Jump to content
Dogomania

Recommended Posts

Posted

[quote name='majqa']...czyli nie taki potulny misio. :shake: Nie... Jedno się nie zmieniło... Kocha kobiety. Wobec mężczyzn to zagadka - jakiś musiał się temu przysłużyć... :-(

  • Replies 613
  • Created
  • Last Reply

Top Posters In This Topic

Posted

majqa napisał(a):
...czy nie taki potulny misio. :shake:


Potulny, do momentu, gdy ma swojego człowieka na wyłączność.. Jest typem zazdrośnika. Najlepiej, gdyby znalazł się dla Niego dom z ogrodem u osoby samotnej, to byłby dla Niego dom marzeń..

Posted

[quote name='GoniaP']Nie... Jedno się nie zmieniło... Kocha kobiety. Wobec mężczyzn to zagadka - jakiś musiał się temu przysłużyć... :-(

Kiedyś podniosłam na Niego rękę, bo nagrywałam film, w tym tylko celu ... Pies momentalnie przyległ do ziemi:-(

Posted

GoniaP napisał(a):
[FONT=&quot]Marta wzięła Żorża do siebie w sobote , wykąpanego, wypachnionego ... do domu teściowej. Pierwsze godziny ponoć były super, ale gdy przyszedł wieczór - zachowanie Żorża zaczęło sie zmieniać. Zaczął warczeć i szczekać na chłopaka Marty. Zaczął dominować wszystkich dookoła za wyjątkiem Marty - ponoć nie na żarty ... poszli spać ... nagle Żorż zaczyna warczeć i szczekać w środku nocy ... skończyło sie na tym że Marta musiała go odwieźć do lecznicy w środku nocy , bo był koszmar.

WNIOSEK

Żorż to pies JEDNEGO PANA, najlepiej kobiety...
[/FONT]


no i mamy ten "kruczek"

Posted

Bo może Żorż to nie benio tylko moskiewski? Poza tym nie zapominajcie, że samotnych kobiet w domach z ogrodem jest niewiele a i tak od czasu do czasu mają gości, więc muszą mieć możliwość okiełznania psa...

Posted

moze żorż tak zareagowal bo nie znal dobrze tych ludzi... a moze ma kurzą ślepotę(strzelam, nie wiem czy psy to moga miec:oops:) i wieczorkiem spanikowal i wlaczyla mu sie agresja do nieznajomych...

kurcze... nie przypinajmy mu latki tylko dlatego ze pies sie zachowal w okreslony sposob w niesprzyjajacych dla niego warunkach(nowe miejsce, nowi ludzie)...
poza tym czemu wchodzi w gre tylko kobieta?? przeciez żorż probowal zdominowac "wszystkich dookola" poza osobą która wczesniej znał...
("wszystkich dookola" -rozumiem ze kobiety tez tam byly...)

heh :shake:...przydalby sie jakis dobry dt zeby go na prawde poznac, w normalnych warunkach...

Posted

Od wczoraj trwa burza mózgów w temacie Żorża...
W związku z jego ostatnim zachowaniem, jedynym słusznym rozwiązaniem jest, naszym zdaniem, oddanie go na obserwację certyfikowanych szkoleniowców w znanym nam hotelu. Chodzi nam o profesjonalną ocenę charakteru i natury Żorża, jak również wyeliminowanie potencjalnego ryzyka...Uważamy, że dopiero po skrupulatnym poznaniu jego psychiki w różnych sytuacjach, będziemy mogli tak ukierunkować poszukiwania domu, by znaleźć dla niego najlepsze rozwiązanie na przyszłość, bo chyba się zgodzicie, że kredyt zaufania można dać ratlerkowi, ale nie psu o gabarytach Żorża.

Po powrocie do kliniki, Żorż nadal zachowuje się bez zarzutu i jest dużym, słodkim Misiem zakochanym w Marcie i Agnieszce...

Posted

ja myślę że to był strach przed nieznanymi ludźmi , nowym miejscem ... Żorżyk po prostu spanikował, jak to zdaża się każdemu z nas czasami... wrócł do znanego mu miejsca , ludzi i jest już wszystko ok... może jak znajdą się nowi właściciele będą musieli go do siebie przyzwyczaić , a dopieropotem zabrać do siebie... a co do hałasu w nocy ... myślę że skoro nie bierze nic do jedzenia z ręki mógł być szkolony w kierunku obrony domu - może usłyszał jakiś niepokojący szmer na dworze i zareagował takjak go nauczono ?

Posted

GoniaP napisał(a):
Od wczoraj trwa burza mózgów w temacie Żorża...
W związku z jego ostatnim zachowaniem, jedynym słusznym rozwiązaniem jest, naszym zdaniem, oddanie go na obserwację certyfikowanych szkoleniowców w znanym nam hotelu. Chodzi nam o profesjonalną ocenę charakteru i natury Żorża, jak również wyeliminowanie potencjalnego ryzyka...Uważamy, że dopiero po skrupulatnym poznaniu jego psychiki w różnych sytuacjach, będziemy mogli tak ukierunkować poszukiwania domu, by znaleźć dla niego najlepsze rozwiązanie na przyszłość, bo chyba się zgodzicie, że kredyt zaufania można dać ratlerkowi, ale nie psu o gabarytach Żorża


To chyba najlepsza z możliwych opcji. Lepiej zapobiegać niż leczyć.

Posted

max45 napisał(a):
To chyba najlepsza z możliwych opcji. Lepiej zapobiegać niż leczyć.
Dziękuję, że ktoś rozumie...
Widzę, że inni się wstrzymali od głosu ;)

Posted

GoniaP napisał(a):
Dziękuję, że ktoś rozumie...
Widzę, że inni się wstrzymali od głosu ;)

Niczego mądrzejszego nie da się "w tym temacie" wymyślić.To jest najrozsądniejsza i najlepsza opcja dla psa i przyszłego opiekuna.

Posted

Przeczytalam co sie wydarzylo i w sumie to sie Zorzowi nie dziwie :):)
To pies po okropnych przejsciach, kto wie kto i w jaki sposob sie nad nim znecal. On poprostu dostal tzw. panic attack, byl w obcym miejscu, wsrod obcych ludzi i spanikowal.
Tego typu pies nie nadaje sie na weekendowe wizyty.
Po jakims czasie mu pewnie przejdzie, ale to jeszcze za wczesnie.

Posted

GoniaP napisał(a):
[...ciach...]że kredyt zaufania można dać ratlerkowi, ale nie psu o gabarytach Żorża.
[...ciach...]


Ja bym swojej Rudej niekoniecznie dała kredyt zaufania, no ale ona też nie jest ratlerkiem :).
Pomysł z obserwacja uważam trafiony.

Posted

Goniu, Wy tu jestescie fachowcami i za to Was cenie :) To najlepsza decyzja, bo przeciez w gre wchodzi jego zycie i moze zdrowie jakis ludzi? Kto wie.. A macie kogos, do kogo mozna oddac Zorza na taka fachowa ocene? Jak bede mogla (licze, ze niebawem) wplace cos na jego utzrymanie znowu. Na pewno przeciez to bedzie kosztowac.

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.


×
×
  • Create New...