Jump to content
Dogomania

Recommended Posts

  • Replies 816
  • Created
  • Last Reply

Top Posters In This Topic

Posted

Marinka napisał(a):
Nie jest pewne, że jutro dojdzie do sesji zdjęciowej :shake: (...)

Szkoda. Miałam maila w sprawie Karo, ktoś prosił o dobre, wyraźne zdjęcia. Przesłałam wszystkie, jakie miałam, pisząc, że być może w weekend będą kolejne, lepsze. Podałam dane kontaktowe wstawione do aukcji z prośbą, by dalej w sprawie Karo kontaktować się za ich pomocą.

Posted

majqa napisał(a):
A może ktoś inny dopomoże fotkowo?


ja sądzę, że warto poczekać parę dni aż Muzzy dojdzie do siebie, bo on prawdę fajne foty robi i ma szczęśliwą rękę;)

Posted

[quote name='bico']ja sądzę, że warto poczekać parę dni aż Muzzy dojdzie do siebie, bo on prawdę fajne foty robi i ma szczęśliwą rękę;)

Oj, ja też wolałabym poczekać na Muzzego... może uda mi się podpatrzeć mistrza przy pracy i również czegoś się nauczyć :evil_lol:

Posted

Przez najbliższy tydzień (może trochę dłużej) musimy sobie radzić same, kontakt z wolontariuszką For Animals, której zawdzięczamy opiekę fundacji nad Karo będzie ograniczony... wspierajmy dziewczynę :loveu: duchowo proszę (bardzo w tej chwili tego potrzebuje)

Posted

Muzzy, wyzdrowiał, hura :multi: będą zdjęcia i to jakie :eviltong:...tylko ta pogoda za oknem...brrrr

Dzisiaj jadę do Kliniki odwiedzić podopiecznych...trochę ich się tam uzbierało...spróbuję też sama zrobić kilka fotek i dorzucić do informacji

Posted

Marinko, te zdjęcia są boskie!!!!!!!!!! Po prostu boskie!!!!!!!!!!!! :loveu:
Karo jest niesamowity!!! :loveu:
Z kolei urodą Twojej Mamy jestem rzucona na kolana. :loveu: WOW!!! :-o :loveu:

Posted

Uff...jak moja mama zobaczy, że dodałam zdjęcie z nią to będzie strasznie :evil_lol:

Jak już wspomniałam...musiałam kupić lustrzankę, bo zdjęć telefonem komórkowym nie sposób robić (a cyfrówka siadła :mad:)

Chętnie zrobiłabym zdjęcia Karo w ruchu, ale na nieogrodzonym terenie bałam się, że ucieknie...pogadam w Klinice, może zgodzą się udostępnić mi do tego celu wybieg :cool3:
W Klinice mówią na niego przystojniak :evil_lol:... faktycznie, urody i postawy mu nie brakuje...moja mama jest nim wprost zauroczona :loveu:, a i on zdaje się odwzajemniać.
Nie wiem, czy Karo kiedykolwiek dostał jakiś smakołyk...kiedy mama częstowała go psimi cukierkami brał do pyszczka i wypluwał, ale po kilku minutach wręcz domagał się jeszcze pysznego poczęstunku :evil_lol:.
Już nie jest tak bardzo wystraszony w pomieszczeniu... kierowniczka hotelu wyprowadzając go na spotkanie z nami nie musiała go wypychać :eviltong:...szedł ładnie na smyczy i wesoło merdał ogonem witając się z nami.
Niezbyt chętnie, ale wszedł na wagę ... waży 31 kilogramów :-o jednak nie wydaje mi się żeby schudł ... może to sprawiła kąpiel.
W poczekalni Kliniki obwąchał każdy zakamarek. Podszedł do klatki z malutkimi kotkami (są na wystawce do adopcji), kiedy te wystraszone fuknęły na niego uciekł.
Pies, duży bokser, który wyszedł właśnie z gabinetu szczekał na Karo...a Karo co na to? - przyglądał mu się uważnie i nie wydał z siebie żadnego głosu.
Karo miał również kontakt z innymi naszymi podopiecznymi... mogę stwierdzić na podstawie obserwacji, że nie ma w nim odrobiny agresji :lol:

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.


×
×
  • Create New...