Jump to content
Dogomania

Recommended Posts

  • 2 weeks later...
  • Replies 566
  • Created
  • Last Reply

Top Posters In This Topic

Posted

Już nie trzeba chwytac za serce, bo Teri wczoraj pojechała do DS :multi::multi::multi: .

Na razie wszystko w porządku oprócz załatwiania się.
Erko, o ile kojarzę, to miałaś taki sam problem z którąś wyadoptowaną sunią? Możesz coś doradzić?

Teraz wszyscy trzymamy kciuki za aklimatyzację w nowym miejscu.

Posted

[quote name='Jaaga']Już nie trzeba chwytac za serce, bo Teri wczoraj pojechała do DS :multi::multi::multi: .

Na razie wszystko w porządku oprócz załatwiania się.
Erko, o ile kojarzę, to miałaś taki sam problem z którąś wyadoptowaną sunią? Możesz coś doradzić?

Teraz wszyscy trzymamy kciuki za aklimatyzację w nowym miejscu.[/QUOTE]



a w domu twojej mamy zachowywała czystość??? jeśli tak to pewnie stres i po okresie aklimatyzacji powinno minąć:lol:

ja zaciskam kciuki i nie puszczam dopóki nie napiszesz, że można puścić....

Posted

[quote name='Jaaga']Już nie trzeba chwytac za serce, bo Teri wczoraj pojechała do DS :multi::multi::multi: .

Teraz wszyscy trzymamy kciuki za aklimatyzację w nowym miejscu.
Jejku jestem pierwsza ze swiętokrzyskiego towarzystwa.....:multi::multi::multi:
No ale Erka to pewnie poinformowana innymi kanałami.....
Boshe, alez wiesci.....
A cos wiecej będzie.....
Żeby tylko ją dobrze pilnowali.....:razz:
Edit:
No tak....Andzia na posterunku....

Posted

Andziu, u mamy załatwiała się luzem na dworze. Teraz musi być na smyczy, wiem że to stres. U mnie tylko Lori miała ten problem i po 3 dniach niezałatwiania potrzeb w obawie o jej zdrowie puściłam ją luzem i od razu wszystko było zrobione. Niestety w przypadku Teri to nie jest możliwe.

Tak, Erka od razu wiedziała :evil_lol:, ale że pojechała na próbę, to wolałam nie zapeszać i wczesniej nie pisać, dopiero po potwierdzeniu, że zostaje.
Mieszka teraz w Chorzowie, ma bardzo fajny dom, nie taki sobie ;).

Teraz z kolei zapraszam na wątek Albinki. Tam również dobre wieści.

Posted

[quote name='ewelinka_m']:mdleje: o raaanyy jakie wieści :multi::multi::multi:
ściskam mocno kciuki, żeby wszystko było dobrze!! Erko czy to ten domek z meila? :cool3:[/QUOTE]

Nie, to dom z mojego ogłoszenia robionego na moją mamę. Tamta Pani zrezygnowała.

Niestety, to nie moja magia. Gdybym miała takie umiejętności, to Gina powinna być już w swoim domu, a nie w ogrodzie.

Posted

Genialnie genialnie. Pisalam na albinkowym, to i tu napisze ze az sie poplakalam ze szczescia. Tyle czekaly tyle siedzialy a tu obie naraz. Moze dziewczyny podsluchaly ze czas na nie i sie dogadaly ze ida juz do odmkow;) Odczarowaly chyba cos. Kciuki trzymam;)

Posted

[quote name='divia_gg'] Pisalam na albinkowym, to i tu napisze ze az sie poplakalam ze szczescia. [/QUOTE]
He....mnie się tyż łezka zakręciła. Nie martw się Jaaga i na Ginn przyjdzie czas....;)

Posted

W tym czasie, kiedy zadzwoniła pani , która chciała zaadoptować Albinkę, mailowałam z panią z Wa-wy w sprawie Teri, miałam nadzieję, że cos z tego będzie . Cieszyłam sie bardzo ,że obie sunie mogłby iść do domów, więc kiedy pani z Wa-wy na razie zrezygnowała , odkładając decyzję do wiosny, kiedy miała przeprowadzać sie do domu z ogrodem, byłam dosyc rozczarowana.
A tu na drugi dzien dzwoni Jaaga,ze Teri pojechała do domu, nie mogłam w to uwierzyć:crazyeye:.
Jest super, ale trzymajmy kciuki cały czas, bo Teri nie jest takim łatwym psiakiem do adopcji, bedę się cieszyć na dobre za jakiś tydzień:).

Posted

Jest grzeczna. Wybrała sobie Pana, za którym chodzi bardziej, niż za Pania. Jak to dziwnie bywa, bo przecież tu tylko za moją mamą szalała.
Za to Filowi chyba teraz smutno, bo lubił ją wnerwiać. Miał do niej wyjątkową słabość, a ona go nie cierpiała i ujadała jak oszalała, kiedy próbował bliżej się z nią kontaktować. Śmiesznie to wyglądało, takie niechciane zaloty. Im więcej hałasu robiła, tym usilniej chciał się do niej zblizyć.

Posted

Czyli idzie ku dobremu.Fajnie....
Nadal jednak kciukamy....
A jak z załawianiem się? Już się przełamała?
Mamie chyba troche smutno bez Teri, skoro ją tak lubiła....Ja myślałam,że to Albinka była ta ulubiona, a Teri takie utrapienie.....;)

Posted

Myślę,że nowa pani Teri /u Jaagi nazywanej Jagi/ nie będzie miała nic przeciwko temu,ze wkleję tu jej maila:).

[FONT=Arial]Witam serdecznie! pragne Pania uspokoic i pochwalic sie,ze Jogusia nas zaakceptowala. Jest jeszcze strachliwa ale na to mamy czas, chodzi na smyczy cudownie, patrzy nam w oczy, wesolo ale w domu jak narazie - merda [/FONT]
[FONT=Arial] ogonkiem, na zawolanie podchodzi aby zapiac smycz. [/FONT]
[FONT=Arial]Kotow nie rusza, jest bardzo spokojna, az za...........[/FONT]
[FONT=Arial]Jestesmy dobrej mysli i szczesliwi,ze ja mamy!!!!!!!!!!!!! [/FONT]
[FONT=Arial]Bedzie z kazdym dniem lepiej i lepiej, a ja za jakis czas znowu sie pochwale.[/FONT]
[FONT=Arial]Serdeczne pozdrowienia od psiunki a przede wszystkim od nas.[/FONT]
[FONT=Arial][/FONT]

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.


×
×
  • Create New...