eloise Posted December 26, 2012 Posted December 26, 2012 o ulicy frytkowej to nawet ogólnopolska prasa pisała :) absolutny must have ;) frytki od Gucciego :) czynne całą dobę, kto więc zgłodnieje w czasie nocnego imprezowania, biegnie na frytki :) Był Hotel Polonia, była restauracja, był sklep z rzeczami dla wybrańców, bo drogo i luksusowo, zostały odrapane mury i plakat w oknie- smutne to... Ania i jej warkocz i wracam do lipca bo każde pudło, to dobre pudło! Quote
eloise Posted December 26, 2012 Posted December 26, 2012 Ania i jej ukochany Cyguś- pies naszych znajomych, którego Ania tak pokochała, ze co chwilę pyta mnie, kiedy będzie lato i kiedy pojedziemy do Cygana... :) Quote
eloise Posted December 26, 2012 Posted December 26, 2012 goście goście :) mam nadzieję, ze mogę umieścić to zdjęcie :) sąsiedzi Cygana:) nie było pasów, więc je namalowaliśmy :) od razu wieść po wsi poszła, że nielegalne :D back to Warsaw... Quote
Jelena Muklanowiczówna Posted December 27, 2012 Posted December 27, 2012 Fajne zdjęcia! Byłam kiedyś w Częstochowie, ale nie chodziłam dużo po mieście i nie wiedziałam, że jest taka ładna. Ania z Poświatowską wygląda super - mistrzem drugiego planu jest kot koło nogi poetki! :) Quote
eloise Posted December 28, 2012 Posted December 28, 2012 tak Kot jest super :) ładnieje Częstochowa, fakt, ale powoli... główne Aleje wyglądają jak plac budowy! Od dawna! wyremontowali póki co tylko III Aleję- tą najbliżej Jasnej Góry. W reszcie wycięli wielkie drzewa i rozkopali- widoki jak na Marsie... Quote
eloise Posted December 30, 2012 Posted December 30, 2012 okolice Muzeum Chopina i złotej kaczki, przy której siedzi Ania w poprzednim poście Quote
eloise Posted December 30, 2012 Posted December 30, 2012 (edited) te syrenki miasto stołeczne przekazało WOŚP na licytację :) Edited December 30, 2012 by eloise Quote
Ulka18 Posted December 31, 2012 Posted December 31, 2012 Ooo widze Hanusie Murkowa z Ania :iloveyou: Obie dziewczynki w sukienkach, ehhh moja corka to nie wiem czy ze 2 razy w zyciu miala sukienke ubrana, 1 na komunie i kiedys tam wczesniej ;-) Fryzure w korone tez robilam,ale Tobie Eloise rowniutko wyszla :D Frytki u Gucciego, nie no, odlot :fadein: Ogolnie swietne zdjecia :D :D Quote
eloise Posted December 31, 2012 Posted December 31, 2012 tak cudnego warkocza zaplotła Ani ciocia, ja jeszcze nie potrafię ;) Kochani, z okazji nadchodzącego Nowego Roku ( może dotrwam ;) ) życzę Wam dużo zdrowia, bo jak jest zdrowie, to wszystko się da! I dużo optymizmu w tej ponurej zwykle rzeczywistości! :) Wszystkiego dobrego!!!! Odtańczyłam z Anią gangam style- imprezę sylwestrową uważam za udaną i zakończoną :D najadłyśmy się jeszcze chipsów, które sowicie popiłam colą :) rozpusta na całego :) Quote
eloise Posted December 31, 2012 Posted December 31, 2012 Sprzed sekundy: Ania macha nogą Ofikowi przed nosem! Ofik się wkurzył i złapał za machający obiekt- Ania w płacz: Ofik! Nie śpisz dzisiaj ze mną! I za karę będziesz spał całą noc na podwórku! No, rozbawiła mnie nieprzeciętnie :D Nasze psiaki mają wystrzały w nosie, bardziej przestraszyły się naszego tańca :D U rodziców Dżek boi się wyjść z domu, ale wyjątkowo dobrze w tym roku znosi te durne wystrzały, ani nie szczeka ani się nie ukrywa, leży spokojnie obok wyjącego telewizora :) Quote
eloise Posted December 31, 2012 Posted December 31, 2012 tak się pije sok zdaniem Jonatana A to był niezły numer... Idziemy sobie przez centrum Warszawy, a na jakimś placu, leżą na plecach i na bokach koty- nie pamiętam 5 czy 7 sztuk a wokół nich łażą gołębie, mnóstwo gołębi. Idziemy, stajemy i gapimy sie z rozdziawionymi gębami ( ja i Milena) i się zastanawiamy, jaka zaraza koty powaliła, a tu nagle, koty się przeciągają, wstają, olewka dla ptaków, ptaki olewka dla kotów i sobie koty poszły... a my dalej stoimy i rozdziawiamy gęby :) Quote
eloise Posted December 31, 2012 Posted December 31, 2012 upał był, znalazły kawałek cienia, to zakopały topór wojenny... szczególnie, ze obok taka ściana: żołnierze to marionetki na sznurkach, w służbie $ i euro... mocne! 40 stopni w cieniu ;) Quote
eloise Posted December 31, 2012 Posted December 31, 2012 miejscówa roku :D kilka Anusiowych opasek mojej roboty pierwsza i moja ulubiona :) Quote
eloise Posted December 31, 2012 Posted December 31, 2012 tancerka na stacji Warszawa-Stadion :) Quote
eloise Posted December 31, 2012 Posted December 31, 2012 Praga, Praga :) zrobiłam zdjęcia, bo boje się, że zaraz to zniszczą-obok budują stacje metra i pewnie w końcu zaczną odnawiać te stare kamienice gołębie odpoczywają w cieniu słupa ogłoszeniowego Quote
eloise Posted December 31, 2012 Posted December 31, 2012 Kibice- na meczu było ok 20-30 tys widzów a porządku strzegło kilkudziesięciu policjantów i tyluż porządkowych :) chyba nam naród zchamiał :) ;) Warszawa w obiektywie Karola Beyera- najstarsze fotografie Warszawy o! znowu ta tancerka! Quote
eloise Posted December 31, 2012 Posted December 31, 2012 czy tylko ja jestem o tej porze na dogomanii dziś? :) Wczoraj. Idziemy ulicą. A: A pamiętasz jak..... miałcoś takiego na głowie? E: kto? A: No cos takiego... ( i macha dłonią przy głowie) E: Okulary? A:nie! coś takiego!! E: Kto? A:NIC!!!! E: Nie co,a kto! A: NIC!!!! E: ANiu, pytam, kto miał coś na głowie? A: NIC!!!! E: Ania, nie wiem, o co pytasz. A: NIC!!! Pokażę ci w domu! Po minucie. A: A jak sie to nazywało co .... miał na głowie? E: ANIA!!! Kto miał coś na głowie????? A: No Ofik!!! Takie okrągłe! E: To był kołnierz. miał go na szyi, zeby nie lizać rany na jajkach. A: Jajkach? E: Jądrach. A: Jajkach do jedzenia? E: nie, jadrach przy siusiaku A: Aha. A co to są jądra???? Quote
eloise Posted December 31, 2012 Posted December 31, 2012 Jonatan ma robione inhalacje co najmniej 2 razy dziennie. Kupiliśmy nebulizator i ta maszynka bardzo buczy. Zwykle stoi na stole, więc nikomu to nie przeszkadza, ale od jakiegoś czasu używamy go jako nawilżacza powietrza- jak Ania dostaje nocnego ataku kaszlu, wlewamy do pojemniczka sól fizjologiczną i 2 krople olejku lawendowego i kaszel znika jak ręką odjął :) a nebulizator stoi wtedy na podłodze obok łóżka... Robimy to od jakiegoś czasu. Wczoraj też włączyliśmy.Paweł jednak zorientował się, ze para nie leci i wyłączył, włączył jeszcze raz, wyłączył, pokombinowaliśmy przy tym chwilę, włączyliśmy, wyłączyliśmy, włączyliśmy, poszło :) Za chwilę przychodzi mój tata i poirytowany pyta- czy wy coś robicie, coś u was buczy? Inhalator. To ja chodzę! Szukam! Stoję pół godziny przy piecu! Mama panikuje, ze piec strzela! Lezy w łóżku i krzyczy-o znowu! A ja stoję przy piecu i nic nie słyszę! I zachodzę w głowę co to za hałasy! a to wasz inhalator :D Bo pokój Ani jest nad sypialnią rodziców :D Tylko,że nie pierwszy raz włączyliśmy go im nad głowami :) Quote
Ulka18 Posted December 31, 2012 Posted December 31, 2012 Ja jestem, tradycyjnie 8-my sylwester w domu, full zaokupowany dom, szczelnie zasloniete okna (okiennice, rolety), muzyka na full - taki zwykly ums, zeby zagluszal wystrzaly. Koty pochowane, psy siedza ze mna w komputerowni i sluchaja Dance Mix 2012 Takie cos im pomaga nie slyczec petard, dajemy do pieca tak ze z buforow az powietrze czuc ! http://www.youtube.com/watch?v=lDh7soLNN1A U nas by tego inhalatora nie bylo teraz slychac. A juz mialam sie pytac co to za psina na ostatnim zdjeciu, taka kochana, a nie widzialam jej wczesniej. Quote
Jelena Muklanowiczówna Posted January 1, 2013 Posted January 1, 2013 (edited) Ja jestem bardzo ciekawa co eloise odpowiedziała na pytanie "Co to są jądra?"! :D A te opaski to pomysł własny, czy jakiś instruktaż z internetu? :) Porobiłabym coś takiego z dzieciakami na świetlicy - na pewno by się ucieszyły! EDIT: eloise, bardzo spodobało mi się zdjęcie Twoich wakacyjnych nóg, więc wzięłam z Ciebie przykład na Sylwestra: Edited January 1, 2013 by Jelena Muklanowiczówna Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.