Jump to content
Dogomania

* stary, brzydki, wyłysiały, głuchy i ślepy pies po wypadku - bez szans , prawda ???


Recommended Posts

Posted

bardzo proszę osoby, którym psie zycie lezy na sercu o podawanie tutaj takich informacji jak od Agatki. Jeżeli kurcze działa "prawo serii" to tych psów może byc więcej :-(

Posted

[quote name='UBOCZE']Tylko tyle znalazłem:


CENTRALA Katowice:
Joanna (’pini’)- e-mail: [email protected]


A nazwa oczywiście: Fundacja For Animals...

To adres centrali regionalnej.Może jest też ogólnopolska ogarniająca wszystkie,ale nie mogę doszukać się w internecie....?

Posted

Tyle jest na ich stronie internetowej w zakładce kontakt:

Kontakt


CENTRALA Katowice:
Joanna (’pini’)- e-mail: [email protected]
ODDZIAŁ Łódź:
Anna (’ansk’)- e-mail: [email protected]
ODDZIAŁ Wrocław:
konto (oddział Wrocław): 33 1370 1170 0000 1706 4855 2201
http://www.foranimals.wroclaw.pl
ODDZIAŁ Częstochowa :
konto (oddział Częstochowa): 76 1370 1170 0000 1706 4855 2203
http://foranimals.czest.pl
Kamila Florida blue tel.: (507) 38 49 74
Renata tel.: (692) 00 77 77
Bytom:

Ola- e-mail: [email protected]
Kraków:
Kasia- e-mail: [email protected]
Sosnowiec:
Dorota (’dedi’)- e-mail: [email protected]

Posted

[quote name='marysia55']według mnie trzeba na tych wątkach podać linki do tego wątku, aby ostrzeć osoby które w dobrej wierze dadzą sie wciągnąć Floridzie w tę jej "grę na ludzkich uczuciach" albo przynajmnie podać linki tym osobom na pw .[/QUOTE]
Wlasnie o to mi chodzilo przede wszystkim- zeby to bylo ostrzezeniem dla innych....

Posted

[quote name='Cajus JB']W Częstochowie był jeszcze jeden numer. Marty[/QUOTE]

Na stronie głównej fundacji nie ma, ale jest na stronie oddziału w Częstochowie
Marta:660 477 570

Posted

Przyklejam z jednego z wątków:

Fundacja “For Animals” oddział w Częstochowie
ul. Mizerkiewicza 12, 42-520 Dąbrowa Górnicza


...czyli chyba to adres centrali, bo Dąbrowa i Częstochowa to przecież dwa różne miejsca.

Posted

[quote name='malibo57']Witam!
Następna bulwersująca sprawa. Rozesłałam watek, poszły zapytania. Jest wiecej osób zainteresowanych, niż się wydaje.
Na pewno tego nie odpuścimy.[/QUOTE]
:loveu::loveu::loveu::loveu:MAlibo..Dziękuję ze weszlas...:roll:

Posted

[quote name='malibo57']Witam!
Następna bulwersująca sprawa. Rozesłałam watek, poszły zapytania. Jest wiecej osób zainteresowanych, niż się wydaje.
Na pewno tego nie odpuścimy.[/QUOTE]
Dziekujemy za reakcję malibo57, każdy sojusznik na wagę złota.
Ludzie wierzą, że te psy mają wspaniałe życie a my mamy obawę czy one w ogóle zyją :shake:

Posted

[quote name='malibo57']Czy może ktoś zebrać w jednym poście wątki innych psów Floridy? Ktoś wklejał.
Trzeba zebrać je razem dla jasności nowych, którzy wchodzą na wątek.[/QUOTE]
Ja wklejalam waetk psa jednego i watek do bazarku na tego psiunia...mam w jeden watek wkleic te dwa posty??

Posted

[quote name='malibo57']Czy może ktoś zebrać w jednym poście wątki innych psów Floridy? Ktoś wklejał.
Trzeba zebrać je razem dla jasności nowych, którzy wchodzą na wątek.[/QUOTE]
na dzień dzisiejszy wiemy tylko o tych dwóch psa tzn. Partyzant i Tytan. Stąd moja prośba we wczesniejszym poście.

Posted

[quote name='marysia55']według mnie trzeba na tych wątkach podać linki do tego wątku, aby ostrzeć osoby które w dobrej wierze dadzą sie wciągnąć Floridzie w tę jej "grę na ludzkich uczuciach" albo przynajmnie podać linki tym osobom na pw .[/QUOTE]
Popieram marysia55 - doskonały pomysł. Mają jakiś ogólny "fundacyjny" e-mail? Osoba poszkodowana powinna tam wystąpić oficjalnie z pismem. Taka procedura i dowód w sprawie. Inne osoby, znające wszystkie fakty też powinny pisać na ten e-mail. Kazdy kto ma pytanie lub watpliwość moze i ;owinien pisać na ten adres. jeśli takiego nie ma, to na adres Prezesa Zarządu, ktokolwiek to jest.
Ta sprawa nie może rozgrywać się tylko na Forum - musi oficjalnie wyjść na zewnątrz.
To tak na gorąco - to można zrobić od razu. Takie pismo powinno być podawane do wiadomości wszystkich osób, które miały bezpośrednio styczność z Partyzantem. Ludzie z innych wątków psów, o których brak informacji też powinni wykorzystać tę procedurę. Ja bym jeszcze dała do wiadomości do Regionu i Centrali, jesli takowa istnieje.

Posted

porozsyłalam ten wątek do znanych mi osób z wiekszym doświadczeniem na forum. Proszę zróbcie to samo. Im więcej głow tym lepsze pomysły i szansa, że mozna cos zrobić i dla iwette i dla tych psiaków, które nagle rozppływaja się i nikt nic o nich nie wiem.

Posted

[quote name='malibo57']Ivette3 pozostaje zgłoszenie do Powiatowego Lekarza Weterynarii tego pogryzienia i braku możliwości odnalezienia psa.[/QUOTE]
Tez tak wlasnie myslalam ale ja się nie znam kompletnie na tych procedurach wiec nie pisalam o tym...no ale dobra- to mamy na poczatek konkrety co robic..moze jakies ogolne pismo Marys zebysmy slalay wszystkie "na umór"???Czy wystraczy jedna..???

Posted

:crazyeye:
Nie dowierzam ,co wychodzi przy okazji historii Partyzanta :angryy:
Za wszystkie rady jestem ogromnie wdzięczna i za wpisy poparcia również.Dziękuję WAM za poparcie i to co już działacie.Nie jestem biegła na necie i dogo ,bez Was nie dałabym rady.
Muszę ochłonąć i pozbierać myśli,więc wybaczcie , jeśli milknę na tym forum......ale jestem i czytam .
Skoro Partyzant nie jest pierwszym psiakiem z taką historią,to powinien być ostatnim :( .Zrobię wszystko co tylko będzie w mojej mocy.....do skutku... Los tych psiaków musi się wyjaśnić.

PRZY POMOCY TAK WIELU WSPANIAŁYCH LUDZI WIERZĘ , ŻE SKUTEK BĘDZIE JEDEN - PRAWDA WYJDZIE NA JAW......

Guest
This topic is now closed to further replies.
×
×
  • Create New...