Havanka Posted March 31, 2015 Posted March 31, 2015   Dostałam odpowiedź na ogłoszenie Suri z Krakowa.Pani jest zainteresowana adopcją suczki. Poprosiłam o kontakt do Ratifunkel.   Havanko - czy coś wiadomo? Nr.tel wysłaliśmy Tobie na PW.  Panią, zainteresowaną adopcją Suri, poprosiłam o kontakt telefoniczny z Dianą i przekazałam jej numer telefonu. Myślałam,że zadzwoniła. Potem już się nie odezwała. Ratifunkel, czy możesz podesłać jeszcze jakieś zdjęcia Suri? Quote
malagos Posted April 1, 2015 Posted April 1, 2015 Czy te szczenięta na cos chorują, czy to zagłodzenie, robaki itp? a mama sunia, jak ona się trzyma? I co słychac, jakie wieści? Quote
Tola Posted April 1, 2015 Author Posted April 1, 2015 I co słychac, jakie wieści? Widzę, ze funi nie było na dogo, to spróbuje napisać, czego dowiedziałam się z rozmowy tel. Szczeniaki i sunia są bezpieczne w jednym z gabinetów pod Zamościem. Stan jednego szczeniaka był ciężki - funia miała dzwonić i dać znać co z nim, ale na razie nic więcej nie wiem. Szczeniaki zaraz po zabraniu badał wet w Zamościu - najprawdopodobniej umierały z głodu i zarobaczenia. Quote
funia Posted April 1, 2015 Posted April 1, 2015 Szczeniaki przezyja ....Pani doktor powiedziała ,ze w swojej pond 30 letniej praktyce nie widziała tak zarobaczonych szczeniat !!!! Matka maluchów przez pierwsze dwa dni jadła i wymiotowała ...jadła i wymiotowała ...Jest zagłodzona do granic mozliwości ...dopiero dzisiaj zjadła nie zwracając.Pozostanie w DT do czasu kiedy przytyje i bedzie mozna ja wysterylizować .To jej pierwszy miot ..Sunia ma niespełna rok,jest przekochana ,ma cudowny charakter .Tylko nie moze ma cechy psa mysliwskiego więc adopcja do domu bez ,kotów,kur itp !!Jeśli się uda maluchy pojadą jutro do DT do Waraszawy . Quote
malagos Posted April 2, 2015 Posted April 2, 2015 Matko boska, śmierć z zagłodzenia to chyba najgorsze, co moze być.......... Quote
handzia Posted April 2, 2015 Posted April 2, 2015 Szczeniaki przezyja ....Pani doktor powiedziała ,ze w swojej pond 30 letniej praktyce nie widziała tak zarobaczonych szczeniat !!!! Matka maluchów przez pierwsze dwa dni jadła i wymiotowała ...jadła i wymiotowała ...Jest zagłodzona do granic mozliwości ...dopiero dzisiaj zjadła nie zwracając.Pozostanie w DT do czasu kiedy przytyje i bedzie mozna ja wysterylizować .To jej pierwszy miot ..Sunia ma niespełna rok,jest przekochana ,ma cudowny charakter .Tylko nie moze ma cechy psa mysliwskiego więc adopcja do domu bez ,kotów,kur itp !!Jeśli się uda maluchy pojadą jutro do DT do Waraszawy . Boże kochany....niespełna roczna sunia.....taka głodna, tak mi jej żal. Wyć mi się chce tylko.... Do tego szczeniaki jeszcze z niej wyciągnęły wszystko..... Dobrze, że już bezpieczna i najedzona, ale ile ona wycierpiała???? Jakiś ch..j przywiązał ją do budy, nie mogła sobie nawet sama czegoś upolować.... brak mi słów, żeby wyrazić to co czuję... :( :( :( Quote
funia Posted April 3, 2015 Posted April 3, 2015 Mamy kolejną interewencję .Trzymajcie kciuki bo szlag mnie trafi znowu ... Quote
funia Posted April 3, 2015 Posted April 3, 2015 Maluchy od zagłodzonej suni sa już w Warszawie. Niestety mamy problem z włascicielelm zagłodzonego ON ,Nie zastosował się do znaszych nakazów .Przyjechał do lecznicy bez psa .Poiwuiedział Pani doktor ,ze nie ma czasu .Mysłał ,ze zaocznie lekarz wyleczy psa..Masakra!!!!!!!!!!!!! Quote
handzia Posted April 3, 2015 Posted April 3, 2015 Na dniach ma być w naszych okolicach Chełmska Straż, może by tam podjechać do debila i nie patyczkować się z nim... ps. jak trzeba Ci wstawić zdjęcia, to wysyłaj na mój tel. Quote
Tola Posted April 3, 2015 Author Posted April 3, 2015 Pozdrowienia od Teofilka, którego pokazywałam jakiś czas temu - kocurkowi, dzieki pomocy dr Garncarza, udało się uratować jedno oczko. 2 Quote
Tola Posted April 3, 2015 Author Posted April 3, 2015 Dzisiaj pożegnaliśmy Lolę, po którą przyjechała nowa rodzina z Lublina. Sunia odwiedziła jeszcze gabinet wetki, bo trzeba było zdjąć szwy po sterylce. Minka smutna, bo rozstania zawsze są smutne. Dużo miłości moja malutka już na zawsze! 2 Quote
Tola Posted April 4, 2015 Author Posted April 4, 2015 Dzisiaj ok.14 p w okolicach Lidla na Sadowej został znaleziony piesek, wcześniej był widziany na cmentarzu przy Peowiaków. Piesek jest u mnie, może komuś się zgubił? Piesek jest młody (1 - 2 lata), ma bardzo starte pazurki, jest wychudzony, brudny (uszy w makabrycznym stanie) i bardzo zmęczony. Na pewno nie mieszkał w domu. Nie potrafi chodzić po schodach, na razie sika tam gdzie stanie. Ale jest słodki, -miodzik nie piesek - przyjazny do suczek, psów, kotów, spokojny. Ktoś go kojarzy? Bardzo proszę o udostępnianie na fb - jest na profilu u handzi. A może to ofiara przedświątecznych porządków?? Quote
Tola Posted April 4, 2015 Author Posted April 4, 2015 Funia prosiła mnie o wstawienie zdjęć tego psika - napisze o nim wiecej Quote
funia Posted April 6, 2015 Posted April 6, 2015 dzi,ekuje Tolu .Pies przebywa w awaryjnym dt .Gdzie facet już przed swietami chciał go wypuścić za brame .... Szukamy mu innej opcji jak schron oczywiscie ,ale niestety juz ponad moje siły i możliwoasci aby cos mu znależć na cito . Quote
Tola Posted April 8, 2015 Author Posted April 8, 2015 Dzisiaj do nowego domu w Krakowie pojechała Limonka, jest po sterylce. Ogłoszenia Limonki przyniosły nowy dom w Krakowie kolejnej koteczce Szramce - jutro zabieramy małą na sterylkę. Terra - dziękuję:) Quote
Tola Posted April 8, 2015 Author Posted April 8, 2015 Znaleziony w sobotę Homer ma ok 1 - 1,5 roku, wazy 5,30, jest bardzo wychudzony, boki zapadnięte. Psiak został już odrobaczony, odpchlony i szukamy nowego domu! Havanka - dzięki za ogłoszenia :) - mam sporo tel., na razie rozmawiam z domem z Lublina. 1 Quote
handzia Posted April 8, 2015 Posted April 8, 2015 Super wieści :) wiedziałam, że Homer nie będzie szukał długo domu, jest prześliczny :) Quote
terra Posted April 9, 2015 Posted April 9, 2015 Bardzo, bardzo się cieszę z domków koteczek i psiaczka :) Quote
Tola Posted April 11, 2015 Author Posted April 11, 2015 Niestety - rodzina z Lublina zrezygnowała z adopcji Homerka - doszli do wniosku, ze jednak wolą suczkę i chcą wybrać się do lubelskiego schroniska ( poprzednia ich suczka też trafia do nich w ten sposób. Szukam więc nadal domu dla Homerka. Wczoraj zabraliśmy kolejną kotkę z tej kociej, zaniedbanej gromady - Szramkę. Szramka jest w złym stanie, waży 1.40 kg! Musimy - podobnie jak w przypadku Limonki - poczekać ze sterylką. Quote
handzia Posted April 11, 2015 Posted April 11, 2015 Homerek na pewno znajdzie ten odpowiedni domek, Ci ludzie zrezygnowali, bo jemu pisany jest jeszcze lepszy :) Jestem tego pewna :) Quote
terra Posted April 12, 2015 Posted April 12, 2015 To młody, bezproblemowy psiaczek. Na pewno znajdzie najwspanialszy domek. 1,40 kg, toż to same kosteczki :( Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.