marysia55 Posted November 13, 2009 Posted November 13, 2009 diana79 napisał(a):ale z Was nocne marki :evil_lol: a teraz pewnie sobie jeszcze smacznie śpicie :sleeping: kochana o godzinie Twojego postu to ja juz dochodzę do pracy :diabloti:. Gdzie mi sie podziały te moje nocne kumpele :mad::mad::mad: Krysia, gdzie jesteś ???? :placz: Quote
KrystynaS Posted November 13, 2009 Posted November 13, 2009 Jestem, dobry wieczór i dobranoc :lol:. Idę już spać bo jutro raniutko wstaję do pracy. Pa, pa Quote
marysia55 Posted November 13, 2009 Posted November 13, 2009 KrystynaS napisał(a):Jestem, dobry wieczór i dobranoc :lol:. Idę już spać bo jutro raniutko wstaję do pracy. Pa, pa :crazyeye::crazyeye::crazyeye: w sobotę ?????? Quote
marysia55 Posted November 14, 2009 Posted November 14, 2009 Sara, nikt nie chce za mna prowadzic nocnych konwersacji, no to idę spać :evil_lol: Quote
3 x Posted November 14, 2009 Posted November 14, 2009 [quote name='marysia55']Sara, nikt nie chce za mna prowadzic nocnych konwersacji, no to idę spać :evil_lol: to ić ;) jakby coś to mnie tutaj o tej porze nie było to tylko wasze monitory maja fatamorgany :evil_lol: Quote
iwlajn Posted November 14, 2009 Posted November 14, 2009 A ja odwiedzam Sarunię z rana... Jeju, co ja piszę, już południe prawie:) Ale że jako byłam wczoraj na imprezie działowej i troszkę tam zabalowałam, to mogę powiedzieć że to rano jest:) Quote
Cantadorra Posted November 14, 2009 Posted November 14, 2009 magda222 napisał(a):To ja też dołączam się z moją piersią :evil_lol: A właściwie dwoma :diabloti: Nie chcę się tu przechwalać,ale też niemałymi :cool3: To tylko fragment waszych postow o waszych piersiach. Marysia i Krysia tez zdążyły sie pochwalić. I chcecie mnie udusic nimi, czy co? :-o I jeszcze czerpac z tego zyski??? :-o Walki w kisielu? Wstrętne baby cycate!!!! 3x nie wiem jaki Ty masz rozmiar, ale jakos musimy dac rade, dobrze, ze sa tzw. push-upy;) Apeluje o pokojowe rozwiązania!!! Quote
Cantadorra Posted November 14, 2009 Posted November 14, 2009 W kazdym razie wrocilam z wojazy, poczytalam i niezle dalyscie babki czadu. Ja fajna jestem, jak zabic mnie to klatka piersiowa jakiegos przystojniaka prosze. Nie mam duzych wymagan, George Clooney wystarczy. Macie takiego w zanadrzu? Quote
Cantadorra Posted November 14, 2009 Posted November 14, 2009 W przyszlym tygodniu mam wiecej czasu, zapraszam do mnie na kawe!! Cioteczki, ktora wpadnie? Quote
KrystynaS Posted November 14, 2009 Posted November 14, 2009 [quote name='Cantadorra']..... Marysia i Krysia tez zdążyły sie pochwalić.... O przepraszam Cię bardzo Cantadorra ale ja się nie chwaliłam absolutnie :shake: . Zazwyczaj człowiek chwali się tym co ma, a nie tym czego właściwie nie ma. Quote
marysia55 Posted November 14, 2009 Posted November 14, 2009 [quote name='Cantadorra']To tylko fragment waszych postow o waszych piersiach. Marysia i Krysia tez zdążyły sie pochwalić. I chcecie mnie udusic nimi, czy co? :-o I jeszcze czerpac z tego zyski??? :-o Walki w kisielu? Wstrętne baby cycate!!!! 3x nie wiem jaki Ty masz rozmiar, ale jakos musimy dac rade, dobrze, ze sa tzw. push-upy;) Apeluje o pokojowe rozwiązania!!! Cantadorra, nie cycate :diabloti: tylko dobrze uzbrojone :roflt::roflt: a czy zamiast klaty Georga Clooney'a może być np Brada Pitta :evil_lol::evil_lol: Krysia, a Ty co tak wycieniowałaś swojego posta :cool3::cool3::cool3:(myslisz, że nie widać) Quote
marysia55 Posted November 14, 2009 Posted November 14, 2009 [quote name='mosii'] [quote name='mosii'] te zdjęcia pozwoliłam sobie wkleić o ostatnich postów mosii na wątku Sary. Zostały one wklejone w dniu 24.06.2009r. Quote
KrystynaS Posted November 14, 2009 Posted November 14, 2009 Nie wiem Marysiu co napisać ??????????? Quote
Cantadorra Posted November 15, 2009 Posted November 15, 2009 [quote name='KrystynaS']O przepraszam Cię bardzo Cantadorra ale ja się nie chwaliłam absolutnie :shake: . Zazwyczaj człowiek chwali się tym co ma, a nie tym czego właściwie nie ma. Krysia, czyzbym ruszyla czuly punkt? Czy chcesz o tym porozmawiac? Jestem profesjonalnie przygotowana, jakby co ;) To wycieniowanie jest znamienne, wujek Freud mialby juz na to swoja teorie :evil_lol: Quote
Cantadorra Posted November 15, 2009 Posted November 15, 2009 A ja wiem co napisac. Sarunia przepiekna, zdjecia super, ale k...na stare jak swiat. Sara robi nam sie wirtualna a nie realna. Moze by tak napisac do Mosii lub smsa puscic. Tak bardzo bym chciala ja zobaczyc teraz. Nie wiemy ile pozyje Sarunia, jest chora. Utrwalajmy te chwile poki jest i cieszy sie dobra opieka. To naprawde szybko zleci, wiem to po swoim psie....:-( Quote
Cantadorra Posted November 15, 2009 Posted November 15, 2009 marysia55 napisał(a):Cantadorra, nie cycate :diabloti: tylko dobrze uzbrojone Myslalam, ze ta czesc ciala sluzy do: 1. karmienia, czyli do przetrwania gatunku bezposrednio i 2. przyjemnosci, czyli do przetrwania gatunku posrednio:cool3: Marysia, twoja walecznosc zaczyna mnie zastanawiac. Jakies odreagowanie? :lol: Quote
marysia55 Posted November 15, 2009 Posted November 15, 2009 [quote name='Cantadorra']A ja wiem co napisac. Sarunia przepiekna, zdjecia super, ale k...na stare jak swiat. Sara robi nam sie wirtualna a nie realna. Moze by tak napisac do Mosii lub smsa puscic. Tak bardzo bym chciala ja zobaczyc teraz. Nie wiemy ile pozyje Sarunia, jest chora. Utrwalajmy te chwile poki jest i cieszy sie dobra opieka. To naprawde szybko zleci, wiem to po swoim psie....:-( Cantadorra, to właśnie mnie zaczyna trochę dziwić. Pierwszy raz spotykam się z takim zachowaniem hoteliku, gdzie został oddany psiak pod opiekę. My sie prosimy na wątku o informacje i zdjęcia, Madga dzwoni do mosii prosząc o jakieś bieżace wiadomości i przypomina sie o zdjęciach ( w dodatkui zrozumiał z wcześniejszych postów, że to Magda wydzwania do mosii, a nie mosii do Magdy). Na prawdę coraz bardziej niepokoi mnie sytuacja Sary, tak na prawdę to nie wiemy na dzień dzisiejszy o niej nic albo prawie nic. Żywimy się starymi zdjęciami i gdybaniem jak sie teraz może czuć. Tak jak piszesz Cantadorra, Sara robi sie coraz bardziej psem wirtualnym. Quote
marysia55 Posted November 15, 2009 Posted November 15, 2009 Cantadorra napisał(a):Myslalam, ze ta czesc ciala sluzy do: 1. karmienia, czyli do przetrwania gatunku bezposrednio i 2. przyjemnosci, czyli do przetrwania gatunku posrednio:cool3: Marysia, twoja walecznosc zaczyna mnie zastanawiac. Jakies odreagowanie? :lol: dopisze punkt 3. do walki , w opcji "zasłaniać własną piersią lub 'brać coś na klatę' . Odreagowuje w zupełnej innej formie :p Quote
magda222 Posted November 16, 2009 Author Posted November 16, 2009 marysia55 napisał(a):Cantadorra, to właśnie mnie zaczyna trochę dziwić. Pierwszy raz spotykam się z takim zachowaniem hoteliku, gdzie został oddany psiak pod opiekę. My sie prosimy na wątku o informacje i zdjęcia, Madga dzwoni do mosii prosząc o jakieś bieżace wiadomości i przypomina sie o zdjęciach ( w dodatkui zrozumiał z wcześniejszych postów, że to Magda wydzwania do mosii, a nie mosii do Magdy). Na prawdę coraz bardziej niepokoi mnie sytuacja Sary, tak na prawdę to nie wiemy na dzień dzisiejszy o niej nic albo prawie nic. Żywimy się starymi zdjęciami i gdybaniem jak sie teraz może czuć. Tak jak piszesz Cantadorra, Sara robi sie coraz bardziej psem wirtualnym. Wysłałam Mosii smsa. Myślę od dawna o wybraniu się w odwiedziny do Sary.Problem polega na tym,że ja prawie codziennie pracuję.Nie mam samochodu.Wyprawa do Mosii zajmie mi cały dzień.Wiem,że jestem za Sarę odpowiedzialna,ale ja po prostu czasowo nie daję rady :oops: Przepraszam Was wszystkich za brak informacji i zdjęć,ale oprócz tego,że tam zadzwonię i poproszę nic na tą chwilę nie mogę zrobić :oops: Sprawdzę zaraz jaki tam jest dojazd (pociąg,PKS) i postaram się w najbliższym czasie odwiedzić Sarcię. Quote
KrystynaS Posted November 16, 2009 Posted November 16, 2009 ...... postaram się w najbliższym czasie odwiedzić Sarcię. To dobrze Magda, bardzo dobrze. Pojedź tam. Proszę Cię. Mnie też niepokoi ten brak informacji. Dziwne to na prawdę. Quote
irenaka Posted November 16, 2009 Posted November 16, 2009 Madzia:loveu: A może poprosić kogoś z Częstochowy? Przecież Ty masz kawał drogi, wyprawa na cały dzień:shake:. Nie znajdzie się nikt bliżej z samochodem? Quote
Cantadorra Posted November 16, 2009 Posted November 16, 2009 Irenka ma racje, niech ktos podjedzie, kto ma blisko. Po co robic sobie w listopadzie takie wycieczki, tym bardziej, ze jestes zagoniona. Quote
marysia55 Posted November 16, 2009 Posted November 16, 2009 magda222 napisał(a):Wysłałam Mosii smsa. Myślę od dawna o wybraniu się w odwiedziny do Sary.Problem polega na tym,że ja prawie codziennie pracuję.Nie mam samochodu.Wyprawa do Mosii zajmie mi cały dzień.Wiem,że jestem za Sarę odpowiedzialna,ale ja po prostu czasowo nie daję rady :oops: Przepraszam Was wszystkich za brak informacji i zdjęć,ale oprócz tego,że tam zadzwonię i poproszę nic na tą chwilę nie mogę zrobić :oops: Sprawdzę zaraz jaki tam jest dojazd (pociąg,PKS) i postaram się w najbliższym czasie odwiedzić Sarcię. Magda:loveu:, bardzo Cię proszę nie bierz tego mojego postu do siebie bezpośrednio. Przecież widzimy, że próbujesz wszystkiego. Wiem też śledząc wątek jak wiele dobrego zrobiłaś dla Sary, jak się nią zajęłaś, jak w pewnym momencie zostałaś z nią sama i nie poddałaś się. To na prawdę bardzo dobrze o Tobie świadczy. Mam tylko żal do mosii, że tak olewa sprawę. Hotelik nie robi łaski, że raz na jakis czas się pokaże na wątku i zda relację z życia psa, który został mu powierzony. Myslę podobnie jak Irenka, że dla Ciebie jako osoby niezmotoryzowanej i będącej daleko od psa to będzie problem jechać tam osobiście. Myślę jednak,że znajdziemy kogoś z Częstochowy lub okolicy (szczerze mówiąc sama nie wiem dokładnie gdzie znajduje sie ten hotelik) kto poświęci Sarze trochę czasu i np. za zwrotem kosztów paliwa podjechałby do mosii, zobaczył jak się czuje nasza dziewczyna, czy jest zdrowa i czy czegoś nie potrzebuje, cyknął jej kilka świeżutkich fotek. Magda głowa do góry kobieto. Nie przyszła góra do Mahometa, to Mahomet wybierze sie do góry (jak mówi stare polskie przysłowie :evil_lol:). Cioteczki lub wujkowie z wątku, przyznać sie która/który jest z Częstochowy lub okolic :mad: Quote
KrystynaS Posted November 17, 2009 Posted November 17, 2009 Boże kochany jak Wam się podoba nowe Dogo-, bo mnie to zaraz szlag trafi. Nie mogę znaleźć 'swoich wątków', nie wiem jak się tu poruszać, gdzie szukać i nawet nie umiem wstawić ikonki - byłaby ta z pałą i ta czerwona ze wściekłości Quote
KrystynaS Posted November 17, 2009 Posted November 17, 2009 Już mi trochę Dogo- 'chodzi' :multi: i nawet mam subskrybowane tematy tak jak w Panelu kontrolnym. U kogo już działa jako-tako???? Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.