Jump to content
Dogomania

Recommended Posts

Posted

Nie wiadomo, jak by postąpili właściciele suni, gdyby im nie szukać domów dla szczeniąt, może tak, a może inaczej...

Wiadomo jednak, że dopóki sunia nie zostanie wysterylizowana, będzie rodzić, bo właścicielom ani w głowie, żeby temu zapobiec. A jak już maluchy przyjdą na świat, to oczywiście można je pozostawić ich własnemu losowi, ale w takim razie dlaczego nie pomóc im, a pomagać innym?

To są wszystko bardzo trudne rzeczy, staram się zrozumieć argumentacje Was wszystkich, myślę, że przemawia przez nas wściekłość i bezsilność jednocześnie :(

Posted

Z tego, co zrozumiałam, jeśli maluchy nie znajdą domków, zostaną tam, gdzie jest mama, bo tym panom wszystko jedno ile mają piesków. Dlatego taki dylemat czy szukać domków czy nie...

Posted

Nutusia napisał(a):
Z tego, co zrozumiałam, jeśli maluchy nie znajdą domków, zostaną tam, gdzie jest mama, bo tym panom wszystko jedno ile mają piesków. Dlatego taki dylemat czy szukać domków czy nie...


na razie dylemat się skończył, bracia nie wpuścili do mieszkania i zdjęć nie będzie, więc na razie nie mam co ogłaszać.

Oni sami ogłaszają szczeniaki ale nie przez internet (nie uznają). Kilka razy pisałam, że oni kochają swoje psy, niestety do tego stopnia, że uważają że kastrując je zrobią im krzywdę. Ale nawet jeżeli z 5 szczeniąt zostanie 1 suczka w domu, to nie uważam żeby to było dobre rozwiązanie.

Mam jedynie nadzieję, że może za tydzień wpuszczą wetkę by zrobiła zdjęcia, bo żebym zrobiła im jakieś ogłoszenia to muszę mieć zdjęcia i ich numer telefonu, obecnie nie mam. Podobno to bardzo dziwni mężczyźni, samotnicy i mało kogo wpuszczają do mieszkania, rozmowni też nie są.

Posted

Lusi wypadł gruczoł łzowy, koszt operacji (niestety w narkozie) to 70 zł, ale najlepiej połączyć to ze sterylizacją, żeby biedactwa nie męczyć podwójnie. Obecnie dostaje gentamycynę do oka.

Dostałam dziś dla Lusi wspaniałą ofertę, przynajmniej tak mi się wydaję, dzwoniła do mnie że chciałaby Lusi oferować hotel na zasadach domowych, do nas należałoby tylko zawiezienie suni na miejsce (w pobliżu Warszawy). Wówczas Lusia jest tam nawet do końca życia jeżeli nie będzie domu, odpowiedniego dla niej! Nie ponosimy kosztów pobytu Lusi w hoteliku, może Bianka0 więcej napisze!

http://www.dogomania.pl/threads/217475-Hotel-dla-psów-KADIF-wątek-informacyjny-)

Oczywiście chciałabym, żeby najpierw była wysterylizowana i wyleczona, choć to nie jest warunek jej przyjęcia, na rehabilitację po zabiegu mogłaby już od razu jechać do domowego hotelu!

Nie mogę sama decydować (czekam na opinię innych naszych wolontariuszy), ale sami wiecie jaka Lusia była smutna na początku, otwiera sie dopiero na spacerze, a najszczęśliwsza jest na miękkim fotelu!

http://www.dogomania.pl/threads/225173-Lusia-ruda-jamnisia-kochająca-fotele?p=18895377#post18895377

Posted

[quote name='Belga']
[FONT=Arial]Znaleziona w Starych Babicach k. Warszawy czarna suczka wyglądająca jak duży jamnik. Ma około 2 lat, lśniącą czyściutką sierść, umie chodzić na smyczy, załatwia się tylko na dworze. Jest bardzo spokojna. [/FONT]
[FONT=Arial]Kontakt w sprawie suczki:
[/FONT]
Piotr Kościelski
Przychodnia Weterynaryjna Laski
www.lecznicamalkowski.pl
Laski, ul. 3 Maja 89
Babice-Latchorzew, ul. Warszawska 236
[email protected]
tel. 0601205353
Z radością zawiadamiam, że czarnulka wróciła do domku :-)

Posted

soboz4 napisał(a):

Nie mogę sama decydować (czekam na opinię innych naszych wolontariuszy), ale sami wiecie jaka Lusia była smutna na początku, otwiera sie dopiero na spacerze, a najszczęśliwsza jest na miękkim fotelu!



Moja Maszka tydzień temu pojechała od DIF do domu stałego, więc zwolniło się miejsce.
Jeżeli podejmiecie decyzję przekazania jej do hoteliku, miejsce u DIF będzie na nią czekało.
Transport dość odległy, więc musicie razem wszystko przemyśleć, ja mam jeszcze parę dni, żeby dać odpowiedź DIF.

Posted



numer: 00
numer chip: 000000000000000
imię: SZUKAJĄCY
płeć: pies
wiek: ok. 10 lat
wielkość: mala
rasa: mix jamnika
data przyjęcia: 2012-03-27
kwarantanna do 2012-04-10
przebywa w boksie: dom tymczasowy


opis: Kolejny poszukujący nowych opiekunów i nowego domu to mały, jamnikowaty psiak, który lada dzień straci swoich dotychczasowych opiekunów. Jego właściciele zmieniają lokum, do którego nie mogą zabrać swojego małego przyjaciela. Psiak jest grzeczny, dobrze wychowany, nie sprawiający problemów. Jest wierny i oddany człowiekowi, który musi się z nim rozstać.
kontakt 660 173 578

Posted



numer: 269
numer chip: 939000010293645
imię: Arczi
płeć: pies
wiek: ok. 1 roku
wielkość: mala
rasa: jamnik
data przyjęcia: 2012-03-27
kwarantanna do 2012-04-10
przebywa w boksie: gabinet


opis: jamniś nieco wystraszony, ale raczej pozytywna psinka... ma około8 m-cy i jeśli nie znajdzie się właściciel prze czas kwarantanny, to zapraszamy do adopcji...

SCHRONISKO MARMUROWA 4 W ŁODZI
TEL 42 656-78-42

Posted

[quote name='__Lara']Jeśli ten pies się nie zgubił to też nie mogę zrozumieć ludzi!!!
Ależ Laro - ja 28 kwietnia ub roku, też adoptowałam takiego Maluszka.... i też był młodziutkim Słodziakiem.....
Cudny, ale po jakimś (niedługim) czasie, okazało się, że namiętnie sika w domu...
I myślę, że to właśnie był powód wystawienia Go za drzwi..... i to też było przed Świętami Wielkanocnymi....
Pewnie.... porządki przedświąteczne..... i my nigdy nie zrozumiemy takich ludzików
Teraz, od 5. stycznia, od momentu kastracji Nerunio ani razu nie zrobił siku w domu..... ale co nasze, to przerobiliśmy.....
A w ogóle - to Słodziak najsłodszy ze wszystkich Słodziaków!!!!

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.

×
×
  • Create New...