keakea Posted March 23, 2012 Posted March 23, 2012 Nie wiadomo, jak by postąpili właściciele suni, gdyby im nie szukać domów dla szczeniąt, może tak, a może inaczej... Wiadomo jednak, że dopóki sunia nie zostanie wysterylizowana, będzie rodzić, bo właścicielom ani w głowie, żeby temu zapobiec. A jak już maluchy przyjdą na świat, to oczywiście można je pozostawić ich własnemu losowi, ale w takim razie dlaczego nie pomóc im, a pomagać innym? To są wszystko bardzo trudne rzeczy, staram się zrozumieć argumentacje Was wszystkich, myślę, że przemawia przez nas wściekłość i bezsilność jednocześnie :( Quote
Nutusia Posted March 23, 2012 Posted March 23, 2012 Z tego, co zrozumiałam, jeśli maluchy nie znajdą domków, zostaną tam, gdzie jest mama, bo tym panom wszystko jedno ile mają piesków. Dlatego taki dylemat czy szukać domków czy nie... Quote
bianka0 Posted March 25, 2012 Posted March 25, 2012 Misia : http://jamniki.eadopcje.org/psiak/645 Można usunąć ze strony adopcyjnej, znalazł się właściciel i wróciła do swojego domu. Quote
jofracy Posted March 25, 2012 Posted March 25, 2012 [quote name='bianka0']Misia : http://jamniki.eadopcje.org/psiak/645 Można usunąć ze strony adopcyjnej, znalazł się właściciel i wróciła do swojego domu. zaktualizowane :) Quote
Isadora7 Posted March 25, 2012 Posted March 25, 2012 [quote name='bianka0']Misia : http://jamniki.eadopcje.org/psiak/645 Można usunąć ze strony adopcyjnej, znalazł się właściciel i wróciła do swojego domu. [quote name='jofracy']zaktualizowane :) Dzięki Wam :) mi wiosenny jamniczy bukiecik Quote
soboz4 Posted March 25, 2012 Posted March 25, 2012 Nutusia napisał(a):Z tego, co zrozumiałam, jeśli maluchy nie znajdą domków, zostaną tam, gdzie jest mama, bo tym panom wszystko jedno ile mają piesków. Dlatego taki dylemat czy szukać domków czy nie... na razie dylemat się skończył, bracia nie wpuścili do mieszkania i zdjęć nie będzie, więc na razie nie mam co ogłaszać. Oni sami ogłaszają szczeniaki ale nie przez internet (nie uznają). Kilka razy pisałam, że oni kochają swoje psy, niestety do tego stopnia, że uważają że kastrując je zrobią im krzywdę. Ale nawet jeżeli z 5 szczeniąt zostanie 1 suczka w domu, to nie uważam żeby to było dobre rozwiązanie. Mam jedynie nadzieję, że może za tydzień wpuszczą wetkę by zrobiła zdjęcia, bo żebym zrobiła im jakieś ogłoszenia to muszę mieć zdjęcia i ich numer telefonu, obecnie nie mam. Podobno to bardzo dziwni mężczyźni, samotnicy i mało kogo wpuszczają do mieszkania, rozmowni też nie są. Quote
Gruba Berta Posted March 25, 2012 Posted March 25, 2012 suczki trzeba wyadoptowac - i jakis sposob znalezc zeby ich mame wysterylizowac. przerazajace jest do jakiego stopnia ludzie moga byc prymitywni Quote
soboz4 Posted March 25, 2012 Posted March 25, 2012 Lusi wypadł gruczoł łzowy, koszt operacji (niestety w narkozie) to 70 zł, ale najlepiej połączyć to ze sterylizacją, żeby biedactwa nie męczyć podwójnie. Obecnie dostaje gentamycynę do oka. Dostałam dziś dla Lusi wspaniałą ofertę, przynajmniej tak mi się wydaję, dzwoniła do mnie że chciałaby Lusi oferować hotel na zasadach domowych, do nas należałoby tylko zawiezienie suni na miejsce (w pobliżu Warszawy). Wówczas Lusia jest tam nawet do końca życia jeżeli nie będzie domu, odpowiedniego dla niej! Nie ponosimy kosztów pobytu Lusi w hoteliku, może Bianka0 więcej napisze! http://www.dogomania.pl/threads/217475-Hotel-dla-psów-KADIF-wątek-informacyjny-) Oczywiście chciałabym, żeby najpierw była wysterylizowana i wyleczona, choć to nie jest warunek jej przyjęcia, na rehabilitację po zabiegu mogłaby już od razu jechać do domowego hotelu! Nie mogę sama decydować (czekam na opinię innych naszych wolontariuszy), ale sami wiecie jaka Lusia była smutna na początku, otwiera sie dopiero na spacerze, a najszczęśliwsza jest na miękkim fotelu! http://www.dogomania.pl/threads/225173-Lusia-ruda-jamnisia-kochająca-fotele?p=18895377#post18895377 Quote
Belga Posted March 25, 2012 Posted March 25, 2012 [quote name='Belga'] [FONT=Arial]Znaleziona w Starych Babicach k. Warszawy czarna suczka wyglądająca jak duży jamnik. Ma około 2 lat, lśniącą czyściutką sierść, umie chodzić na smyczy, załatwia się tylko na dworze. Jest bardzo spokojna. [/FONT] [FONT=Arial]Kontakt w sprawie suczki: [/FONT] Piotr Kościelski Przychodnia Weterynaryjna Laski www.lecznicamalkowski.pl Laski, ul. 3 Maja 89 Babice-Latchorzew, ul. Warszawska 236 [email protected] tel. 0601205353 Z radością zawiadamiam, że czarnulka wróciła do domku :-) Quote
bianka0 Posted March 25, 2012 Posted March 25, 2012 soboz4 napisał(a): Nie mogę sama decydować (czekam na opinię innych naszych wolontariuszy), ale sami wiecie jaka Lusia była smutna na początku, otwiera sie dopiero na spacerze, a najszczęśliwsza jest na miękkim fotelu! Moja Maszka tydzień temu pojechała od DIF do domu stałego, więc zwolniło się miejsce. Jeżeli podejmiecie decyzję przekazania jej do hoteliku, miejsce u DIF będzie na nią czekało. Transport dość odległy, więc musicie razem wszystko przemyśleć, ja mam jeszcze parę dni, żeby dać odpowiedź DIF. Quote
holmina Posted March 25, 2012 Posted March 25, 2012 zaglądam sobie do jamnisiów i przy okazji podniose wątek,pozdrawiając, wiosennie wszystkie jamnicze ciocie Quote
Paulina87 Posted March 25, 2012 Posted March 25, 2012 Nie wiem czy już pisałam, że moja Misia ze strony SOS wróciła do swojego właściciela Quote
magdola Posted March 26, 2012 Posted March 26, 2012 (edited) prawdopodobnie bedzie wolny bdt dla jamniczki Edited March 26, 2012 by magdola Quote
Fundacja Medor Posted March 27, 2012 Posted March 27, 2012 numer: 00 numer chip: 000000000000000 imię: SZUKAJĄCY płeć: pies wiek: ok. 10 lat wielkość: mala rasa: mix jamnika data przyjęcia: 2012-03-27 kwarantanna do 2012-04-10 przebywa w boksie: dom tymczasowy opis: Kolejny poszukujący nowych opiekunów i nowego domu to mały, jamnikowaty psiak, który lada dzień straci swoich dotychczasowych opiekunów. Jego właściciele zmieniają lokum, do którego nie mogą zabrać swojego małego przyjaciela. Psiak jest grzeczny, dobrze wychowany, nie sprawiający problemów. Jest wierny i oddany człowiekowi, który musi się z nim rozstać. kontakt 660 173 578 Quote
Fundacja Medor Posted March 27, 2012 Posted March 27, 2012 numer: 269 numer chip: 939000010293645 imię: Arczi płeć: pies wiek: ok. 1 roku wielkość: mala rasa: jamnik data przyjęcia: 2012-03-27 kwarantanna do 2012-04-10 przebywa w boksie: gabinet opis: jamniś nieco wystraszony, ale raczej pozytywna psinka... ma około8 m-cy i jeśli nie znajdzie się właściciel prze czas kwarantanny, to zapraszamy do adopcji... SCHRONISKO MARMUROWA 4 W ŁODZI TEL 42 656-78-42 Quote
yunona Posted March 27, 2012 Posted March 27, 2012 Polecam wędzone łapki kurze, które zostały pochłonięte przez moje jamole (musi były dobre). Można składać zmówienia : http://www.dogomania.pl/threads/225311-Naturalnie-w%C4%99dzone-kurze-%C5%82apki-dla-psa-na-Crazy-i-Kiko-zbieram-zam%C3%B3wienia Arczi śliczny :) Nie mogę zrozumieć ludzi, taki słodziak . Quote
Sarunia-Niunia Posted March 27, 2012 Posted March 27, 2012 yunona napisał(a):Arczi śliczny :) Nie mogę zrozumieć ludzi, taki słodziak . Tak, Arczi jest uroczy!!!!!!!!!!!!!!! Quote
Isadora7 Posted March 27, 2012 Posted March 27, 2012 Sarunia-Niunia napisał(a):Tak, Arczi jest uroczy!!!!!!!!!!!!!!! wiedziałam Quote
Sarunia-Niunia Posted March 27, 2012 Posted March 27, 2012 Isadora7 napisał(a):wiedziałam Nio cio??? Bo jest uroczy!!! Biedny, ta kwarantanna - Święta w schronie.... Boziu, biedny maluszek:( Quote
Isadora7 Posted March 28, 2012 Posted March 28, 2012 Sarunia-Niunia napisał(a):Nio cio??? Bo jest uroczy!!! Biedny, ta kwarantanna - Święta w schronie.... Boziu, biedny maluszek:( i to młodziutkie jest Quote
__Lara Posted March 28, 2012 Posted March 28, 2012 [quote name='yunona']Polecam wędzone łapki kurze, które zostały pochłonięte przez moje jamole (musi były dobre). Można składać zmówienia : http://www.dogomania.pl/threads/225311-Naturalnie-w%C4%99dzone-kurze-%C5%82apki-dla-psa-na-Crazy-i-Kiko-zbieram-zam%C3%B3wienia Arczi śliczny :) Nie mogę zrozumieć ludzi, taki słodziak . Jeśli ten pies się nie zgubił to też nie mogę zrozumieć ludzi!!! Quote
Mika31 Posted March 28, 2012 Posted March 28, 2012 taki maluch szybko domek znajdzie sama bym go zabrała tylko odległość żal staruszków Quote
Sarunia-Niunia Posted March 28, 2012 Posted March 28, 2012 [quote name='__Lara']Jeśli ten pies się nie zgubił to też nie mogę zrozumieć ludzi!!! Ależ Laro - ja 28 kwietnia ub roku, też adoptowałam takiego Maluszka.... i też był młodziutkim Słodziakiem..... Cudny, ale po jakimś (niedługim) czasie, okazało się, że namiętnie sika w domu... I myślę, że to właśnie był powód wystawienia Go za drzwi..... i to też było przed Świętami Wielkanocnymi.... Pewnie.... porządki przedświąteczne..... i my nigdy nie zrozumiemy takich ludzików Teraz, od 5. stycznia, od momentu kastracji Nerunio ani razu nie zrobił siku w domu..... ale co nasze, to przerobiliśmy..... A w ogóle - to Słodziak najsłodszy ze wszystkich Słodziaków!!!! Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.