Jump to content
Dogomania

Recommended Posts

Posted

Ja wczoraj miałam plany, aby pożegnać się z Misiunią, ale wyszło jakoś inaczej. Bądź szczęśliwa Misiu w nowym domku, czytając wątek Timurka nie mogłaś trafić lepiej . Życzę całej rodzince Ubocze wszystkiego najlepszego. Dziękujemy Grażynce, że opiekowała się Misią w schronie.

  • Replies 1.2k
  • Created
  • Last Reply

Top Posters In This Topic

Posted

Witamy,

Pierwsza nocka już za nami. Misia chyba już wie, że mieszkanko to już jej miejsce na stałe. Zbadała wszystkie kąty i kładzie się w różnych miejscach mieszkania. Reaguje ładnie na imię i porozumiewa się bez strachu. Ma apetyt. Lubi przebywać w miejscach mieszkania, gdzie my jesteśmy. Gdy wczoraj jeszcze dłużej w nocy siedziałem w pokoju, ona leżała przy nogach. Gdy poszedłem do sypialenki, ona też poszła, a potem przez całą noc tam spała. Misia jest idealna wobec kotów, które wciąż przypatrują się jej. Myślę, że symbioza jest tylko kwestią czasu...
Szczęśliwie mamy teraz jeszcze półtora tygodnia ferii, więc praktycznie cały czas jest ktoś z nas w domu...
Powinno wszystko ułożyć się dobrze i mam nadzieję, że Misia o lękach swoich szybko zapomni...

Posted

Cieszę się z Wami i jeszcze raz gratuluję mądrej i odważnej decyzji !!! :)

Pomyślałam, że skoro są ferie i jesteś, jak sam piszesz, w ciągu dnia w domu ... to może lepiej jednak zostawiać ją codziennie na jakiś czas samą, bo jak ferie się skończą, to ona może to źle znieść, może nie zrozumieć, że to nie jest forma odrzucenia tylko ... norma :)

Posted

Naprawdę miło czyta się Wasze słowa...
Fotki oczywiście będą, podobnie jak wszelkie newsy z aklimatyzacji Misi-Tymisi...
Zauważylismy, że Misia reaguje dużym lękiem na "zapachy" poalkoholowe (wczoraj na spacerze, prowadzona przez Anię, bardzo gwałtownie i ze strachem odskoczyła , gdy przechodziła obok osoby lekko zawianej). Dziś z kolei w czasie spaceru schowała się za Anię, gdy przechodziły całkiem spokojnie zachowujące się dzieci. Myślę, że może łączyć się to z jej przykrymi doświadczeniami, zanim została bezdomna i w czasie bezdomności...

Oczywiście, Ewanko, tak jak piszesz: do nieobecności przez jakiś czas w ciągu dnia będziemy Misię przyzwyczajać, bo przecież pójdziemy potem do pracy, ale dzięki feriom można jej czas stopniować...

Posted

Bardzo nam było miło spędzić tę podróż z Misią i jej najdroższymi ludźmi.
Cieszymy się, że ma wspaniały dom!

Ubocze, jeśli szelki nie będą Wam już potrzebne, bo może się tak zdarzyć, prześlijcie nam je prosimy, np. przez Andzike, która do nas jeździ, bo przydają się nam dla różnych strachlaczków, a miałyśmy tylko jedne... Mojej Belli kupię nowe, trochę inne, ale w schronisku nie ma ani jednych szelek. Oczywiście, jeśli nie będą potrzebne.

Posted

Dotarlam na wątek i baaaardzo, baaardzo się cieszę :D :D :D co prawda żaluje, ze nie poznalam Misi (a był taki plan, ze poznam ja nieco blizej w sobotę na trasie Lowicz - Warszawa...;) ) ale mam nadzieję, ze jeszcze nie wszystko stracone :)
Po szelki oczywiście mogę podjechac :)
Sama mam "strachulca" z łowickiego schroniska i po 3mies. Nelka nadal reaguje z baaardzo mocna rezerwa na pochylajacych się do niej gwałtownie ... mężczyzn ;) ale to już zupelnie inny pies niż ten, którego na siłe mamanabank wynosila ze schroniska :D

Posted

Kochani, przekazuję newsy w sprawie Misi:
1. Misia czuje się już w domu bardzo bezpiecznie i nawet uśmiecha isie, choć czasem niespodziewanie czegoś się przestraszy.
2. Załatwia się na dworze, ale rzadko. Bywa, że wraca z długiego spaceru bez załatwienia potrzeb (a już dobre kilka tych spacerków miała). Jednak w domku żadnej wpadki nie miała. Może więc przywykliśmy do większej częstotliwości przy Timurku...
3. Z fotkami liczę na Romkę, bo fotki przez nią robione z "postoju" u niej z Misią, Romą i Pakusiem też bardzo ciekawe. Ale wiemy, że u Romki dziś miała zabieg jej Roma - więc pewnie nie miała głowy do wprowadzenia. Przy okazji rewelacyjne może być zestawienie Pakuś w schronie i Pakuś u Romki(podobnie jak Majuskowy Poldzio). Są też już nasze fotki Misi z domu, ale my mamy kłopot z wprowadzeniem. Zawsze przesyłane mailem wprowadzała nam Majuska, a my nie mamy sumienia zawracać jej już głowy, bo przecież wyciąga kiolejne bidy ze schronów.. Może uda się nam, albo ktoś jeszcze pomoże...:oops:
4. W sprawie szeleczek już napisałem do Andzike. Przepraszam za przetrzymanie, ale jutro już Misi kupimy...:oops:
5. Fajnie, że kibicujecie Misi... Gdy nasze psiaki z trudnych sytuacji zyskują tylu sympatyków, to dopiero widać, że nasze wspólne dogomaniackie staranie ma duży sens... :lol::lol::lol:

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.


×
×
  • Create New...