Tola Posted May 27, 2015 Author Posted May 27, 2015 Lolek jest już w swoim bardzo prozwierzęcym domku pod Zamościm:) Quote
Havanka Posted May 27, 2015 Posted May 27, 2015 Terra, masz szczęśliwą rękę do ogłoszeń ! Tak się cieszę, ze tyle ogonków znalazło nowe domy. Powodzenia maluchy ! Quote
terra Posted May 28, 2015 Posted May 28, 2015 Havanko, ogłoszeń dla kotków i bardzo się cieszę, że tak się udało z domkami. Miałam kilka zapytań o Józefinkę, dałam namiary i chociaż Józefinka ma już domek to może inna koteczka skorzysta. Jak dobrze, że Lolek też ma dom. Cudny jest. Quote
Havanka Posted May 28, 2015 Posted May 28, 2015 Havanko, ogłoszeń dla kotków i bardzo się cieszę, że tak się udało z domkami. Miałam kilka zapytań o Józefinkę, dałam namiary i chociaż Józefinka ma już domek to może inna koteczka skorzysta. Jak dobrze, że Lolek też ma dom. Cudny jest. Szczęśliwa ręka do ogłoszeń kotków, to SKARB ! Właśnie dzięki niej, tyle mruczków znalazło domy. Każdy uratowany kot, czy pies, to jak wygrana w totka! Quote
Tola Posted May 31, 2015 Author Posted May 31, 2015 Józefinka i niepełnosprawna Lunka wyjechały dzisiaj do swoich domków w Krakowie. Józefinka Lunka Quote
Tola Posted May 31, 2015 Author Posted May 31, 2015 Na miejsce dziewczyn są już do zabrania następne - jutro zabieramy ostatnie 2 kotki od faceta (tam, gdzie było 12 kotów) no i od dzisiaj mamy kolejną około roczną koteczkę. Na razie nie ma imienia, ale była już u weta - okazało się, że jest wysterylizowana. Zrobione ogłoszenia nic nie dały - właściciel nie odezwał się. Do adopcji pozostał Bolek - miał właśnie robiony test na białaczkę (ujemny), bo oczka zaropiałe, z nosa cieknie, a antybiotyki nie działają. Na dom czeka też Maurycy; taki sympatyczny kocurek, a nikt nie dzwoni. Może przeszkodą jest wiek... Quote
terra Posted May 31, 2015 Posted May 31, 2015 Powodzenia koteńki. Niestety, ludzie wolą maluszki, zupełnie nie wiem dlaczego. Quote
Tola Posted May 31, 2015 Author Posted May 31, 2015 Powodzenia koteńki. Niestety, ludzie wolą maluszki, zupełnie nie wiem dlaczego. Ja też tego nie rozumiem, szkoda tych odrobinę starszych zwierzaków. No nic - czekamy dalej. Mam nowe zdjęcia suczki Franki ze swojego postu11559; jutro wstawię. Myślałam, ze wystarczy jej zrobić OLX i znajdzie się domek, niestety - na razie cisza. Quote
malagos Posted June 1, 2015 Posted June 1, 2015 I tak idziecie jak burza, moje miłe kobietki, tyle zwierzaków uratowanych :) Quote
Tola Posted June 1, 2015 Author Posted June 1, 2015 I tak idziecie jak burza, moje miłe kobietki, tyle zwierzaków uratowanych :) Dzięki :) Miło czytać :) Dzisiaj dostałam już informacje z DS od kalekiej Lunki: Kotka nie miała problemów z zaklimatyzowaniem się, ani razu nie weszła do kontenerka. Od razu wyszła, zwiedziła całe mieszkanie i nie chciała już tam wracać. Bardzo ufna, przylepa - pakuje się do łóżka, chodzi nam przy nodze :) Lunka u siebie w Krakowie :) Czy wygląda na kota, który przyjechał wczoraj do ds? Quote
Jolanta08 Posted June 1, 2015 Posted June 1, 2015 No to mamy błyskawiczną aklimatyzację ,widać że trafiła do swojej rodzinki Quote
Havanka Posted June 1, 2015 Posted June 1, 2015 Widać, że bardzo brakowało jej domu. Czuje się bezpieczna i akceptowana przez nową rodzinę. Nareszcie u siebie ! Quote
terra Posted June 2, 2015 Posted June 2, 2015 Bądź szczęśliwa Luneczko, kochana kicia, nadrabia ten czas poniewierki, czuje, że jest bezpieczna, jest u siebie :) Quote
malagos Posted June 2, 2015 Posted June 2, 2015 Wie, że już jest u siebie :D Cudna koteńka, ale rzeczywiście, skąd te zwierzaki wiedzą, ze to teraz ICH DOM?... Quote
Tola Posted June 2, 2015 Author Posted June 2, 2015 Cudna koteńka, ale rzeczywiście, skąd te zwierzaki wiedzą, ze to teraz ICH DOM?... Ja tez nie wiem, ale tak jest - zwierzaki tak mają :) Dzisiaj dzwoniłam do DS Józi i usłyszałam to samo - kotka zachowuje się tak, jakby mieszkała tam od dawna :) Niestety nie mam dobrych informacji z byłego "domu" tych wszystkich bid, które zabraliśmy. Ze zdjęć, które przysłał nam wcześniej syn wynika, ze powinny tam zostać jeszcze 2 kotki: Plama i szara kotka no i Armani. Wczoraj TZ umówił się z facetem na ich wyłapanie, ale jak przyjechał to w kontenerku była zupełnie inna koteczka (nie ma jej na zdjęciach), natomiast tamte obie zniknęły. Wyłapana koteczka to na pewno siostra Szramki i Chanel - jest w tym samym wieku, waży ciut więcej (1,80 kg) i w tym tyg. ma sterylkę, bo wetka podejrzewa ciążę. Byłam dzisiaj u malutkiej, na razie przestraszona jak wcześniej jej siostrzyczki, ale na pewno będzie dobrze. Nie wiem co z tymi pozostałymi kotkami :( Mała Lili dzisiaj (zdjęcia z tel.) Quote
Tola Posted June 2, 2015 Author Posted June 2, 2015 Na tych zdjęciach od syna faceta jest kocurek Mrok...Facet powiedział, ze oddał go znajomej. Czy to nie nasza koteczka? Quote
Tola Posted June 2, 2015 Author Posted June 2, 2015 Nie wiem czy mogę pisać tak post za postem, ale chciałam jeszcze pokazać znalezioną, wysterylizowaną koteczkę Amelkę, o której wspominałam wczoraj; ma ok roku, jest niesamowita przylepą. Kotka jest w fundacyjnym dt i i szukamy domu! Quote
Guest TyŚka Posted June 2, 2015 Posted June 2, 2015 Trzymam kciuki za nią. Swego czasu miałam pingwnikę do adopcji, w podobnym wieku - telefony dzwoniły jak szalone :P Quote
terra Posted June 3, 2015 Posted June 3, 2015 Patrząc na umaszczenie pysia to wydaje się iż Mrok to Lili. Amelka jest prześliczna, ma przedłużone futerko, będzie miała wzięcie. Quote
malagos Posted June 3, 2015 Posted June 3, 2015 Patrząc na umaszczenie pysia to wydaje się iż Mrok to Lili. Amelka jest prześliczna, ma przedłużone futerko, będzie miała wzięcie. Mnie się też tak wydaje - to ten sam kot Quote
Tola Posted June 6, 2015 Author Posted June 6, 2015 Mnie się też tak wydaje - to ten sam kot Patrząc na umaszczenie pysia to wydaje się iż Mrok to Lili. Amelka jest prześliczna, ma przedłużone futerko, będzie miała wzięcie. Ja też myślę, że to ten sam kotek - czyli stan się zgadza, syn faceta zrobił zdjęcia wszystkim kotom. Jak zwolni się miejsce na kolejnego zwierzaka będę próbowała szukać tych 2 kotek... A wczoraj TZ dlugo rozmawiał z DS Homerka :) Jak można się domyślać, maluch jest uwielbiany przez całą rodzinę i każdy ma pewne obowiązki związane z opieką nad piesiem :) Homer jest już typowym psem pokojowym, zapomniał o spaniu na podłodze i jak przystało na pokojowca - noc przesypia w łóżku. Wiele rzeczy się nauczył - potrafi już jeść suchy pokarm, zostaje sam w domu. Teraz rodzina była na swojej działce (gdzieś nad Liwcem),na którą psiak bardzo lubi wyjeżdżać; ma tam do dyspozycji 14 arowy ogród, na którym nie chce się załatwiać, więc dodatkowo wychodzi na spacerki :) No a potem szaleje w ogrodzie z małą Zuzią, której jest tez wielką miłością. Dom na działce ma wejście z jednej strony, a po drugiej jest weranda - w takie upały drzwi są otwarte - co jakiś czas Homer wbiega z jednej strony i za chwilę wybiega drugim wejściem i tak co parę min. Niewiele przytył, bo przy takiej energii jest to raczej niemożliwe. Homerek 1 Quote
Jolanta08 Posted June 6, 2015 Posted June 6, 2015 Szczęśliwy Homerek w tak kochającym domku to prawdziwa radość dla Toli i dla nas Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.