kamilawa Posted October 11, 2009 Posted October 11, 2009 Ja postaram się też dorzucić... nie dużo, ale chociaż troszkę :-( Jak ludzie mogli jej coś takiego zrobić :placz: Quote
spajkus74 Posted October 11, 2009 Posted October 11, 2009 Wyslij mi moze nr konta to ci pomoge i przeleje cosik Quote
majqa Posted October 11, 2009 Author Posted October 11, 2009 kamilawa napisał(a):Ja postaram się też dorzucić... (...) Dziękuję z całego serca Kamilawo. :loveu: Quote
majqa Posted October 11, 2009 Author Posted October 11, 2009 [quote name='spajkus74']Wyslij mi moze nr konta to ci pomoge i przeleje cosik Ogromne podziękowania Spajkus. :loveu: Usiłuję się dodzwonić do Joli od Jadzi (nie odbiera, będę próbowała). Chciałabym poprosić ją o możność dokonywania wpłat na fundacyjne konto. Na dogo wyszło troszkę różnych afer i nikt nie ma powodu wierzyć, że jeśli podam prywatne konto, odpowiednio, czyli na danego psa, zagospodaruję wpłatę. Nigdy dotąd nie spotkałam się z brakiem zaufania do mnie samej ale na zimne dmucham, nie chciałabym wystawiać czyjejś ufności na próbę. Isadorko, banerki boooskie!!! Dziękuję!!! :-) Quote
irenaka Posted October 11, 2009 Posted October 11, 2009 majqa napisał(a):Ogromne podziękowania Spajkus. :loveu: Usiłuję się dodzwonić do Joli od Jadzi (nie odbiera, będę próbowała). Chciałabym poprosić ją o możność dokonywania wpłat na fundacyjne konto. Na dogo wyszło troszkę różnych afer i nikt nie ma powodu wierzyć, że jeśli podam prywatne konto, odpowiednio, czyli na danego psa, zagospodaruję wpłatę. Nigdy dotąd nie spotkałam się z brakiem zaufania do mnie samej ale na zimne dmucham, nie chciałabym wystawiać czyjejś ufności na próbę. Majqa:loveu: Nie będę Cię obrażać, bo Cię kocham, ale to już przesada:evil_lol:. Dawaj to konto ludziom i nie rób obciachu. Jak Ty nie zasługujesz na zaufanie, to kto!!!!:mad::mad::mad: Quote
Isadora7 Posted October 11, 2009 Posted October 11, 2009 [quote name='irenaka']Majqa:loveu: Nie będę Cię obrażać, bo Cię kocham, ale to już przesada:evil_lol:. Dawaj to konto ludziom i nie rób obciachu. Jak Ty nie zasługujesz na zaufanie, to kto!!!!:mad::mad::mad: Wyrwałaś mi to z moherowych uszminkowanych karminem usteczek wyciętych w serduszko... serduszko dla majquni :) Taki obciach robić... feee majqa. Quote
majqa Posted October 11, 2009 Author Posted October 11, 2009 Oj Irenko, Ty Mój Kwiatku... :loveu: :loveu: :loveu: Jeszcze chwilkę, kręcę do Joli od Jadzi. :lol: Błahahaha... moja Jadzia właśnie dlatego dostała takie imię. :evil_lol: Zaraz po tym, gdy rozdygotana wykonałam tel. do Joli, zapadła klamka co do imienia. ;) Quote
majqa Posted October 11, 2009 Author Posted October 11, 2009 Uff... :multi: :multi: :multi: Dorwałam telefonicznie Natę od Jadzi :loveu:. Mam zgodę!!! :Rose::cunao: Dane wpłatowe są podane w 1 poście. Uprzejmie proszę osoby chętne włączyć się w Jadziową pomoc, mam tu na myśli wpłaty, o podanie na wątku kwot, które zostały przelane. Ja takie informacje pozbieram w jednym poście (który to post podam info w 1 poście), a swoją drogą Dziewczynom będzie łatwiej szukać wpłat do przedstawienia w rozliczeniu. Quote
irenaka Posted October 11, 2009 Posted October 11, 2009 [quote name='Isadora7']Wyrwałaś mi to z moherowych uszminkowanych karminem usteczek wyciętych w serduszko... serduszko dla majquni :) Taki obciach robić... feee majqa. [FONT=Verdana]Majqa dzisiaj jest w formie :evil_lol:[/FONT] [FONT=Verdana]Na pw też mi napisała, że uwielbia jak ja się na nią wściekam:evil_lol:.[/FONT] [FONT=Verdana]Do łóżka nie chce iść a chora, może Ty mi pomożesz, bo uparciuch z niej straszny? [/FONT] [FONT=Verdana][/FONT] [FONT=Verdana]Może będziemy udawać, że nie ma jej na tym wątku i jakiś sposób wspólnie znajdziemy? ;)[/FONT] Quote
majqa Posted October 11, 2009 Author Posted October 11, 2009 [quote name='irenaka'][FONT=Verdana]Majqa dzisiaj jest w formie :evil_lol: [/FONT][FONT=Verdana](...) [/FONT] Forma to dość osobliwa ale jest... :evil_lol: :evil_lol: :evil_lol: Quote
Isadora7 Posted October 11, 2009 Posted October 11, 2009 [quote name='irenaka'][FONT=Verdana]Majqa dzisiaj jest w formie :evil_lol:[/FONT] [FONT=Verdana]Na pw też mi napisała, że uwielbia jak ja się na nią wściekam:evil_lol:.[/FONT] [FONT=Verdana]Do łóżka nie chce iść a chora, może Ty mi pomożesz, bo uparciuch z niej straszny? [/FONT] [FONT=Verdana]Może będziemy udawać, że nie ma jej na tym wątku i jakiś sposób wspólnie znajdziemy? ;)[/FONT] A Ona jest na tym wątku? Bo jakoś nie widzę:megagrin::megagrin::megagrin: :evil_lol: Quote
irenaka Posted October 11, 2009 Posted October 11, 2009 [quote name='Isadora7']A Ona jest na tym wątku? Bo jakoś nie widzę:megagrin::megagrin::megagrin: :evil_lol: Faktycznie!:crazyeye: Popatrz jaka Majqa:loveu: grzeczna, już wygrzewa się wyreczku. Jedno nasze słowo i już zniknęła. Lizaka jej kupię w nagrodę:evil_lol:. Quote
majqa Posted October 11, 2009 Author Posted October 11, 2009 Ładnie to tak drzeć łacha ze mnie??? :mad: :mad: :mad: :cool1: Quote
Isadora7 Posted October 11, 2009 Posted October 11, 2009 irenaka napisał(a):Faktycznie!:crazyeye: Popatrz jaka Majqa:loveu: grzeczna, już wygrzewa się wyreczku. Jedno nasze słowo i już zniknęła. Lizaka jej kupię w nagrodę:evil_lol:. Jeszcze trochę a zrobimy z niej potulną owieczkę:errrr::errrr: majqa napisał(a):Ładnie to tak drzeć łacha ze mnie??? :mad: :mad: :mad: :cool1: Słucham? Mogłabyś coś bliższego o sobie powiedzieć? Chyba niedawno na dogo? :evilbat::evilbat::evilbat: Quote
szachrajka14 Posted October 11, 2009 Posted October 11, 2009 KRYTYCZNA SYTUACJA SCHRONISKU W KTÓRYM PRZEBYWA MÓJ ZBYREKGROZI LIKWIDACJA. ZBIREK SZUKA DOMU: http://www.dogomania.pl/forum/f28/ck-zbirek-tyle-juz-wycierpial-ile-jeszcze-ma-znosic-sytuacja-krytyczna-133054/ JEŻELI NIE MOŻESZ DAC DOMU POMÓŻ PODPISUJĄC PETYCJE : ::::::www.petycje.pl::::::Petycja o wyznaczenie nowego terenu dla azylu "Cichy Kąt" hy_ksta.html BARDZO PROSIMY O PODPISY!! Quote
kamilawa Posted October 11, 2009 Posted October 11, 2009 Jadziu, ciotka Cię podrzuci troszkę :cool3: Quote
Asior Posted October 11, 2009 Posted October 11, 2009 majeczko, czy ona nie jest zapasiona trochę??? Moze naprawde uciekła jakiejś starszej osobie.. Quote
majqa Posted October 11, 2009 Author Posted October 11, 2009 ... a dziękuję w Jadziowym imieniu. :lol: Dzwoniła mama wnerwiona na max. Przygotowała Jadzi ciepłe jedzonko - mięsko i chrupeczki z jagnięciną. Przy okazji wędrówki do innego psiaka zaniosła niuni papu. Parę min. później wszystko zostało przez Jadzię zasypane. :mad: Widać było, że solidnie przyłożyła się do sprawy. :roll: Może się bała, że jej zabraknie i chciała zakamuflować to sobie na później? Oj, Jadźka, Jadźka... Quote
majqa Posted October 11, 2009 Author Posted October 11, 2009 Asior napisał(a):majeczko, czy ona nie jest zapasiona trochę??? Moze naprawde uciekła jakiejś starszej osobie.. Asieczko, zapasiona to ona nie jest. :shake: Zdjęcia przekłamują. Chciała zjeść konia z kopytami, chuda dupka, paciorki kręgosłupa do policzenia (choć oczywiście nie był to cień psa). W tym rejonie, gdzie jechałam, błąka się masa zwierzaków ale ja je nazywam miejscowymi. Mają orientację w terenie, zachowują się inaczej. Uciekła starszej osobie, powiadasz...hm...to ile musiała biegać, by być tak uświnioną i mieć na skórze skorupę tłuszczu i brudu (to zwierzę chyba nigdy wody nie widziało)? Asiu, byłam z nią na spacerze. Gdyby nie moje przewrażliwienie mogłam ją spuścić ze smyczy. Praktycznie sunia nie spuszczała mnie z oka. Starsza osoba, młodsza, dla mnie wsio ryba - pies uflejany, przyśrutowany, ponadłamywane ząbki (zdaniem weta, jakby jednym co jadła, były kości), zadawnione zwichnięcie stawu biodrowego i guzy na sutkach. Ja pierdzielę taką dbałość o zwierzaka. Zastany stan suni to nie efekt chwilowego, na bieżąco, nagromadzenia się przypadłości. Quote
GoniaP Posted October 11, 2009 Posted October 11, 2009 Całe szczęście, że trafiła na Ciebie! Co by z Nią było gdyby nie Ty? Nie chcę nawet dywagować :placz: Quote
Asior Posted October 11, 2009 Posted October 11, 2009 aa no w takim razie rzeczywiście, nawet jak uciekła komuś starszemu to musiała się błąkać sporo :( Quote
majqa Posted October 11, 2009 Author Posted October 11, 2009 Mama nie dała za wygraną. Dopięła swego. Kolejne podejście z jedzeniem do Jadzi i sukces, wszamała z dokładką włącznie. :multi: Quote
Ajula Posted October 11, 2009 Posted October 11, 2009 ...a swoją drogą to Jadwinia wiedziała komu w oko wpaść...:evil_lol: bidulka z niej, i jeszcze ta łapka połamana :-( i to zakopywanie jedzenia :roll: może była czyjaś, ale do ludzi którzy o nią nie dbali nie ma po co wracać - my mieliśmy kiedys taki przypadek, mój TZ znalazł w grudniu na ulicy błąkającą się jamniczkę - brudną, chudą, z przepukliną taką, że ciągnęła brzuch po blocie, z guzem wielkości jaja na sutku i chorymi zębami nasi niezawodni weci zrobili zabieg: przepuklina, guz, sterylizacja ze względów zdrowotnych, zęby, zapłacilismy za wszystko sami parę stówek - i wtedy wlascicielka się znalazła!! byłam wsciekła, nie chciałam, żeby do niej wracała, ale wyszło na to, że włascicielce sunia została uprowadzona przez jej ex nie do końca w to wierzyłam, ale sunia wróciła do niej Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.