Jump to content
Dogomania

Recommended Posts

Posted
Dnia 27.12.2021 o 11:03, Tyśka) napisał:

Wolontariuszki nie mają raczej wpływu na decyzje prowadzących schronisko.

Dnia 27.12.2021 o 13:14, elik napisał:

Prowadzący schron decyduje którego psa wyprowadzać na spacery?

😄 

Posted
Dnia 27.12.2021 o 12:39, wiolhelm170 napisał:

Do starego Sącza z przystankiem w Katowicach

Z Zamościa to nie przystanek. Trzeba jechać do Katowic i wrócić się do Starego 200 km (3 godz. wg googla) z powrotem w stronę Zamościa. Małej trzeba podać zastrzyk w schronie. Przy tych temperaturach można wysłać inpostem.

Posted
Dnia 27.12.2021 o 12:39, wiolhelm170 napisał:

Do starego Sącza z przystankiem w Katowicach

Nie do końca tak. Mała będzie mieć DT u Agnieszki w Starym Sączu, o ile nie przywlecze parwo do DT. Tam są inne bezdomne maluchy, nie mozna ich narażać. Dlatego potrzeba kogoś, kto zarezerwuje małą w schronisku i przechowa ją awaryjnie przez tydzień, aby podać jej leki i poobserwować zanim  trafi do DT. I dopiero po tym czasie może jechać do DT.

Innego DT, bez szczeniąt, mimo starań, nie znalazłam. Agnieszce ufam i wiem, że zaopiekowałaby się małą najlepiej jak potrafi, ale nie narazi tymczasowiczów biorąc malucha bezpośrednio ze schroniska, w którym grasuje parwo. Jeżeli uważacie, że ten dt to jakaś opcja to potrzebny ktoś, kto ta sprawą pookordynuje dalej. 

 

Posted
Dnia 27.12.2021 o 13:14, elik napisał:

Prowadzący schron decyduje którego psa wyprowadzać na spacery?

Wolontariuszka wyprowadzała. Wątpię, czy kierownictwo schroniska o tym decydowało. Teraz ryzyko jest większe. Surowicę do Katowic mąż może dostarczyć dziś, ale musze wiedziec do pół godziny, czy ma ją zabrać. 

Posted

Ja nie zrozumiałam tego, co tu piszecie. Myślałam że malutka jest już w zagródce, a nie że wyszła na spacer, dlatego napisałam o kierowniku. Zresztą,  nieważne. Małej potrzeba dt. Macie jakiś pomysł? 

Posted
Dnia 27.12.2021 o 14:02, rozi napisał:

Przecież są zdjęcia ze spaceru.

Tak, ale ja mało kumata teraz. Dopadł mnie covid i po prostu nie łącze wątków tak biegle ;). Zresztą, naprawdę to nie jest teraz istotne. Myślę, że już wytłumaczyłam.  

Agnieszka ze Starego Sącza czeka na kontakt dzisiaj z kimś, kto chce poprowadzić sprawę szczeniaczki dalej. 

Chyba ze macie inny dt to odwołam. Ja spadam dalej spać, muszę wykurować to dziadostwo.

Posted

Szczeniak nadal (do wczoraj przynajmniej) był w pomieszczeniu wolontariuszy. Nie powinien i tak jechac od razu do DT gdzie są inne szczeniaki. Wiolhelm170 zaproponowała DT na kilka dni. Aska7 musiałabym przywieźć surowicę do Zamościa, jesli da radę po nią przyjechać wczesniej do Katowic. Mała musi ją dostać profilaktycznie i dopiero po serii 3 iniekcji może jechać do tego docelowego DT. Ktoś musiałby ją dostarczyć od Wiolhelm170 do Starego Sącza. 

Posted

Była wyprowadzana na terenie schroniska,  więc nie można narazić na parwo szczeniąt w DT. Nie może tam od razu jechać. Mam do oddania do hoteliku p. Karoliny 2 butelki surowicy w lodówce na wsi.  Mąż musiłaby jedną dziś dowieźć do Katowic, ale wyjeżdża za 20 min, więc musze wiedziec, czy cała akcja ma sens.

 

Posted
Dnia 27.12.2021 o 14:20, Tianku napisał:

problem się rozwiązał

adoptowana prosto ze schroniska..

oby do dobrego domu

Kuźwa!!!! Dom powinien być powiadomiony, że mała musi dostać surowicę, bo prawdopodobnie jest zarażona parwowirozą

Posted

A tak na marginesie, czy w Wy co roku szczepicie psy na parwo? ja Braszki w tym roku nie, bo ona w zasadzie nie widzi innych psów, tyle co na spacerze.Ale ja w ogóle nie pamiętam, ta szczepionkę się co roku daje?

Posted
Dnia 27.12.2021 o 18:41, rozi napisał:

Bardzo dobrze, że ktoś ją wziął. Każdy normalny człowiek, biorąc psa, po pierwsze leci do weta.

Pod warunkiem, że jest  taki normalny w naszym rozumieniu i nie przypnie szczeniaka do łańcucha albo wsadzi do obory czy stodoły.

 

Dnia 27.12.2021 o 19:40, Tola napisał:

Dzisiaj odeszła moja Zulcia 

beksa_V6_orig.gif.202397c10d51a1fb68f3e4cd51549936.gif

Współczuję z całego serca.

  • Like 1
Posted
Dnia 27.12.2021 o 18:41, rozi napisał:

Bardzo dobrze, że ktoś ją wziął. Każdy normalny człowiek, biorąc psa, po pierwsze leci do weta.

Nie każdy zaklada, ze szczeniak mogł mieć kontakt z wirusem i może zachorować. Nie każdy wet rozpozna pierwsze objawy, nie każdy potrafi leczyć i nie każdy dysponuje surowicą czy środkami przeciwwirusowymi. Uwierz mi, ze wielu wetow nawet ludziom nie mówi, że po parwo nie mogą wziąć następnego psa. Nie ma praktycznie tygodnia, żeby nie dzwonił ktoś o szczeniaka, bo poprzedniego kupił w pseudo i umarł mu na parwo. Po rozmowie ludzie dziękują za informacje, bo lekarz im nie powiedział, że i jak długo wirus zostaje w środowisku, ze szczepienie nie daje 100% odporności i że szczepienie zawierające jeden typ wirusa niekoniecznie działa na wszystkie inne i ze biorąc następnego malucha mogą go skazać na cierpienie i śmierć. 

  • Upvote 1

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.

×
×
  • Create New...