Jump to content
Dogomania

Trzy w jednym:Horror,koszmar,tragedia-jutro kolejna rozprawa


Recommended Posts

Posted

majku33krakow napisał(a):
napewno nie jest bezduszną osobą,ja tez nie,anetta nonstop pomaga.

pomaganie pieskom to jeszcze nie wszystko... są też inne wartości, takie jak poczucie patriotyzmu, przynależności do narodu, albo zwykłe ludzkie uczucia skierowane również na ludzi. I to nie jest dyskusja polityczna, tylko próba uświadomienia niektórym, że pewnych rzeczy po prostu nie wypada wypisywać.

Posted

post 1519 napisałam tak


mnie żal ich jako ludzi wszystkich tak samo człowiek to człowiek a nie lepsi i gorsi każdy z nich tak samo pozostawił bliskich cierpiacych takich samych .....


................................................................

Posted

ANETTTA napisał(a):
post 1519 napisałam tak

mnie żal ich jako ludzi wszystkich tak samo człowiek to człowiek a nie lepsi i gorsi każdy z nich tak samo pozostawił bliskich cierpiacych takich samych .....
................................................................


Aneto nigdy nie podważałam Twojego zaangażowania w pomoc psiakom. Ale zgodzę się w 100% w Hecią, pomaganie psiakom to nie wszystko...

Pewnych rzeczy po prostu nie wypada pisać.

Posted

majku33krakow napisał(a):

NIEZGADZAM SIE Z TWOJA OPINIA,KAZDY MA prawo pisac to na co ma ochote,byle nie obrazac innych wulgarnymi słowami.iprzestrzegac prawo trzeba

Wszystko opada, ręce, cycki i liście...

Posted

[quote name='a.piurek']Dokładnie... Dopiszmy jeszcze: Róbta co chceta...

I brak mi słów...


a potem w morde i buzi, wszak i miłość w tym zawarta więc o co chodzi, też wolno, a na koniec szufelka i pod dywan, pod dywan. Zastanawiam się po co tyłek myć wszak nie widać.

Posted

[quote name='Isadora7']a potem w morde i buzi, wszak i miłość w tym zawarta więc o co chodzi, też wolno, a na koniec szufelka i pod dywan, pod dywan. Zastanawiam się po co tyłek myć wszak nie widać.

Isadoraaaa, po co szufelka, wystarczy nóżką kopnąć pod dywan... :evil_lol::evil_lol:

Posted

Przepraszam,ze nie zdałam relacji z rozprawy,tak jak obiecałam,ale w międzyczasie tyle sie wydarzyło waznych rzeczy,ze sprawa troche zeszła na dalszy plan.

Tak jak juz zasygnalizowała Julia,rozprawa odbyła sie 9 kwietnia.Oskarżona przyszła z adwokatem.Z naszej strony przyjechała Pani Prezes Krystyna Sroczyńska(EMIR) oraz Gagata i Iwonka.Była równiez ekipa telewizyjna.Na samym początku adwokat oskarzonej wniósł o wyłaczenie jawnosci rozprawy oraz wydanie zakazu filmowania przebiegu rozprawy przez ekipe telewizji.W imieniu oskarzonej adwokat podkreślał,ze oskarzona została oczerniona na portalach internetowych,w prasie,w telewizji,ze opinia publiczna zaszczuła ja i zrobiła potwora,a przeciez oskarzona potworem nie jest.Miała problemy osobiste i z tego powodu dopuściła sie,,pewnych zaniedbań,,Z powodu nagłośnienia sprawy i atakó na nia ma depresje i leczy sie psychiatrycznie.Po naradzie sad oddalił oba wnioski(DZIĘKUJEMY WYSOKI SĄDZIE).
Tu od razu nasuwa mi sie pytanie:Czy problemy osobiste moga usprawiedliwicac okrutne traktowanie i głodzenie psów?Te problemy jakos nie przeszkadzały jej samej jeśc,karmic swojego dziecka,pracowac i sądzic sie ze współwłaścicielem o dom.I drugie pytanie:czy osoba lecząca sie psychiatrycznie ,bedaca w depresji moze uczyc małe dzieci i pracowac jako nauczycielka?
W toku rozprawy oskarzona złozyła wyjasnienia,oczywiscie w tym samym duchu i tonie jak do tej pory.Nie uderzyła sie w piersi,nie starała przeprosic,tylko szukała ,,dziury w całym,, Przyznała sie częściowo do winy,ale tak naprawde to chyba swoje winy nie widzi,nie dociera do niej ani waga tego postepku,ani wydzwięk.Boi sie po prostu o własna skóre
Zostałąm przesłuchana ja jako świadek i Pani weterynarz,która przyjmowała na dyzurze psiaki i zajmowała sie potem nimi.
Nie zdążył sad przesłuchac pozostałych świadkó.
Swiadkowie podani przez oskarzona nie stawili sie na rozprawe,jeden z nich wogóle nie odbiera wezwań..Widac nie bardzo chcą wesprzeć oskarzoną

Następny termin rozprawy:12 maja godz.10.Zachęcamy do przybycia.

Posted

BajkaB napisał(a):
W imieniu oskarzonej adwokat podkreślał,ze oskarzona została oczerniona na portalach internetowych,w prasie,w telewizji,ze opinia publiczna zaszczuła ja i zrobiła potwora,a przeciez oskarzona potworem nie jest.Miała problemy osobiste i z tego powodu dopuściła sie,,pewnych zaniedbań,,Z powodu nagłośnienia sprawy i atakó na nia ma depresje i leczy sie psychiatrycznie.

A czego się spodziewała?? Orderu? Medalu? Pomnika? Pewnie liczyła na to, że nikt nie zauważy i sprawa nikogo nie obejdzie. Choć w dalszym ciąggu mierzi mnie to, że sąsiedzi nie zareagowali wcześniej. To, że się leczy pychatrycznie to mnie akurat w ogóle nie dziwi, powinna się leczyć od urodzenia, a nie robić z siebie cierpiętnicę, że w wyniku nagonki depresji się nabawiła.
Ja mam permanentną depresję, bo ciągle słyszę o nowych przypadkach znęcania się nad zwierzętami.
BajkaB napisał(a):
Przyznała sie częściowo do winy,ale tak naprawde to chyba swoje winy nie widzi,nie dociera do niej ani waga tego postepku,ani wydzwięk.Boi sie po prostu o własna skóre

:WTF:Jak rozumieć, że częściowo przyznała się do winy? To znaczy co - jest winna, że zapomniała psu dać wody, ale że zdechł przez to, to już nie? Paranoja jakaś. Tylko czekać jak Was oskaży i poda do sądu o nagonkę i utrudnianie życia i zażąda od Fundacji dożywotniej renty.

Posted

mala_mi0076 napisał(a):
Mam nadzieję, że Sędzia nie nabierze się na te krokodyle łzy...


A łez to u niej akurat trudno sie dopatrzyc,raczej histeria.

Sędzia jest jak na razie bardzo w porzadku,spokojny,wywazony,oby tak dalej.

Co do częściowego przyznania,to dokładnie tak jak piszesz,przyznała sie,ze zostawiła psy,ze nie dawałą jesc systematycznie,ale ich nie zagłodziła..Faktycznie paranoja..
Wogóle trudno zrozumiec jej tok myśłenia i rozumowania,ja przynajmniej nie potrafie

Posted

BajkaB napisał(a):
Co do częściowego przyznania,to dokładnie tak jak piszesz,przyznała sie,ze zostawiła psy,ze nie dawałą jesc systematycznie,ale ich nie zagłodziła..Faktycznie paranoja..
Wogóle trudno zrozumiec jej tok myśłenia i rozumowania,ja przynajmniej nie potrafie

Acha sama jadła systematycznie, a pies to może jeść raz na miesiąc :bad-word:
Mam nadzieję, że sędzia poza rozwagą wykaże się też wrażliwością na los nie tylko zagłodzonej suni, ale też innych psów, które cierpią z powodu okrucieństwa człowieka. Bo według mnie ta kobieta powinna ponieść surową karę - tak dla przykładu - żeby wreszcie dotarło do ludzi, że takie rzeczy nie uchodzą płazem.

Posted

kasiek12 napisał(a):
Acha sama jadła systematycznie, a pies to może jeść raz na miesiąc :bad-word:
Mam nadzieję, że sędzia poza rozwagą wykaże się też wrażliwością na los nie tylko zagłodzonej suni, ale też innych psów, które cierpią z powodu okrucieństwa człowieka. Bo według mnie ta kobieta powinna ponieść surową karę - tak dla przykładu - żeby wreszcie dotarło do ludzi, że takie rzeczy nie uchodzą płazem.


ona powinna miec zakaz wykonywania zawodu.

Posted

taks napisał(a):
na podstawie Karty Nauczyciela art 26
http://www.prawo.vulcan.edu.pl/przegdok.asp?qdatprz=akt&qplikid=2

ale to w wypadku prawomocnego wyroku skazującego więc wszystko jeszcze otwarte i na prawdę wsparcie w sądzie BajkaB ma w tej sprawie kluczowe znaczenie:diabloti:

Wszystko pięknie taks, ale wszyscy wiemy w jakim kraju żyjemy. Mimo wszystko liczę na sprawiedliwy wyrok w tej sprawie.

  • 2 weeks later...
Posted

Nie dam rady dziś przeczytać wątku do końca... Czy zna ktoś może nazwisko tej "nauczycielki" i szkołę w której uczy w Mikołowie?
Znajoma, która tam mieszka jest zainteresowana kadrą szkoły do której chce posłać swoje dziecko...

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.

×
×
  • Create New...