Livka Posted March 14, 2021 Author Posted March 14, 2021 Taki jestem ładny i tak ładnie zajadam :) 1 Quote
maarit Posted March 14, 2021 Posted March 14, 2021 Cudny pies. Tak się cieszę, że robi postępy :) Quote
Livka Posted March 14, 2021 Author Posted March 14, 2021 9 minut temu, maarit napisał: Cudny pies. Tak się cieszę, że robi postępy :) Każdy maleńki kroczek cieszy :) Marcelek ma przecudne bystre oczęta :) Quote
maarit Posted March 14, 2021 Posted March 14, 2021 34 minuty temu, Livka napisał: Każdy maleńki kroczek cieszy :) Marcelek ma przecudne bystre oczęta :) Rudy już się odnalazł w swoim nowym życiu, a on ciągle się boi otworzyć. Biedactwo... A jakie urocze ma te klapnięte uszka :) Quote
Livka Posted March 14, 2021 Author Posted March 14, 2021 1 godzinę temu, maarit napisał: Rudy już się odnalazł w swoim nowym życiu, a on ciągle się boi otworzyć. Biedactwo... A jakie urocze ma te klapnięte uszka :) Wszystko ma piękne tylko duszę poranioną ... :( Quote
mari23 Posted March 14, 2021 Posted March 14, 2021 3 godziny temu, Livka napisał: Wszystko ma piękne tylko duszę poranioną ... :( rany się zagoją, tylko czasu trzeba i cierpliwości ogrom.... Quote
jankamałpa Posted March 14, 2021 Posted March 14, 2021 9 godzin temu, Tyśka) napisał: Marcelkowi przypadnie 100zł spadku po Amiku. Bardzo proszę o nr konta. Rozdział majątku nastąpi po 20., ale już zbieram nr konta. :) Bardzo dziękuję, nr konta przesyłam na prv bo to ja prowadzę finanse Marcelka. 1 Quote
jankamałpa Posted March 17, 2021 Posted March 17, 2021 Na koncie wpłata od Elf i Mango, a także od Tysi 100 zl z wątku Amika (16.03. 2021). Bardzo dziękuję. Quote
Livka Posted March 25, 2021 Author Posted March 25, 2021 Wieści niestety są złe :( Marcelek ... odżył, niestety w złym tego słowa znaczeniu. Parę razy ugryzłby Anecik gdyby nie trafił w kurtkę. Inne psiaki chce gryźć. Jak tylko jakiś przechodzi koło jego boksu to rzuca się na kraty i jak mu się uda to walnie. Parę razy mu się udało :( Po 19-tej jestem umówiona z Anecik na telefon. Nie spodziewałam się takich informacji. Nie wiem co dalej ... Co radzicie ? Quote
Gabi79 Posted March 25, 2021 Posted March 25, 2021 Zaglądam do Marcelka, a tu złe wieści. Nic nie doradzę, bo się nie znam. Mam nadzieję, że ktoś doradzi coś mądrego Quote
maarit Posted March 25, 2021 Posted March 25, 2021 O masakra... Nie wiem co napisać, dzisiaj jest dzień fatalnych wiadomości 😞 Quote
uxmal Posted March 25, 2021 Posted March 25, 2021 Dosyć pobieżnie przeczytałam wątek wybaczcie jeśli coś źle sobie poukładałam. Ale Marcelkowa agresja raczej narasta :a to męża chciał dziabnąć teraz Anecik którą wcześniej tolerował, szczękał na psy ,teraz rzuca się. Quote
Livka Posted March 26, 2021 Author Posted March 26, 2021 10 godzin temu, uxmal napisał: Dosyć pobieżnie przeczytałam wątek wybaczcie jeśli coś źle sobie poukładałam. Ale Marcelkowa agresja raczej narasta :a to męża chciał dziabnąć teraz Anecik którą wcześniej tolerował, szczękał na psy ,teraz rzuca się. Tak to wygląda. Zadomowił się i walczy z każdym kogo uważa za wroga. Czyli z wszystkimi żyjącymi istotami. Pomyślałyśmy z Anecik o jakichś lekach. Sama nie wiem ... Kurczę, mam załamkę. Ten pies potrzebuje spokoju, miejsca gdzie będzie tylko on, bez innych zwierzaków. I człowieka, którego zaakceptuje. To takie moje luźne przemyślenia ... Może ktoś coś doradzi. 1 Quote
Poker Posted March 26, 2021 Posted March 26, 2021 A może coś mu dolega i stąd agresja? Tak głośno myślę. Może spytać dr Irackiej, a na razie włączyć feromony do kontaktu? To nie jest normalne, że agresja narasta. Quote
kiyoshi Posted March 26, 2021 Posted March 26, 2021 A wiadomo coś o jego przeszłości? On trafił do schroniska jako szczeniak? Quote
Moli@ Posted March 26, 2021 Posted March 26, 2021 52 minuty temu, Livka napisał: Tak to wygląda. Zadomowił się i walczy z każdym kogo uważa za wroga. Czyli z wszystkimi żyjącymi istotami. Pomyślałyśmy z Anecik o jakichś lekach. Sama nie wiem ... Kurczę, mam załamkę. Ten pies potrzebuje spokoju, miejsca gdzie będzie tylko on, bez innych zwierzaków. I człowieka, którego zaakceptuje. To takie moje luźne przemyślenia ... Może ktoś coś doradzi. Nadal siedzi sam w boksie - chyba z trzech stron pełna zabudowa ( w budynku) niewyprowadzany? Jeżeli tak to jest odpowiedź dlaczego narasta agresja. 1 Quote
jankamałpa Posted March 26, 2021 Posted March 26, 2021 48 minut temu, Moli@ napisał: Nadal siedzi sam w boksie - chyba z trzech stron pełna zabudowa ( w budynku) niewyprowadzany? Jeżeli tak to jest odpowiedź dlaczego narasta agresja. Ja psim fachowcem nie jestem, ale zgadzam się z opinią Moli@. Może zmiana hoteliku na bardziej kameralny z opcją większej pracy z psem ? Tak tylko myślę. Quote
Anula Posted March 26, 2021 Posted March 26, 2021 20 minut temu, jankamałpa napisał: Ja psim fachowcem nie jestem, ale zgadzam się z opinią Moli@. Może zmiana hoteliku na bardziej kameralny z opcją większej pracy z psem ? Tak tylko myślę. Najlepiej aby trafił w domowe warunki,miał możliwość obserwowania człowieka,bycia z nim non stop.Izolacja dla takich psów nie sprzyja resocjalizacji.Przebywanie w zamkniętym boksie,praktycznie bez człowieka,bez bodźców zewnętrznych,wewnętrznych pogłębia jego zachowanie.Bym określiła jako otępieniem.Tylko teraz jest pytanie,gdzie go umieścić,przenieść? Quote
kiyoshi Posted March 26, 2021 Posted March 26, 2021 My miałysmy dwa agresywne psy w przytulisku w kojcu. Oba udało się wyciągnąć z tego stanu bez warunków domowych. Pracowała z nimi osoba doświadczona w temacie psów z agresja. I tu jest niestety podstawa. Trzeba poszukać kogoś kto ma duże doświadczenie w temacie--nawet jeśli zapewni boks zewnętrzny z buda. U nas praca z psami agresywnym wyglądała tak że "treningi" były bardzo krótkie po ok 10-15 minut dziennie. Ta trenera mówiła że przebodzcowanie jest absolutnie niewskazane. To trzeba robić bardzo powoli krok po kroku. Ona przede wszystkim się tych psów nie bała. Potem wchodziła do ich kojcow ubrana w ciuchy puchowe, kalosze, skórzane rękawice i z grabiami w razie "w". Wchodziła na minutę bez kontaktu, wchodzila... Długie miesiące pracę ale oba psy uratowała... 1 Quote
Livka Posted March 27, 2021 Author Posted March 27, 2021 Dzięki dziewczyny :) Wasze sugestie zdopingowały mnie do tego żeby zacząć szukać kameralnego miejsca dla Marcelka. Uzgodniłyśmy z Anecik, że tak będzie najlepiej. Do czasu znalezienia takiego miejsca Marcel pozostanie w hoteliku Anecik. Czy osoby, które opłacają utrzymanie Marcelka zgadzają się na tą opcję ? Quote
kiyoshi Posted March 27, 2021 Posted March 27, 2021 Trzymam mocno kciuki Livka. Podczytuje wątek i często myśle, jak sie te losy Marcelka potoczą...przede wszystkim nie można się poddawać. Pomyślałam tak niesmiało...o tym miejscu pod Wrocławiem gdzie miał jechac Amik....tam chyba jest bardzo kameralnie ...może warto chociaż sie zapisać do kolejki... ? Quote
Livka Posted March 27, 2021 Author Posted March 27, 2021 Dobrze wiesz kiyoshi, że na dogo zdarzają się bardzo często cuda ;) Trzeba mieć wiarę, że i tym razem. 1 Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.