eloise Posted December 20, 2010 Posted December 20, 2010 Amelia na tosterze :) oraz cykl-uśmiechnij się :D żółwia dostała od Mikołaja w przedszkolu Quote
eloise Posted December 20, 2010 Posted December 20, 2010 wczoraj aż 2 razy Ania zażyczyła sobie "ciuciyk" czyli kucyk :) i to od razu taki wypasiony ;) a tutaj Ania udaje, ze jej nie ma :) ( no bo zamknęła oczy ) :) zauważyłam, że nawet przy użyciu lampy mój aparat nie radzi sobie z ustawieniem ostrości w pomieszczeniach oświetlonych żarówkami energooszczędnymi, i co z tego, że niby są mocne... kicha! lepiej mu idzie z robieniem zdjęć po ciemku Quote
Luna123 Posted December 20, 2010 Posted December 20, 2010 a u Was już świątecznie:cool3: ja na razie dałam obrusy na stół i ławę. Na zewnątrz światełka już namierzyłam, a po choinkę pojedziemy dopiero w czwartek;) kurcze, ja mam strasznie dużo ozdób, mama jest uzależniona od kupowania;) a jak jest jeszcze napis " promocja";) Quote
eloise Posted December 20, 2010 Posted December 20, 2010 u nas na razie jest zapas bombek własnej roboty :) rodzice przez 20 lat prowadzili firmę produkującą szklane bombki. Chińszczyzna ich wykończyła, niestety. Ja się boję położyć obrus- boję się, że Ania pociągnie i wszystko poleciiiiiiiiiiiiiiiiiiiiii!!!!! :) Quote
eloise Posted December 21, 2010 Posted December 21, 2010 Ania namalowała nam na lustrze żyrafę- kotletem :D Quote
eloise Posted December 21, 2010 Posted December 21, 2010 Paweł zadzwonił do mnie rano i mówi: jak skręcałem tego konika, to zostawiłem na kanapie...resztkę banana :D u taty w gabinecie :) moja mama skomentowała to z niesamowitym rozczuleniem- bo Paweł jest wyjątkowy :D Ania dostanie dziś konika od cioci Mi :) nie mogę się już doczekać! :) Ciągle "mówi" o koniku i koronie- dla niej, a to będzie w sobotę, bo dopiero w sobotę spotykamy się świątecznie i prezentowo :) Pytałam Pawła, czy jadł kiedyś kutię-mało, ze nie jadł, rok temu na angielskim pierwszy raz usłyszał o jej istnieniu :) może w Częstochowie kutia nie jest najbardziej popularną potrawą wigilijną? :) Quote
eloise Posted December 22, 2010 Posted December 22, 2010 retyyyyyyyyyyyyyyy!!! :) jaki był szał!!!! Ania oszalała na punkcie konia i chciał go zabrać rano do przedszkola :D za to wieczorem nie mogła zasnąć z przemęczenia. spodziewałam się, ze koń zrobi na niej wrażenie, ale nie aż takie :) najlepsze było to, że powiedziałam jej, ze ciocia Mi spotkała Mikołaja i że Mikołaj przyniesie jej prezent. Jak już obczaiła konia, zapytała- prezent gdzie? :D bo myślała, że dostanie złotą koronę jak Barbie :) kazała mi zadzwonić do Mikołaja (!!!!!!) i zapytać, kiedy będzie korona :) powiedziałam, że Mikołaj mówi, że musi kilka dni poczekać, ale i tak biegała do okna i ciągle mówiła- Mikołaja nie ma, czekać, złota korona :) ale mówiła to tak szybko i tak po swojemu, ze jak Paweł wróciła ona napadła go z tym tekstem na ustach, to Milena poszła służyć za tłumacza :) Jak już Ania łaskawie zasnęła przed 23, to my wszyscy zaraz po niej... :) jej koń dostarczył emocji a nam ona :) co będzie jak dostanie koronę???? ;) Quote
Luna123 Posted December 22, 2010 Posted December 22, 2010 Cudne są dzieci z tym zaangażowaniem:cool3: mój kuzyn jak dostał buty narciarskie jako prezent komunijny, to w nich spał:evil_lol:;) Quote
eloise Posted December 22, 2010 Posted December 22, 2010 Ofik wczoraj przytulił się do Mileny, a ta zaczęła mu słodzić, gadać jak go kocha, jaki jest cudowny i milutki...no i mu nadmuchała w nos, więc co? kichnął jej prosto w twarz :D tak od serca :D Milena się obraziła, odwróciła, nagadała mu pod nosem a on biedak w końcu mógł pójść spać :) Quote
kaskadaffik Posted December 22, 2010 Posted December 22, 2010 Aloe macie tam wesoło, fajnie tak sobie poczytać z uśmiechem na twarzy :) :) Quote
eloise Posted December 22, 2010 Posted December 22, 2010 Ania i jej hooools- bo ona nie mówi koń, tylko horse ;) Quote
Ulka18 Posted December 23, 2010 Posted December 23, 2010 Ta karteczka specjalnie dla Anusi, ktora lubi koniki. Co prawda nie hoools, ale podobny ;-) [FONT=Palatino Linotype]Eloise[/FONT] [FONT=Palatino Linotype]Wszystkiego Dobrego na Swieta dla Ciebie i Rodzinki. [/FONT][FONT=Palatino Linotype]Szczesliwego Nowego Roku 2011.[/FONT] Quote
Luna123 Posted December 24, 2010 Posted December 24, 2010 eloise, dla Ciebie i całej Rodziny Gdy przyjdą Święta w srebrnej bieli, Gdy Stary Rok w Nowy się zamieni, Przyjmijcie gorące życzenia, Niech się spełnią Wasze wszystkie marzenia! życzy Luna wraz Z Fryziową rodzinką Quote
eloise Posted December 24, 2010 Posted December 24, 2010 Wszystkim życzymy wszystkiego co najlepsze! :) Mikołaj na sankach ciągnionych przez kucyka :) ale pewnie każdy by się sam domyślił ;) Quote
eloise Posted December 24, 2010 Posted December 24, 2010 Życzymy smacznej kolacji :) u nas dzień jak co dzień, z tą różnicą, ze tata gotuje i zabronił nam cokolwiek robić i próbować mu pomagać- to jest coś :D a wyżerka jutro. Miałam robić tort, ale moja siostra zrobiła mi niespodziankę i zrobiła pyszna tartę z kajmakiem i bitą śmietaną posypaną prażonymi płatkami migdałów -mniam mniam! :) Ania nawet 3 razy wsadziła palca w śmietanę - najadła się za 3 ;) Niedawno Paweł się o coś obraził, a ze to była bzdura, powiedziałam mu, żeby się nie obrażał jak 16-latek. Po czym dodałam- o rety! przecież ty masz 2x16!!! na co szanowny małżonek-no tak, już sobie dodałaś, 16+15 i ci wyszło 2x16?? Ja i Milena zwijałyśmy się ze śmiechu :) bo Paweł jest strasznie wrażliwy jeśli chodzi o wiek ;) a podobno to baby mają z tym problem :D No wiec mówię mu- oj tam, czepiasz się o kilka miesięcy... ;) Ale wiecie :) dziś są moje urodziny, 28, a Paweł jest o 4 lata starszy, rocznikami, więc rzeczywiście ma 32 :D nie wiem skąd przyszło mu do głowy, że ma 31 :) i skąd w nim ta wrażliwość w tym temacie- wygląda młodo, ciągle go biorą za studenta :) ma młodą żonę ;) i mocno się zdziwił, jak mu powiedziałam dziś, ze faktycznie ma 2x16 :D A Ania ma teraz taki problem, że choć jest "duzia", to ma mały biust :) w tym wieku??? taki problem? :) Quote
eloise Posted December 26, 2010 Posted December 26, 2010 Ania zachwycona prezentami, najbardziej koroną, choć jest srebrna, Ania mówi o niej złota ;) Przeżyła wczoraj 1 natarcie innych dzieci na swój pokój- przyznaję, ze zniosła to nad wyraz dzielnie, a to natarcie to był TAJFUN!!! Nigdy tak długo nie sprzątaliśmy zabawek ;) dostała swój "komputer" czyli kuper :D Nie mogła wczoraj zasnąć z emocji, a ogóle zamieszanie i ilość prezentów pod choinką spowodowała, że dopiero po 2 godzinach zorientowała się, że nie było Mikołaja ;) Quote
eloise Posted December 27, 2010 Posted December 27, 2010 nie było mnie w domu pół dnia- Ofik z radości tak na mnie skoczył, ze podrapał mi całą rękę!! on jest mister delikatności, serio :D Anię "boli dzidziuś" ( bo mnie boli brzuch ;) ) A Fox chodzi za mną jak urzeczony- jakby nie wierzył, ze ja to ja i naprawdę wróciłam do domu... Mój tata miał dzisiaj wolne i wyszedł na pół godziny- a Kapsel siedział w zimnym korytarzu i piszczał do drzwi... co z tego, ze miał mamę w domu... oszaleć idzie z tymi wariatami kudłatymi :) Ania miała jechać z babcią i dziadkiem do znajomych- ale nie! po przedszkolu idzie do domu i koniec! z radości pobiegła do choinki i zaczęła całować bombki... :) niby to urocze, ale ja chciałam leżeć ;) a mąż będzie koło 21... Quote
eloise Posted December 29, 2010 Posted December 29, 2010 Uroczyście zapewniam Ciocie, że zdjęcia ich pupilków obejrzane i ohy i ahy były :) nawet jeśli nie ma komentarzy na wątkach :) Jestem na bieżąco ze wszystkimi wątkami, które mam w subskrypcjach, bo co można robić na leżąco :( czytam i czasem coś oglądam w tv. dużo śpię, jestem przeziębiona, od ponad tygodnia boli mnie straszliwie prawy migdał, a wczoraj wieczorem i w nocy miałam takie bóle, że zastanawiałam się, czy nie jechać do szpitala :( wstaję tylko jak naprawdę muszę i jak Ania wraca z przedszkola. Ofkors nadal prowadzi bardzo ciężkie życie- czołga się od kanapy, na materac Ani, ewentualnie na nasz materac do sypialni. A jak go ostatnio wygoniłam z sypialni, bo zajął prawie całe łóżko, to położył się w drzwiach, żebym widziała jak bardzo go skrzywdziłam :evil_lol: Przez 2 dni chłopcy jedli tylko Ofikową karmę, bo Foxowa "wyszła" i ten baran Ofik wyjadał z Foxa miski i na niego warczał, a miał w swojej misce to samo... Anię wita z taką gracją, ze dziś ją prawie ze schodów zepchnął... :) Quote
eloise Posted December 30, 2010 Posted December 30, 2010 do nas chyba też nikt nie zagląda ;) o 3 w nocy Fox miał atak :( nie zorientowałabym się może dlaczego wyszedł spod kołdry, gdyby Ofik od razu nie wyskoczył i go nie zaatakował :( wygoniłam go i budzę Pawła- Fox ma atak- aha. Paweł- Fox ma atak- słyszę. TO USIĄDŹ I MI POMÓZ!!!! no juuuuuż... Poszłam po luminal, najbardziej chyba Foxa zestresowało wkładanie czopka. Posiedziałam z nim jakieś 10-15 minut, aż go puściło, oślinił mnie, bo bardzo dyszał. Potem spokojnie wstał, pokręcił się, beknął jak stary chłop i położył się spać. W między czasie wstała Ania i przybiegła moja mama przekonana, że rodzę... Uwielbiam zarwane noce... Mówię wczoraj do Ani- Jonatan się rusza, daj rączkę, na co Ania- ja też, Gabiś, rusza, mama rękę :) co oznacza, że jej dzidziuś Gabryś rusza się u niej w brzuszku :) A jak jej zwracam uwagę, że jest niegrzeczna, mówi mi- ja kocham mamę :D i jak mam się złościć? :) Quote
eloise Posted December 30, 2010 Posted December 30, 2010 nikt do nas nie zagląda ;) ale i tak wrzucę kilka dzisiejszych fotek :) Quote
eloise Posted December 30, 2010 Posted December 30, 2010 poduszka zniszczona od zużycia i prania- nie ma w tym udziału ani psów ani kota ani Ani Quote
kaskadaffik Posted December 30, 2010 Posted December 30, 2010 Ja zaglądam codziennie :) tyle, że pisac nie ma czasu :) piękne zdjęcia, ale strachu też się najedliście w nocy, pozdrawiam i zdrówka życze :) Quote
eloise Posted December 30, 2010 Posted December 30, 2010 umówmy się- strachu najadłam sie ja , i Fox ;) Paweł tylko musiał na chwilę się przebudzić ;) nie widziałam, zeby był zły, ale strachu u niego też nie zauważyłam ;) ze mną jest źle, nawet wycieczka z kanapy do łazienki kończy się bólem, obym dotrzymała jeszcze te 3 tygodnie. Quote
mariusz pp Posted December 30, 2010 Posted December 30, 2010 Jak to nikt do Was nie zagląda,?:lol: Ja zawsze:evil_lol: Quote
MagdaNS Posted December 31, 2010 Posted December 31, 2010 Ja też zaglądam, ale nie zawsze piszę ;) Amelia na grzejniku - hit wszech czasów ;) Że nie wspomnę o towarzystwie śpiącym na worku ;) To jest ten wypełniony granulatem, co się dostosowuje to ciała? Taka sakwa? Ania w koronie wygląda po prostu bosko!!! Słodkie masz to dzieciątko i nawet jak rozrabia, faktycznie trudno się na nią gniewać :) Eloise, trzymaj się, jesteś bardzo dzielna i na pewno dasz radę jeszcze trzy tygodnie, a nawet 5 - do 10 lutego :) PS. Kocham ręcznie robione bombki ;). Na choince nie mam ani jednej chińszczyzny, nigdy takich nie kupowałam, tylko latami zbierałam bombki ręcznie malowane z polskich firm :) Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.