Jump to content
Dogomania

Recommended Posts

Posted

majqa napisał(a):
Mama nie dała za wygraną. Dopięła swego. Kolejne podejście z jedzeniem do Jadzi i sukces, wszamała z dokładką włącznie. :multi:


Wiedziałam, że tak się skończy. Teraz mamunia będzie dopieszczać:loveu:.

Posted

irenaka napisał(a):
Majqa:loveu: Nie będę Cię obrażać, bo Cię kocham, ale to już przesada:evil_lol:.
Dawaj to konto ludziom i nie rób obciachu.
Jak Ty nie zasługujesz na zaufanie, to kto!!!!:mad::mad::mad:

Jutro preleje 200 zl

Posted

Post deklaracyjny (zgodnie z sugestią Naty od Jadzi) wpłat:

spajkus74 - 200zł


Oczywiście, z chwilą, gdy na koncie fundacyjnym pojawią się wpłaty i zostaną nam tu przedstawione, umieszczę je (podobnie jak wydatki) w 1 poście.
Dziękuję Wam Kochani, że jesteście!!! :loveu:

Posted

[quote name='majqa']Dziękuję Kamilawo, że już rankiem do nas zajrzałaś. :lol: Chciałabym życzyć Wszystkim słonecznego dnia ale...coś marne szanse są na taki.

Oj tak, marne szanse :shake: i jeszcze szkoła... :roll::evil_lol:
Wieczorkiem zajrzę jeszcze :cool3:

Kamila prościej chyba :eviltong:

Posted

No nie mogłam na dzień dobry nie zadedykować tego Jadzi.

Słowo Polskie Gazeta Wrocławska Teraz Jadzia! Wojewódzki niech się chowa

Słowo Polskie Gazeta Wrocławska | 2006-10-20 08:11, aktualizacja: 2006-10-20 11:37:11

Wygrałam, bo jestem fajna, mądra i mam poczucie humoru – mówi Osobowość Telewizyjna 2006. Jadzia Nalepa z programu „Duże dzieci” zdystansowała m.in. Kamila Durczoka, Kubę Wojewódzkiego i Tomasza Lisa.


Całość tutaj:
Teraz Jadzia! Wojewódzki niech się chowa - Wiadomości24


I nasza Jadzia tez jest wyjątkowa i trzeba to uświadomić wszystkim, domek tez musi być wyjątkowy

Posted

Spojrzenie porzuconego psa zawsze mnie przytłaczało, w oczach widać brak wiary i nadziei na lepszy los...




Tak wyglądała imienniczka Jadzi, moja Jadzia w schronisku, też miała wtedy około 12 lat.






Tak wygląda teraz:



Bardzo się cieszę, że Majqa nazwała znalezioną sunię Jadzią bo ona taka właśnie Jadzia jest...
A niedługo już pewnie zobaczymy Jadzię z dziarską miną, drepczącą na czterech łapkach na spacerku, nie na darmo trafiła do Majqi, teraz może być tylko lepiej...

Posted

Jadziunia ma się dobrze. Szamie aż miło. Dziś cudowała pod okiem mamy i ze znaną już jej sunią i z łagodnym psem. Śmiało można powiedzieć, że spokojnie da się ją dokoptować do innych, nieinwazyjnych zwierzów (na koty również nie reagowała źle, chodziły wokół niej, zbliżały się, a niunia nie startowała, by dać im łupnia).
Najprawdopodobniej w śr. rano zabiorę ją na dodiagnozowanie serduszka.

Posted

Tekst do allegro dla Jadzi:


Przyszłość Jadzi złożona w Twoje dłonie.


12 lat i masa znaków zapytania to obraz małej, delikatnej sunieczki o imieniu Jadzia. Kto, poza oczywistością upływu czasu, przyłożył rękę do pasm siwizn otulających jej pyszczek? Dlaczego jej spojrzenie odbija mieszaninę z pozoru sprzecznych uczuć: zwątpienia, czujności, smutku, a jednocześnie łagodności, ufności, nadziei? Jakież okoliczności przyprawiły Jadzię o zwichnięcie stawu biodrowego? Z jakiej to przyczyny zechciano "ozdobić" jej ciałko śrutem? Gdzie był właściciel, gdy wygłodniała, brudna jak nieziemskie stworzenie jego pupilka, utykając na 3 łapkach, podbiegała do przypadkowych ludzi, naiwnie szukając w nich ratunku? Ci, niesieni nurtem obojętności, odwracali głowy, by nie dostrzec zwierzęcia w potrzebie, nie być zmuszonymi do zareagowania, nie brać sobie na barki kolejnego kłopotu. Komuś, na całe szczęście dla wspomnianej suni, drgnęła w sercu czuła struna i zabrał biedactwo wprost z ulicy. Jednakże, jedynym, co mógł mu ofiarować była pełna miseczka i mała budka. Nie jest to szczyt marzeń wybawcy sunieczki, a i zapewne i nie jej samej. Jadzia oczywiście nie skarży się na swój los, nie wie przecież, że ofiarowana jej rzeczywistość nie jest niczym stałym, że tymczasowe miejsce musi opuścić. Trudno nazwać sunię uosobieniem piękna, choć prawda jest i taka, że cudze gusta nie podlegają dyskusji. Prawdziwe piękno Jadzi tkwi w jej wnętrzu, spokojnym charakterze, wyczuwalnym urzeczeniu ludźmi, uwadze, jaką skupia na nich, gdy stara się chwytać w lot, czego od niej oczekują (a to przychodzi jej bez problemu), przyjaznym nastawieniu do innych czterołapków (psów i kotów). Błagamy Państwa o pomoc, o podarowanie Jadzi lepszej przyszłości, normalności u boku człowieka, którego, co do tego nie ma wątpliwości, pokocha całą sobą! To tak niewiele, chciałaby się rzec ale, czy aby na pewno??? Czy w życiu, uchylając się przed jego ciosami, depcząc po piętach nieuchwytnym marzeniom, nie chodzi o to, aby wreszcie ktoś pokochał nas bezwarunkową, wręcz poddańczą miłością, nie zważając na nasze niedoskonałości, kierował się wiecznym wybaczeniem, trwał obok, gdy inni, zawodni odchodzą w milczeniu? Taką istotą jest zwierzę, zwłaszcza skrzywdzone zwierzę. Ono bowiem ochłap czułości potraktuje jak największy skarb, a w naszej, bywa, że humorzastej naturze dostrzeże przesionek raju. Wyciągnięcie dłoni do Jadzi jest w stanie załatwić dwie sprawy. Pierwszą jest spełnienie prawdziwie dobrego uczynku, drugą zapełnienie pustki własnej egzystencji, zagwarantowanie sobie wiernego po kres jego dni przyjaciela, a to wartość, która nie ma ceny.



Osoby zainteresowane pomocą biedactwu proszone są o kontakt
pod numerem 0-664279913 lub drogą mailową, pisząc na adres [email protected]

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.

×
×
  • Create New...