Jump to content
Dogomania

Recommended Posts

  • Replies 808
  • Created
  • Last Reply

Top Posters In This Topic

Posted

Gameta ja sie zupełnie nie znam na żółwiach i moja ciocia u której jest też nie . Moze macie kogoś znajomego kto weźmie go do siebie . Ja w tej chwili nawet nie mam warunków na jego trzymanie , a dziś byłam u cioci to ona nie wie jak się nim zająć i boi się że on umrze a tego by nie chciała .

O Monia chciała żółwia -Monia chcesz ???????

Ja mam jakies wolne akwarium ale nie jest za duże a nie mam zielonego pojęcia o żółwiach nawet w tej chwili nie wiem w co mam ręce włożyć ( sezon w pracy) Błagam pomózcie bo Perszing wywinie nam kopytka .
Niechętnie go chce wziac do siebie bo moje psy dziś sie oblizywały na jego widok ma takie apetyczne łapki ;)
A tak serio to naprawdę nie wiem co z nim zrobic


Monia pomocy:placz::placz::placz::placz::placz::placz::placz::placz::placz::placz::placz:
Może chociaż na troszkę mozesz go przetrzymac i się nim zająć .

Posted

gameta napisał(a):
Hm, wytrzymasz karmienie węża mysim noworodkiem :razz: Bo ja 100 razy bardziej wolałabym karmić pająka świerszczem...


Węża też nie chce w takim razie mieć! :p

Posted

Doczytałam tylko o salmonelli, tak...mogą mieć i salmonellę i inne choroby.

Pewnie, że chcę tylko rozmiar kolegi muszę znać, bo dom tworzy się pięć długości na trzy szerokości. A wystrój dobiera się pod kątem charakteru, anie trendów, i żółw basenik musi mieć.

Znajoma tak załatwiła żółwia, że mu nogi odpadły jak podniosła jego skorupę :-(
A jak z transportem ? I czy był u weterynarza ?

Tak mieszkają moje wodno-lądowe...za nim nie przemeblują po swojemu

Posted

Dorobella :loveu:

Marlenka, Dorobella jest genialna. Ma ogromne serce dla zwierzaków i wszystko co robi, popiera zdobywaną wiedzą. Normalnie ona poprostu MUSI wszystko wiedzieć o danym stworze, bo inaczej nie zaśnie :shake: Mam nadzieję, że nie będziesz mieć obiekcji ;)

Posted

Qrde miałam tego nie pisać, ale napiszę... dziewczyna daje ogłoszenie, że ma do adopcji skorupę i nic o niej nie wie. Każe mi wysłać foto terrarium, ale wymiarów żółwia mi nie podała. Piszę co wiem i czekam... olała mnie, dała ogłoszenie gdzie indziej. Przecież mogłam ściągnąć fotkę z neta...:shake: Skóra mi cierpnie, na myśl...co się z nim stanie :(

Ale gametko, ja biorę tylko tyle zwierzów ile mogę...Rex ..cóż nikt nie chciał dać mu DT...umarłby, albo w schronie zafundowaliby mu bilet za TM...pers... wgryzał się do kości....

A jaki ma charakter? I na kiedy możecie go przetransportować, bo jak nie był u weta, to mu wizytę zamówię.

Posted

Żółw znaleźny, nikt nic nie wie. Ciotka Marlenki chce oddać, bo się boi i gada i tego, że biedak padnie, bo ona nie wie, co z nim robić...
A Marlenka pewnie już śpi...
Cóż, rano będzie miała niespodziankę ;)

Posted

o ile pamiętam pershing ma skorupe ok 30zm średnicy.... ale moge sie mylic.

u weta nie był i raczje nie będzie, bo jest w warce, a jakos nie wydaje mi się, zęby wizyta u tamtejszego weta miała sens - zwł. dla żółwia. ale też moge się mylić.dziewczyny - najlepiej opiszcie ewentualne niepokojące objawy u takiego "skorupiaka".

Posted

Niespodzianka się udała . Żółw ma około 20 cm długości tak na oko. Nie jest jakims olbrzymem , spodziewałam się nawet że będzie większy. U weta nie byłam . Z Transportem nie ma problemu podaj mi do siebie telefon na PW to moze juz żółw byl u Ciebie.

Posted

Jestem :) Z niepokojących objawów to zmiękczenie skorupy, czyli skorupa nie jest twarda, zmętnienie oczu, zmiany w zachowaniu, obserwacja kału, skóry, tarczek skorupy, zachowania zwierzaka.Na szybko nie przychodzi mi nic do głowy.

Z pokarmów można dawać też liście malin, jeżyn, porzeczki, mlecz, białą koniczynę, niektóre zioła.

Posted

Do połowy sierpnia nie ma mnie w Polsce :shake:. Ale widzę, że się szykuje domek, więc kciuki mocno trzymam za tuptaka (tak nazywałam swojego żółwika). Zebrało się trochę osób obeznanych w temacie to będzie wszystko dobrze ;).

Posted

Żółwikw poniedziałek rano jedzie na śląsk :multi::multi::multi:. Kamień z serca mi spadł bo naprawdę nie mam zielonego pojęcia o gadach ani warunków na jego trzymanie.
Trzymaj się mały już niedługo będziesz w domku;)

Posted

Perszing juz u mnie. Nie miałam gdzie go wsadzić to wylądował w wannie:evil_lol:.
Oczywiście wcześniej ją wypłukałam żeby nie było w niej żadnych chemikaliów bo nie chciałam żeby był na uwięzi tak długo . Mój wujek jak go zabierałam to wyskoczył się z nim pozegnac i mówi fajny jest -ale oni nie potrafią sie nim zająć porządnie więc wolą nie ryzykować -i bardzo dobrze.

Dorobella opiekuj się nim i czasami daj zdjęcie to pokażę wujkowi na ukojenie smutku.Ciesze sie że żółw trafi do Ciebie a wątek wróci do Zuzi:mad:

Posted

Ja się za to dowiedziałam, że pamięć bywa ulotna :oops: przyszedł kolega po kasetę i przypomniałam sobie, że kiedyś miał żółwie i co z nimi zrobił :-( dwa "załatwił" doberman, bo ich nie pilnował...
Trochę zachodu rzuff ;) wymaga, jak dotrę do domu, to fotnę...czy mu się nowy dom podoba :evil_lol:

Posted

Wreszcie się tu dostałam, dogo działa katastroficznie :mad:

Jak fajnie, że żółwik znalazł domek :D Zuzi też tego życzymy, takiej ekspresowej, mega fajnej adopcji ;)

Posted

Lara a wiesz że ja mam jakoś szczęście jeśli chodzi o slask z adopcjami :loveu:
A Zuzia to smok na jedzenie , musze jej dawac osobno jeść w innym pomieszczeniu bo świntucha obżera mi Baraka , a Kropa to przez nią łapki wyciągnie. Nie chce żeby po sterylce wyglądała jak 3 kolorowa świnka na 4 łapkach :diabloti: Może zjeśc każda ilośc gotowanego jedzenia , ryż makaron to na tony , ładnie jej się boczki wyrownały , już nie wygląda jak szkielet psa , różowe tez jej sie prawie sprało .

Posted

marlenka napisał(a):
Lara a wiesz że ja mam jakoś szczęście jeśli chodzi o slask z adopcjami :loveu:
A Zuzia to smok na jedzenie , musze jej dawac osobno jeść w innym pomieszczeniu bo świntucha obżera mi Baraka , a Kropa to przez nią łapki wyciągnie. Nie chce żeby po sterylce wyglądała jak 3 kolorowa świnka na 4 łapkach :diabloti: Może zjeśc każda ilośc gotowanego jedzenia , ryż makaron to na tony , ładnie jej się boczki wyrownały , już nie wygląda jak szkielet psa , różowe tez jej sie prawie sprało .


:loveu: to dobrze ;) śląska ziemia :p

Posted

marlenka napisał(a):
Donacja musisz do mnie wpaść na kawkę . Zobaczysz jakie Kropa postępy zrobiła i pozanń Zuze

Jak się tylko ogarnę po powrocie, to się jakoś umówimy:)

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.


×
×
  • Create New...