Jump to content
Dogomania

Recommended Posts

Posted

wczoraj aż 2 razy Ania zażyczyła sobie "ciuciyk" czyli kucyk :) i to od razu taki wypasiony ;)
a tutaj Ania udaje, ze jej nie ma :) ( no bo zamknęła oczy ) :)





zauważyłam, że nawet przy użyciu lampy mój aparat nie radzi sobie z ustawieniem ostrości w pomieszczeniach oświetlonych żarówkami energooszczędnymi, i co z tego, że niby są mocne... kicha! lepiej mu idzie z robieniem zdjęć po ciemku

Posted

a u Was już świątecznie:cool3:

ja na razie dałam obrusy na stół i ławę. Na zewnątrz światełka już namierzyłam, a po choinkę pojedziemy dopiero w czwartek;) kurcze, ja mam strasznie dużo ozdób, mama jest uzależniona od kupowania;) a jak jest jeszcze napis " promocja";)

Posted

u nas na razie jest zapas bombek własnej roboty :) rodzice przez 20 lat prowadzili firmę produkującą szklane bombki. Chińszczyzna ich wykończyła, niestety. Ja się boję położyć obrus- boję się, że Ania pociągnie i wszystko poleciiiiiiiiiiiiiiiiiiiiii!!!!! :)

Posted

Paweł zadzwonił do mnie rano i mówi: jak skręcałem tego konika, to zostawiłem na kanapie...resztkę banana :D u taty w gabinecie :) moja mama skomentowała to z niesamowitym rozczuleniem- bo Paweł jest wyjątkowy :D
Ania dostanie dziś konika od cioci Mi :) nie mogę się już doczekać! :) Ciągle "mówi" o koniku i koronie- dla niej, a to będzie w sobotę, bo dopiero w sobotę spotykamy się świątecznie i prezentowo :)
Pytałam Pawła, czy jadł kiedyś kutię-mało, ze nie jadł, rok temu na angielskim pierwszy raz usłyszał o jej istnieniu :) może w Częstochowie kutia nie jest najbardziej popularną potrawą wigilijną? :)

Posted

retyyyyyyyyyyyyyyy!!! :) jaki był szał!!!! Ania oszalała na punkcie konia i chciał go zabrać rano do przedszkola :D za to wieczorem nie mogła zasnąć z przemęczenia. spodziewałam się, ze koń zrobi na niej wrażenie, ale nie aż takie :) najlepsze było to, że powiedziałam jej, ze ciocia Mi spotkała Mikołaja i że Mikołaj przyniesie jej prezent. Jak już obczaiła konia, zapytała- prezent gdzie? :D bo myślała, że dostanie złotą koronę jak Barbie :) kazała mi zadzwonić do Mikołaja (!!!!!!) i zapytać, kiedy będzie korona :) powiedziałam, że Mikołaj mówi, że musi kilka dni poczekać, ale i tak biegała do okna i ciągle mówiła- Mikołaja nie ma, czekać, złota korona :) ale mówiła to tak szybko i tak po swojemu, ze jak Paweł wróciła ona napadła go z tym tekstem na ustach, to Milena poszła służyć za tłumacza :)
Jak już Ania łaskawie zasnęła przed 23, to my wszyscy zaraz po niej... :) jej koń dostarczył emocji a nam ona :) co będzie jak dostanie koronę???? ;)

Posted

Ofik wczoraj przytulił się do Mileny, a ta zaczęła mu słodzić, gadać jak go kocha, jaki jest cudowny i milutki...no i mu nadmuchała w nos, więc co? kichnął jej prosto w twarz :D tak od serca :D Milena się obraziła, odwróciła, nagadała mu pod nosem a on biedak w końcu mógł pójść spać :)

Posted

Ta karteczka specjalnie dla Anusi, ktora lubi koniki. Co prawda nie hoools, ale podobny ;-)

[FONT=Palatino Linotype]Eloise[/FONT]
[FONT=Palatino Linotype]Wszystkiego Dobrego na Swieta dla Ciebie i Rodzinki. [/FONT][FONT=Palatino Linotype]Szczesliwego Nowego Roku 2011.[/FONT]

Posted

eloise, dla Ciebie i całej Rodziny


Gdy przyjdą Święta w srebrnej bieli,
Gdy Stary Rok w Nowy się zamieni,
Przyjmijcie gorące życzenia,
Niech się spełnią Wasze wszystkie marzenia!

życzy Luna wraz Z Fryziową rodzinką



Posted

Życzymy smacznej kolacji :) u nas dzień jak co dzień, z tą różnicą, ze tata gotuje i zabronił nam cokolwiek robić i próbować mu pomagać- to jest coś :D a wyżerka jutro.
Miałam robić tort, ale moja siostra zrobiła mi niespodziankę i zrobiła pyszna tartę z kajmakiem i bitą śmietaną posypaną prażonymi płatkami migdałów -mniam mniam! :) Ania nawet 3 razy wsadziła palca w śmietanę - najadła się za 3 ;)

Niedawno Paweł się o coś obraził, a ze to była bzdura, powiedziałam mu, żeby się nie obrażał jak 16-latek. Po czym dodałam- o rety! przecież ty masz 2x16!!! na co szanowny małżonek-no tak, już sobie dodałaś, 16+15 i ci wyszło 2x16?? Ja i Milena zwijałyśmy się ze śmiechu :) bo Paweł jest strasznie wrażliwy jeśli chodzi o wiek ;) a podobno to baby mają z tym problem :D No wiec mówię mu- oj tam, czepiasz się o kilka miesięcy... ;)

Ale wiecie :) dziś są moje urodziny, 28, a Paweł jest o 4 lata starszy, rocznikami, więc rzeczywiście ma 32 :D nie wiem skąd przyszło mu do głowy, że ma 31 :) i skąd w nim ta wrażliwość w tym temacie- wygląda młodo, ciągle go biorą za studenta :) ma młodą żonę ;) i mocno się zdziwił, jak mu powiedziałam dziś, ze faktycznie ma 2x16 :D

A Ania ma teraz taki problem, że choć jest "duzia", to ma mały biust :) w tym wieku??? taki problem? :)

Posted

Ania zachwycona prezentami, najbardziej koroną, choć jest srebrna, Ania mówi o niej złota ;) Przeżyła wczoraj 1 natarcie innych dzieci na swój pokój- przyznaję, ze zniosła to nad wyraz dzielnie, a to natarcie to był TAJFUN!!! Nigdy tak długo nie sprzątaliśmy zabawek ;) dostała swój "komputer" czyli kuper :D Nie mogła wczoraj zasnąć z emocji, a ogóle zamieszanie i ilość prezentów pod choinką spowodowała, że dopiero po 2 godzinach zorientowała się, że nie było Mikołaja ;)

Posted

nie było mnie w domu pół dnia- Ofik z radości tak na mnie skoczył, ze podrapał mi całą rękę!! on jest mister delikatności, serio :D
Anię "boli dzidziuś" ( bo mnie boli brzuch ;) ) A Fox chodzi za mną jak urzeczony- jakby nie wierzył, ze ja to ja i naprawdę wróciłam do domu... Mój tata miał dzisiaj wolne i wyszedł na pół godziny- a Kapsel siedział w zimnym korytarzu i piszczał do drzwi... co z tego, ze miał mamę w domu... oszaleć idzie z tymi wariatami kudłatymi :)
Ania miała jechać z babcią i dziadkiem do znajomych- ale nie! po przedszkolu idzie do domu i koniec! z radości pobiegła do choinki i zaczęła całować bombki... :) niby to urocze, ale ja chciałam leżeć ;) a mąż będzie koło 21...

Posted

Uroczyście zapewniam Ciocie, że zdjęcia ich pupilków obejrzane i ohy i ahy były :) nawet jeśli nie ma komentarzy na wątkach :)
Jestem na bieżąco ze wszystkimi wątkami, które mam w subskrypcjach, bo co można robić na leżąco :( czytam i czasem coś oglądam w tv.
dużo śpię, jestem przeziębiona, od ponad tygodnia boli mnie straszliwie prawy migdał, a wczoraj wieczorem i w nocy miałam takie bóle, że zastanawiałam się, czy nie jechać do szpitala :( wstaję tylko jak naprawdę muszę i jak Ania wraca z przedszkola.
Ofkors nadal prowadzi bardzo ciężkie życie- czołga się od kanapy, na materac Ani, ewentualnie na nasz materac do sypialni. A jak go ostatnio wygoniłam z sypialni, bo zajął prawie całe łóżko, to położył się w drzwiach, żebym widziała jak bardzo go skrzywdziłam :evil_lol:

Przez 2 dni chłopcy jedli tylko Ofikową karmę, bo Foxowa "wyszła" i ten baran Ofik wyjadał z Foxa miski i na niego warczał, a miał w swojej misce to samo...
Anię wita z taką gracją, ze dziś ją prawie ze schodów zepchnął... :)

Posted

do nas chyba też nikt nie zagląda ;)

o 3 w nocy Fox miał atak :( nie zorientowałabym się może dlaczego wyszedł spod kołdry, gdyby Ofik od razu nie wyskoczył i go nie zaatakował :( wygoniłam go i budzę Pawła- Fox ma atak- aha. Paweł- Fox ma atak- słyszę. TO USIĄDŹ I MI POMÓZ!!!! no juuuuuż...
Poszłam po luminal, najbardziej chyba Foxa zestresowało wkładanie czopka. Posiedziałam z nim jakieś 10-15 minut, aż go puściło, oślinił mnie, bo bardzo dyszał. Potem spokojnie wstał, pokręcił się, beknął jak stary chłop i położył się spać. W między czasie wstała Ania i przybiegła moja mama przekonana, że rodzę...
Uwielbiam zarwane noce...

Mówię wczoraj do Ani- Jonatan się rusza, daj rączkę, na co Ania- ja też, Gabiś, rusza, mama rękę :) co oznacza, że jej dzidziuś Gabryś rusza się u niej w brzuszku :)
A jak jej zwracam uwagę, że jest niegrzeczna, mówi mi- ja kocham mamę :D i jak mam się złościć? :)

Posted

umówmy się- strachu najadłam sie ja , i Fox ;) Paweł tylko musiał na chwilę się przebudzić ;) nie widziałam, zeby był zły, ale strachu u niego też nie zauważyłam ;)
ze mną jest źle, nawet wycieczka z kanapy do łazienki kończy się bólem, obym dotrzymała jeszcze te 3 tygodnie.

Posted

Ja też zaglądam, ale nie zawsze piszę ;)
Amelia na grzejniku - hit wszech czasów ;)
Że nie wspomnę o towarzystwie śpiącym na worku ;) To jest ten wypełniony granulatem, co się dostosowuje to ciała? Taka sakwa?
Ania w koronie wygląda po prostu bosko!!! Słodkie masz to dzieciątko i nawet jak rozrabia, faktycznie trudno się na nią gniewać :)
Eloise, trzymaj się, jesteś bardzo dzielna i na pewno dasz radę jeszcze trzy tygodnie, a nawet 5 - do 10 lutego :)
PS. Kocham ręcznie robione bombki ;). Na choince nie mam ani jednej chińszczyzny, nigdy takich nie kupowałam, tylko latami zbierałam bombki ręcznie malowane z polskich firm :)

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.

×
×
  • Create New...