Jump to content
Dogomania

Recommended Posts

  • Replies 221
  • Created
  • Last Reply

Top Posters In This Topic

Posted

Sunia jest z Kodrąbia. Ja jestem z Kielc. Do tej pory nie znalazłam nikogo, kto miałby do suni w miarę blisko i miał samochód, żeby choć dowoził jej jedzenie. Nie chcę zbierać pieniędzy na swoje prywatne konto, tym bardziej, że wyjeżdżam często za granicę i nie mogę nadzorować tematu zbyt długo.

Dziś tak się szczęśliwie złożyło, że jechały do Kodrąbia dwie osoby, więc zostały zaopatrzone w torbę z jedzeniem dla psa. Sunia była na miejscu, czekała na jedzenie, bo przecież nikt jej tam teraz nie karmi. Była bardzo głodna. Nie znała tych ludzi, więc co prawda zdarzało się, że otarła się boczkiem o nogi, ale nie pozwoliła się pogłaskać i odskakiwała. Powinnam mieć wkrótce nowe zdjęcie lub zdjęcia. Ciężko ponoć ją sfotografować, bo odskakuje. Ludzie, którzy ją widzieli, twierdzą, że dobka nie przypomina, raczej coś myśliwskiego, ale to po prostu mix.

Na pewno w DT ktoś musiałby ją nieco oswoić. Nie jest to dzika sunia, tylko się boi. Pracownicy z budowy twierdzą, że przytulała się do nich, pchała się do ich lokum, a jak udało jej się wejść, pakowała się na kanapę. Wchodzi też ponoć do samochodu.

I chciałam dodać, że przepraszam, że na chwilkę czasami znikam z dogo, ale mam kołomyję z moimi psami... Jak nie urok to... :-(

Posted

Basia1968 napisał(a):
czekam na Eurane - nie rozumiem tej ciszy:shake::shake: Najpierw jest prośba, a później zero odzewu. Nie tak to miało wyglądać:shake::shake:


Gdybym mogła się odezwać, odezwałabym się. Nie mogę nawet siedzieć przed kompem z pewnego powodu, nie mówiąc o tym, że mam psa z rakiem i do tego pozostałe psy też chore. A do tego praca na placu. Nie jestem w stanie być na dogo codziennie, choćbym bardzo chciała. :shake: Jak trzymam psa do kroplówki, a potem mam szkolenia, nie mogę odebrać tel. Nie wiem, jak to miało wyglądać, ale w obecnej sytuacji nie jestem w stanie zająć się wszystkim. Prosiłam o pomoc dla suni, nie dla siebie. I nadal o nią proszę. Jak tylko mogłam, weszłam na dogo.

Posted

nie złośc się - nie ma o co - to tylko takie moje może niefortunne stwierdzenie - wiem, że nie każdy siedzi tylko w domu i przed kompem. Ale fakt faktem trzeba suni pomóc. Czy masz jakies propozycje? znasz kogos stamtąd najbliżej suni?

Posted

Przepraszam, przerasta mnie to wszystko...

Właśnie nie znam. Ekipa, jaka tam dziś pojechała, była z Kielc i jechała w pobliże coś załatwić. Nikogo bliżej nie znam. :shake: Napisałam do paru osób z dogo, ale narazie nikt nie ma pomysłu, co zrobić i kto może pomóc. A to miejscowość w taki ferelnym miejscu, że nie mamy tak nikogo swojego. :shake: W każdym razie dziś sunia dostała dużo jedzenia. Ale to tylko dziś.

Posted

Nie przepraszaj Eurane - każdy ma prawo być zły, a w tej sytuacji bezsilny. Ja to samo czuję. Wiem, że kurcze ktos tam w Radomsku był, tylko kto??? jejku tak mi żal stworzenia, które zostaje samo bez niczyjej pomocy. Jakie schronisko jest w okolicy? Ponoć nawet jest na literkę K?? ale nie wiem dokładnie./
Mosii jest z Radomska a to chyba jest bardzo blisko?

Posted

Basiu, może wrzuć do pierwszego posta ze 2 nowe zdjęcia suni, bo tu widać ,że ona jest naprawdę ładna. Wychudzona itd, ale jak się nią dobrze zająć, to będzie piękny pies.

Posted

PLIS zaglądajcie kochani do suni, może razem cos wymyslimy. Z tego co naliczyłam jest chyba 50 zl jednorazowych wpłat. To mało - deklaracji nie ma na razie.......

Eurane możesz sprawdzić ten hotelik
AlinaS - Jakotów -gdzie ta miejscowśc.
Ja na komie mam tylko do orange wolne środki - jak możesz zadzwoń tam
Teraz rzadko jestem na dogo więc raczej kontakt tylko tel;efoniczny tel 604 877 990

Proponuję opiekę dla psów.Mogą to być psy tak zwane trudne jak i psy pooperacyjne ( czytaj po sterylkach) wymagające szczególnej opieki pod każdym względem zarówno psychicznym jak i fizycznym. Proponuję jak na razie warunki domowe dla około 5-6 psów z całodobową opieką. Weterynarz przyjeżdża na każdy telefon. Zapewniam spacery minimum 3 razy dziennie po min pół godziny. Od dwudziestego października możliwość wystawienia rachunków za pobyt zwerząt. Co do cen to będą ustalane indywidualnie w zależności od przypadku. Ale cena będzie się wahać od 15 do 30 zł w zależności od stanu psa. W cenę wliczone jest wyżywienie pod warunkiem że psiak nie potrzebuje specjalistycznej karmy - wtedy doliczamy za karmę Ze zwierzakami będzie ktoś całą dobę.

Posted

Dostałam info, że sunia przebywa dokładnie na wsi Wólka Pytowska, niedokładnie w samym Kodrąbiu, ale tuż obok. Ponoć da się ją znaleźć po prostu jeżdżąc po wsi.

Posted

Eruane napisał(a):
Dostałam info, że sunia przebywa dokładnie na wsi Wólka Pytowska, niedokładnie w samym Kodrąbiu, ale tuż obok. Ponoć da się ją znaleźć po prostu jeżdżąc po wsi.

Czy na tej wsi nie znasz nikogo, komu można by podrzucić karmę i poprosić aby dokarmiał suczkę? To rozwiązanie na razie a docelowo koniecznie dt albo hotelik.
Ile jest tych deklaracji do tej pory?
Ja również dokładam oczywiście swój wkład stały - 30 zł.

Posted

jeśli Twoja wpłata jest jednorazowa to jendorazowo mamy 80 zł. Może Eurane poszukaj na lokalnych forach. Ja w taki sposób znalazłam tymczas dla Kajtusia kieleckiego. Ogłosiłam na forum lokalnym i zgłosili sie przemili ludzie. Nie wiem jaka tam w okolicy jest większa miejscowość. Trzeba na forum napisać. Zawsze ktos sie znajdzie, komu nie jest obojętny los zwierząt. Albo można tez przez gg szukać. Ja musze zejśc z neta. Syn rano wyjeżdża musze go spakować tzn. pomóc spakowac go

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.


×
×
  • Create New...