Jump to content
Dogomania

florida_blue

Members
  • Content Count

    2,901
  • Joined

  • Last visited

About florida_blue

  • Rank
    Advanced Member

Converted

  • Location
    Częstochowa

Recent Profile Visitors

The recent visitors block is disabled and is not being shown to other users.

  1. jestem juz rozsyłam dalej - czy jest jakis plakacik do wstawienia i udostepniania na FB ??
  2. a bedzie link do FB ??? chociaż udostępnię ..... :roll:
  3. [quote name='shy']ech , kurcze , szkoda mi go bardzo , to jego spojrzenie .... masz rację , schronisko na pewno nie jest lepszym rozwiązaniem , chociaż ... nie wiadomo czy właściciele za kilka dni/tygodni znowu nie zechcą go oddać :([/QUOTE] nawet jeśli zechcą - nie mogę wydać do nowego domu psa, o którym nic nie wiem... Musi być tymczas, żeby można go było chociaż trochę poznać... może wtedy, za te kilka dni/tygodni będzie dla niego miejsce ? teraz byłby odbierany "za flaszkę" przez sąsiadów, ale można pomysleć o interwencji i zadziałać adekwatnie do zastanych tam warunków- tylko co zrobić z psem jeśli rzeczywiście bedzie trzeba go zabrać ? przecież nie wypuścimy go na ulicę.... :/
  4. shy, niestety (albo na szczęście) właściciele nie zgodzili sie oddać psiaka - i podobno nie będą chcieli jednak oddać, tak zdecydowali. nie znalazłam dla niego DT, wiec musiałabym zawieźć go po prostu do schroniska, nie jestem pewna czy to aż takie dobre rozwiązanie... gdyby był tymczas gotowy przejąć psiaka niezależnie od jego charakteru - moglibyśmy podjąć próbę odebrania go. My w tym momencie mamy pod opieką kilka psów, wszystko sie sypie, adopcje stanęły w miejscu, szczeniaki rosną i całkiem niedawno mialyśmy niemiła podbramkową sytuację. Nie zabierzemy go do siebie. Jesli tylko znajdzie się osoba//organizacja gotowa przejąć psiaka i prowadzic go dalej - bedziemy działać, dlatego sie tutaj odezwałam.... szkoda mi go bardzo... ja nie widze mozliwosci szukania domu stałego psu, którego nie widziałam na oczy, nie moge w żaden sposób sprawdzić , a nawet jesli znajdzie się chętny to nie wiadomo czy wlaściciele nie zmienią zdania tak jak dzisiaj. ;(
  5. [quote name='shy']o matko , jaka cudna , biedna mordeczka :([/QUOTE] taki łagodny i miły się wydaje na tych zdjęciach, mam nadzieję, że nie okaże sie agresorem..... bardzo proszę o przeklejenie na jakieś spanielowe fora....
  6. [B][COLOR=#0000cd]bardzo proszę o pomoc, nie mam możliwości znaleźć kolejnego DT, wszystko zawalone.... Psiaka mam odebrać w środę 19 września, nie widziałam go na żywo. Jest w czestochowie, zorganizowane wykupienie (właściwie to oddanie za flaszkę ) no i mam zabrać go, szukam DT, dopiero dzisiaj dostałam zdjęcia ... żeby było śmieszniej, pies dotychczas był suczką :/ osób zaangażowanych jest dużo, niestety jak to zwykle bywa nikt psa nie moze przechować u siebie :(:( Ostatecznie wezmę go na chwilę, porobię zdjęcia, opis na tyle ile uda mi się go ocenić i będe musiała odwieźć do schroniska. Pies ma około roku, może dwóch lat - nie wiadomo... Wiadomo za to, że nie był zbyt czesto wyprowadzany na spacery, widziano jak własciciel go kopał trzymając na smyczy. Podobno boi się kotów ;) Pies trafił do tych ludzi z ogłoszenia w posredniku - nie mam pojęcia jaki był powód oddania psa. Proszę o kontakt na kom. 507384974 - na dodatek jutro cały dzien jestem w pracy :/ [/COLOR][/B] [IMG]http://kamila.web-fix.net/wp-content/uploads/2012/09/Zdjęcie0010.jpg[/IMG] [IMG]http://kamila.web-fix.net/wp-content/uploads/2012/09/Zdjęcie0011.jpg[/IMG]
  7. [CENTER][COLOR=#000000][FONT=Georgia][COLOR=blue][SIZE=4][B]Foto: [/B][/SIZE][/COLOR][/FONT][/COLOR][IMG]http://kamila.web-fix.net/wp-content/uploads/2012/08/zosia-10.jpg[/IMG][COLOR=#000000][FONT=Georgia][COLOR=blue] [/COLOR][/FONT][/COLOR] [COLOR=#000000][FONT=Georgia][COLOR=blue][SIZE=4][B]Imię: [/B]Zosia[/SIZE] [/COLOR][/FONT][/COLOR] [COLOR=#000000][FONT=Georgia][COLOR=blue][B][SIZE=4]Płeć: [/SIZE][/B][SIZE=4]suczka[/SIZE] [/COLOR][/FONT][/COLOR] [COLOR=#000000][FONT=Georgia][COLOR=blue][B][SIZE=4]Wiek: [/SIZE][/B][SIZE=4]2-3 lata[/SIZE] [/COLOR][/FONT][/COLOR] [COLOR=#000000][FONT=Georgia][COLOR=blue][B][SIZE=4]Waga: [/SIZE][/B][SIZE=4]około 5 kg[/SIZE] [/COLOR][/FONT][/COLOR] [COLOR=#000000][FONT=Georgia][COLOR=blue][B][SIZE=4]Miejsce: [/SIZE][/B][SIZE=4]Częstochowa (okolice)[/SIZE] [/COLOR][/FONT][/COLOR] [COLOR=#000000][FONT=Georgia][COLOR=blue][B][SIZE=4]Numerek :[/SIZE][/B][SIZE=4] brak[/SIZE] [/COLOR][/FONT][/COLOR] [COLOR=#000000][FONT=Georgia][COLOR=blue][B][SIZE=4]Sterylizacja: [/SIZE][/B][SIZE=4]będzie w drugiej połowie sierpnia, suczka niedawno rodziła[/SIZE][B][SIZE=4] [/SIZE][/B][/COLOR][/FONT][/COLOR] [COLOR=#000000][FONT=Georgia][COLOR=blue][B][SIZE=4]Stosunek do dzieci:[/SIZE][/B][SIZE=4] nieznany[/SIZE] [/COLOR][/FONT][/COLOR] [COLOR=#000000][FONT=Georgia][COLOR=blue][B][SIZE=4]Stosunek do innych psów: [/SIZE][/B][SIZE=4]mieszka z dwoma psami, raczej pozytywny[/SIZE] [/COLOR][/FONT][/COLOR] [COLOR=#000000][FONT=Georgia][COLOR=blue][B][SIZE=4]Stosunek do kotów: [/SIZE][/B][SIZE=4]nieznany, może polować... [/SIZE][B][SIZE=4] [/SIZE][/B][/COLOR][/FONT][/COLOR] [COLOR=#000000][FONT=Georgia][COLOR=blue][B][SIZE=4]Dodatkowe informacje: [/SIZE][/B][SIZE=4]więcej zdjęć tutaj [/SIZE][/COLOR][/FONT][/COLOR][/CENTER] [URL]http://kamila.web-fix.net/1411/kiler-i-zosia[/URL] [COLOR=#4F647B][FONT=Trebuchet MS]Dwa nieduże psiaki, niewiele o nich wiemy, ich właściciel zmarł i opiekują się nimi sąsiedzi. Jak na wiejskie psiaki są bardzo przyjaźnie nastawione do ludzi, kontaktowe. Może byłaby szansa , żeby sąsiedzi zabrali je do siebie – ale niestety oba polują na drób. Jest jeszcze trzeci piesek, większy, w typie szpica, na czas sesji zdjęciowej szybko się ulotnił. Szukamy dla nich Domów Tymczasowych. Na razie nie możemy nic powiedzieć na temat zachowania w mieszkaniu. Psy wciąż przebywają na "swojej" posesji. [/FONT][/COLOR] [CENTER][COLOR=#000000][FONT=Georgia][COLOR=blue] [/COLOR][/FONT][/COLOR] [COLOR=#000000][FONT=Georgia][COLOR=blue][B][SIZE=4]Charakter:[/SIZE][/B][SIZE=4] jak w opisie poniżej. sprawia wrażenie bardzo łagodnej i uległej, nie ma tendencji do oszczekiwania czy gryzienia nogawek. Psy wpuściły nas na swój teren, zachowywały się przyjaźnie. Pozwalały się dotykać, chętnie brały przysmaki, ale były trochę wystraszone. [/SIZE] [/COLOR][/FONT][/COLOR] [COLOR=#000000][FONT=Georgia][COLOR=blue][B][SIZE=4]Kontakt: [/SIZE][/B][SIZE=4]Marta 728 712 883 lub Ania 693 253 499[/SIZE][B][SIZE=4] Wątek: [/SIZE][/B][SIZE=4]brak[/SIZE][B][SIZE=4] Wydarzenie na FB: [/SIZE][/B][SIZE=4]brak[/SIZE][B][SIZE=4] Lista ogłoszeń: [/SIZE][/B][/COLOR][/FONT][/COLOR][/CENTER] [URL]http://tablica.pl/oferta/miniaturowa-zosia-szuka-domu-po-smierci-wlasciciela-ID1ptnt.html[/URL][CENTER][COLOR=#000000][FONT=Georgia][COLOR=blue][B][SIZE=4] Tekst do ogłoszeń: [/SIZE][/B][/COLOR][/FONT][/COLOR][/CENTER] [COLOR=#4F647B][FONT=Trebuchet MS]Dwa nieduże psiaki, niewiele o nich wiemy, ich właściciel zmarł i opiekują się nimi sąsiedzi. Jak na wiejskie psiaki są bardzo przyjaźnie nastawione do ludzi, kontaktowe. Może byłaby szansa , żeby sąsiedzi zabrali je do siebie – ale niestety oba polują na drób.[/FONT][/COLOR] [COLOR=#4F647B][FONT=Trebuchet MS]Zosia ma około 3 lat, jest łagodna, miała teraz szczeniaki – one już znalazły nowe domy w okolicy. Zosia będzie wkrótce wysterylizowana i zaszczepiona, na razie jest tylko odrobaczona i odpchlona. Jest malutka, około 5 kg i nie wygląda zbyt ładnie – żywiona resztkami ze stołu, a dodatkowo teraz karmiła szczeniaki… Jest trochę wyniszczona, ma matową sierść, ale po odkarmieniu i kąpieli z pewnością będzie psiakiem do pozazdroszczenia! Byłaby świetnym pieskiem do towarzystwa, sprawia wrażenie łagodnej i uległej [IMG]http://kamila.web-fix.net/wp-includes/images/smilies/icon_smile.gif[/IMG] Na razie nie umie chodzić na smyczy, nigdy nie miała nawet obroży, szukamy dla niej domu tymczasowego.[/FONT][/COLOR]
  8. florida_blue

    symply karma

    moja boksia wcina, podawalam tylko z indykiem, cenowo (w promocji) całkiem nieźle wychodzi :)
  9. jakie zrzeczenie ??? Pańcię zgarneli w grudniu - tak kocha psa, że tylko obciążała nim kolejne osoby ściemniając, że zgadza sie na adopcje - byłam angażowana w robienie zdjeć, trzeba karmę dostarczyć, bo psy będą głodować, ktoś sie opiekował, pozniej kto inny chodził wyprowadzać bo psy same w domu - i inne cyrki, zrzeczenie miało być juz za tydzień, jutro i za miesiac, moze jeszcze 2 tyg ona wyjdzie i tak to się ciągnęło ... Dla kotów był dom i mogły mieszkac razem - i też straciły szansę... co bedzie dalej ? Jedynie minika udało się zabrać - bo on miał "inną sytuacje prawną" Teraz Pańcio jest ale jak długo ?????? Porażka :( Po prostu żerują na nas wykorzystując sytuację, że nam szkoda było zwierząt... Wstyd mi tylko, że wciągnełam Monikę w to wszystko - mam nauczkę ....
  10. I ja mam nauczkę na przyszłość - Monika, PRZEPRASZAM CIĘ BARDZO, że Cię w to wciągnęłam.... szkoda tylko psa.... strasznie szkoda.... niedługo znów będzie powtórka z rozrywki, bo Państwo nie mają swoich spraw uregulowanych i zapewne długo jeszcze nie będą mieli - Monika została potraktowana jak darmowa przechowalnia... Żadnych psów bez zrzeczenia więcej ... chociaż tu była patowa sytuacja bo z Pańcią Właścicielką nie było bezpośredniego kontaktu. Z drugiej strony gdybysmy sie nie zajęły nim - wylądowałby w schronisku a tak - miał Twoją troskliwą opiekę... Przepraszam jeszcze raz.....
  11. nie miesiąc.... tylko dwa miesiące .... ja naprawde nie mam słów... jest mi strasznie przykro i jestem wściekła ....
×
×
  • Create New...