Jump to content
Dogomania

Recommended Posts

  • Replies 988
  • Created
  • Last Reply

Top Posters In This Topic

Posted

Chyba nie jest za dobrze. Rozmawialam z lekarzem i powiedzial, ze bardzo niepokojace sa takie wyniki u tak mlodego psa. W badaniu wyszlo, ze ma jakies krysztalki w moczu, kolor moczu jest zly i podobno tez byla zolc, o krwi nie wspomne. Ale nie ma co gdybac. Po pracy
pojade z nim na pobranie krwi, na rentgen i na pobranie moczu jeszcze raz cewnikiem czy jakos tak. Trzeba tez bedzie mu zrobic usg brzucha i prostaty. Biedny, bardzo bedzie zestresowany, ale mam nadzieje, ze wszystko bedzie dobrze. Trzymajcie kciuki.

Posted

Wlasnie wrocilismy od lekarza. Badania nie wygladaja dobrze, ale mam nadzieje, ze bedzie ok. Zrobili niuniowi rtg, sciagneli mocz na posiew, pobrali krew i dali jakis antybiotyk, ktory trzeba powtorzyc za 2 tygodnie. Jutro beda dokladniejsze badania. Na pewno ma pogrubiona scianke pecherza. Trzeba bede jescze zrobic mu usg, ale to za chwile. Faro byl bardzo dzielny, ale strasznie zestresowany. Przy okazji pani doktor obciela mu pazurki. Wiecej napisze jutro. Trzymajcie mocno kciuki.

Posted

Mam wielka nadzieję, że psiulek stanie na łapki. Po tym co przezył, gdyby jeszcze przyplatało się cos infekcyjnego, byłoby źle.

Ponieważ przypuszczam, że wszelkie zabiegi i badania kosztują, mam propozycje, żeby wzięła Pani od lekarza fakturę na naszą Fundację - sa jeszcze pieniążki które zbieraliśmy na Faro - przelejemy je na konto weta lub Pani. A Pani przyśle nam fakturę.
Bo mam wyrzuty sumienia - nie dość, że dzięki Pani Faro ma dom - to jeszcze koszty!!!

Posted

Kiedy Faro był jeszcze u Jamora, poprosiłam o konsultację swojego weta w związku z tymi kropelkami krwi z siusiaka. Ocena na odległość nie jest prosta ale lekarka zasugerowała, że mimo młodego wieku może u niego być problem z prostatą (zważywszy, przez co przeszedł). Może ta wiadomość do czegoś sie przyda, wolałam napisać, jeśli problem pojawił się znowu.

Posted

Pamietalam o tych kropelkach. Tylko najgorsze jest to, ze to nie jest kropelka. Jak sciagali mu mocz to w strzykawce byl tylko taki ciemnobrazowy plyn, czyli wlasciwie sama krew i troche moczu. Nie wygladalo to dobrze, ale mam nadzieje, ze mimo strachu jaki nam niunio napedza to na strachu sie skonczy. Zreszta Faro nie wyglada na chorego. Ma apetyt i nie wyglada na to, ze cos go boli, chyba ze jest tak zestresowany, ze nie odczuwa bolu. No, zobaczymy jutro. Mam zadzwonic do pani doktor okolo 11.

Posted

Bardzo sie ciesze bo wyglada na to, ze nie jest tak zle jak wyglada. Faro ma dobra morfologie, na posiew jeszcze troche trzeba poczekac. Musze dzisiaj podjechac po tabletki odrobaczajace dla calej mojej gromadki, tak na wszelki wypadek. Bo podobno to moze byc tez od robakow. Na pewno ma stan zapalny pecherza, ale to mnie tak nie martwi. Balam sie, ze to moze byc cos z nerkami, a wtedy byloby gorzej. Czyli w planie mamy odrobaczenie, nastepny antybiotyk za 2 tygodnie, ponowne badanie moczu po antybiotyku i usg brzucha. Dzieki za trzymanie kciukow, wyglada na to, ze pomoglo.

Posted

gosia44z napisał(a):
Bardzo sie ciesze bo wyglada na to, ze nie jest tak zle jak wyglada. Faro ma dobra morfologie, na posiew jeszcze troche trzeba poczekac. Musze dzisiaj podjechac po tabletki odrobaczajace dla calej mojej gromadki, tak na wszelki wypadek. Bo podobno to moze byc tez od robakow. Na pewno ma stan zapalny pecherza, ale to mnie tak nie martwi. Balam sie, ze to moze byc cos z nerkami, a wtedy byloby gorzej. Czyli w planie mamy odrobaczenie, nastepny antybiotyk za 2 tygodnie, ponowne badanie moczu po antybiotyku i usg brzucha. Dzieki za trzymanie kciukow, wyglada na to, ze pomoglo.

Małgosiu, bardzo się cieszę i dalej trzymam kciuki.

Posted

Ponieważ przypuszczam, że wszelkie zabiegi i badania kosztują, mam propozycje, żeby wzięła Pani od lekarza fakturę na naszą Fundację - sa jeszcze pieniążki które zbieraliśmy na Faro - przelejemy je na konto weta lub Pani. A Pani przyśle nam fakturę.

Jezeli bylaby mozliwosc i nie byloby to kosztem innych psiakow to pewnie skorzystalabym z propozycji. Wczoraj u weta zaplacilam 484 zlote i pewnie za 2 tygodnie pozostale zabiegi /antybiotyk, usg brzucha, badanie moczu, badanie kalu/ beda w podobnej cenie. Sam antybiotyk/zastrzyk kosztuje 245 zlotych. Mam jeszcze kilka innych zwierzakow na utrzymaniu /2 psy, 3 koty i papuga/. Jutro bede po proszki to wezme fakture i wysle. Moze zrobimy tak, ze wezme fakture za ta wczorajsza wizyte a za nastepne zabiegi i leczenie bede juz placila sama.

Posted

Jasne, jak najbardzioej pomożemy. Prosze za te zabiegi i leczenia wziąć fakturę zbiorczą - jak Pani wygodnbiej, wysłac do mnie - podam na PM adres - razem z numerem konta i danymi do przelewu.
Ja przeleje pieniądze.
Jak zabraknie - zrobimy bazarki i zbiórki.

Dziękuję za pomoc Farusiowi.

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.


×
×
  • Create New...