Soema Posted November 9, 2009 Posted November 9, 2009 lilk_a napisał(a):nie edytujcie allegro jest ok , i co z tego że tekst długi , jak dla mnie nie , przeczytałam go w kilkanaście sekund , w allegro cegiełkowym powinien wzbudzić emocje i ten wg mnie takie emocje wzbudza .... Ale allegro cegiełkowe nie może być razem z adopcyjnym.. no bo chodzi o cegiełki, czy psa? Jola_li ma rację.. Trzymam kciuki Gusiu :) Quote
3 x Posted November 9, 2009 Posted November 9, 2009 [quote name='Soema']Ale allegro cegiełkowe nie może być razem z adopcyjnym.. no bo chodzi o cegiełki, czy psa? Jola_li ma rację.. może :) ja np w swoich robie tak, ze sprzedaję cegiełki po 5 zł na hotelowanie a potem pod spodem pisze ze pies jest/bedzie do adopcji i zainteresowanych proszę o kontakt ale główny nacisk kładę na te cegiełki na hotelowanie tutaj do wgladu zakonczone allegro Trevora Trójłapek Trevor - w bólu czekał na śmierć (790814168) - Aukcje internetowe Allegro a czy Marlej jadłby taki psi makaron z warzywami i miechem taką "chińską zupkę"? Quote
Soema Posted November 9, 2009 Posted November 9, 2009 Źle napisałam :roll: bo takie masło maślane trochę wyszło.. Zresztą, może się nie znam :) Quote
lilk_a Posted November 9, 2009 Posted November 9, 2009 jak dla mnie to nie ma nic niewłaściwego w tym żeby napisać w takim cegiełkowym allegro że pies jest do adopcji ... ale znacie się lepiej Quote
3 x Posted November 9, 2009 Posted November 9, 2009 lilk_a napisał(a):jak dla mnie to nie ma nic niewłaściwego w tym żeby napisać w takim cegiełkowym allegro że pies jest do adopcji ... ale znacie się lepiej nikt nie mówi zeby nie pisać :) tylko moim zdaniem alb aukcja kładzie nacisk na cegiełki albo na adopcje ale nie widze nic złego w połaczeniu tego w odpowiedni sposób i wcale nie uwazam zeby u Marley'a było to zrobione jakoś nieodpowiednio ja p prostu u siebie pisałam to troszkę inaczej - drobnym drukiem wychodzac z założenia ze jak ktoś zechce adoptowac to doczyta ;) Quote
Soema Posted November 9, 2009 Posted November 9, 2009 Cegiełki się sprzedają, a to najważniejsze :) Quote
andzia69 Posted November 9, 2009 Posted November 9, 2009 gusia0106 napisał(a):Tylko, że ja wege jestem :evil_lol: acha - no to ugoruj jarski rosołek a mięsko dla psa w innym garze:eviltong: Quote
Ewa Marta Posted November 9, 2009 Posted November 9, 2009 3 x napisał(a):a czy Marlej jadłby taki psi makaron z warzywami i miechem taką "chińską zupkę"? O tym przekonamy sie niebawem, bo mam dla niego 10 kg takiego makaronu:lol: Quote
3 x Posted November 9, 2009 Posted November 9, 2009 Ewa Marta napisał(a):O tym przekonamy sie niebawem, bo mam dla niego 10 kg takiego makaronu:lol: to jakby mu smakowało to dajcie znac :) Michaś się tym zajada ino mu się uszka trzęsą i też kupujemy mu 10 kilowe wory :evil_lol: Quote
gusia0106 Posted November 9, 2009 Author Posted November 9, 2009 Dzisiaj Marley dostał od małej_czarnej całą torbę jedzenia. Woreczek wypasionego Hill'sa + 2 puszeczki + gerberki. Dzięki Kama :loveu: Ale to dostanie dopiero jutro bo dzisiaj na obiadek miał indyka z ryżem i warzywami ;) Quote
obraczus87 Posted November 9, 2009 Posted November 9, 2009 Poszło jeszcze 50 zł dla Marleja, z Watku mojej Sunieczki która wczoraj pojechala do domku :) http://www.dogomania.pl/forum/f85/zora-juz-w-ds-dziekuje-wszystkim-za-pomoc-super-udalo-sie-146608/index61.html Quote
gusia0106 Posted November 9, 2009 Author Posted November 9, 2009 [quote name='obraczus87']Poszło jeszcze 50 zł dla Marleja, z Watku mojej Sunieczki która wczoraj pojechala do domku :) http://www.dogomania.pl/forum/f85/zora-juz-w-ds-dziekuje-wszystkim-za-pomoc-super-udalo-sie-146608/index61.html Bardzo, bardzo, bardzo....dziękujemy :loveu: Quote
mysza 1 Posted November 9, 2009 Posted November 9, 2009 Wiecie, mój osobisty Hugo ma podejrzenie parwo. Ma straszną biegunkę, nawet z krwią, nie dramat ale krew widoczna, jak wróciłam do domu to myslałam, że umrę (dobrze, że mam piwnicę:evil_lol:, którą przyozdobił). Może weterynarz zasugerował się tym, że powiedziałam, ze mialam kontakt z Marlejem, który przyjechał z zainfekowanego schronu. Dostał leki ale dalej okrutnie się z niego leje. Konsultowałam to z inną wetką, powiedziała, ze mało prawdopodobne, żeby to było parwo (szczepienie ma przterminowane:oops:), poza tym jest w bardzo dobrej formie ogólnej jak to domowy pies. Ale trochę się boję, mam jeszcze w domu 2 psy. Mam nadzieję, ze nic mu nie będzie.:shake: Quote
Asior Posted November 9, 2009 Posted November 9, 2009 mysza 1 napisał(a): Konsultowałam to z inną wetką, powiedziała, ze mało prawdopodobne, żeby to było parwo (szczepienie ma przterminowane:oops:), kochana, tym się nie martw... weci tego nie mówią.. ale szczepionka działa na 3 lata.. więc spokojnie można psa szczepić co 2 lata. Quote
lilk_a Posted November 9, 2009 Posted November 9, 2009 szczepionka działa na 3 lata.. więc spokojnie można psa szczepić co 2 lata. a nie chodzi tu o szczepionkę przeciw wsciekliźnie ? bo to ona działa trzy lata.... nie wiem jak z innymi.... Quote
mala_czarna Posted November 9, 2009 Posted November 9, 2009 mysza 1 napisał(a): Mam nadzieję, ze nic mu nie będzie.:shake: Ja jestem pewna, że nie. U Gusi byłam w środę, a zarówno Frotka jak i Julka maja się świetnie. Quote
gusia0106 Posted November 9, 2009 Author Posted November 9, 2009 mysza 1 napisał(a):Wiecie, mój osobisty Hugo ma podejrzenie parwo. Ma straszną biegunkę, nawet z krwią, nie dramat ale krew widoczna, jak wróciłam do domu to myslałam, że umrę (dobrze, że mam piwnicę:evil_lol:, którą przyozdobił). Może weterynarz zasugerował się tym, że powiedziałam, ze mialam kontakt z Marlejem, który przyjechał z zainfekowanego schronu. Dostał leki ale dalej okrutnie się z niego leje. Konsultowałam to z inną wetką, powiedziała, ze mało prawdopodobne, żeby to było parwo (szczepienie ma przterminowane:oops:), poza tym jest w bardzo dobrej formie ogólnej jak to domowy pies. Ale trochę się boję, mam jeszcze w domu 2 psy. Mam nadzieję, ze nic mu nie będzie.:shake: Cholera.... Mysza wiesz co...kiedyś Vario miał krwotoczne zapalenie żołądka i jelit. Objawy były bardzo podobne do parwo. Lało mu się z tyłka co sekunda z krwią właśnie. Leczenie trwało koło 2 tygodni - kroplówki, sterydy w zastrzykach...może to to cholera Quote
mysza 1 Posted November 9, 2009 Posted November 9, 2009 Asior napisał(a):kochana, tym się nie martw... weci tego nie mówią.. ale szczepionka działa na 3 lata.. więc spokojnie można psa szczepić co 2 lata. Taka moja zaufana, powiedziała mi to samo przez tel. Ale tak się z niego leje, i to nie od wczoraj, tylko już parę dni, okropnie długo:razz: mala_czarna napisał(a):Ja jestem pewna, że nie. U Gusi byłam w środę, a zarówno Frotka jak i Julka maja się świetnie. Wiesz, ja też mam jeszcze 2 psy i nic im nie jest. Może jeden na 100 coś złapie, kto to wie. Nie wpadam w żadną panikę ale takie to dziwne:roll: Quote
Asior Posted November 9, 2009 Posted November 9, 2009 lilk_a napisał(a):a nie chodzi tu o szczepionkę przeciw wsciekliźnie ? bo to ona działa trzy lata.... nie wiem jak z innymi.... nie, o szczepionce na wściekliznę nie słyszałam . Jednak jestem pewna tego, ze szczepionki na te wirusówki działają min 2 lata Quote
mysza 1 Posted November 9, 2009 Posted November 9, 2009 gusia0106 napisał(a):Cholera.... Mysza wiesz co...kiedyś Vario miał krwotoczne zapalenie żołądka i jelit. Objawy były bardzo podobne do parwo. Lało mu się z tyłka co sekunda z krwią właśnie. Leczenie trwało koło 2 tygodni - kroplówki, sterydy w zastrzykach...może to to cholera To żeś mnie pocieszyła... U Huga zaczęło się już kilka dni temu, budził nas kilka razy w nocy. Ale wiadomo, zdarza się każdemu psu to na spokojnie nie szliśmy do lekarza, zwłaszcza, że to żarłok, wszystko zje co znajdzie. Ale dzisiaj zastaliśmy takie coś, że koniec świata. No i wrażenia zapachowe były niezwykłe:evil_lol: Dobrze, że Piotrek posprzątał... No nic, jeśli jutro nie ustąpi po lekach, pojadę do innego weta, byłam lokalnie, nawet go nie dotknął, "bo nie musi, doświadczenie ma":razz: Quote
andzia69 Posted November 9, 2009 Posted November 9, 2009 Mysza - jakby to było parwo, to by Piotrek nie posprzątał - uwierz mi:evil_lol: Spróbuj mu dać smectę plus lakcid. Quote
gusia0106 Posted November 9, 2009 Author Posted November 9, 2009 Ale to mnie groźne niż parwo i całkowicie wyleczalne ;) Ciotki Drogie, czy on ma mniej wylęknione spojrzenie, czy ja mam urojenia? ;) Tu mi wąchał obiektyw ;) Quote
agaga21 Posted November 9, 2009 Posted November 9, 2009 oprócz pierwszego zdjęcia nie wygląda na przerażonego, raczej zaciekawionego:cool3: czy to nie jest owczarek belgijski? (z góry zaznaczam, że na owczarkach się nie znam wcale ale takie ma umaszczenie chyba jak belgi) Quote
Linka Posted November 9, 2009 Posted November 9, 2009 coś tam z belga może ma.. z trzeciego pokolenia :evil_lol::evil_lol: a spojrzenie faktycznie troszke inne.. ;) szczególnie na ostatnich zdjęciach.. Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.