Jump to content
Dogomania

Amstaffka Stella wraca z adopcji-niema dla niej miejsca!!!POMOCY DT/DS PILNIE!!!!


Recommended Posts

Posted

kuba123 napisał(a):
proponowałam wcześniej MESA ale jakoś tak bardziej pasuje mi do niej n tych zdjęciach SIMBA ( nie wiem czemu)

wybierajcie jej imię bo to pierwsze co będzie jej własne w nowym życiu


Simba ... ładnie, tylko co cioteczki na to
Stella to brzmi tak "mocno" a ona taki przerazony kurczaczek jest ... jakoś mi tez Simba bardziej pasuje

allle niewazne jak wybierzecie, wazne że będzie miała swoje imię

  • Replies 323
  • Created
  • Last Reply

Top Posters In This Topic

Posted

Sunia jest dalej przerażona. Jak ją wołamy, to wychodzi z budy, podchodzi do ogrodzenia, ale na smyczy nie daje sie dalej wyprowadzić. Trzeba by ja wlec, a na to mi jej żal, wiec odpuszczamy.
Może ona po prostu nie potrafi chodzić na smyczy? Dałam jej kabanosika, to powąchała z zainteresowaniem, ale z ręki boi sie wziąć. To samo z jedzeniem.

Posted

Jak ją dokarmiałam to ode mnie brała jedzenie z ręki bardzo ostrożnie ale brała, może dlatego że przeważnie była głodna a teraz widzi że ma pełną miche :)

Stella to delikatne imię a ona jest delikanta ;) Simba kojarzy mi sie z ....lwem - wiem dziwne skojarzenie :eviltong: i z dość żywym charakterem a ta psina to taki grzeczny i płochliwy piesio jest i do tego ma takie smutne oczy że aż żal ściska serce

Posted

Dziś sterylizacja. Kleo przyjeżdża po Stellę (?) o 12.30. Po zabiegu zabiorę ją do domu.
Ada-jeje, czy czwartek jest nadal aktualny, bo do mnie mają przyjechać dwa mixy bernardynów z dwóch różnych schronisk i muszę zaplanować ich ewentualny odbiór.
Z allegro nadal totalna cisza. Napiszcie może, co jeszcze umieścić w ogłoszeniu? Ta sunia na nic tak naprawdę nie jest sprawdzona :shake:. O innych psach, które bywaja u mnie moge wiele pisać, a o niej nie mam co.

Jest bardzo dziwna. To jedyny pies, który dotąd nie zaszczekał, nie interesują jej kozy, nie reaguje na zaczepki moich maltanek, a tego zaden pies jeszcze nie przepuścił. Nie wiem, czy ona jest w tak ogromnym stresie?

Posted

Stella pojechała. Oczywiście trzeba było ją nieść na rękach. Mąż próbował ją prowadzić na smyczy, a ja podnosiłam jej pupę, ale to nic nie dało. Od razu kładła sie z powrotem, jak tylko ją puszczałam. Jeszcze psa w takim stanie nie widziałam nigdy :shake:.

Posted

Poczekamy na Kuba, jak u niej przedstawia sie sytuacja w czwartek, bo ja jestem gotowa do odwozu suni na hotelik. Mialysmy juz trzy takie sunie, ktore trzeba bylo noscic na rekach, o identycznych zachowaniach. Wszystkie trzy byly odebrane z interwencji, nie reagowaly na swoje imona, nie znaly dotyku ludzkiej reki, wszystkie byly wyglodzone, zyly w kojcach (klatkach ) z ktorych wogole nie byly wypuszczane, nawet kilka lat. :shake::-(

Posted

Dziewczynka wczoraj jak ją przywiozłam z zabiegu to dopiero sie wybudzała, jutro i w czwartek musze z nią jechać na podanie leków, biedna gorączkuje, wet powiedział że na razie nie ma mowy o przewiezieniu pieska i mam z nią jeździś na kontrole, stwierdził że jeszcze tak wystraszonego psa nie widział:crazyeye: najpierw musi dojść do siebie, więc na razie trzeba sie wstrzymać z jej transportem. Ale jest dobrze bo suczka zaczeła akceptować Jaage :multi: i o dziwo zareagowała na imię Stella :-o więc jakiś mały postęp jest ;)

Posted

Potwierdzam, zaczyna ufać :lol:. Uwielbia drapanie za uszami, na imię rzeczywiście reaguje, więc chyba tez jej sie spodobało ;).
Gorzej ze smyczą i zachowaniem czystości, ale próbuję dodzwonić sie do znajomej Pani, która zajmuje się prostowaniem psich zachowań. Zobaczymy, co poradzi. Stella zmieniła się, odkąd wczoraj jest w domu. Bardzo boi się, ciągle sie trzęsie, ale już szuka kontaktu.

Posted

Fotki trochę odmienionej Stelli:







Na razie Stella i tak musi być u mnie do czasu zagojenia rany po operacji. Zobaczymy, co dalej. Może akurat znajdzie się dla niej dom. Łagodny pies może byc u mnie. Bałam się agresji u psa tej rasy.

Posted

Kurcze ale zmiana :crazyeye: Jaaga masz podejście do niej nie powiem, jak już zaufała to może będzie coraz lepiej ;), to jest pies co koty mu chodzą koło nosa a ona nic :p

Posted

No, troche odmieniona, bo jeszcze boi sie i nie chce sama wychodzić na spacer. Jest nadal noszona na rękach. Przed domem już jest w porządku.
Stella jest bardzo grzeczna i łagodna. Na koty nie reaguje, podobnie na wieksze psy. Z yorkami i maltańczykami nie miała kontaktu, bo nie chcę ryzykowac przy ich wredności.
Ciągle ciągnie do dzieci. W domu w swoim legowisku zwija się w kłębuszek i tylko łypie swoimi przejmującymi oczami.
Zdjęć mamy wiecej, to jeszcze wstawię.







Posted

Jaaga patrzac na fotki, dokonalas juz cudu :loveu::loveu::loveu: Jak Ci wspominalam na nasze konto wplynelo 50 zl. dla suni, jezeli nie zdarzy przejsc pod nasza opieke to ustalimy z darczynca przekazanie tych pieniazkow dla Stelli.

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.


×
×
  • Create New...