Jump to content
Dogomania

Recommended Posts

Posted

Liza już po tomografie :(
Cytuję z wątku suni

Murka napisał(a):
216 zł doszło :smile:

Liza po małych perypetiach (wszystko się opóźniło, bo jakiś system padł w klinice) w końcu przeszła szczęśliwie tomograf. Okazało się, że przyczyną padaczki jest... dziura w czaszce. Właściwie to wklęśnięcie, gdzie część kości czaszki jest wepchnięta do środka. Z tego co dr mówił, to istnieje możliwość operacji, ale jest to bardzo kosztowne (kilka tys. zł) i nie ma gwarancji, że efekt będzie zadowalający.
.

Posted

Ja myslę ,ze warto już robic allegro cegielkowe i opisac cała historię suni która jest przekochana .Wiadomo ,ze to trudna i ciezka operacja ,przeciez to głowa
Warto podjąć ryzyko bo ona zyje ciągle na lekach i od ataku do ataku .'Zreszta wiadomo,ze ataki nie są obojetne dla organzimu suni .
Czy wiadomo dokładnie jaka to kwota?

Posted (edited)

funia napisał(a):
Ja myslę ,ze warto już robic allegro cegielkowe i opisac cała historię suni która jest przekochana .Wiadomo ,ze to trudna i ciezka operacja ,przeciez to głowa
Warto podjąć ryzyko bo ona zyje ciągle na lekach i od ataku do ataku .'Zreszta wiadomo,ze ataki nie są obojetne dla organzimu suni .
Czy wiadomo dokładnie jaka to kwota?


Na razie wiadomo tylko tyle, że to kilka tys. zł
Wieczorem dr ma dyżur i TZ będzie dzwonił.
Z cegiełek uzbiera się w najlepszym przypadku ok tysiąca, a reszta:(

Przy okazji wiemy, ze dla bezdomnych zwierząt tomograf jest bezpłatny - to jedyna dobra wiadomość:(
Oby potrzeby takich specjalistycznych badań było jak najmniej.

Edited by Tola
Posted

Kilka słów o Funi zabranej z zamojskiego schroniska,minął właśnie trzeci mieisąc jak jest u mnie.Sunia jest zdrowa,uszka wyleczone a po monodiecie wymioty ustąpiły i jest okey.Funia w domu jest aniołem,posłuszna i cicha ale domku pilnuje.Gości traktuje wrogo ale pomału się uczy,że nie wszyskim należy skakać do gardła.Na działce ostatnio odkryła miejsce przez które można nawiać i to zrobiła.W czwartek szukałam jej dwa razy.Za pierwszym razem znalazłam ją kilka działek dalej,poszła do ogrodu sąsiada a ponieważ nie wiedziałam którędy przełazi więc postanowiłam ją obserwować no i zauważyłam to miejsce w chwili kiedy mignął mi jej koniec ogona :mad:złapałam ją prawie przed bramą wejściową tak zasuwała.Nie ukrywam ,że kosztowało mnie to wiele nerwów bo byla głucha na moje wołania.Miejsce zostało zabezpieczone a ogrodzenie działki dokładnie obejrzane choć mam teraz obawy bo Funia ,jak się okazało jest bardzo sprytna.Również w czwartek suńka miała szkolenie z behawiorystą i muszę napisać ,że jest bardzo pojętna ( co bylo już widać po samowolce ) i szybko nauczyła się np. siad,leżeć ,poproś ale przekupna też jest :razz: Uważam,że i tak zrobiła duże postępy przez te trzy miesiące zważywszy na fakt ,że początkowo miała problemy z raną po sterylce a potem z uszkami.Niestety ma też zapędy do samodzielnego szwendania się ale myślę,że z biegiem czasu wywietrzeją jej z glowy.

Posted

[quote name='handzia']Aga, wpłynęło od Ciebie 100 zł dla szczeniorków. Wielkie dzięki:)
Jutro kupimy komplet tabletek na robale i karmę dla nich :)
Agusiazet :) nie rozliczylam się jeszcze z Tobą z tej stowki, którą wplaciłaś dla szczeniaków.
Tabletki na robaki kosztowały 20 zł plus karma 46 zł. Razem 66 zł.
Zostało 34 zł.
Może przeznaczę je na tą wychudzoną sunię ?
http://www.dogomania.pl/forum/thread...chudzona-sunia

Posted

Jolanta08 napisał(a):
Kilka słów o Funi zabranej z zamojskiego schroniska,minął właśnie trzeci mieisąc jak jest u mnie.Sunia jest zdrowa,uszka wyleczone a po monodiecie wymioty ustąpiły i jest okey.Funia w domu jest aniołem,posłuszna i cicha ale domku pilnuje.Gości traktuje wrogo ale pomału się uczy,że nie wszyskim należy skakać do gardła.Na działce ostatnio odkryła miejsce przez które można nawiać i to zrobiła.W czwartek szukałam jej dwa razy.Za pierwszym razem znalazłam ją kilka działek dalej,poszła do ogrodu sąsiada a ponieważ nie wiedziałam którędy przełazi więc postanowiłam ją obserwować no i zauważyłam to miejsce w chwili kiedy mignął mi jej koniec ogona :mad:złapałam ją prawie przed bramą wejściową tak zasuwała.Nie ukrywam ,że kosztowało mnie to wiele nerwów bo byla głucha na moje wołania.Miejsce zostało zabezpieczone a ogrodzenie działki dokładnie obejrzane choć mam teraz obawy bo Funia ,jak się okazało jest bardzo sprytna.Również w czwartek suńka miała szkolenie z behawiorystą i muszę napisać ,że jest bardzo pojętna ( co bylo już widać po samowolce ) i szybko nauczyła się np. siad,leżeć ,poproś ale przekupna też jest :razz: Uważam,że i tak zrobiła duże postępy przez te trzy miesiące zważywszy na fakt ,że początkowo miała problemy z raną po sterylce a potem z uszkami.Niestety ma też zapędy do samodzielnego szwendania się ale myślę,że z biegiem czasu wywietrzeją jej z glowy.

No tak....,niezla z niej aparatka .Nadrabia czasy niewoli .
Zupełnie inna jak Misia.
Czy w domu jest przytulakiem czy raczej woli być sama gdzieś z boku ?

Posted

funia napisał(a):
No tak....,niezla z niej aparatka .Nadrabia czasy niewoli .
Zupełnie inna jak Misia.
Czy w domu jest przytulakiem czy raczej woli być sama gdzieś z boku ?


Dokładnie,choć Misia z początku też dała nam popalić ,pamiętam jak mąż ganiał za nią na 10 piętro :lol:
Na początku Funia była raczej lękliwa ale teraz to dosłownie wulkan energii i przyznam się ,że nie spodziewałam się tego po niej no bo przecież ma 9 lat. Ona nie wychodzi na spacer ale rwie jak torpeda ,staje przed blokiem i śmiga łebkiem jak peryskop gdzie jest jakiś pies do obszczekania ,ludzie raczej jej nie interesują.Po spacerach śpi ale w przerwach prowokuje do zabawy nie tylko w domu ale i na działce.Chętnie podbiega do głaskania i ma spory potencjał na przytulaka.Też widzę po niej ,że nadrabia stracony czas, wszystko ją bardzo interesuje a ja muszę ciągle jej pilnować dlatego zwróciłam się o pomoc do behawiorysty bo przyznam się byłam zdumiona jej żywiołością i miałam obawy czy sobie poradzę.

Posted

Tyle lat siedziała w schronisku to stara się
powetować sobie ten czas. Martwi mnie trochę,że
ma tendencje do ucieczek.

Posted

Mam pytania o szczeniaczki (Fifi), na pierwsze odpisałam, bo kobieta zdecydowana prosiła o kontakt, podałam oba nry tel. Mam nadzieje, że zadzwoni.
I drugie pytanie, czy wszystkie szczeniaczki to suczki?

Posted

terra napisał(a):
Mam pytania o szczeniaczki (Fifi), na pierwsze odpisałam, bo kobieta zdecydowana prosiła o kontakt, podałam oba nry tel. Mam nadzieje, że zadzwoni.
I drugie pytanie, czy wszystkie szczeniaczki to suczki?

O te szczeniaczki, którym my z funią robiłyśmy zdjęcia?
Jeśli tak, to wszystkie to sunie :) Jedna już pojechała do domu w Sitańcu k. Zamoscia.
BeciaLublin załatwila też miejsce dla dwóch suniek u dziewczyn z fundacji Pies na Zakręcie. Ale to dopiero po weekendzie majowym, jeśli oczywiscie wcześniej nie znajdą domów :)

Posted

handzia napisał(a):
O te szczeniaczki, którym my z funią robiłyśmy zdjęcia?
Jeśli tak, to wszystkie to sunie :) Jedna już pojechała do domu w Sitańcu k. Zamoscia.
BeciaLublin załatwila też miejsce dla dwóch suniek u dziewczyn z fundacji Pies na Zakręcie. Ale to dopiero po weekendzie majowym, jeśli oczywiscie wcześniej nie znajdą domów :)


Tak, własnie o te :)
Zaraz odpisuję pytającej.

Posted

Tola napisał(a):
Na razie wiadomo tylko tyle, że to kilka tys. zł
Wieczorem dr ma dyżur i TZ będzie dzwonił.
Z cegiełek uzbiera się w najlepszym przypadku ok tysiąca, a reszta:(

Przy okazji wiemy, ze dla bezdomnych zwierząt tomograf jest bezpłatny - to jedyna dobra wiadomość:(
Oby potrzeby takich specjalistycznych badań było jak najmniej.

Ciężka sprawa!!!!

Posted (edited)

[quote name='agusiazet']Taki fajny malutki, może faktycznie zwiał komuś?

Mam problemy z internetem.
Być może wieczorem będzie już po problemie.
Psiak przybłąkał się na naszą posesję na wieś - mam tam chałupę.
Na początku myśleliśmy, ze przychodzi ze wsi, bo nasza posesja stała się stołówka dla wiejskich psów - przychodzą i wyjadają z misek kotkom.
Ale nikt ze wsi go nie zna.
Jest młodziutki, na początku uciekał przy każdej próbie podejścia do niego; teraz już śmiało wyleguje się przy nas. Nie wiem co z nim będzie.
Zaraz jedziemy na wieś, spróbuje porobić zdjęcia.

Wątek Fokusika dla Havanki, bo ma pełną skrzyneczkę
http://www.dogomania.pl/forum/threads/176287-Jamnikowaty-Fokus-ponad-2-lata-w-schronie-Juz-w-DS-w-Warszawie-)-)

Edited by Tola
Posted

Jo37 napisał(a):
Podobny do Misi .Teraz to nawet długi weekend
może być powodem do wyrzucenia zwierzaka.


śliczny psiaczek - do mojej Miłeczki też troszkę podobny, tylko ona ciemniejsza...
młody, mały i ładny - czyli adopcyjny.....oby domek szybko znalazł !

Posted

Niestety dzisiaj psiaka nie było - dopiero wróciłam.
Może faktycznie przyszedł z sąsiedniej miejscowości za suczką...
Jadę znowu w sobotę - zobaczymy.

Posted

Nie wiem czy pamiętacie Fokusika - wciąż szczęśliwy od 2010 r w domu w Warszawie:)

Havanka -dzięki za wstawienie zdjęcia:lol:



A tu maluch jeszcze w schronie

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.

×
×
  • Create New...