyby się zaraził.... :/ Ale przecież, gdyby Klucha doszła u Ciebie, to czemu nie ! :D Zaraz zapytam :) Dopiero teraz na to wpadłam :) Sylwija Quote
sylwija Posted January 13, 2010 Posted January 13, 2010 i tak bym z nia poszla do weta - coby miec pewnosc, niech ja fachowiec obejrzy :) Ja mieszkam miedzy Gora Kalwaria a Kozienicami, w Warszawie jestem codziennie, bo tu pracuje Quote
kinia098 Posted January 13, 2010 Author Posted January 13, 2010 Pod koniec stycznia jak wszystko ładnie i gładko pójdzie to klucha będzie miała transport do Wawy. Quote
malagos Posted January 13, 2010 Posted January 13, 2010 Jejku, to jeszcze tyle czasu, ale wiem, cieżko to zorganizować na już.... Quote
kinia098 Posted January 13, 2010 Author Posted January 13, 2010 Teraz wszystko będzie zależało od mojego taty. :roll: Quote
sylwija Posted January 14, 2010 Posted January 14, 2010 najgorsze, ze znow mrozy, a jak kicha, zeby sie nie pogarszalo :( Moe ktos wczesniej by sie udal.. moze jakies okolice, ja moge podjechac, do Darlowa - to nie dam rady, ale: Warszawa, Warka, Radom, Góra Kalwaria, Kozienice, generalnie gdzies mazowieckie.. Quote
sylwija Posted January 14, 2010 Posted January 14, 2010 Jeszcze miałam sie spytać - tylko kicha czasem, nic sie z oczkami nie dzieje? Quote
kinia098 Posted January 14, 2010 Author Posted January 14, 2010 sylwija napisał(a):Jeszcze miałam sie spytać - tylko kicha czasem, nic sie z oczkami nie dzieje? Jak byłam ostatnio, to z oczkami nic nie było. Quote
sylwija Posted January 14, 2010 Posted January 14, 2010 czyli raczej nie koci katar, możne się trochę podziębiła.. Quote
sylwija Posted January 15, 2010 Posted January 15, 2010 Jeszcze się zastanawiam, była mowa o jakiś jazdach Toruń, Bydgoszcz - czy w te rejony transport byłby szybszy? Quote
kinia098 Posted January 15, 2010 Author Posted January 15, 2010 sylwija napisał(a):Jeszcze się zastanawiam, była mowa o jakiś jazdach Toruń, Bydgoszcz - czy w te rejony transport byłby szybszy? Do Torunia transport byłby tez dopiero za 2 tygodnie w niedzielę :/ Ale właśnie, to bardziej by mi pasowało. Bo ja nie wiem, czy ja ją dam radę podwieźć do Lęborka, bo tam byłabym umówiona z Pania, która wiozła by ją do Wawy. Mi jest ciężko, bo u mnie tata kierowca i ciężko przekonać :/ I trzeba by zbierać też na kasę za palwio, czyli jakieś 80zł. :/ Na bazarki coś tam mam i myślę, że dałoby radę zebrać, ale kto pojedzie... Sylwija, a Ciebie ile by wyniósł przejazd do Torunia? Quote
sylwija Posted January 15, 2010 Posted January 15, 2010 Martwi mnie to za 2 tygodnie, bo mam weekend pracujacy :( i przeciez nie wezme jej do pracy.. o ile bede pracowac w Warszawie, ale raczej z domu, wiec w ogole problem nawet z odebraniem z Warszawy - mieskzam 60 km od wwy i myslalam, ze moze wczesniej by sie udalo, nawet jak dalej - musialabym meza przekonac, zeby gdzies dojechac.. Quote
kinia098 Posted January 16, 2010 Author Posted January 16, 2010 Ja tak sobie myślę: jeżeli ona nie jest strasznie chora, tylko to coś błahego, to czy jest w ogóle sens wiezienia jej do DT w Warszawie? Może jakby to wszystko trwało tydzień, to u mnie by się ja przechowało ( będzie awanturka ^^ ) ? Tyle, że wtedy musiałabym mieć już też pewność, że będzie transport, bo długo nie mogłaby u mnie zostać. Quote
kinia098 Posted January 16, 2010 Author Posted January 16, 2010 :roll: Kurczę, żeby udało mi się dzisiaj pojechać do miasta. Quote
kinia098 Posted January 16, 2010 Author Posted January 16, 2010 Zaraz jadę do Klusi <dresik>. Porobię jej nowe fotki Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.