Jump to content
Dogomania

Recommended Posts

Posted

Fafik zagryzł 2 kury na wsi:placz:
Poszkodowany gospodarz wydał podobno już na niego wyrok, a facet słynie z okrucieństwa wobec zwierząt:placz:
Dzisiaj psiak był u mnie na posesji; jest bardzo wymęczony, zasypiał prawie na stojąco.

Posted (edited)

[quote name='terra']O matko! czy on to zrobił z głodu, czy ma zapędy łowieckie?
Jak go facet dopadnie..............dt by się przydał na cito

Nie wiem - wydaje się spokojnym psem, koty odpędza tylko wtedy, gdy podejdą do jego miski.
Być może z głodu, bo ja jeżdżę tam 2 razy w tyg - częściej niestety nie mogę.
Wczoraj byłam właściwie cały dzień; Fafik pojawił się po południu - zjadł i przysypiał z podniesiona głową - on nawet spokojnie zasnąć się chyba boi.
Jak odjeżdżaliśmy poszedł w stronę lasu:-(
Wracam do domu podłamana.
[quote name='agusiazet']O, rany, może kasia Murkowa ma miejsce i go przyjmie, bo teraz to pies ma przechlapane
Murkowa miejsce moze i ma - wczoraj pojechała Emi, dzisiaj jedzie Abi - ale ja niestety nie mam kasy na hotelik, a z uzbieraniem deklaracji nie ma szans.
Pytałam znajomych, sąsiadów - nikt nie chce psa nawet na jakiś czas.
Jestem załamana; wczoraj córka błagała o pomoc swoich znajomych - również bezskutecznie.
Sprawę pogarsza fakt, ze pies nie potrafi chodzic na smyczy - nie nadaje się do bloku ale do kogoś, kto ma ogród lub do hoteliku, gdzie powoli mozna go tego uczyć.

Edited by Tola
Posted

Jestem ciekawa co z niedowidzącym maluszkiem...
Wczoraj rozmawiałam z funią, może dzisiiaj coś napisze.

Do swojego domu w Janowie Lub. pojechała Emi, a dzisiaj po jej siostrzyczkę Abi przyjeżdżają ludzie z Krakowa.

Tutaj obie kluski u Murki parę dni temu

Posted

agusiazet napisał(a):
Jeśli będzie potrzeba na hotelik dl Fafika, to zgłaszam się z pierwszą deklaracją: 50 zł przez rok! Może tak chociaż uda się pomóc pieskowi.

Aga - wielkie dzięki, ale jak na razie to jedyna deklaracja.

Posted

Niestety - Emi wraca z adopcji:(

[QUO-TE=Murka;20867521]Abi pojechała do DS :smile:

Pierwszy spacerek z pańcią:




Z pańcią :smile:


Emi niestety wróci do nas :-( Tak jak przypuszczałam, dla Państwa wystraszony piesek, który potrzebuje czasu, aby się odnaleźć w nowym miejscu to nowość, coś nie do przeskoczenia. Zaraz po tym jak p.Sylwia pojechała z Abi, to zadzwonił pan od Emi.
.

Posted

Szkoda, że ludzie nie dali Emi szansy na aklimatyzację:( Moja Bisia - strachulec i panikarz, do dzisiaj boi się i panikuje na sporo odgłosów, ale to zupełnie inna sunia niż na początku pobytu u nas, wspaniała sunia i wierny przyjaciel, za mną poszłaby chyba w ogień:)

Posted

Mam duzo zdjęć ze schroniska i duzo do opowiadania .Byłysmy w piatek ,sobote i jedziemy dzisiaj aby zawieżć jedzenie maluszkom .
Niestety nie mam wogóle czasu by przysiaśc ze zdjęciami .Postaram się jakos na raty to zrobić .

Posted

To jest chore by po kilku dniach oddac szczeniaka,ktory dopiero co zmienił boks na dom ...Zmieniło mu sie całe zycie a oni nie dali mu czasu ....
Uchodzi ze mnie powietrze jak czytam o takich ludziach ...

Posted

funia napisał(a):
To jest chore by po kilku dniach oddac szczeniaka,ktory dopiero co zmienił boks na dom ...Zmieniło mu sie całe zycie a oni nie dali mu czasu ....
Uchodzi ze mnie powietrze jak czytam o takich ludziach ...

Cytuję z wątku suniek - pani zamarzył się kolejny york:roll::

Murka napisał(a):
Emi już u nas; na miejscu pan powiedział prawdziwy powód oddania suni, strasznie przepraszał i było mu naprawdę głupio... żona się jednak uparła na kolejnego yorka... Pan przyznał, że Emi się powoli do niego przyzwyczajała, ale nie chciał się kłócić z żoną.

edit:

U Abi noc minęła spokojnie, sunia jest na razie super grzeczna i spokojna :smile:
Na spacerki wychodzi z bezludne miejsca na razie, ładnie chodzi na smyczy przy nodze.
Siedzi w swoim koszyczku i znosi tam wszystkie zabawki :smile:
P.Sylwia smakołykami zachęca ją do zwiedzania całego mieszkania.
Nie ma problemów z zachowaniem czystości, sunia sprawunki załatwia na zewnątrz.
Powoli się ośmiela, dzisiaj rano już się trochę bawiła z pońciostwem piłeczką :smile:

Posted

Byłysmy w schronie niestety zabroniono nam wyprowadzić śleputka do zdjęc ...
To jest jakaś paranoja .....
Wieczorem napisze więcej i powstawiam zdjęcia z piatku

Posted

Śleputek Stasio ma około 8 miesięcy( podobno cos widzi )według mnie nie jest całkiem slepy ....
Cały czas nieustająco szukamy mu DT lub miejsca w jakiejś fundacji najlepiej z okolic Warszawy bo chce aby zbadał go doktor Garncarz.
Stasio ma na pewno jakieś neurologiczne sprawy bo koordynacja jego ruchów jest niepokojąca.





Uploaded with ImageShack.us

Posted

Tola napisał(a):
Cytuję z wątku suniek - pani zamarzył się kolejny york:roll::

Ludzie!!!! Trzymajcie mnie bo komuś krzywdę zrobię....:angryy: u mnie na osiedlu też jakaś mania yorkowa nastała, w oczach się roi od tych kurdupli, jakby je ktoś sklonował...swoją drogą, nie pojmę nigdy co ludzie widzą w tej rasie...:shake:

Posted

On jest cały w dredach, ale z foksia ma bardzo dużo. Innych fot nie mamy, niestety, wiemy tylko, że jest łagodny, z innymi psami też w porządku. Będziemy z funią w piątek w schronie, zapytamy o wiek.
Po wystrzyżeniu to będzie prześliczny piesek :) Strasznie mi go żal, musi być mu gorąco pod tym sfilcowanym futrem :( nie wspomnę o pchłach...

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.

×
×
  • Create New...