Marinka Posted October 9, 2009 Posted October 9, 2009 Ja również co miesiąc będę wpłacała na pobyt w hotelu pewną kwotę ... nie tylko dla Karo, ale także dwóch innych psiaków, którym niebawem założę wątki Quote
Marinka Posted October 9, 2009 Posted October 9, 2009 Prośba od wolontariuszki For Animals ...DORA masz ode mnie pw Quote
Marinka Posted October 9, 2009 Posted October 9, 2009 Nie jest pewne, że jutro dojdzie do sesji zdjęciowej :shake: Przypominam o aukcji cegiełkowej na allegro: Spleśniały chleb , krótki łancuch=jego życie (762971339) - Aukcje internetowe Allegro Quote
majqa Posted October 9, 2009 Posted October 9, 2009 Marinka napisał(a):Nie jest pewne, że jutro dojdzie do sesji zdjęciowej :shake: (...) Szkoda. Miałam maila w sprawie Karo, ktoś prosił o dobre, wyraźne zdjęcia. Przesłałam wszystkie, jakie miałam, pisząc, że być może w weekend będą kolejne, lepsze. Podałam dane kontaktowe wstawione do aukcji z prośbą, by dalej w sprawie Karo kontaktować się za ich pomocą. Quote
magda222 Posted October 9, 2009 Posted October 9, 2009 majqa napisał(a):Miałam maila w sprawie Karo. Karo ma obserwatora na allegro. Ciekawe czy to ta sama osoba czy jeszcze ktoś inny :roll: Quote
bico Posted October 9, 2009 Posted October 9, 2009 Marinka napisał(a):Nie jest pewne, że jutro dojdzie do sesji zdjęciowej :shake: pewnie Muzzy się na dobre rozchorował:-( Quote
irenaka Posted October 11, 2009 Posted October 11, 2009 A ja już kiedyś miałam pytać, czy Karo to anioł, czy ma może jakieś minusy? Zachowanie, chodzenie na smyczy, zachowanie czystości, kotki? Quote
Marinka Posted October 11, 2009 Posted October 11, 2009 Specjalnie kupiłam lustrzankę, ale niestety pogoda dziś nie dopisała...W Lublinie cały dzień leje Quote
majqa Posted October 11, 2009 Posted October 11, 2009 U nas niestety też pada, a właściwie ulewa przechodzi falami. Quote
bico Posted October 11, 2009 Posted October 11, 2009 majqa napisał(a):A może ktoś inny dopomoże fotkowo? ja sądzę, że warto poczekać parę dni aż Muzzy dojdzie do siebie, bo on prawdę fajne foty robi i ma szczęśliwą rękę;) Quote
Marinka Posted October 12, 2009 Posted October 12, 2009 [quote name='bico']ja sądzę, że warto poczekać parę dni aż Muzzy dojdzie do siebie, bo on prawdę fajne foty robi i ma szczęśliwą rękę;) Oj, ja też wolałabym poczekać na Muzzego... może uda mi się podpatrzeć mistrza przy pracy i również czegoś się nauczyć :evil_lol: Quote
Marinka Posted October 12, 2009 Posted October 12, 2009 Przez najbliższy tydzień (może trochę dłużej) musimy sobie radzić same, kontakt z wolontariuszką For Animals, której zawdzięczamy opiekę fundacji nad Karo będzie ograniczony... wspierajmy dziewczynę :loveu: duchowo proszę (bardzo w tej chwili tego potrzebuje) Quote
Basia i Barni Posted October 12, 2009 Posted October 12, 2009 Nie może być inaczej i pełne wsparcie jest :loveu: Quote
Marinka Posted October 13, 2009 Posted October 13, 2009 Muzzy, wyzdrowiał, hura :multi: będą zdjęcia i to jakie :eviltong:...tylko ta pogoda za oknem...brrrr Dzisiaj jadę do Kliniki odwiedzić podopiecznych...trochę ich się tam uzbierało...spróbuję też sama zrobić kilka fotek i dorzucić do informacji Quote
magda222 Posted October 13, 2009 Posted October 13, 2009 Karo ma dwóch obserwatorów na allegro. Czy odzywał się ktoś konkretny? Quote
sleepingbyday Posted October 14, 2009 Posted October 14, 2009 kurczę, oby z tego cos wyszło fajnego. tzn nie coś, tylko DOM :p Quote
Marinka Posted October 14, 2009 Posted October 14, 2009 Niestety te zdjęcia są tylko moim dziełem...na zdjęcia Muzzego troszeczkę poczekamy Quote
magda222 Posted October 14, 2009 Posted October 14, 2009 Marinka :loveu: Piękne foty :loveu: Akurat skończyło się allegro to dorzucę je do aukcji i odnowię :) Quote
majqa Posted October 14, 2009 Posted October 14, 2009 Marinko, te zdjęcia są boskie!!!!!!!!!! Po prostu boskie!!!!!!!!!!!! :loveu: Karo jest niesamowity!!! :loveu: Z kolei urodą Twojej Mamy jestem rzucona na kolana. :loveu: WOW!!! :-o :loveu: Quote
Marinka Posted October 14, 2009 Posted October 14, 2009 Uff...jak moja mama zobaczy, że dodałam zdjęcie z nią to będzie strasznie :evil_lol: Jak już wspomniałam...musiałam kupić lustrzankę, bo zdjęć telefonem komórkowym nie sposób robić (a cyfrówka siadła :mad:) Chętnie zrobiłabym zdjęcia Karo w ruchu, ale na nieogrodzonym terenie bałam się, że ucieknie...pogadam w Klinice, może zgodzą się udostępnić mi do tego celu wybieg :cool3: W Klinice mówią na niego przystojniak :evil_lol:... faktycznie, urody i postawy mu nie brakuje...moja mama jest nim wprost zauroczona :loveu:, a i on zdaje się odwzajemniać. Nie wiem, czy Karo kiedykolwiek dostał jakiś smakołyk...kiedy mama częstowała go psimi cukierkami brał do pyszczka i wypluwał, ale po kilku minutach wręcz domagał się jeszcze pysznego poczęstunku :evil_lol:. Już nie jest tak bardzo wystraszony w pomieszczeniu... kierowniczka hotelu wyprowadzając go na spotkanie z nami nie musiała go wypychać :eviltong:...szedł ładnie na smyczy i wesoło merdał ogonem witając się z nami. Niezbyt chętnie, ale wszedł na wagę ... waży 31 kilogramów :-o jednak nie wydaje mi się żeby schudł ... może to sprawiła kąpiel. W poczekalni Kliniki obwąchał każdy zakamarek. Podszedł do klatki z malutkimi kotkami (są na wystawce do adopcji), kiedy te wystraszone fuknęły na niego uciekł. Pies, duży bokser, który wyszedł właśnie z gabinetu szczekał na Karo...a Karo co na to? - przyglądał mu się uważnie i nie wydał z siebie żadnego głosu. Karo miał również kontakt z innymi naszymi podopiecznymi... mogę stwierdzić na podstawie obserwacji, że nie ma w nim odrobiny agresji :lol: Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.