Jump to content
Dogomania

ciągle gryziony Brucio - 13 lat i chore serduszko :( MA DOMEK !!! :))


Recommended Posts

Posted

[quote name='agata51']Nie jestem w stanie przelać wszystkich deklaracji jednego dnia. Mam rozpiskę i tego się trzymam. Przyznaję, czasami mam lekki poślizg, ale żeby od razu na czarne kwiatki trafić?!
Agatka, to nie czarne kwiatki :diabloti: tylko taki wątek o deklarujących i niepłącących :evil_lol: Ciebie to wkleimy na jakąś łąkę kwiatową np. z niezapominajek :evil_lol::evil_lol: ( czarne na pewno Ci nie grozą ciotuchna):lol::lol:

  • Replies 718
  • Created
  • Last Reply

Top Posters In This Topic

Posted

[quote name='marysia55'][/B]
Agatka, to nie czarne kwiatki :diabloti: tylko taki wątek o deklarujących i niepłącących :evil_lol: Ciebie to wkleimy na jakąś łąkę kwiatową np. z niezapominajek :evil_lol::evil_lol: ( czarne na pewno Ci nie grozą ciotuchna):lol::lol:[/QUOTE]
No Agaciu..proszę Cie..TY na czarne kwiatki????:crazyeye::crazyeye::crazyeye:CHyba holenderskie tulipany z pierwszej pólki:loveu::loveu::loveu::loveu:

Posted

[quote name='Bjuta']Na razie Brucio staje się krezusem! ;)
Dostał właśnie

10 od Mysi :loveu:
20 od Sandry :loveu: Sandro, jaki masz nick?[/QUOTE]

jak Sandra z Zabrza, to napewno koziczka85 :loveu:

Posted

Brucio ma się dobrze, jest przegrzeczny :loveu:
Trochę mu chyba czasem zbyt gorąco, bo zdarza mu się leżeć plackiem na płytkach :lol:
Ale oczywiście jego ulubione miejsce to koszyczek z kocykiem :cool3:
Apetyt ma, ale nie jest łapczywy. Kuruś to by rękę z parówką zjadł, można mu każdy lek zapodać :lol: A z Bruciem dzisiaj rano musiałam kombinować, żeby nie wypluł kapsułki z vetmedinem :mad: bo mu się jakoś plątała między zębami i wciąż lądowała na mojej ręce :mad:
Muszę jakieś lepsze kąski wymyśleć :roll:

O cenę vetmedinu wywiem się w poniedziałek. Kiedyś już zamawiałam (dla innego dziadeczka), ale nie pamiętam ceny.
Uszka też obejrzymy po weekendzie, bo teraz przed świętami nie było po prostu czasu :oops: Mam nadzieję, że to "tylko" pogryzienie, bo faktycznie ma tam jakieś strupki.

Poza tym Brucio czuje się dobrze, nie kaszle, nie charczy. Na spacerki wychodzi bardzo chętnie, ale nie lubi długo przebywać w ogrodzie. Załatwi co trzeba i kręci się pod drzwiami wejściowymi. Jak mu się otworzy drzwi to nie trzeba wołać, sam wchodzi skwapliwie, zadziwiająco szybko opanował tę umiejętność :diabloti: po schodach zasuwa bardzo sprawnie.

Dzisiaj miał spotkanie z kotem, ale jakoś niespecjalnie się nim zainteresował ;)

Na koniec takie jedno nędzne zdjęcie, obiecują poprawę :oops:


Wpłynęło 100 zł z konta Bjuty :loveu:

Posted

Hihihih...Brucio jak "zwąchał domek to wcale nie chce z niego wychodzic- i szczerze mowiac to wcale mu się nie dziwwie...MOja dzialkowa Salmunia, ktora nigdy nie znala domu- szybko- siusiu..koooo i pędem do domku na łóżeczko..wszystkie łózka w domu są Panny...wieć Brucio nie moze inaczej- ma domek- to juz nie przepusci domkowi:loveu::loveu::loveu:Ale się ciesze:loveu::loveu::loveu:

Posted

Brucio uszka ma w porządku, dzisiaj wet je dokładnie oglądał. Jest bardzo wrażliwy zwłaszcza na prawe uszko, ale nic tam nie ma. Wygląda na to, że boli go tylko małżowina. Może oberwał tam od psa? Dostał zastrzyk przeciwbólowy.

Vetmedin u naszego weta kosztuje 123 zł: 100 tabletek 2,5 mg. Brucio ma zapisane 5 mg, ale można 2,5 mg podawać dwa razy dziennie. Będę mieć jeszcze jedną ofertę, której chyba nic nie pobije, bo prosto z hurtowni :cool3:

Posted

[quote name='Murka']Brucio uszka ma w porządku, dzisiaj wet je dokładnie oglądał. Jest bardzo wrażliwy zwłaszcza na prawe uszko, ale nic tam nie ma. Wygląda na to, że boli go tylko małżowina. Może oberwał tam od psa? Dostał zastrzyk przeciwbólowy.

Vetmedin u naszego weta kosztuje 123 zł: 100 tabletek 2,5 mg. Brucio ma zapisane 5 mg, ale można 2,5 mg podawać dwa razy dziennie. Będę mieć jeszcze jedną ofertę, której chyba nic nie pobije, bo prosto z hurtowni :cool3:[/QUOTE]

pewnie jakiś wredziol go użarł w to uszko :mad::-(

jak z hurtowni to pięknie :loveu:

Posted

Aha, zastrzyk i wizyta weta kosztowała 26 zł.
Wet przy okazji sprzedał mi patent jak podawać Bruciowi leki, bo dzisiaj to już mi odmówił całkowicie przyjęcia specyfików i musiałam mu wkładać do pyska... Już myślałam, żeby zastosować swoją metodę: rozdrabniam tabletki na pył, mieszam z wodą, nabieram w strzykawkę i podaję do pysia... ale wet powiedział, że vetmedinu nie można mieszać z wodą, nie będzie działał. Powiedział, że on swojej jamniczce podawał vetmedin... w maśle. I wiecie co? Działa! I Brucio się tylko oblizuje :p

Przyszło jeszcze 30 zł z konta Bjuty :)

Posted

[quote name='agata51']No tak, z masełka tabletka tak łatwo nie wypadnie, a całość gładko przejdzie przez gardziołko! Muszę zapamiętać (tzn. zapisać ;))[/QUOTE]

Znam takiego co z masełka precyzyjnie wyłyskuje luminal (to ten z lewej strony w avatarku). Niczym Kopciuszek mak z piasku. A przekonałam się o tym odsuwajać któegoś dnia szafki aby przetrzeć podłogę. No i znalazłam 4 tabletki luminalu :). A uwierz pychol rozdziawiam zawsze i szperam czy nic nie ma. Jak na razie to ostatnio ćwicze kulke obrzydliwego pasztetu z takich małych puszeczk. Jest ok póki co. Trudno luminal musi być podawany bardzo regularnie nawet w godzinach i minutach.

Posted

[quote name='Murka']Aha, zastrzyk i wizyta weta kosztowała 26 zł.
[/QUOTE]

Murko, czy od razu wyrównywać, czy sumować weta na pierwszej stronie i zwracać hurtem po całym miesiącu? Jak wolisz?

Przyszły pierwsze wpłaty listopadowe:

10 - Agat21
10 - Bjuta

Dzięki!

Posted

Taa, a już myślałam, że niezawodny i humanitarny sposób ktoś wynalazł. Nie pozostaje mi nic innego, jak dalej, dość brutalnie i głęboko wsadzać dłoń z tabletką do psiego gardła, zakleszczyć paszczę, a potem gładzić gardziołko, wmawiając psu, że to tylko taka pieszczota była. Mnie też lekarze nie oszczędzają, ładując łopatkę w gardziołko, badając stan migdałków. I moje odruchy wymiotne nic a nic ich nie obchodzą. Jak dotąd, żaden nic mi nie wmawiał i gardziołka nie gładził. Swoją drogą, niechby tylko spróbował!

Posted

Bjuta, może być hurtem po miesiącu. Po co płacić niepotrzebnie za dodatkowe przelewy.

Mam już ceny vetmedinu:
2,5 mg 110 zł
5 mg 168 zł

Zamawiać 5 mg? :cool3:
Przesyłka będze gratis, bo zamawiam też inne rzeczy :p

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.


×
×
  • Create New...