Tyśka) Posted April 29, 2022 Posted April 29, 2022 Dnia 28.04.2022 o 12:34, Tyśka) napisał: Zaczął się sezon... takie nieduże psiaki mają trafić do schroniska Zostały znalezione w lesie. Marta biłgorajska je ogłasza na fb z nadzieją na znalezienie im schronienia. Psiaki jak się okazało miały właścicielkę, która sobie z nimi nie radziła. Stale im uciekały. Tym razem zostqly znalezione 45 km od miejsca zamieszkania!!! Właścicielka zrzekła sie psiaków. Mają po 5 miesięcy, puchaty waży 9kg, a krótkowłosy 5kg. Marta Biłgorajska szuka im DT. Quote
Tyśka) Posted April 29, 2022 Posted April 29, 2022 Może ktoś z przejezdnych je podwiózł. Tak czy tak, kobieta trzymała je w kojcu, więc teraz maja szansę na lepszy los. Quote
Jo37 Posted April 29, 2022 Posted April 29, 2022 Dnia 29.04.2022 o 15:15, Tyśka) napisał: Może ktoś z przejezdnych je podwiózł. Tak czy tak, kobieta trzymała je w kojcu, więc teraz maja szansę na lepszy los. Zgadzam się z Tobą. Chodzi mi o to, że prawdopodobnie kobieta albo ktoś z rodziny wywiózł te psiaki. Quote
Tola Posted April 29, 2022 Author Posted April 29, 2022 Dzisiaj przyszła paczuszka ze smyczami, szeleczkami i obrożami od Nesiowata, pięknie dziękujemy Quote
elik Posted April 29, 2022 Posted April 29, 2022 Dnia 29.04.2022 o 21:31, Tola napisał: Dzisiaj przyszła paczuszka ze smyczami, szeleczkami i obrożami od Nesiowata, pięknie dziękujemy Brawo Nesiowata Quote
kado Posted April 30, 2022 Posted April 30, 2022 Dzisiaj mija rok jak nasza Tosieńka pobiegła za TM .Mamy nadzieję, że jesteś tam szczęśliwa i czekasz na nas Quote
limonka80 Posted April 30, 2022 Posted April 30, 2022 Mija rok, potem kolejne, a ciągle boli ... Tosia na pewno czeka .... 2 Quote
Tola Posted April 30, 2022 Author Posted April 30, 2022 Dnia 30.04.2022 o 12:33, kado napisał: Dzisiaj mija rok jak nasza Tosieńka pobiegła za TM .Mamy nadzieję, że jesteś tam szczęśliwa i czekasz na nas Przytulam Cię Martuś, wiem jak to boli. Tosieńka biega szczęśliwa, bez bólu za TM, kiedyś zobaczymy je wszystkie. 2 Quote
Tianku Posted May 1, 2022 Posted May 1, 2022 Dziewczyny znacie kogos ze Śląska do kogo mogłabym się zwrócić o pomoc dla kota? Jestem na weekendzie majowym u teściów i sie dowiedzialam ze kolo domow jednorodzinnych gdzie mieszkają pojawia sie kocór jest caly pogryziony bo toczy walki z innym kocórem na osiedlu.. nie mam pojecia czy jest czyjś wolnowychodzący czy bezdomny.. nie jest dziki na pewno .. Nie moge go w żaden sposób zabepieczyć nie wiem do kogo sie zwrócić Quote
Jaaga Posted May 1, 2022 Posted May 1, 2022 Dnia 1.05.2022 o 16:13, Tianku napisał: Dziewczyny znacie kogos ze Śląska do kogo mogłabym się zwrócić o pomoc dla kota? Jestem na weekendzie majowym u teściów i sie dowiedzialam ze kolo domow jednorodzinnych gdzie mieszkają pojawia sie kocór jest caly pogryziony bo toczy walki z innym kocórem na osiedlu.. nie mam pojecia czy jest czyjś wolnowychodzący czy bezdomny.. nie jest dziki na pewno .. Nie moge go w żaden sposób zabepieczyć nie wiem do kogo sie zwrócić Gdzie dokładnie? Slask jest duży i co miasto to schronisko i organizacje Gdyby chodzilo np. o Katowice, to mogę podać tel do Iwony koordynującej koci wolontariat w Katowicach. Quote
Aska7 Posted May 3, 2022 Posted May 3, 2022 https://www.tokfm.pl/Tokfm/7,182251,28390776,dlug-u-weterynarzy-rosnie-a-psow-i-kotow-ciagle-przybywa-to.html#s=BoxLoCpImg5 Quote
Tola Posted May 5, 2022 Author Posted May 5, 2022 Kolejna kocia tragedia10 km od Zamościa zmarła właścicielka, pozostało 18 kotów, w tym 9 kociąt, wszystkie niewychodzące teraz opiekuje się nimi starsza i schorowana osoba Mamy w Zamościu tylko jeden dom tymczasowy, w którym jest obecnie kilkanaście kotów, niektóre nieadopcyjne, kalekie, pani nie da rady przyjąć kolejnych. Będziemy starali się wysterylizować kotki, ale nie mamy możliwości zaopiekować maluchów Quote
Poker Posted May 5, 2022 Posted May 5, 2022 Straszne. To są skutki niekastrowanych kotów. W Rzeszowie jest kocia fundacja, może daliby radę chociaż trochę pomóc. 1 Quote
Jaaga Posted May 5, 2022 Posted May 5, 2022 Dnia 5.05.2022 o 09:46, Tola napisał: Kolejna kocia tragedia10 km od Zamościa zmarła właścicielka, pozostało 18 kotów, w tym 9 kociąt, wszystkie niewychodzące teraz opiekuje się nimi starsza i schorowana osoba Mamy w Zamościu tylko jeden dom tymczasowy, w którym jest obecnie kilkanaście kotów, niektóre nieadopcyjne, kalekie, pani nie da rady przyjąć kolejnych. Będziemy starali się wysterylizować kotki, ale nie mamy możliwości zaopiekować maluchów Poker masz calkowitą rację. Biorąc pod uwage, że u kotów kopulacja wywołuje owulację. Najbardziej martwię się o te niebieskie bikolorki. Zeby nie trafiły jako pseudorasowe do rozmnażania. Teraz dzwonią same oszołomy To wiele kotów do pomocy. Udostępniłam post fundacyjny na FB. Już Toli napisałam, że gdyby nie mieli innego wyjścia, to w ostaeczności część z malymi możemy wziać na hotelik. tylko też potrzebne byłyby testy u matek. Przy kotach nie jest tak łatwo, jak przy psach. No i ZEA nie ma takich środków, więc i zbiórka chyba byłaby konieczna. Nie mam pomysłów na taką ilość kotów do zabezpieczenia. Co innego głoszenie o jednym kocie, a co innego tak ogromna liczba zwierząt. Same testy, szczepienia, odrobaczenie, jedzenie i zwirek to spory wydatek. Quote
kajtek Posted May 5, 2022 Posted May 5, 2022 Dnia 5.05.2022 o 10:50, Jaaga napisał: Najbardziej martwię się o te niebieskie bikolorki. Zeby nie trafiły jako pseudorasowe do rozmnażania Wszystkie maluchy są cudowne <3, ale jeszcze chyba muszą zostać przy mamie/mamach. Jeśli nie będzie dla nich miejsca...to zgłaszam się po jedną - najwyżej dwie samiczki, takie z plamkami na noskach /mąż uwielbia/. Po śmierci Fili, Maja tak...skapcaniała, zabawki, tunele, drapaki, maty - nic jej nie cieszy. Nie kochały się ale żyły w zgodzie. Maja nie przyjmie innego dorosłego kota, świnkę morską, natomiast, traktowała jak swoje dziecko. Od trzech lat dom niewychodzący, wszystkie stworzenia, jakie nam towarzyszyły - kastrowane. A w razie mojego odejścia za TM - córka przejmie dobrodziejstwo inwentarza - chyba nie było dnia, w jej życiu, bez sierściuchów. A tu smutna Majeczka wygląda przez okno 6 Quote
Jaaga Posted May 5, 2022 Posted May 5, 2022 Zdecydowanie muszą jeszcze być przy mamie, ale łatwiej zabezpieczyć koty, jesli maja jakieś perspektywy. Tola dzis jest na wsi, tam raczej nie ma zasięgu. Na pewno odezwie się, jak tylko da radę. Quote
Gabi79 Posted May 5, 2022 Posted May 5, 2022 Napisałam do Toli, oferuję DT dla dorosłej koteczki (pod warunkiem, że nie ma FIV ani białaczki), za zwrot karmy i weta, bo ostatnio u mnie krucho z kasą. 6 Quote
Patmol Posted May 5, 2022 Posted May 5, 2022 Dnia 5.05.2022 o 09:46, Tola napisał: Kolejna kocia tragedia10 km od Zamościa zmarła właścicielka, pozostało 18 kotów, w tym 9 kociąt, wszystkie niewychodzące teraz opiekuje się nimi starsza i schorowana osoba Mamy w Zamościu tylko jeden dom tymczasowy, w którym jest obecnie kilkanaście kotów, niektóre nieadopcyjne, kalekie, pani nie da rady przyjąć kolejnych. Będziemy starali się wysterylizować kotki, ale nie mamy możliwości zaopiekować maluchów Może warto założyć watek na miau. Czy już jest? Quote
Tola Posted May 5, 2022 Author Posted May 5, 2022 Dnia 5.05.2022 o 09:55, Poker napisał: Straszne. To są skutki niekastrowanych kotów. W Rzeszowie jest kocia fundacja, może daliby radę chociaż trochę pomóc. Najpierw musimy jechać tam z TZem, zorientować się, ile jest kotek, w tym matek. Na razie nie mam pomysłu, jak to ogarnać. Chcemy też zabrać karmę dla stada. Dnia 5.05.2022 o 10:50, Jaaga napisał: Poker masz calkowitą rację. Biorąc pod uwage, że u kotów kopulacja wywołuje owulację. Najbardziej martwię się o te niebieskie bikolorki. Zeby nie trafiły jako pseudorasowe do rozmnażania. Teraz dzwonią same oszołomy To wiele kotów do pomocy. Udostępniłam post fundacyjny na FB. Już Toli napisałam, że gdyby nie mieli innego wyjścia, to w ostaeczności część z malymi możemy wziać na hotelik. tylko też potrzebne byłyby testy u matek. Przy kotach nie jest tak łatwo, jak przy psach. No i ZEA nie ma takich środków, więc i zbiórka chyba byłaby konieczna. Nie mam pomysłów na taką ilość kotów do zabezpieczenia. Co innego głoszenie o jednym kocie, a co innego tak ogromna liczba zwierząt. Same testy, szczepienia, odrobaczenie, jedzenie i zwirek to spory wydatek. I to mnie przeraża, bo w sytuacji, kiedy mamy jeden DT pomoc będzie bardzo utrudniona; koszty olbrzymie. Na FB jest bardzo duży odzew, piszą ludzie z całej Polski, ale większość to posty typu "wezmę kotka". Na razie są dwie konkretne oferty - pani z Lublina może przyjąć 1 matkę z małymi za karmę i opłaty wet. Pomaga w szukaniu domów, robi zdjęcia, czynnie działa na FB. Pani z Zamościa zaadoptuje kocurka czarno - białego,, dom niewychodzący, w domu jeden kocurek, wykastrowany. Dziękuję za chęć pomocy, myślę ze w następnym tyg. będę już wiedziała więcej. Dnia 5.05.2022 o 12:04, kajtek napisał: Wszystkie maluchy są cudowne <3, ale jeszcze chyba muszą zostać przy mamie/mamach. Jeśli nie będzie dla nich miejsca...to zgłaszam się po jedną - najwyżej dwie samiczki, takie z plamkami na noskach /mąż uwielbia/. Po śmierci Fili, Maja tak...skapcaniała, zabawki, tunele, drapaki, maty - nic jej nie cieszy. Nie kochały się ale żyły w zgodzie. Maja nie przyjmie innego dorosłego kota, świnkę morską, natomiast, traktowała jak swoje dziecko. Od trzech lat dom niewychodzący, wszystkie stworzenia, jakie nam towarzyszyły - kastrowane. A w razie mojego odejścia za TM - córka przejmie dobrodziejstwo inwentarza - chyba nie było dnia, w jej życiu, bez sierściuchów. A tu smutna Majeczka wygląda przez okno Bardzo Ci dziękuję, na pewno skorzystam z pomocy, dam znać jak pojedziemy tam w sobotę lub w niedzielę, może uda się ustalić płeć kotów i maluchów. Dnia 5.05.2022 o 16:21, Gabi79 napisał: Napisałam do Toli, oferuję DT dla dorosłej koteczki (pod warunkiem, że nie ma FIV ani białaczki), za zwrot karmy i weta, bo ostatnio u mnie krucho z kasą. Gabrysiu, bardzo Ci dziękuję, oczywiście będę chciała skorzystać z Twojej propozycji. Wszystkie koty, które uda się nam stamtąd zabrać będą odrobaczone i będą miały zrobione testy. Dnia 5.05.2022 o 17:08, Patmol napisał: Może warto założyć watek na miau. Czy już jest? Nie ma wątku na miau, nie dam fizycznie rady być na kolejnym forum; często nie mam czasu, żeby codziennie zajrzeć tutaj na wątki psów zamojskich. Zawsze piszę, że zwierzaki na dogo to tylko część mojego czasu, który poświęcam pomocy zwierzakom, wciąż mi go brak. Quote
Jaaga Posted May 5, 2022 Posted May 5, 2022 Jak fajnie, że coś się już zapowiada choć dla części kotów. Widzialam na fb juz sporo postów z maleństwami, wiec dla tej gromady to dobra sytuacja, ze zgłaszają się chetni do pomocy. Niestety, to dopiero początek sezonu Quote
elik Posted May 5, 2022 Posted May 5, 2022 Ten zaznaczony kociaczek wygląda na chorego na k.k. Jeśli tak jest, to jak się go nie oddzieli od stada, prędko pozaraża pozostałe Te trzy kociaki z tyłu też są podejrzane Quote
Tola Posted May 5, 2022 Author Posted May 5, 2022 Dnia 5.05.2022 o 22:29, elik napisał: Ten zaznaczony kociaczek wygląda na chorego na k.k. Jeśli tak jest, to jak się go nie oddzieli od stada, prędko pozaraża pozostałe Te trzy kociaki z tyłu też są podejrzane Wszystko zobaczymy na miejscu, prawdopodobnie w sobotę podjedziemy. 1 Quote
Tola Posted May 7, 2022 Author Posted May 7, 2022 Jedziemy do kotów i jak zdążymy, to wstąpimy do schroniska. Jakby ktoś miał prośbę dotycząca jakiegoś psa to proszę o sms. 1 Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.