sacred PIRANHA Posted December 9, 2010 Posted December 9, 2010 taaaaaaaaaaaaaaaaaak użalamy się nad psami w schroniskach a tyle dzieci głoduje w Afryce i nie mają gdzie mieszkać Quote
IVV Posted December 9, 2010 Posted December 9, 2010 tak ,tylko ,ze czlowiek czlowiekowi predzej pomoze ...a zwierzeta zostawiane sa same sobie ,bo nie maja glosu i nigdy nie zawalcza o swoje prawo i miejsce do zycia na ziemi... Quote
sacred PIRANHA Posted December 9, 2010 Posted December 9, 2010 ja to wiem...ale taka jest wlasnie argumentacja roznych ludzi zeby dac sobie spokoj z pomoca psom schroniskowym bo one i tak nie maja najgrozej...mogłyby miec przeciez gorzej Quote
zadra Posted December 9, 2010 Posted December 9, 2010 [quote name='Żunia']Zadra.Nie siedzę cicho i nie czekam na działania innych. Ja cały czas " coś " robię. - rozmawiałam na temat kastracji ( sterylizacji ) na żądanie i jest. - proszę o umieszczanie w innych boksach i jest. - dokarmiam witaminami rekonwelescentów. -pomagam w znajdowaniu domków. Jestem szarym obywatelem, nie mam wpływu na finanse i poczynania kierownictwa, na decyzje i uchwały RM. Ty w chwili obecnej możesz bardzo dużo i dlatego napisałam, że jako radna możesz przeforsować wiele spraw. Podpowiadam ( pewnie czasem naiwnie), jak ja widzę dalsze poczynania w celu poprawienia sytuacji w schronie. Nie znam Waszych wcześniejszych poczynań , ale z tego co wiem, to inne miasta wprowadziły obowiązkowe czipowanie, więc jakaś podstawa prawna do podjęcia takiej uchwały powinny być. Pies zaczipowany jest nijako przywiązany do właściciela i ten będzie się bał wyrzucić stworzenie. Ja trafiłam tu z innej fundacji. Pomagam psom z całej Polski. Trudno, żebym teraz wycofała podjęte wcześniej zobowiązania finansowe, przestała się udzielać tam, skąd przyszłam. Niemniej zawsze znajdę czas dla psiaków z naszego schronu i w miarę możliwości postaram się pomóc. Te szczepienia dla szczeniaków to wirusówki?[/QUOTE] Co do chipowania to przeczytaj wczesniejsze posty w których jest odpowiedż na Twoja propozycję.Róznica pomiedzy nami polega na tym,że my chcemy aby wszystkie osoby chcące pomagać psom w schronisku były traktowane jednakowo,czyli np tak jak Ty.Chcemy ,żeby wszystkie psy miały równe szanse.Róznica pomiędzy nami polega na tym ,że my występujemy oficjalnie i mamy odwagę głośno krytykować warunki w schronie.Płacimy za to wysoka cenę,ale przyświeca nam wspaniały cel-walczymy dla naszych braci mniejszych. Quote
zadra Posted December 9, 2010 Posted December 9, 2010 [quote name='Żunia']I jeszcze jedno. Rozpaczamy nad losem psów przebywających w schronie. Tymczasem wystarczy pojechać na którąkolwiek wieś, żeby zobaczyć, że 90 procent psów tam żyjących przebywa w znacznie gorszych warunkach, bo nieogrzewana buda, jeden ( składający się ze zlewek ) posiłek dziennie i dłuższy, czy krótszy łańcuch to standard. Nie to, żebym popierała takie traktowanie zwierząt, takie są po prostu moje obserwacje. Dalsza rodzina mojego teścia uważa mnie za " dziwadło ", które traktuje psa jak członka rodziny. Polikwidowali wprawdzie ( po awanturach , które robiłam ) łańcuchy i ocieplili budy, ale w dalszym ciągu uważają , że " od zawsze " pies służył człowiekowi i tak powinno zostać.[/QUOTE] I nterwencje na wsiach i podnoszenie świadomości to nasz chleb powszedni.Duo wiem na ten temat.To jednak nie powinno przyzwalać na panujace warunki w schronie.Rok temy przyjechał do schroniska Z-ca burmistrz Józefowa.Chciał zobaczyc jak wyglada opieka nad psami.Do dzisiaj pamietam słowa jakie skierował do asysyenta;" nie wstyd wam,żeby takie miasto jak Zamość miało tak ubogie schronisko,a droga dojazdowa to już szczyt zaniedbania"-nic dodać nic ująć. Quote
Rodzice Maciusia :) Posted December 9, 2010 Posted December 9, 2010 ja nawet nie chce myslec co sie dzieje na wsiach; kazdy ma swiadomosc tego jak jest w tym zawszonym `kraju`. Dzisiaj bedac na miescie naliczylam co najmniej 7 swiezo wypierdzielonych psow, w tym jeden szczeniak ON biegajacy po ulicach prawie miedzy autami. Za malo rak, za duzo glupoty bezmyslnych `ludzi` Quote
malagos Posted December 9, 2010 Posted December 9, 2010 [quote name='IVV']zwierzeta nie istnieja po to by sluzyc czlowiekowi ,tak jak murzyni nie zostali stworzeni by sluzyc bialym ,a kobiety mezszczyznom...to tylko nasza ludzka arogancja daje nam poczucie wladania wszystkim na ziemi...[/QUOTE] wiesz IVV, jednak Jo37 ma rację: pierwsza formułą, jakiej nas uczyli na studiach weterynaryjnych było:"Weterynaria to pomoc człowiekowi w lepszym wykorzystaniu zwierzącia", dasz wiarę? A tak z innej beczki: czy i kiedy będzie do wydania czarna kudłata sunia i co z jej siostrą? Quote
sacred PIRANHA Posted December 9, 2010 Posted December 9, 2010 a ja jeszcze dodam że nie przesadzajmy z tą władnościa radnych w miescie:-P zadra nie jest pierwszą osobą która jest z zamojskiej instytucji prozwierzęcej i dostała sie do Rady Miasta Quote
jogolcia@pdx Posted December 9, 2010 Posted December 9, 2010 Dziewczyny, potrzebuję dodatkowych informacji o Szansie, dla potencjalnego DT. Kasia napisała:"osobiście wole przyjmować właśnie psiaki niepełnosprawne bo wiem, że one bardzo szybko dochodzą do siebie w domowych warunkach. W tej chwili mam mogę przyjąć sunie ale ciężko mi po zdjęciach określić jakiej wielkości jest Szansa??? bo dużego psa nie zmieszcze :shake: Pewnie też nie wiecie jaki sunia ma stosunek do innych psów, kotów i przede wszystkim dzieci? bo mam w domu 5-latka, który myśli, że wszystkie pieski kochają się przytulać;-)" Czy ktoś coś wie, albo może się dowiedzieć (jak najszybciej) o Szansie? :crazyeye: Poza tym, czy moge prosić o jakieś dodatkowe zdjęcia Szansy? Dziekuję :lol: Beka - biedulka Kruszynka...niech biega radosna po zielonych łakach z tęczą w tle :-( Quote
agusiazet Posted December 9, 2010 Posted December 9, 2010 [quote name='jogolcia@pdx']Dziewczyny, potrzebuję dodatkowych informacji o Szansie, dla potencjalnego DT. Kasia napisała:"osobiście wole przyjmować właśnie psiaki niepełnosprawne bo wiem, że one bardzo szybko dochodzą do siebie w domowych warunkach. W tej chwili mam mogę przyjąć sunie ale ciężko mi po zdjęciach określić jakiej wielkości jest Szansa??? bo dużego psa nie zmieszcze :shake: Pewnie też nie wiecie jaki sunia ma stosunek do innych psów, kotów i przede wszystkim dzieci? bo mam w domu 5-latka, który myśli, że wszystkie pieski kochają się przytulać;-)" Czy ktoś coś wie, albo może się dowiedzieć (jak najszybciej) o Szansie? :crazyeye: Poza tym, czy moge prosić o jakieś dodatkowe zdjęcia Szansy? Dziekuję :lol: Beka - biedulka Kruszynka...niech biega radosna po zielonych łakach z tęczą w tle :-([/QUOTE] Kto to jest Kasia? Quote
jogolcia@pdx Posted December 9, 2010 Posted December 9, 2010 [quote name='agusiazet']Kto to jest Kasia?[/QUOTE] Jeżeli jesteś zainteresowana Szansą i tym co jej dotyczy, to zapraszam na jej wątek:[url]http://www.dogomania.pl/threads/197458[/url] Quote
Murka Posted December 9, 2010 Posted December 9, 2010 Malutka Gaja wygląda na zdrową, choć jest strasznie chuda :( kręgosłup jej sterczy :( Przejechała sporo kilometrów, bo na podanie surowicy musieliśmy pojechać do Stalowej Woli. Na razie nie chciała nic jeść, ale napiła się sporo wody. Pewnie jest zmęczona po podróży, bo w trakcie drogi dokazywała i płakała. Teraz śpi malutka. Ulokowaliśmy ją na razie w łazience, aby mieć na nią oko i żeby trochę doszła do siebie. [IMG]http://img228.imageshack.us/img228/6156/gaja.jpg[/IMG] [IMG]http://img97.imageshack.us/img97/7449/gaja1.jpg[/IMG] Sunia odpoczywa i się już troche odstresowała, to zdjęcie sprzed chwili, widać jaka jest chudzienka :( [IMG]http://img815.imageshack.us/img815/1647/gaja2.jpg[/IMG] Sunia nie ma co prawda pcheł, ale znalazłam pojedyncze sztuki wszy. Zapodałam jej kropelkę Fiprexu, to powinno załatwić sprawę. Quote
jogolcia@pdx Posted December 10, 2010 Posted December 10, 2010 Chociaż jedna maluszka bezpieczna! Quote
zadra Posted December 10, 2010 Posted December 10, 2010 [quote name='malagos']wiesz IVV, jednak Jo37 ma rację: pierwsza formułą, jakiej nas uczyli na studiach weterynaryjnych było:"Weterynaria to pomoc człowiekowi w lepszym wykorzystaniu zwierzącia", dasz wiarę? A tak z innej beczki: czy i kiedy będzie do wydania czarna kudłata sunia i co z jej siostrą?[/QUOTE] Czarna bedzie w ponieszuałek sterylizowana.W zesazły poniedziałek została zachipowana i zaszczepiona. Quote
Żunia Posted December 10, 2010 Posted December 10, 2010 I ja bym kombinowała tak , żeby ją jak najszybciej po zabiegu zabrać i otoczyć domową opieką. Schron , to schron i 2 pracowników na zmianie. Nie bardzo wierzę w to, że co chwilę będą zaglądać na Czarnej. Poza tym mrozy na następny tydzień zapowiadają okrutne. Quote
Jo37 Posted December 10, 2010 Posted December 10, 2010 Jaka śliczna Gaja. Sunia została następczynią Kawy . Mam prośbę - w moim podpisie jest link do psiaka dla którego jest szansa na karmę z Szerlok.pl Można też nakarmić inne psiaki .Wystarczy wejść na stronę i kliknąć . Quote
beka Posted December 10, 2010 Posted December 10, 2010 Nakarmiłam sunie z Twojego podpisu Jo, Aha, Kruszynka tez miała wszy Quote
Jo37 Posted December 10, 2010 Posted December 10, 2010 To ja po rozmowie z Tobą zadzwoniłam do Murki i powiedziałam o robalach. Quote
sonia71 Posted December 10, 2010 Posted December 10, 2010 Niunia(*) Jo37-nakarmione:) Gajuśka -cudne pieśdełko :) nie udało się sprawdzić jak byłyście w schronie czy jest Patka? Quote
jogolcia@pdx Posted December 10, 2010 Posted December 10, 2010 Kasia zgadza się na Szansę: "Liczę się z tym, że w schronie jest ciężko cokolwiek sprawdzić :shake: W zasadzie dla mnie najważniejsza jest kwestia wielkości ponieważ już dwa razy miałam taką sytuacje, że miały przyjechać do nas średnie sunie a przyjechały "normalne" owczarki. Oczywiście jak już przyjechały to zostały ale było to trudne bo wszystkie zwierzaki są z nami w domu a moje psy są duże . Więc jeśli sunia mieści się w granicach średniaka - nie ma problemu, może przyjechać - nad resztą będziemy pracować :smile:". Teraz jest tylko pytanie: kiedy konsulatacja ( kto ja tam zawiezie), i jak szybko (i kto zawiezie Szansę do Kasi)... Quote
zadra Posted December 11, 2010 Posted December 11, 2010 [quote name='jogolcia@pdx']Kasia zgadza się na Szansę: "Liczę się z tym, że w schronie jest ciężko cokolwiek sprawdzić :shake: W zasadzie dla mnie najważniejsza jest kwestia wielkości ponieważ już dwa razy miałam taką sytuacje, że miały przyjechać do nas średnie sunie a przyjechały "normalne" owczarki. Oczywiście jak już przyjechały to zostały ale było to trudne bo wszystkie zwierzaki są z nami w domu a moje psy są duże . Więc jeśli sunia mieści się w granicach średniaka - nie ma problemu, może przyjechać - nad resztą będziemy pracować :smile:". Teraz jest tylko pytanie: kiedy konsulatacja ( kto ja tam zawiezie), i jak szybko (i kto zawiezie Szansę do Kasi)... Zajrzyj na watek Szansy http://www.dogomania.pl/threads/197458-Pomóż-kalekiej-suni-opuścic-schron-Zbieramy-na-diagnostykę-i-operację!?p=15910418#post15910418 Quote
zadra Posted December 11, 2010 Posted December 11, 2010 Byłysmy z Tola w schronie po szczylka dla Beki.Tola zrobiła zdjęcia,tylko nadal nie może się zalogować.Maluszek cudny.Ogledziny weta nie stwierdziły żadnych paskudnych chorób.Mam nadzieję,że nic się nie wykluje i bedzie OK. Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.