eloise Posted January 1, 2013 Posted January 1, 2013 gratuluję pomysłu z paznokciami :) rzadko maluję, bo nie mam czasu, ale jak już to zawsze idę pod prąd ;) na pytanie o jądra odpowiedziałam: Ania, uważaj na tym lodzie, zebyś się nie połamała :D absolutnie nie jestem jeszcze gotowa na rozmowy z dziećmi o jądrach :) chyba kupię sobie jakis podręcznik, jak rozmawiać z dziećmi o seksie. Odkryłam niedawno, że ma nos identyczny jak mój tata- haczykowaty!!! 30 lat żyłam w niewiedzy! Może to i dobrze, teraz juz za późno na cudowanie, jak bym się dowiedziała jako nastolatka, kto wie ;) co bym z tym fantem zrobiła :D Niedawno. Ubieram się rano, dzieci krążą wokół mnie. A: Ja też będę kiedyś miała duże cycki. Jonek: Ja!!! A: Nie Jońcio, tylko dziewczyny! J: Ja!!! A: Jonek, chłopaki nie mają dużych cycusiów! J: Ja!!!! A: Mamo!! Prawda, ze Jońcio nie bedzie miał dużych cycków, tylko ja???? E: Prawda, Jonuś, chłopcy nie mają dużych cycusiów, tylko sutki J: (z miną mędrca)-Taaaak :D Opaski- pomysł własny. Raz byłam na warsztatach i zobaczyłam jak można a potem uruchomiłam własne pomysły :) Nawet kilka razy myślałam o tym, zeby zrobic fotki całemu procesowi produkcyjnemu, ale zawsze zapominam... Quote
Murka Posted January 2, 2013 Author Posted January 2, 2013 Fajne zdjęcia :) Tutaj: http://i1249.photobucket.com/albums/hh520/ewafigat/DSC_0012_zps606da813.jpg Jonek wygląda jak jakiś zapracowany aktor albo reżyser :D Quote
eloise Posted January 4, 2013 Posted January 4, 2013 Aktor z Jonatana jest niezły :) potrafi się rozryczeć na całego z byle powodu po czym w sekundę się uspokaja :D dosłownie w sekundę :) Jonuś nadal kocha auta i piłki. Jest niesamowitym pieszczochem i przytulakiem, jak niechcący mnie szturchnie, to od razu mnie całuje w miejsce, w które mnie puknął :) Ciągle każe się miziać po plecach, nogach, rękach, po szyi... pieszczoch niesamowity! Ania też lubi się przytulać, ale nie aż tak... Ania nadal kocha kucyki pony. A nam się już nimi odbija,ble! :) Paweł wczoraj odebrał dzieci, przywiózł do domu i rozebrał z kurtek. Dzisiaj rano myślałam, ze wyjdę z siebie i stanę obok- wszystko było nie na miejscu!!! Buty, kurtki, czapki, spodnie, a Ani rękawiczki- w Pawła kieszeni. Grrrrrr!!!! I jeszcze mi rzucił: a ty też nie odkładasz na miejsce!!! Życie uratowała mu obecność dzieci! Quote
eloise Posted January 4, 2013 Posted January 4, 2013 Jonuś je kolację Ofik pomaga Jonatanowi jeść Ania i jej naszyjnik z kwiatów kto powiedział, że naszyjnik trzeba nosić na szyi? Quote
eloise Posted January 4, 2013 Posted January 4, 2013 śpiochy :) w Centrum Nauki Kopernik latający dywan :) Quote
eloise Posted January 4, 2013 Posted January 4, 2013 ekstra karuzela :) Mamo! płyniemy w łódkach! wspólny pokój ANi i Jonatana Quote
eloise Posted January 4, 2013 Posted January 4, 2013 i w jesiennej odsłonie nawet nasz kot chce zostać księżniczką :D Quote
eloise Posted January 4, 2013 Posted January 4, 2013 co pani opowiada? to radosne dziecko jest płaczliwe, jęczące i wiszące na pani cały dzień??? Swoje prawdziwe oblicze odkrywa tylko przy mnie i u naszej pani doktor pediatry... Ona mi kiedyś powiedziała, że jestem złota, ze tak cierpliwie go znoszę :) jedna z Ani ulubionych :) jesienna broszka- przyszywałam koraliczki 2 godziny, a ja jędza ją RAZ założyła!!! bo miłość nie zna granic :) Quote
eloise Posted January 4, 2013 Posted January 4, 2013 moje ulubione :D Fox (rudy) czy Ofkors (czarna mamba)??? gdzie jest kot??? Quote
eloise Posted January 4, 2013 Posted January 4, 2013 Dzień postaci bajkowych- Angelina Ballerina ogon rozgryzła na końcu i wyjęła z niego drut usztywniający... skuś baba na dziada! nie nie nie!!!! nie jedz tej bułki!! upuść! posprzątam!!! Quote
eloise Posted January 4, 2013 Posted January 4, 2013 pomogę mu posprzątać... Ania i Jonatan przygotowali piknik :) i tak dotarliśmy do grudnia :) Quote
eloise Posted January 4, 2013 Posted January 4, 2013 mój "tort" urodzinowy :) w Wigilię skończyłam 30 lat, a w prezencie od mojego męża dostałam karnet na indywidualną lekcję... tańca na rurze :D ten "tort" to kruche ciasto na śmietanie owsianej, beza i pyszny czekoladowy krem z namoczonych suszonych daktyli, gorzkiego kakao, cukru i awokado :) pyyyyycha!!! chociaż wolałabym makowy tort z bitą śmietaną :) ale cóż zrobić! życie matki karmiącej! ;) o, jeszcze znalazłam jesienne Quote
eloise Posted January 4, 2013 Posted January 4, 2013 jedna z wielu konstelacji Anusiowo-Ofikowych :) gdzie jest Jonatan? o, tu! jak robią coś głupiego, to zawsze są uśmiechnięci :) Quote
eloise Posted January 4, 2013 Posted January 4, 2013 halcia, kiedyś na bank wysyłałam Ci zaproszenie, ale najważniejsze, że już jesteś :) tu sami swoi :D Quote
Jelena Muklanowiczówna Posted January 4, 2013 Posted January 4, 2013 Jeeeeja! Taniec na rurze! Ja po dwóch nieudanych prezentach już nie ryzykuję i zawczasu mówię TZ-towi co tym razem ma być. A często znajduję np. konkretny model na allegro i wysyłam mu tylko link opatrzony odpowiednim komentarzem! ;-) Grzybo-brocha pierwsza klasa! Odpadłabym po dwóch koralikach! :D Ofkors bardzo mi przypomina naszą Strzałkę [*] Też miała takie nietoperzowe uszy i krótką sierść. Quote
halcia Posted January 5, 2013 Posted January 5, 2013 Ta kolacja Młodego zwaliła mnie z nóg.Juz nie miałabym cierpliwosci do takich akcji:evil_lol:No i podczytując od początku wątek dowiedziałam sie ,ze jesteś Częstochowianką:evil_lol:bo chyba tego nie wiedziałam.Do Orzechowców kiedys jezdziłam z Marta Górecką...tez wtedy z Czestochowy,obecnie Rzeszowianka:lol:2-3 lata młodsza...ale swiat jest mały,moze znasz Quote
Ulka18 Posted January 6, 2013 Posted January 6, 2013 Ale masz cierpliwosc Eloise, moze sie powtarzam, ale bym chyba po kwadransie wysiadla ;-) Dobrze, ze pokazalas zdjecia, na ktorych Twoje dzieci spią, bo trudno by uwierzyc, ze znajduja czas na sen, uffff. A Jonatan jak znosi te rózowosci w pokoju? Quote
Reno2001 Posted January 6, 2013 Posted January 6, 2013 Eloise, mój podziw masz nieustająco. Zdecydowanie to nie byłaby moja bajka. Quote
eloise Posted January 6, 2013 Posted January 6, 2013 Jonatanowi różowy kolor zwisa :) różowy jest Ani, jego są autaaaaaa :) A jego ulubionym kolorem zdaje się być pomarańczowy. Jak się ma małe dzieci, to się ma i cierpliwość. Oczywiście ona ma granice, a dzieci nie ;) i jakoś trzeba balansować... jak się ma jeszcze na dokładkę takiego męża... ;) Powiem Wam, że sama się czasem podziwiam! :D Kolacja Jonatana, którą halcia wywołała, nawet na mnie zrobiła wrażenie :) odwróciłam się na chwilę, a Jonuś zaszalał, dlatego sięgnęłam po aparat. U nas w domu nie ma terroru jedzeniowego. Nie ma przymusu zjedzenia wszystkiego, co na talerzu, nie ma przymusu jedzenia tego, co ja sobie wymyśliłam, że powinny jeść. Obiad jest jak zgłodniejemy, a nie o 14.30. Chcą kaszkę, jedzą kaszkę, chcą kabanosy jedzą kabanosy. Jak Ania chce kromkę chleba- cała rodzina ma przeżywkę :D bo zdarzyło się to może 5 razy :) No i pozwalam dzieciom jeść rękami. Nogami nie, chociaż próbują, ale rękami tak. Sprzątania mam po tym od groma, ale co ja bym z czasem zrobiła, gdyby ich nie było! ;) Dzisiaj miałam dobry dzień. Paweł dzielnie mnie wspierał i zajmował się dzieciakami, a ja zrobiłam kilka prań, zmieniłam pościel, odkurzyłam, umyłam, pościerałam, domyłam opalcowane na tłusto drzwi( cuda można zdziałać naturalnym olejkiem pomarańczowym!!!) wypucowałam łazienkę, zrobiłam obiad, ciasto, krem, pozmywałam po tym wszystkimi jeszcze planuję rozebrać choinkę. Po czym padnę na pysk i wstanę rano :) Jeszcze segregowałam książki u dzieci, bo z części już wyrosły i niepotrzebnie miejsce zajmują. A wczoraj z rana, na dobry początek weekendu pojechałam (dobrowolnie!!!) do dentysty i dałam sobie usunąć 8! Chirurg był baaardzo delikatny, a ząb chyba słabo ukorzeniony, bo nic mnie nie bolało i nie boli, nie spuchłam, jest gites :) a ząb w końcu przestanie mi dokuczać. Mam jeszcze trochę fotek do wstawienia, są już na serwerze, więc spodziewajcie się wkrótce :) Dzieci czasem śpią- Jonatan niestety nie za długo. Wstaje bardzo wcześnie. I ma bardzo delikatny sen. Ania lubi już pospać, ale zwykle w tygodniu, a nie w weekend ;) Za to Ania śpi tak, że nic nie jest w stanie jej snu zakłócić :) Quote
eloise Posted January 6, 2013 Posted January 6, 2013 Marty Góreckiej nie znam, ale świat mały a Częstochowa wyjątkowo mała ;) jak spotykam kogokolwiek z Częstochowy, zaraz okazuje się, ze mamy mnóstwo wspólnych znajomych :) Jedna z Pawła sióstr poszła kiedyś w odwiedziny do swojego liceum, rozmawiała z byłą wychowawczynią, weszły na temat innego liceum i Pani powiedziała: A w Koperniku, w tym roku jedna dziewczynka nie zdała matury z polskiego... Na co Ada- tak wiem, to moja siostra :D Quote
Jelena Muklanowiczówna Posted January 6, 2013 Posted January 6, 2013 eloise napisał(a):A wczoraj z rana, na dobry początek weekendu pojechałam (dobrowolnie!!!) do dentysty i dałam sobie usunąć 8! Chirurg był baaardzo delikatny, a ząb chyba słabo ukorzeniony, bo nic mnie nie bolało i nie boli, nie spuchłam, jest gites :) a ząb w końcu przestanie mi dokuczać. Łączę się z Tobą w bólu - ja jednego leczę kanałowo i jak poszłam na wypełnienie kanałów, to się okazało, że wdało się zapalenie zatoki szczękowej. Wydzielina z zatoki zaczęła wyciekać przez otwarte i przygotowane do wypełnienia kanały - półtorej godziny grzebania w kanałach i udało się to opanować. Zalepić i tak się nie dało, więc dentysta tylko zatkał zęba i zaprosił ponownie. Tymczasem naruszona zatoka postanowiła opróżnić się sama - nie może przez zalepiony ząb, to robi to przez... nos! Ciekawe uczucie! Na nas kolacja Jonatana również zrobiła spore wrażenie - aż opowiadaliśmy o niej znajomym. Czekamy niecierpliwie na kolejne zdjęcia! :) Quote
eloise Posted January 6, 2013 Posted January 6, 2013 ja też miałam infekcję już w zatoce, bo bolał mnie migdał i ucho. 10 dni brałam antybiotyk a to dziadostwo sie nie wyciszyło, wiec wyrwaliśmy chwasta :) Muszę dodać, ze Jonatan do tej kolacji zasiadł po kąpieli. Był czyściutki i taaaki pachnący! A potem musiałam go kąpać ponownie! Nigdy tej kolacji nie zapomnę i chyba bedę o niej wspominać przy każdej niepożądanej synowej... ;) Quote
eloise Posted January 9, 2013 Posted January 9, 2013 Pytanie roku: A: Mamusiu, a jak byłaś mała też miałaś brudki w cipci? Dowcip stulecia; A: Mamo, ty się dzisiaj doigrasz. Stwierdzenie roku. E: Ania, bo ci w końcu strzelę klapsa! A: Zawsze tak mówisz... E: Mam zacząć działać??? Quote
eloise Posted January 13, 2013 Posted January 13, 2013 A: mamo!!! Jońcio mi wszystko zepsuwa!!! Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.