sleepingbyday Posted July 14, 2009 Posted July 14, 2009 zdarza się i tak - z rozmów, wizyty przedadopcyjnej, przekazania psa i pierwszych dni - super dom. a potem - bum :shake: Quote
__Lara Posted July 14, 2009 Posted July 14, 2009 Widzę, że jednak Zuzia wraca do marlenki... marlenko, zastanów się nad umieszczeniem ich na czarne kwiatki, tu chodzi o dobro zwierząt. Może i są dobrymi ludźmi, ale widać, że nie mają kompletnie podejścia do zwierząt. Quote
marlenka Posted July 14, 2009 Author Posted July 14, 2009 Słuchajcie a tak z innej mańki , moja ciocia u siebie w ogrodzie znalazła zółwia . Podobno ma około 30 cm skorupa , więc to chyba duży . Ponieważ moja ciocia sie brzydzi (goopia) go chce go natychmiast oddać . Oczywiście nie mogę jej narazić na stres , więc co robię ???zabieram tuptusia do siebie. Popytajcie może ktos chce takiego gada , a powiedzcie mi jeszcze co takie "coś " je . Żółwia nigdy nie miałam więc nie chce zeby umarł z głodu Quote
*Monia* Posted July 14, 2009 Posted July 14, 2009 Żółwie jedzą sałatę, jabłka, mlecz, babkę, trawkę, wody w płaskie naczynko mu możesz nalać. Miałam 2 żółwie jak byłam mała i trochę jeszcze pamiętam. [SIZE="1"]Śledziłam trochę wątek i trzymam cały czas kciuki za Zuzię :). Ci ludzie jak widać sami nie wiedzą czego chcą :shake: Quote
marlenka Posted July 14, 2009 Author Posted July 14, 2009 *Monia* napisał(a):Żółwie jedzą sałatę, jabłka, mlecz, babkę, trawkę, wody w płaskie naczynko mu możesz nalać. Miałam 2 żółwie jak byłam mała i trochę jeszcze pamiętam. Śledziłam trochę wątek i trzymam cały czas kciuki za Zuzię :). Ci ludzie jak widać sami nie wiedzą czego chcą :shake: Z checia Ci oddam tego żółwia . Nie zamierzam go zatrzymać - z gadów to tylko mojego męża lubie Quote
*Monia* Posted July 14, 2009 Posted July 14, 2009 Trochę daleko jestem chwilowo (Oslo), ale jak bym miała bliżej to chętnie bym wróciła do czasów kiedy ganiało się po świeży mlecz i trawkę :evil_lol: (króliki jednak więcej jedzą niż takie maleństwo..). Żówie nie są trudne w obsłudze i nie są wymagającymi stworami ;). Polecam Ci patrzenie jak taki gadzik je, bardzo przyjemny widok :loveu: Quote
gameta Posted July 14, 2009 Posted July 14, 2009 Ja z chęcią przygarnę żółwia :) Tylko trzeba by pomyśleć o transporcie ;) Przydałoby się też zdjęcie gada - żeby sprawdzić jakiego typu toto :) Quote
marlenka Posted July 14, 2009 Author Posted July 14, 2009 Gameta Ty poważnie? Ja pracuję w firmie transportowej więc zółw może do Ciebie jechać jak tylko będzie transport do Gdańska , mogłabyś go odebrac ? Jutro zrobię zdjęcia gada bo dzis wrócę z Zuzia poźno a jutro odbieram od cioci "Perszinga" to wrzucę Ci fotki . Ogólnie to moja teściowa miała żółwia wodnego gryzł jak cholera , nawet babci opuszek palca ugryzł bo myslał że to mięcho . A śmierdział jak nie wiem co choć codziennie woda zmieniana była . Gameta jak naprawdę chcesz żółwia to daj na PW telefon do siebie to jak sie tylko transport trafi to pojedzie do ciebie Quote
sleepingbyday Posted July 14, 2009 Posted July 14, 2009 hmmm.. tak bez wizyty przedadopcyjnej :roll:? :eviltong: Quote
__Lara Posted July 14, 2009 Posted July 14, 2009 gameta napisał(a):Ja z chęcią przygarnę żółwia :) Tylko trzeba by pomyśleć o transporcie ;) Przydałoby się też zdjęcie gada - żeby sprawdzić jakiego typu toto :) Gameta jest chętna na żółwia :lol::multi: ostatnio w sklepie zoo widziałam jednego za... 449zł :O Quote
sleepingbyday Posted July 14, 2009 Posted July 14, 2009 marlenka, sprzedaj gamecie po taniości, za jakies 300 z ł, będzie na pilne potrzeby :diabloti: gameta, larze podziękuj za słuszną uwagę o cenach żółwi :evil_lol::evil_lol::evil_lol: Quote
marlenka Posted July 14, 2009 Author Posted July 14, 2009 Słuchajcie Gameta na Zuzię robiła bazarek to nie wypada . Ale stówkę może :cool3:??? Quote
__Lara Posted July 14, 2009 Posted July 14, 2009 sleepingbyday napisał(a):marlenka, sprzedaj gamecie po taniości, za jakies 300 z ł, będzie na pilne potrzeby :diabloti: gameta, larze podziękuj za słuszną uwagę o cenach żółwi :evil_lol::evil_lol::evil_lol: Ja oczywiście tylko tak, mimochodem rzuciłam, bo mnie powaliła ta cena :crazyeye: gameta musi dostać żółwia za free :diabloti: Quote
__Lara Posted July 14, 2009 Posted July 14, 2009 sleepingbyday napisał(a):o matko, dziewczyny, zartowałam :roll: Wieeeeeeeeeemy :diabloti: Niech każdy ma świadomość, że żółw to drogocenny nabytek :diabloti: Quote
marlenka Posted July 14, 2009 Author Posted July 14, 2009 Co Wy jeszcze jej skrzynkę piwa podrzucę :evil_lol: Quote
gameta Posted July 14, 2009 Posted July 14, 2009 Oczywiście, że chcę :p Jak "londowy" - bo jak "mokry" to nie - właśnie z powodów tu opisanych - jest mięsożerny i musi żyć w wodzie. A ja w wodzie mam rybki, których nie rzucę na pożarcie :shake: A wogóle z takim żółwiem to jest trochę zabawy - trzeba gada odrobaczyć, skorupę smarować witaminami w płynie i dogrzewać, jak zimno... Jak się nie dogrzewa, to wychodzi lipa ... telefon wyślę wieczorem na pw (jak się ogarnę z pw co przyszły - ma 17 nieprzeczytanych :placz:) Quote
gameta Posted July 14, 2009 Posted July 14, 2009 Dostałam zdjęcie - piękny żółw stepowy. Karmić zielonym i np. jabłkami. Witamia A+E w płynie jeśli skorupa spękana - wcierać. Nie wsadzać do akwarium :diabloti: Choć można wodą zrosić ;) Więcej wieczorem - ale jak by ktoś pytał, to ja jak najbardziej za :) No chyba, że Marlenka zmieni zdanie - to naprawdę fajny gad :) Quote
__Lara Posted July 14, 2009 Posted July 14, 2009 gameta napisał(a):Dostałam zdjęcie - piękny żółw stepowy. Karmić zielonym i np. jabłkami. Witamia A+E w płynie jeśli skorupa spękana - wcierać. Nie wsadzać do akwarium :diabloti: Choć można wodą zrosić ;) Więcej wieczorem - ale jak by ktoś pytał, to ja jak najbardziej za :) No chyba, że Marlenka zmieni zdanie - to naprawdę fajny gad :) To gameto, przygarniesz żółwika? :razz: Quote
gameta Posted July 14, 2009 Posted July 14, 2009 __Lara napisał(a):To gameto, przygarniesz żółwika? :razz: No toć cały czas piszę, że tak - o ile Marlena nie będzie chciała go zatrzymać ;) Quote
__Lara Posted July 14, 2009 Posted July 14, 2009 gameta napisał(a):No toć cały czas piszę, że tak - o ile Marlena nie będzie chciała go zatrzymać ;) :multi::multi::multi: żółwik będzie miał też swój domek :loveu: Quote
marlenka Posted July 15, 2009 Author Posted July 15, 2009 gameta napisał(a):No toć cały czas piszę, że tak - o ile Marlena nie będzie chciała go zatrzymać ;) Nie absolutnie ja mam za dużo zwierzaków w domu a żółwia nigdy nie miałam i chyba nie mam ochoty być jego posiadaczką . Jak tylko znajdę transport a nie znajdzie się własciciel to Perszing pojedzie do Ciebie. A teraz o Zuzi . Jak mnie zobaczyła to się tak ucieszyła że jak się schyliłam to mi jęzor az do buzi włozyła świnka mała. Całą drogę spała w samochodzie ( a to troche trwało) , bąki straszne sadziła ( czy można jej dawac coś ludzkiego na żoładek lub wątrobę ?) Po przyjeździe do domu obskoczyła Olka i Tadka , chciała zjesc Korolkę i poleciała do michy . Zjadła troszke makaronu z mięsem , napiła się i posżła spać . Rano nie było ani koopy ani siku w domu . O 7 wyszłam znią na dwór to dopiero siusiu zrobiła . W tamtym domu wychodziła o 22 a póxniej o 5 rano i tak juz było podobno nasiusiane. Jest taka radosna , porobiłam troszkę zdjec i filmik ale to jutro. Zauważyłam że Zuzka prytyła , dziś ją zważę bo wczoraj juz nawet siły nie miałam ( nigdy więcej w takich godzinach do stolicy) Mi to się wydaje ze oni jej nie chcieli i szukali pretekstu żeby się jej pozbyć to wymyślili ta historyjkę z brudzeniem . Najwazniejsze jest to ze Zuzia juz jest szczęśliwa a oni zrozumieli że nie moga mieć psa. Sama mi to Pani powiedziała ze na psa się nie zdecydują już . I całe szczęście dla psa Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.