Jaaga Posted September 12, 2009 Posted September 12, 2009 Kobiety drogie, takie zachowania to dla mnie nowość. Jak mój Tomi rozpycha się w łóżku, to biorę go w dłoń i przekładam obok :evil_lol:. Quote
chita Posted September 12, 2009 Posted September 12, 2009 Jaaga napisał(a):Kobiety drogie, takie zachowania to dla mnie nowość. Jak mój Tomi rozpycha się w łóżku, to biorę go w dłoń i przekładam obok :evil_lol:. to teraz tak samo tyle ze rozmiarówka sie zmienila i moze sie nie zmiescic w dloni:evil_lol: Quote
Jaaga Posted September 12, 2009 Posted September 12, 2009 Stella jest naprawdę fajnym psem. Zaczęła bawić się na spacerach. Biega, podskakuje, zachęca do zabawy. Bez smyczy dzis nawet sama weszła po schodach do mieszkania. Czy jest jakikolwiek odzew z jej ogłoszeń? Ja miałam tylko jedno zapytanie i chodziło głównie o sikanie na dywan i posiadane szczepienia. Dywanów nie posiadam z wiadomych względów ;), ale nie wiem czemu miałaby akurat dywan wybrać do sikania. Przeciez to dorosły pies, a nie szczeniątko. Quote
fioneczka Posted September 12, 2009 Posted September 12, 2009 trzeba było powiedzieć że ona na dywany nie leje ... leje na łóżko bo musi mieć miękko :diabloti: ludzie mnie rozwalają ... czytają ogłoszenie o psiaku który przeżył koszmar a pytają o lanie na dywan :angryy: Quote
chita Posted September 12, 2009 Posted September 12, 2009 fioneczka napisał(a):trzeba było powiedzieć że ona na dywany nie leje ... leje na łóżko bo musi mieć miękko :diabloti: :roflt::roflt::roflt:Stellunia jest piekna i mysle ze bedzie zainteresowanie byle jakis kretyn jej nie dostal:shake:ale mysle ze to akurat wykluczone;) Quote
Kleo24 Posted September 12, 2009 Posted September 12, 2009 Fajnie że Stella robi postępy :lol:, też chciałabym że mój pies tak kochał koty :roll: ale niestety ich nie znosi :shake: myślałam że może w weekend uda mi sie do niej zajrzeć ale niestety rozłożyła mnie choroba no i nici z odwiedzin, może w następnym tygodniu sie uda ;) Quote
Ada-jeje Posted September 12, 2009 Posted September 12, 2009 Kleo24 a moze w nastepny weekend Stella juz bedzie w nowym domu. Jaaga prosze podaj mi nr. tel do babki z Jaworzna chce z nia porozmawiac, bo ja go gdzies zapodzialam. Quote
fioneczka Posted September 12, 2009 Posted September 12, 2009 Ada-jeje napisał(a):Kleo24 a moze w nastepny weekend Stella juz bedzie w nowym domu. Jaaga prosze podaj mi nr. tel do babki z Jaworzna chce z nia porozmawiac, bo ja go gdzies zapodzialam. :crazyeye::crazyeye::crazyeye: :crazyeye: jednoznacznosci wypowiedzi nie ma bo widzę "a może" jednak jak za pierwszym razem przeczytałam Twój post to oz mi się micha uśmiechnęła Quote
Jaaga Posted September 12, 2009 Posted September 12, 2009 Ada, mam tylko maila, bo tel. nie zapisałam, a dziś mam goracą linię w związku z przybyciem do nas benki i nie wiem, który to numer. Podam Ci na PW. Quote
Ada-jeje Posted September 12, 2009 Posted September 12, 2009 Ok, czekam na PW bo i tak dzis juz dzwonic nie bede. :shake: Quote
chita Posted September 12, 2009 Posted September 12, 2009 Jaaga poszedl dzis skromny przelew na Stellunie,daj znac jak kasa dojdzie:lol: no to tak po cichu trzymam za domek;) Quote
Jaaga Posted September 13, 2009 Posted September 13, 2009 Dziękuję, dam znać. Stella jest super, to miły i wesoły psiak. Podaje łapkę i ciągle cieszy sie ze wszystkiego. Dziś ćwiczyliśmy chodzenie po schodach. Z dołu do góry jest nawet nie najgorzej, ale z góry w dół :shake:. Andrzej prowadzi ją za obrożę, a ja spycham jej pupę z kolejnych schodów. Je z wielkim apetytem. Dostaje rybną karmę Husse z gotowanym mięsem wołowo-indyczym, więc cała miska znika na poczekaniu :evil_lol:. Quote
Ada-jeje Posted September 13, 2009 Posted September 13, 2009 Jaaga czy Ty aby nie przesadzasz z ta karma, chyba ze niunia ma u Ciebie DS :evil_lol: zastanowials sie co bedzie Stella jadla w nowym domku :razz: Quote
Jaaga Posted September 13, 2009 Posted September 13, 2009 Jej żebra mnie denerwują :evil_lol:. Zazwyczaj ludzie karmią tak, jak mówię, że pies był karmiony. Mięso można zastąpić tańszymi korpusami lub puszką ;). Stella też jada suche z kocią konserwą. Same chrupki jej nie smakują. Dzis Stellusia pierwszy raz wbiegła sama do domu :lol:. Zaczął podczas spaceru padać deszcz i biegiem znalazła się na piętrze. Teraz Stella jest pupilką wszystkich. Quote
jkp Posted September 13, 2009 Posted September 13, 2009 Jaaga to do mnie piszesz PRZERAŻĄJACE PW:mad::mad: a w międzyczasie w domu oswajasz "szalejące","niewiadomego pochodzenia " astki ??:evil_lol::evil_lol:. OKI żartuję :diabloti: pełna podziwu :crazyeye:. Quote
pinkmoon Posted September 13, 2009 Posted September 13, 2009 Szalejąca astka ma jak widać u Jaagi raj na ziemi :) Quote
polciuaa Posted September 13, 2009 Posted September 13, 2009 Sorry za offtopa,ale sprawa jest naprawdę pilna: http://www.dogomania.pl/forum/f1167/rex-na-skraju-wycienczenia-odnalazl-schronienie-czy-musi-je-stracic-146399/ Quote
Jaaga Posted September 14, 2009 Posted September 14, 2009 Joasiu, ja Cie tylko oświecam w dziedzinie kocich chorób. Lepiej teraz Cie przerazić, niż miałabyś potem usypiać kota z nieuleczalną wirusową chorobą. Stella tez nie ma kontaktu z moimi psami. Żadnego zwierzaka nieznanego pochodzenia nie daję do moich. Quote
Ada-jeje Posted September 15, 2009 Posted September 15, 2009 Tak wczoraj rozmawialam z ta pania i bede z nia jeszcze w kontakcie, podkreslilam jej ze my nie szukamy kolejnego DT dla suni. Osoba ta jest bardzo odpowiedzialna i ma sie jeszcze zastanowic, bo jej zal Stelli ze nie moze jej zapewnic ogrodu tak jak to jest u Ciebie a tylko spacerki i mieszkanie w bloku. Pytala tez jak z chodzeniem Stelli na smyczy i po schodach bo w bloku sa one nieuniknione. Quote
Jaaga Posted September 15, 2009 Posted September 15, 2009 Schody praktycznie opanowane, ale bez smyczy. Niestety, nie da sie osiągnąć wszystkiego na raz :roll:. Mam pojedyncze zapytania o Stellę, ale nic konkretnego. Na szczęście, jest kochana i nie ma z nią żadnych problemów, więc nic strasznego, że jest cisza ;). Quote
fioneczka Posted September 15, 2009 Posted September 15, 2009 Jaaga napisał(a):Schody praktycznie opanowane, ale bez smyczy. Niestety, nie da sie osiągnąć wszystkiego na raz :roll:. Mam pojedyncze zapytania o Stellę, ale nic konkretnego. Na szczęście, jest kochana i nie ma z nią żadnych problemów, więc nic strasznego, że jest cisza ;). hehe Jaaga widzę ze Ci w serducho rudzielec :loveu: wdepnął ;) Quote
pinkmoon Posted September 15, 2009 Posted September 15, 2009 Oj bo się jeszcze przyzwyczaisz ;) Quote
lucySxy Posted September 16, 2009 Posted September 16, 2009 Jaaga na pewno sie przyzwyczaia potem bedzie ą bolało serduszko jak Stella znajdzie domek. Quote
andzia69 Posted September 16, 2009 Posted September 16, 2009 a ci ludzie z Jaworzna (chyba) się nie odezwali? Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.