Jump to content
Dogomania
gosiaN_2010

nadwaga psa

Recommended Posts

Witam

od wrzesnia mamy suczkę kundelka około 2 lata, jak ją wzięliśmy ważyła 6kg, w październiku miała zrobioną sterylizację. 

Dzisiaj waży 8 kg,  2kg przytyła. Widać że to nie jest jej waga, teraz jest po prostu grubaskiem:-)

Sunia ciągle jest głodna, ciągle przychodzi do mnie i prowadzi do kuchni. Sunia dostaje jako przekąskę kości do gryzienia/żucia kupowane w sklepie lub inne przekąski Pedigree np. dentystyczne. Co do żywienia najpierw karmiłam ją gotowaną karmą-kurczak lub inne mięso, ryż i warzywa raz dziennie plus sucha karma. Teraz karmie ją puszkami z mokra karmą firmy Gran Carno od około 3 miesięcy i suchą karmą której ilość ona sama sobie wybiera bo karma leży w misce, dokładam do miski raz na kilka dni..Czy jest możliwe że przytyła przez te puszki czy też po steryzlizacji ma gorszą przemianę materii i to jest powód? Nie wiem czy mam ją odchudzić?  a jeśli tak, to jak dokładnie?

Share this post


Link to post
Share on other sites

Gosiu...tak się nie powinno robić...

Zdecyduj sie na jeden rodzaj karmienia - sucha karma, lub gotowane,lub mokre puszki.Przekąski raczej jako nagrody w nauce,pochwały.

I teraz najważniejsze:

karma NIE MOZE leżec w misce!Pies nie moze miec nieograniczonego dostępu do jedzenia.

Karmisz dwa razy dziennie o tej samej porze I koniec.Nie daj sie nabrać na "głodne oczęta",stękanie ,żebranie itp.Nadmiar jedzenia tylko suni zaszkodzi.Karmiąc dwa razy dziennie nie przekarmisz psa,a swoją właściwą porcję otrzyma.Powinna również schudnąć,ale to nie jest łatwe,skoro jest juz grubaskiem.Nie łatwe,ale wykonalne,tylko bądź konsekwentna!

Jedna karma,dwa razy dziennie,po jedzeniu miska stoi pusta.

Jedynie do wody jest nieograniczony dostęp. Powodzenia.

p.s - sunia jest odrobaczona?

Share this post


Link to post
Share on other sites

tak, jest odrobaczona. Czy uważasz że nawet sucha karma nie może leżeć w misce? bo tylko ta sucha leży.

Co do rodzaju karmy to dlatego nie mogę się zdecydować że przy próbie z karmy z puszek na gotowaną sunia dostała rozwolnienia, miała odgłosy w brzuchu, widać że ma wrażliwy żołądek. A ty uważasz że ona powinna być tylko na jednej np. tylko na suchej lub tylko na puszkach? hmm..

Share this post


Link to post
Share on other sites
3 godziny temu, gosiaN_2010 napisał:

tak, jest odrobaczona. Czy uważasz że nawet sucha karma nie może leżeć w misce? bo tylko ta sucha leży.

 

Zadna karma nie może leżeć w misce,poza porą karmienia.Gosiu - nie tylko ja tak uważam,każdy kto choc troche ma pojęcie o chowaniu,pielęgnowaniu I zywieniu psa - uważa tak samo.Wybierz taka karmę,po której czuje sie dobrze,niektóre psy nie tolerują puszek,inne suchej karmy,ale wśród suchych karm jest mnóstwo do wyboru - z niskiej,średniej I wyższej półki,Jest też coraz popularniejszy sposob żywienia - BARF.

Zdecyduj się więć na jeden sposob karmienia,psi układ trawienny nie jest przystosowany do trawienia dwóch rodzajów karm (suchej I mokrej jednocześnie).

Przestrzegaj też ilości karmy na jeden posiłek - na każdej karmie jest 'rozpiska' ile gram na kg psa.

Share this post


Link to post
Share on other sites

Słuchaj Bou, bo ma rację :)

Nigdy nie zostawiamy psu karmy w misce. Żadnej. Gdyby mój miał taki dostęp do jedzenia byłby na pewno piłką :)

Wybierz jeden sposób karmienia, puszki z mięsem są lepsze od suchej. Sprawdź skład, dobrze, jak jest jak najwięcej mięsa. Nie zmieniaj rodzaju karmy (sucha - mokra - gotowane), ale możesz zmieniać rodzaje mięsa w karmach. Odchudzanie psa powinno być powolne. Nie glodzimy, ale też nie dokarmiamy, nie dajemy smaczków, "bonusów" ze stołu itp. No i więcej ruchu, co latem nie jest trudne. Suczka przytyła, bo ma stały dostęp do jedzenia. Powinna otrzymywać tyle ile zaleca producent. Spróbuj takiego żywienia przez 2 m-ce i sprawdź wagę.

Share this post


Link to post
Share on other sites

Też uważam, że lepsze są puszki lub mięso surowe lub gotowane niż sucha, tej nie popieram. Ale faktycznie żadna karma nie powinna być dostępna caly czas chyba, że pies jest niejadkiem. Ja mam też takie, ktore mogłyby jeść 24 godziny na dobę ale dostają tyle ile mogą i o dziwo nie są grube ale ja się nie daję złamać cierpiącymi oczkami moich głodomorków. Tylko jedna stara i duża suka je tylko tyle ile może i jak coś zostawia to miska idzie w górę i pod pokrywkę bo te dwa żarłoki od razu by zjadły.

Share this post


Link to post
Share on other sites

Moja suka dostaje raz dziennie gotowane. Ma swoją "świętą" godzinę i koniec z napełnianiem miski. Suche i smaczki są w ciągu dnia do nauki i motywowania (odmierzona ilość), a nie dla oczu cierpiętnicy.

Przy napełnionej misce suchym na stałe nie masz kontroli nad ilością pochłoniętą. A pies z czasem może jeść coraz więcej. 

Dobrą metodą dla osób stwierdzających "oj to tylko JEDEN" plasterek, kawałeczek, ciasteczko, itp. jest postawienie w domu pojemniczka do którego wkładamy dokładnie to samo, co dodatkowo w ciągu dnia dostał pies poza posiłkiem/-kami. Z końcem dnia najczęściej jest tam ilość odpowiadająca dodatkowemu posiłkowi a nawet dwóm, "bo tak na nas patrzył". Bo dałam COŚ ja, COŚ ktoś i COŚ jeszcze ktoś w domu i się COSIÓW nazbierało.

Share this post


Link to post
Share on other sites
Dnia ‎2018‎-‎05‎-‎11 o 15:52, gosiaN_2010 napisał:

... teraz jest po prostu grubaskiem:-)

 

Gosia - przekonałyśmy Cię?Odezwij się,to dobro psa jest dla nas (a i dla Ciebie też,skoro weszłas tu po poradę) najważniejsze.

Share this post


Link to post
Share on other sites

A nie możnaby rano puszkę, a około 16 suchą karmę? Muszę koniecznie psa odchudzić. Czy lepiej dać karmę light/dla seniorów w normalnej ilości czy normalną karmę w mniejszej ilości? Pies coraz mniej ma ochotę na ruch. Musimy zrzucić aż 5 kg. Nie będzie łatwo, bo to mistrz maślanych oczu... Ja wolałabym karmić go wyłącznie suchą (kiedyś tak było) ale rano on suchej nie chce jeść niestety.

Share this post


Link to post
Share on other sites

Nie dziwię się, że nie chce suchej bo to nie jest właściwa karma dla psa. Albo mieso we właścviwej ilości z niewielkim dodatjiem warzyw i ew. ryżu albo puszka bo to już lepsze od suchych bobków.

Ja całe życie karmię swoje psy naturalnie i przez ponad 50 lat żaden moj pies nie był otyły i nie chodził głodny.

Share this post


Link to post
Share on other sites

On miał problemy z żołądkiem od tabletek, dlatego rano nie je od jakiegoś czasu suchej karmy. Sucha/mokra - zdania są podzielone. Neurolog, która prowadzi leczenie Yoru powiedziała, żeby dawać suchą. Mi finansowo i czasowo też to bardziej pasuje. Nadwagę ma nie od karmy ale od choroby tzn brak ruchu+obżarstwo. Teraz z psem jest lepiej i nie dokładam mu nadprogramowego jedzenia. Ignoruję też jego błagania o dodatkową porcyjkę. Jestem twarda. :) Zaczyna też trochę biegać, bo już chodzi sprawnie, prawie wcale się nie przewraca :)   Ale dalej nie wiem czy raczej light czy zmniejszyć jeszcze porcję?

Share this post


Link to post
Share on other sites

Mniejsze porcje, jeżeli dotychczasowe jedzenie mu służy (poza nadwagą) po co je zmieniać. Chociaż możesz sprawdzić skład, jak ta light ma lepszy to możesz spróbować. Ja odchudzałam kota (stawy mu siadają na starość, a jest spory.. No dobra jest, a raczej był gruby. Gruby kot, to szczęśliwy kot), podzieliłam każdy posiłek prawie na pół. Tylko, że kot je więcej razy dziennie, więc było łatwiej mu tyle odjąć, u psa trzeba nie tak drastycznie. Z drugiej strony można wprowadzić więcej ruchu - dłuższe spacery.

Pamiętaj, że smaczki to też posiłek dla psa. To też trzeba ograniczyć/wliczyć w dzienna porcję. Np. jak daję mojemu psu powiedzmy z 60% jego dziennego żywieniowego zapotrzebowania w nagrodach. Tylko, że moja suka to pracoholik i takie leżące jedzenie w misce jest dla niej mało atrakcyjne.

Share this post


Link to post
Share on other sites

Podaję mu Carnilove Adult Duck and Pheasant.

Skład:

Skład: mączka z kaczki (30%), mączka z bażanta (22%), żółty groch (20 %), tłuszcz z kurczaka (konserwowany witaminą E, 8 %), biało z kaczki (5 %), białko kurze hydrolizowane (5%), wątróbka z kurczaka (3%), jabłka (3%), skrobia z tapioki (3%), olej z łososia (2%), marchew (1%), siemię lniane (1%), groch (1%), hydrolizowane muszle skorupiaków (źródło glukozaminy, 0,026%), ekstrakt z chrząstki (źródło chondroityny, 0,016%), drożdże browarniane (źródło mannooligosacharydów, 0,015%), korzeń z cykorii (źródło fruktooligosacharydów, 0,01%), yucca Schidigera (0,01%), algi (0,01%), psyllium (0,01%), tymianek (0,01%), rozmaryn (0,01%), oregano (0,01%), borówki ( 0,0008%), jagody (0,0008%), maliny (0,0008%).

Dodatki dietetyczne (w 1 kg): Witamina A 20000 jm, witamina D3 1500 jm, Witamina E (α-tokoferol) 400 mg, cynk 85 mg, żelazo 70 mg, mangan 35 mg, jod 0,65 mg, miedź 15 mg, selen 0,25 mg

Składniki analityczne: Białko surowe: 37 %, Tłuszcz surowy: 18 %, Popiół surowy: 8,5 %, Włókno surowe: 2,5 %, Wilgotność: 10 %, Wapń: 1,8 %, Fosfor: 1,5 %, Energia metaboliczna 3 900 kcal / kg, Omega-3: 0,33 %, Omega-6: 2,34 %

Share this post


Link to post
Share on other sites
Dnia 9.03.2019 o 15:21, Cerro napisał:

Karmy light to ściema - zwykle mają po prostu mniej białka i wiele z nich odnosi odwrotny skutek. Mniej żarcia i tyle.

Właśnie tego się obawiam... Ważę mu teraz dawki na wadze kuchennej. Ciekawe jaki będzie efekt po miesiącu.

Dnia 9.03.2019 o 17:30, Sjette napisał:

Proste-wiecej ruchu

Proste przy zdrowym psie. Mój jest chory. Ale staram się teraz z nim zacząć ćwiczenia komend, może to też mu dobrze zrobi. Zbyt długi spacer powoduje, że zaczyna ciągnąć łapy, a to skutkuje zdarciem pazurów... Nie chcę aby znowu musiał chodzić w skarpetach. Albo w ogóle usiądzie i się już nie ruszy.

Share this post


Link to post
Share on other sites
17 godzin temu, Sjette napisał:

Joanienka

Wspolczuje - ale masz psa-kaleke. Nie nalezy popierac rozmnazania takich psow. Moja 12 letnia suka lata jak pershing -jezeli ja przyjma to na oficjalnych zawodach i treningu - ale psy spoza FCI sa tredowate.

Sjette - nie popieram rozmnażania chorych psów. Nie kupowałam szczeniaka, adoptowałam ze schroniska w Zielonej Górze. Zaraz po adopcji przeszedł kastrację, więc nie przekaże dalej wadliwych genów (padaczka jest niestety dziedziczna). Może i jest kaleką, ale go kocham takiego, jaki jest. Nie pisz proszę o nim "trędowaty". To zwykły kundelek, gdyby nie padaczka, byłby całkiem zdrowy, bo wyniki badań ma bardzo dobre. Nie mógł się ruszać, stąd nadwaga, a przy tym po napadzie padaczkowym spadała mu glukoza i podawałam mu miód lub jakieś jedzenie (w innym wypadku próbował jeść nawet niejadalne rzeczy np pachnące świeczki zapachowe), a że napady miał bardzo często... to zaczął tyć za szybko. Teraz sytuacja jest opanowana dzięki pani neurolog z Wrocławia oraz pani weterynarz z moim mieście oraz dzięki Schronisku, które pomoc sfinansowało. Wszystkim bardzo zależało, żeby Yorusia ratować i udało się! Takie drobiazgi jak zgubienie 4-5 kg to już drobnostka. Damy radę.

Share this post


Link to post
Share on other sites

Create an account or sign in to comment

You need to be a member in order to leave a comment

Create an account

Sign up for a new account in our community. It's easy!

Register a new account

Sign in

Already have an account? Sign in here.

Sign In Now

Announcements

×