Basia1968 Posted December 14, 2009 Author Posted December 14, 2009 jejku jak cudownie - bardzo bardzo się cieszę, że długonoga laska znalazła domeczek. Ahhhhhhh. Ona jeszcze wisi na gumtree Warszawa Quote
eliza_sk Posted December 14, 2009 Posted December 14, 2009 Ale wieści !!! Czy to z mojego allegro się Państwo znaleźli ? Quote
Eruane Posted December 14, 2009 Posted December 14, 2009 O szok! Eliza, chyba znów przyniosłaś szczęście! A ja właśnie nowe ogłoszenia Soni robiłam. Jeszcze przez parę dni nie będę ich zdejmować, bo po pierwsze nie chcę zapeszać, po drugie - może odezwie się ktoś, kto zdecyduje się na inną psinkę Mmlasowice. Czasami tak się udaje wydać drugiego psiaka. Mmlasowice, proszę napisz, jak się sunia zaklimatyzowała w nowym domku i co u niej słychać. Może uda się wyprosić u nowych właścicieli jakieś fotki. :) Ależ się cieszę. :) Co do lasów kieleckich i wnyków to jest przekleństwo, koszmar! Sonia była jednak na innym terenie ,już nie kieleckim, ale sądzę, że mentalność ludzi ta sama... Quote
mmlasowice Posted December 14, 2009 Posted December 14, 2009 Obiecano mi mailem ,ze zdjęcia z nowym Panem przygotowującym Sonię do transportu będą dzisiaj na wątku. Co do sterylki , pisałam już ,że Pani była pracownica ŁÓDZKIEJ IZBY WET.zna temat i zobowiązanie Umową Adopcyjną. Nie robiła żadnych sprzeciwów. Quote
mmlasowice Posted December 14, 2009 Posted December 14, 2009 eliza_sk : TAK z Twojego ALLEGRO PAŃSTWO SIĘ ZJAWILI. Dziękuję Ci!!! Quote
Eruane Posted December 15, 2009 Posted December 15, 2009 Przepraszam, że dopiero teraz wstawiam zdjęcia, ale trochę się nie wyrabiam, a z tym zmniejszaniem i wstawianiem zdjęć jest trochę roboty. Rozumiem, że ci mili Państwo przyjechali po sunię osobiście. :) A czy wcześniej przeprowadzono jakąś wizytę przedadopcyjną? Są jakieś nowe wieści do właścicieli Soni??? Quote
Basia1968 Posted December 15, 2009 Author Posted December 15, 2009 ooo widze ciumeczki poszły w ruch - jak psiak rozdaje całuski, to pan musi byc dobry - złemu całuska Sonieczka by nie dała Quote
mmlasowice Posted December 15, 2009 Posted December 15, 2009 Z dzisiejszej rozmowy telefonicznej wynikało ,że Sonia przechodzi aklimatyzację.W nocy nerwowo spała. Je super mało w przeciwieństwie do tego co zjadła u mnie. Pani obecnie pracuje po 2 godz dziennie,żeby pobyć z Sonią.W wekend będą zdjęcia. Quote
Eruane Posted December 16, 2009 Posted December 16, 2009 Miała u Ciebie dobrze, zaprzyjaźniła się ze stadem, więc to normalne, że teraz przeżywa rozstanie. Quote
mmlasowice Posted December 16, 2009 Posted December 16, 2009 To prawda ,żal Jej było sfory - psu-bractwa.Widziałam to w jej oczach , gdy odjeżdżała. Quote
Eruane Posted December 17, 2009 Posted December 17, 2009 Biedna... Mam nadzieję, że w nowym domu też będzie miałą tyle ruchu i biegania, co u Ciebie oraz jakichś fajnych psich sąsiadów. Czekmy na nowe wieści. Quote
ala123 Posted December 17, 2009 Posted December 17, 2009 zaglądam a tu takie wieści!!! Na każdym wątku chociaż przed świętami takie powinny być.Suńko nasza kochana - bądź szczęśliwa ! Quote
mmlasowice Posted December 18, 2009 Posted December 18, 2009 Dzisiaj był kolejny telefon adopcyjny "PO SONIĘ". Pan zgodził się na podanie Jego numeru do publicznej wiadomości , ponieważ szuka dla siebie młodego charta - 502 292 085. Ze mną rozmowa była krótka , ponieważ Soni juz nie ma - miejsce rozmowy powodowało słabą słyszalność. Gdzieś na tym wątku czytałam o 2 dużych psach - może im się poszczęści? Quote
Eruane Posted December 19, 2009 Posted December 19, 2009 mmlasowice napisał(a):Dzisiaj był kolejny telefon adopcyjny "PO SONIĘ". Pan zgodził się na podanie Jego numeru do publicznej wiadomości , ponieważ szuka dla siebie młodego charta - 502 292 085. Ze mną rozmowa była krótka , ponieważ Soni juz nie ma - miejsce rozmowy powodowało słabą słyszalność. Gdzieś na tym wątku czytałam o 2 dużych psach - może im się poszczęści? Przekazałam nr tel. dalej do osób od chartów. A skąd jest ten pan i jakimi dysponuje warunkami? Wiadomo coś, jakiś sensowny pan? A co u Soni? Lepiej się już czuje w nowym domu? Jej szczekanie donośne nie przeszkadza w kamienicy? Je już normalnie? Jakie wieści? Quote
mmlasowice Posted December 21, 2009 Posted December 21, 2009 Przekierowałam maila do Ciebie Eruane - od nowej właścicielki Soni : obecnie LALI!!! Proszę wklej na wątek. Quote
Eruane Posted December 24, 2009 Posted December 24, 2009 Wklejam maila od włąścicieli Soni/Lali: "witam:) Soni zmienilismy imię na lala- już na nie reaguje, myslę że podoba jej się u nas, szczególnie że mieszkamy przy parku więc może się wybiegać- co prawda ze względu na mało przyjemne temperatury ja z Szymonem za zdługo nie wytrzymujemy na dworze;) jesli chodzi o jedzenie to co nas zadziwiło nie je jakoś dużo, może dlatego że głównie dajemy jej suche i gotowane mięso- to drugie zjada natychmiast suche z pewnością nie jest jej ulubionym pokarmem ale musimy ja przyzwyczaić bo to jednak najwygodniejsza forma karmienia psa. Byliśmy z nią jeszcze u weterynarza i podaliśmy krople na pchły, kleszcze itp. W domu jest grzeczna i kochana, na dworze szaleje ze wszystkimi psami chcialaby sie bawić. Boi się troche ludzi, jak jest jakas większa ich ilość to ogon pod siebie i w nogi, ale mam nadzieje że się przyzwyczai. Wiosną planujemy iść z nią na szkolenie. Jak na razie butów nam nie gryzie, może dlatego że dla ich ochrony kupiliśmy jej olbrzymią kość i głównie nią jest zajęta;) Przypomnę Szymonowi żeby dziś wysłał zdjęcia. pozdrawiam Ewa" :) Miło sie to czyta, prawda? Muszę niestety też o trochę mniej przyjemnych rzeczach napisać. Po pierwsze dotarły do mnie jakieś informacje, że z sunia biegał po tej wsi jeszcze jakiś starszy pies, ponoć też bezdomny. Potem chyba jednak już go nikt nie widział z tych osób, które szukały Soni. Boję się, co się mogło stać z tym psem w mrozy...:( Kolejna sprawa - Mmlasowice wystosowała do gminy pismo w sprawie Soni i zwrotu kosztów jej utrzymania (w końcu to obowiązek gminy). W odpowiedzi dostała pismo mówiące, iż Sonia nie mogła zostać uznana za bezdomną, bo przygarnęli ją pracownicy firmy, która prowadziła budowę. Czyli innymi słowy - jeśli chcecie, żeby pies został uznany za bezdomnego, nie karmcie go, bo się przyzwyczai i będzie uznany za Waszego psa, pozwólcie mu zamarznąć, paść z głodu ,a wtedy gmina spełni swój obowiązek - może sprzątnie zwłoki psa... To na pewno rozwiązanie problemu, które niejedną gminę usatysfakcjonuje. Dodam, że mieszkańcy Wólki Pytowskiej doskonale wiedzieli ,że Sonia jest bezdomna i to od miesięcy, więc to, co napisane jest w piśmie to mówiąc po prawniczemu - mijanie się z prawdą... dość szerokim łukiem. I końcówka w stylu, że gmina darzy szacunkiem fundację za taką i owaką działalność w kontekście całego pisma mnie po prostu śmieszy. Z tego ,co pamiętam, Mmlasowice wystosowła do gminy zgłoszenie psa, kiedy jeszcze był bezdomny, więc sprawa jest jasna. Natomiast inna sprawa, że nie wiem, jak dokładnie wyglądają przepisy, ale jeśli gmina nie dała żadnego zlecenia, nie jest prawnie obligowana do jakiegokolwiek płacenia. Czyli idąc tym tokiem myślenia - najlepszy dla gmin jest brak reakcji, bo jak nawet ktoś psa zabierze, gmina nie ponosi za niego odpowiedzialności? A jeśli schronisko psa zabierze z terenu gminy to z tego, co wiem, gmina jest obligowna zapłacić (z tym, że nie wiem ,czy nie jest konieczna umowa między gminą a schroniskiem). Quote
mmlasowice Posted December 25, 2009 Posted December 25, 2009 Każdy urząd ma ustawowy obowiązek współpracy z org. pozarządowymi wspierającymi zadania własne urzędu. Reszta to już sprawa adwokatów.Edukacja prozwierzęca nie powinna obejmować wyłącznie dzieci i młodzieży - głównie dorosłych od , których to zło pochodzi. Tylko,że dorosłych edukuje się wyłącznie na sali sądowej!!! Quote
Eruane Posted December 26, 2009 Posted December 26, 2009 Mam nadzieję, że wszyscy miło święta spędzają. Szkoda, że nie każdy pies spędza te święt baezpiecznie w cieple, w domowym zaciszu. Zbliża się Sylwester - ciężki czas dla psów - huk, strach, ucieczki. Mam nadzieję, że wszyscy będą ostrożni i żaden pies nie zaginie nikomu. Quote
mmlasowice Posted January 8, 2010 Posted January 8, 2010 Eruane - ktos na wątku proponował zorganizowanie wizyty poadopcyjnej.Spróbuj.........ciekawa jestem co tam u Soni? Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.