Jump to content
Dogomania

Trzy w jednym:Horror,koszmar,tragedia-jutro kolejna rozprawa


Recommended Posts

Posted

Fakt wiadomości były bardzo wzruszające i widać, że maluch jest dla nich teraz bardzo ważny.

Moja mama widziała się dziś z Nektarem :) Ja póki co boję się, że jak pojadę to maluch nie będzie wiedział o co chodzi... Sami popatrzcie, chyba jest szczęśliwy :loveu:







Kumpel Lucky- nowy autorytet ;)




I drugi kumpel Gizmo, którego Nektar traktuje jak kota, czyli się nad nim znęca:


Taki duży już jestem:

Posted

[quote name='Tebusa']BajkoB chyba nie dostałaś maila ode mnie. Cały czas czekam na zwrot kosztów poniesionych na Nektarynkę.


Bardzo przepraszam,mamy takie dramaty,ze nie miałam czasu odpisac.
Wiem,ze czekasz i niestety jeszcze musze prosić o cierpliwosc.Nie tylko Ty czekasz,mamy puste konto,a zadłużenia spore u weterynarzy.Prosimy,apelujemy,ale niestety,w tej chwili prawie zadnych wpływów.Sami z własnej kieszeni kupujemy juz karme dla naszych podopiecznych,bo inaczej nie miałyby co jeśc.
Na pewno zwrócimy pieniażi,bo zawsze zwracamy,ale niestety,Fundacja utrzymuje sie wyłacznie z datków,a te zależa tylko od ludzi dobrej woli

Posted

Rozumiem. Myślałam, że zapomniałaś o mnie. Jak sprawa tak wygląda to poczekam. Z tego co słyszałam Nektar od dziś już oficjalnie adoptowany :loveu::loveu::loveu:

Posted

Takie domki,jak maja dzieci Nelly i Ares marzą mi sie dla kazdego psiaka.
Opiekunowie dbaja o nie i troszczą sie jak o własne dzieci(momentami odnosze wrazenie,ze nawet bardziej:evil_lol:)
Ot choćby sytuacja z dnia dzisiejszego.Nemo miał wyznaczony termin szczepienia.Wizyte umówiłam na 12.Przed godzina 11 dzwoni do mnie Pani Iza,opiekunka Nemusia z informacja,ze właśnie wychodza juz z kliniki.I zaraz następna informacja.Otóz Nemuś rano zrobił brzydka kupe(tu nastąpił szczegółowy opis owej kupy),poza tym nie chciał jeśc i był jakby osowiały.Pani Iza naturalnie nie mogła dotrwac do wizyty i pognała juz wcześniej Wetka zapewniła,ze naprawde nic mu nie jest,być moze ponownie trzeba go odrobaczyc,ale Pani Iza i tak była niespokojna.Nemo juz podskakuje wesoło i wszystko jest dobrze.
Gdyby tak wszystkie psiaki były tak kochane..

Posted

BajkaB napisał(a):
Gdyby tak wszystkie psiaki były tak kochane..


Marzenia.....
Mnie się marzy chociaż szacunek i współczucie...

A ze wspaniałych domków dzieci Neli cieszę się razem z Tobą, Bajko!!!

Posted

Przeczytałam wątek od deski do deski...przykro mi ze Sunia juz jest po drugiej stronie :( Pseudo nauczycielce nalezy sie mega kara...nio i strasznie sie ciesze ze szczeniaki trafily do tak wspanialych domów Pełnych ciepla , milosci i troski ... oby więcej ludzi z takimi wielkimi sercami :) Oczywiscie bede wpadala do was i sprawdzala co slychac ;)

Posted

Byłam na kontroli poadopcyjnej :evil_lol: Bałam się bardzo tego spotkania... Nektar to już kawał faceta- waży już 7 kg (jak przyjechał i miał 5 tygodni ważył 1,5 kg). Cały czas jest takim samym łobuzem i gryzoniem :lol: Coraz lepiej dogaduje się z mieszkającymi u cioci psami.

Tak się teraz maluch prezentuje:


A tak bardzo się stęskniłem: :loveu:


I tak się przytulałem:


Trafił cudownie i widać, że jest łobuz bardzo szczęśliwy, ale moja tęsknota za nim jest olbrzymia...

Posted

niech nawet dluzej trwa...oby tylko wyrok zapadl sprawiedliwy... oby przyszlo katowi zaplacic za smierc suni... za te straszliwe, rozdzierajace serce obrazy, jakie przyszlo ogladac wszystikm, ktorzy byli na interwencji...a ktore potem trafily tutaj...

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.

×
×
  • Create New...