Jump to content
Dogomania

Recommended Posts

Posted

tak ,tylko ,ze czlowiek czlowiekowi predzej pomoze ...a zwierzeta zostawiane sa same sobie ,bo nie maja glosu i nigdy nie zawalcza o swoje prawo i miejsce do zycia na ziemi...

Posted

[quote name='Żunia']Zadra.Nie siedzę cicho i nie czekam na działania innych.
Ja cały czas " coś " robię.
- rozmawiałam na temat kastracji ( sterylizacji ) na żądanie i jest.
- proszę o umieszczanie w innych boksach i jest.
- dokarmiam witaminami rekonwelescentów.
-pomagam w znajdowaniu domków.
Jestem szarym obywatelem, nie mam wpływu na finanse i poczynania kierownictwa, na decyzje i uchwały RM.
Ty w chwili obecnej możesz bardzo dużo i dlatego napisałam, że jako radna możesz przeforsować wiele spraw.
Podpowiadam ( pewnie czasem naiwnie), jak ja widzę dalsze poczynania w celu poprawienia sytuacji w schronie.
Nie znam Waszych wcześniejszych poczynań , ale z tego co wiem, to inne miasta wprowadziły obowiązkowe czipowanie, więc jakaś podstawa prawna do podjęcia takiej uchwały powinny być.
Pies zaczipowany jest nijako przywiązany do właściciela i ten będzie się bał wyrzucić stworzenie.

Ja trafiłam tu z innej fundacji.
Pomagam psom z całej Polski.
Trudno, żebym teraz wycofała podjęte wcześniej zobowiązania finansowe, przestała się udzielać tam, skąd przyszłam.
Niemniej zawsze znajdę czas dla psiaków z naszego schronu i w miarę możliwości postaram się pomóc.

Te szczepienia dla szczeniaków to wirusówki?[/QUOTE]
Co do chipowania to przeczytaj wczesniejsze posty w których jest odpowiedż na Twoja propozycję.Róznica pomiedzy nami polega na tym,że my chcemy aby wszystkie osoby chcące pomagać psom w schronisku były traktowane jednakowo,czyli np tak jak Ty.Chcemy ,żeby wszystkie psy miały równe szanse.Róznica pomiędzy nami polega na tym ,że my występujemy oficjalnie i mamy odwagę głośno krytykować warunki w schronie.Płacimy za to wysoka cenę,ale przyświeca nam wspaniały cel-walczymy dla naszych braci mniejszych.

Posted

[quote name='Żunia']I jeszcze jedno.
Rozpaczamy nad losem psów przebywających w schronie.
Tymczasem wystarczy pojechać na którąkolwiek wieś, żeby zobaczyć, że 90 procent psów tam żyjących przebywa w znacznie gorszych warunkach, bo nieogrzewana buda, jeden ( składający się ze zlewek ) posiłek dziennie i dłuższy, czy krótszy łańcuch to standard.
Nie to, żebym popierała takie traktowanie zwierząt, takie są po prostu moje obserwacje.
Dalsza rodzina mojego teścia uważa mnie za " dziwadło ", które traktuje psa jak członka rodziny.
Polikwidowali wprawdzie ( po awanturach , które robiłam ) łańcuchy i ocieplili budy, ale w dalszym ciągu uważają , że " od zawsze " pies służył człowiekowi i tak powinno zostać.[/QUOTE]
I nterwencje na wsiach i podnoszenie świadomości to nasz chleb powszedni.Duo wiem na ten temat.To jednak nie powinno przyzwalać na panujace warunki w schronie.Rok temy przyjechał do schroniska Z-ca burmistrz Józefowa.Chciał zobaczyc jak wyglada opieka nad psami.Do dzisiaj pamietam słowa jakie skierował do asysyenta;" nie wstyd wam,żeby takie miasto jak Zamość miało tak ubogie schronisko,a droga dojazdowa to już szczyt zaniedbania"-nic dodać nic ująć.

Posted

ja nawet nie chce myslec co sie dzieje na wsiach; kazdy ma swiadomosc tego jak jest w tym zawszonym `kraju`. Dzisiaj bedac na miescie naliczylam co najmniej 7 swiezo wypierdzielonych psow, w tym jeden szczeniak ON biegajacy po ulicach prawie miedzy autami. Za malo rak, za duzo glupoty bezmyslnych `ludzi`

Posted

[quote name='IVV']zwierzeta nie istnieja po to by sluzyc czlowiekowi ,tak jak murzyni nie zostali stworzeni by sluzyc bialym ,a kobiety mezszczyznom...to tylko nasza ludzka arogancja daje nam poczucie wladania wszystkim na ziemi...[/QUOTE]
wiesz IVV, jednak Jo37 ma rację: pierwsza formułą, jakiej nas uczyli na studiach weterynaryjnych było:"Weterynaria to pomoc człowiekowi w lepszym wykorzystaniu zwierzącia", dasz wiarę?

A tak z innej beczki: czy i kiedy będzie do wydania czarna kudłata sunia i co z jej siostrą?

Posted

Dziewczyny, potrzebuję dodatkowych informacji o Szansie, dla potencjalnego DT.

Kasia napisała:"osobiście wole przyjmować właśnie psiaki niepełnosprawne bo wiem, że one bardzo szybko dochodzą do siebie w domowych warunkach.
W tej chwili mam mogę przyjąć sunie ale ciężko mi po zdjęciach określić jakiej wielkości jest Szansa??? bo dużego psa nie zmieszcze :shake: Pewnie też nie wiecie jaki sunia ma stosunek do innych psów, kotów i przede wszystkim dzieci? bo mam w domu 5-latka, który myśli, że wszystkie pieski kochają się przytulać;-)"

Czy ktoś coś wie, albo może się dowiedzieć (jak najszybciej) o Szansie? :crazyeye: Poza tym, czy moge prosić o jakieś dodatkowe zdjęcia Szansy?

Dziekuję :lol:

Beka - biedulka Kruszynka...niech biega radosna po zielonych łakach z tęczą w tle :-(

Posted

[quote name='jogolcia@pdx']Dziewczyny, potrzebuję dodatkowych informacji o Szansie, dla potencjalnego DT.

Kasia napisała:"osobiście wole przyjmować właśnie psiaki niepełnosprawne bo wiem, że one bardzo szybko dochodzą do siebie w domowych warunkach.
W tej chwili mam mogę przyjąć sunie ale ciężko mi po zdjęciach określić jakiej wielkości jest Szansa??? bo dużego psa nie zmieszcze :shake: Pewnie też nie wiecie jaki sunia ma stosunek do innych psów, kotów i przede wszystkim dzieci? bo mam w domu 5-latka, który myśli, że wszystkie pieski kochają się przytulać;-)"

Czy ktoś coś wie, albo może się dowiedzieć (jak najszybciej) o Szansie? :crazyeye: Poza tym, czy moge prosić o jakieś dodatkowe zdjęcia Szansy?

Dziekuję :lol:

Beka - biedulka Kruszynka...niech biega radosna po zielonych łakach z tęczą w tle :-([/QUOTE]


Kto to jest Kasia?

Posted

Malutka Gaja wygląda na zdrową, choć jest strasznie chuda :( kręgosłup jej sterczy :( Przejechała sporo kilometrów, bo na podanie surowicy musieliśmy pojechać do Stalowej Woli. Na razie nie chciała nic jeść, ale napiła się sporo wody. Pewnie jest zmęczona po podróży, bo w trakcie drogi dokazywała i płakała. Teraz śpi malutka. Ulokowaliśmy ją na razie w łazience, aby mieć na nią oko i żeby trochę doszła do siebie.

[IMG]http://img228.imageshack.us/img228/6156/gaja.jpg[/IMG]

[IMG]http://img97.imageshack.us/img97/7449/gaja1.jpg[/IMG]

Sunia odpoczywa i się już troche odstresowała, to zdjęcie sprzed chwili, widać jaka jest chudzienka :(
[IMG]http://img815.imageshack.us/img815/1647/gaja2.jpg[/IMG]

Sunia nie ma co prawda pcheł, ale znalazłam pojedyncze sztuki wszy. Zapodałam jej kropelkę Fiprexu, to powinno załatwić sprawę.

Posted

[quote name='malagos']wiesz IVV, jednak Jo37 ma rację: pierwsza formułą, jakiej nas uczyli na studiach weterynaryjnych było:"Weterynaria to pomoc człowiekowi w lepszym wykorzystaniu zwierzącia", dasz wiarę?

A tak z innej beczki: czy i kiedy będzie do wydania czarna kudłata sunia i co z jej siostrą?[/QUOTE]
Czarna bedzie w ponieszuałek sterylizowana.W zesazły poniedziałek została zachipowana i zaszczepiona.

Posted

I ja bym kombinowała tak , żeby ją jak najszybciej po zabiegu zabrać i otoczyć domową opieką.
Schron , to schron i 2 pracowników na zmianie.
Nie bardzo wierzę w to, że co chwilę będą zaglądać na Czarnej.
Poza tym mrozy na następny tydzień zapowiadają okrutne.

Posted

Jaka śliczna Gaja. Sunia została następczynią Kawy .
Mam prośbę - w moim podpisie jest link do psiaka dla którego jest szansa na karmę z Szerlok.pl
Można też nakarmić inne psiaki .Wystarczy wejść na stronę i kliknąć .

Posted

Kasia zgadza się na Szansę:
"Liczę się z tym, że w schronie jest ciężko cokolwiek sprawdzić :shake:
W zasadzie dla mnie najważniejsza jest kwestia wielkości ponieważ już dwa razy miałam taką sytuacje, że miały przyjechać do nas średnie sunie a przyjechały "normalne" owczarki. Oczywiście jak już przyjechały to zostały ale było to trudne bo wszystkie zwierzaki są z nami w domu a moje psy są duże .
Więc jeśli sunia mieści się w granicach średniaka - nie ma problemu, może przyjechać - nad resztą będziemy pracować :smile:".

Teraz jest tylko pytanie: kiedy konsulatacja ( kto ja tam zawiezie), i jak szybko (i kto zawiezie Szansę do Kasi)...

Posted

[quote name='jogolcia@pdx']Kasia zgadza się na Szansę:
"Liczę się z tym, że w schronie jest ciężko cokolwiek sprawdzić :shake:
W zasadzie dla mnie najważniejsza jest kwestia wielkości ponieważ już dwa razy miałam taką sytuacje, że miały przyjechać do nas średnie sunie a przyjechały "normalne" owczarki. Oczywiście jak już przyjechały to zostały ale było to trudne bo wszystkie zwierzaki są z nami w domu a moje psy są duże .
Więc jeśli sunia mieści się w granicach średniaka - nie ma problemu, może przyjechać - nad resztą będziemy pracować :smile:".

Teraz jest tylko pytanie: kiedy konsulatacja ( kto ja tam zawiezie), i jak szybko (i kto zawiezie Szansę do Kasi)...
Zajrzyj na watek Szansy http://www.dogomania.pl/threads/197458-Pomóż-kalekiej-suni-opuścic-schron-Zbieramy-na-diagnostykę-i-operację!?p=15910418#post15910418

Posted

Byłysmy z Tola w schronie po szczylka dla Beki.Tola zrobiła zdjęcia,tylko nadal nie może się zalogować.Maluszek cudny.Ogledziny weta nie stwierdziły żadnych paskudnych chorób.Mam nadzieję,że nic się nie wykluje i bedzie OK.

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.

×
×
  • Create New...