Jump to content
Dogomania

Recommended Posts

  • 4 weeks later...
  • Replies 2.2k
  • Created
  • Last Reply

Top Posters In This Topic

Posted

W "tak zwanym międzyczasie" okazało się, że jednak Jarek nie może z nami jechać w Karkonosze. A do tego teściowa podupadła na zdrowiu - ona ma poważne problemy z kręgosłupem. Uruchomiliśmy więc tutejszą siatkę dogomaniacką, żeby nam znaleźli kogoś do opieki nad psem, bo teściowa nie może z nim zostać. Poszukiwania trwały jakieś 3 tygodnie - okazało się, że wszyscy w okolicy zapsieni po uszy. Znajoma proponowała nawet, że załatwi nam po znajomości pobyt w hoteliku w boksie, ale w ostatniej chwili, dzisiaj, pojawiła się dziewczyna, która zgodziła się z Jarciem zostać. Za pobyt "po znajomości" w hoteliku mieliśmy zapłacić 70 zł, więc zapytałam tę dziewczynę, czy chce jakieś pieniądze i zaproponowałam właśnie te 70 zł - wytłumaczyłam, że hotelik był załatwiany po znajomości, że damy wyżywienie i czy taka cena jej odpowiada. Zgodziła się na wszystkie warunki i umówiłyśmy się. Po dwóch godzinach zadzwoniła i powiedziała, że "zorientowała się" w cenach hotelików, że tam pies jest sam, w boksie, a ona nie dość, że bierze go do swojego mieszkania, to jeszcze jest z nim 24h/dobę i to, co my zaproponowaliśmy to jest za mało i ona chce 20 zł/dobę. Więc jej grzecznie podziękowałam. Więc ona od nowa to samo, że ona jest 24h z tym psem, że nie wie jak on się zachowa, że ugryzie itd., i to jest za mało. Więc ja znowu: "Dobrze, rozumiem, w takim układzie dziękujemy". I ona trzeci raz to samo, więc nie wytrzymałam i jej powiedziałam, że nie pierwszy raz korzystam w takim celu z sitaki dogomaniackiej i zostawiałam już tak psa w Ostrowcu i tam nikt ode mnie nie zawołał nawet złotówki pieniędzy - wszystko na zasadach klasycznej przysługi i jeśli ona chce 20 zł za dobę, to trudno, dziękuję jej.
I tak mi po raz 4 zaczęła to tłumaczyć od nowa.

Efekt taki, że pies i tak zostaje z teściową, a ja się tylko niepotrzebnie uwkurzałam z jakimś niepoważnym dziewuszyskiem.

Ten świat schodzi na psy - nomen omen.

Posted

Trzeba było ją zapytać czy prowadzi legalną działalność gospodarczą i się rozlicza ze skarbówką, płaci podatki itd. skoro się tak porównuje do hoteli ;)

Miłego pobytu w Karkonoszach!

Posted

Dzięki!

Najzabawniejsze jest to, że znajoma, która poleciła tę dziewczynę, mówi, że zna ją osobiście, a także jej mamę i babcię i że one od zawsze zajmowały się psiakami za "dziękuję" albo za przysłowiową kawę. Nie rozumiem czemu nagle na mnie postanowiła się dorobić.

  • 2 weeks later...
  • 3 weeks later...
  • 2 weeks later...
  • 3 weeks later...
Posted

O swieci panscy, dawno nie bylam na dogomanii, i stwierdzam, ze nie bylo za czym tesknic! nie mam zadnych watkow w subsktrypcji :-( to jakas masakra.

 

A jak kocinka sie sprawuje ?

  • 3 weeks later...
Posted

Też bym chciała wiedzieć... 

 

A jak tam koteczka?

U nas tydzień temu na 4 dni przyjechała rodzinka z nad morza, pozachwycali się naszym zwierzyńcem i kotkami... i wczoraj był tel., że najstarsza już pracująca córka cioci adoptowała kotka z Fundacji, bo takie fajne te nasze z odzysku :)

Posted

A ja doszłam do tego! Okazuje się, że "Moja zawartość" to nie są subskrypcje, tylko tematy, w których się odezwałaś. Żeby sobie zrobić subskrypcję musisz kliknąć na wątku opcję "Śledzenie tematu" i wtedy szukasz subskrypcji w "Lubiana zawartość"! :)

 

Koteczka ma się nieźle, była w sobotę szczepiona - pojechałam z całą watahą, bo Jarek się bardzo drapał i chciałam to sprawdzić. Była wyjątkowo grzeczna, nie chciała wyjść z kosza u pani doktor, ale jak już ją wytargałam, to dała się obejrzeć, nawet nie pisnęła. Za miesiąc ponawiamy szczepienia.

 

Szczepicie koty na białaczkę?

Posted

Moje są zaszczepione na wirusy i wściekliznę. Są co prawda niewychodzące, ale u nas tyle zwierzów i rotacja, że dla spokoju żeśmy ich pozabezpieczali, niech mają.

  • 3 weeks later...
Posted

Sorry, że dopiero odpisuję, ale dogo mi nie działało. Więc tak...

 

1. Tak, bazarek jest tylko na facebooku - dziewczyny z Kielc już jakiś czas temu przeniosły się z bazarkami na facebooka. Nawet spory obrót jest.

 

2. Jaruś w telewizji był przegrzeczny! Kamery się nie bał nic a nic, wszyscy go głaskali i się nim interesowali - był przeszczęśliwy. Grzecznie sobie usiadł obok mnie, a jak w trakcie nagrania mu się leżenie znudziło, to poszedł do TZ-eta! Nawet operator przyznał, że z tych wszystkich psów, które kręcili do materiału, to Jarek był wyjątkowo spokojny! :)

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.


×
×
  • Create New...