Jump to content
Dogomania

IlonaS

Members
  • Content Count

    1,390
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by IlonaS

  1. Zrobiłeś bardzo dużo dla tego jamniczka, zabierając go ze schroniska, sprawiłeś, że jego życie zmieniło się na lepsze. Umarł w Twoich ramionach, nie samotnie, w domu, który po psiemu kochał. Może tak musiało być, odszedł, byś Ty nie musiał podejmować tej decyzji.
  2. Lepiej uzbierać trochę grosza i kupić psa za większe pieniążki, ze sprawdzonej, zarejestrowanej w ZKwP hodowli, niż z zarejestrowanej w jakimś stowarzyszeniu, których tyle namnożyło się od jakiegoś czasu. Szkoda, że musiałeś się przekonać w tak drastyczny sposób, jak one działają. A w schroniskach są psy w typie rasy i można je mieć za darmo, i mieć satysfakcję, że zrobiło się coś dobrego. Mam na myśli dobrą opiekę i traktowanie psa jak członka rodziny.
  3. To nie marnuj czasu, książka p.Mrzewińskiej, którą zamówiłeś daje bardzo dużo wskazówek, wyjaśnia wiele, ale praktyka może okazać się nie tak łatwą. Dlatego warto, by pies ćwiczył w jakieś szkole, pod okiem dobrego szkoleniowca, dodatkowo znającego tę rasę. Zastanów się, czy takowego znasz w okolicy. Druga rzecz to ogrodzenie, czy posesję masz ogrodzoną wysokim płotem i na tyle zabezpieczoną, by pies nie robił podkopów? To bardzo rozumne istoty, pozostawione samym sobie na długi czas mogą znajdować różne zajęcia, które niekoniecznie mogą Ci się podobać. Wiele osób nie podołało niestety i stąd tyle maliniaków w schroniskach i tułających się. Ludzie zachwycają się rasą, biorą nieprzygotowani psy i później tyle nieszczęść.
  4. Ja bym proponowała, abyś na początek przeczytał tę zamówioną książkę i wiele innych. Wejdź na belgi.pl - tam też uzyskasz informacje, są rozmowy posiadaczy belgów na facebooku. Karmienie psa resztkami ze stołu, to jakaś pomyłka. Pies nie powinien spożywać wielu pokarmów, które my jemy. Szczenię wymaga dużo pracy, a szczenię tej rasy wyjątkowo dużo, jeśli nie masz doświadczenia, to raczej bez pomocy nie podołasz. .
  5. IlonaS

    chudy owczarek

    Jeśli ten pies jest z hodowli, to porozmawiaj z hodowcą. Może pozostałe psiaki z tego miotu, też są podobnej budowy, może mają taką urodę poprostu. Karma, którą podajesz jest bardzo dobrą, ma dużą zawartość białka, a na takich karmach psy raczej nie tyją, co korzystnie wpływa na stawy w dalszej perspektywie.
  6. Właśnie niedawno próbowałam uświadomić, tu na forum osobę, która bardzo zachwalała hodowlę malinois i onków na Lubelszczyźnie, w jakimś stowarzyszeniu. Psy stamtąd ponoć idą do policji. Stamtąd i ona ma psa. Nie wiem sama, czy to niewiedza, czy niska cena, nie pozwala zmienić sposobu myślenia ludzi, Prawdą jest, że skoro są nabywcy, to jest i podaż, interes kwitnie, a psy często cierpią. Bo wiadomo, jak ktoś jest ustawiony na zysk tylko, to patrzy na zwierzaki jak na towar. A towar sprzeda się, nieatrakcyjny lub zużyty, poprostu się wyrzuci, Smutne to bardzo, najgorsze, że nic z tym zrobić nie można, bo takie niby hodowle działają legalnie.
  7. Takie hodowle są zarejestrowane w jakiś stowarzyszeniach powstałych kilka lat temu, psy są sprzedawane legalnie, ale to zupełnie inna bajka niż hodowle w ZKwP. Jeśli to tak dobra hodowla, jak piszesz, to dlaczego nie mają czytelnej strony?, dlaczego nie pokazują swoich psów?, dlaczego nie piszą o swoich dokonaniach? osiągnięciach? Tylko na OLX. widziałam podrośnięte od nich maliniaki do sprzedaży. W bardzo niskiej cenie. Parę dni temu czytałam na Facebooku, że lubelskie i świętokrzyskie, to wytwórnia owczarków belgijskich malinois. Parę dni temu pod Ostrowcem Św. znaleziono przy drodze potrącone, wychudzone szczenię malinois - najpewniej odpad z jakieś niby hodowli.
  8. To prawda każdy ma swój rozum. Może Twój pies będzie bezproblemowy. Ale chyba masz świadomość jak wyglądają pseudohodowle, gdzie psy są mnożone na potęgę, w podłych warunkach, bez opieki weterynaryjnej, gdzie suki są tak wyeksploatowane, że wydają na świat potomstwo chorowite i słabe. Potem są wywalane z tych nibyhodowli, bo mioty już są nie takie, a one wymagają opieki weterynaryjnej. Niesprzedane szczeniaki też bywają wywalane. Kupując psy w takich hodowlach, napędza im się biznes, który kręci się jeszcze bardziej. Dlatego uważam - pies z hodowli ZKwP lub pies ze schroniska w typie rasy. Ja tak mam.
  9. Jednak mało orientujesz się w temacie, weź przykład z założycielki tego wątku i zapoznaj się jak ona, jak wygląda prawdziwa, ambitna i właściwie działająca hodowla. Przeczytaj sobie jak to działa w ZKwP. Nie ma co ekscytować się miłym usposobieniem " hodowców ", ładnym wyglądem psów i wybiegów. Tu nie chodzi tylko o wygląd zewnętrzny psa, ale o to co w nim siedzi - jakie cechy przekazali mu udokumentowani przodkowie, i czy byli to przodkowie tej rasy. W ZKwP psy posiadają rodowody, do rozrodu dopuszczona jest suka hodowlana i pies reproduktor. Ażeby takowe psy posiadać trzeba trochę się natrudzić, zdobywając odpowiednie oceny na wystawach. Jeśli pies posiada jakieś wady, takowych ocen nie zdobędzie. Czyli zapobiega to w dużym stopniu uniknięciu niepożądanych cech u potomstwa. Jeśli miałbyś kupować owczarka belgijskiego, to dobrze się zastanów, bo są to psy wymagające bardzo dużej aktywności ruchowej i zadań, nie kaźdy daje z nimi radę. Stąd tyle bezdomnych malinois, bo pseudo- mnożą je na potęgę, a potem są porzucone przez nibywłaścicieli lub samych nibyhodowców.
  10. Pomyliłam. Maja jest śliczna, a Nana też piękna sunieczka, tylko taka, jakby zgaszona i smutna. Tyle lat w schronisku, jakież to życie miała biedaczka. Ciepłego i kochającego domku jej życzę, może ten nowy rok będzie dla niej lepszy.
  11. Piękna sunia, jak to dobra opieka może wiele zmienić. Teraz tylko domek potrzebny, ciepły i kochający.
  12. To zrozumiałe, że pies woli smakowitości i przyzwyczajony, domaga się ich. Ale nie jest na tyle cwany, by wymiotować specjalnie. Jeśli tak się dzieje, to coś jest nie tak. Czasem psy nie dostaną jedzenia, bo np. idą na badania, czy z innego powodu, i nie wymiotują.
  13. Pożądane USG, by dowiedzieć jaki stan wątroby. Odrobaczany był chyba pod koniec listopada. Może to dwie różne sprawy, a może nie. Że też coś musiało się przyplątać.
  14. Nic dodać, nic ująć. Gdyby jego życie potoczyło się normalnie, pewnie byłby też normalnym psem.
  15. Wszystkiego najlepszego na Nowy Rok 2020 dla całego domku, aby nie zabrakło opiekunom sił i wytrwałości, a piesy, by żyły w miarę dobrym zdrowiu, bo na brak miłości i opieki nie mogą narzekać. Szczęściarze psy.
  16. Nie możesz znaleźć mu jakiegoś miejsca w domu? Przecież Ty też nie byłbyś szczęśliwym , gdybyś siedział w jakieś izolatce. Przecież to fajnie przebywać z psem, uczyć go, gdy patrzy Ci w oczy, czy kładzie głowę na kolanie, gdy możesz go głaskać i czuć się z nim bezpiecznie.
  17. Tzn. nikt i nigdy nie otrzyma wiarygodnej informacji o Toffiku? Osoby, które się nim interesowały były zbywane, jakby chciano coś ukryć. Co? Ta niby adopcja - kto to sprawdzi? Nikt nic nie wie, a pies -był, a czy jeszcze jest? To wszystko uruchamia wyobraźnię.
  18. To jakaś paranoja byłaby. Ludzie, niby rozumni zabijają zwierzęta i nie ponoszą często żadnej kary, a pies miałby być skazany na karę śmierci za to, że ugryzł kota? Nieszczęśliwie, bo śmiertelnie niestety. Ale jakby chciał go zabić, to pewnie zrobiłby to wcześniej. Gdyby pies Ciebie ugryzł i i zgłosiłbyś to np. u lekarza, to są już włączone procedury, ale nie oznacza to uśpienie psa.
  19. Znaczy się, coś łapie komendy, skoro zjada nagrody. Cierpliwości, wszystko wymaga czasu, toż to szczenię. Nie stresuj się, bo pies wyczuwa Twoje emocje. Podeprzyj się lekturą, jak Ci bou radzi, lub ćwicz z nim w jakieś grupie.
  20. I na trzech łapach można zwiedzać świat. Fajnie, że wokół takie tereny dobre do spacerów. Pięknie Dragonik zarósł na zimę, której nie ma.
  21. Myśl pozytywnie, bo pies może wyczuwać Twoje napięcie. Nie jest to pocieszające, ale atak nie nastąpił prawie przez rok, a ten, jak piszesz nie był silny. Miej nadzieję, że nic się już nie wydarzy. Ty musisz być silna, choć to niełatwe. Głaski ode mnie dla Yoru.
×
×
  • Create New...