Jump to content
Dogomania

IlonaS

Members
  • Content Count

    1,420
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by IlonaS

  1. Mam psa z grupy psów pasterskich. Mam ogromną działkę, pies docelowo mieszka w domu, ma tu swoje legowisko i stały kontakt ze mną. Pilnuje owszem, mnie. Nie zostawiłabym go nigdy samego na odległej o prawie kilometr posesji. Zdarzają się kradzieże psów, ucieczki, a i wredni sąsiedzi, co trutkę potrafią podrzucić. Po co kusić los. No chyba, że to zwierze niewiele znaczy.
  2. Zabije albo ukradnie, jeśli to podhalan rasowy, czy taki bez papierów nawet. Dla zysku, może się okazać bardziej wartościowym niż mienie, którego ma pilnować. Tak robią, mają na to sposoby. Dla mnie jest to nielogiczne , co piszesz. Jest wiek XXI, ludzie zakładają monitoringi. Psy trzymają, bo lubią i czerpią z tego przyjemność. Uprawiają z nimi sporty lub chodzą na różne zajecia, szkolenia, lub po prostu sami angażują się w miłe, wspólne , pożyteczne spędzenie czasu
  3. No co Ty, dwumiesięczne szczenię chcesz zostawić na noc na dworze? Ono teraz najbardziej potrzebuje bliskości człowieka, ciepła ( nie podwórkowego, ale Twojego), socjalizacji, nauki, zabawy, prawidłowego żywienia, opieki weterynaryjnej - szczepień, odrobaczenia itp. Jeśli bierzesz psa , to nie traktuj go tylko, jako narzędzie do pracy ( pilnowanie działki i stawu, z rybami?), a jako towarzysza życia. Proponuję poczytać trochę, jeśli to pierwszy pies, będzie łatwiej.
  4. Ratujemy Zwierzaki.pl. Przekręciłam, sorry.
  5. Na Ratujmyzwierzęta trwa zbiórka pieniędzy i opisana jest cała akcja.
  6. Rasowy, to pies z rodowodem, z hodowli, za pieniążki, niemałe, jeśli mówimy o prawdziwej hodowli, a nie pseudohodowli, których namnożyło się co niemiara. Tutaj raczej takich nie ma. Ale zdarzają się psy w typie rasy, również w schroniskach. Takie psy potrzebują kontaktu z człowiekiem, który będzie ich nauczycielem, przyjacielem i będzie je traktował jak członka rodziny. Tak, by nie były skazane tylko na budę, odosobnienie i samozaspakajanie swoich potrzeb.
  7. Nareszcie nadszedł ten dzień wymarzony - pan znalazł Korcia, a Korcio znalazł pana. Życzę by dobrze im się żyło razem, by żadne problemy ( a mam nadzieję, że żadnych wielkich nie będzie ), nie rozdzieliły ich. Trzymam mocno kciuki za Korcia i jego domek, i chętnie przeczytam za niedługi czas co tam u nich słychać.
  8. Myślę, że decyzja o posiadaniu psa, nie powinna się wiązać z chęcią wychowywania dziecka przy psie, żeby było ono w przyszłości empatyczne i kochało zwierzęta. To przyszły opiekun powinien posiadać tę chęć, chęć posiadania psa, bo sprawia mu przyjemność bliskość zwierzaka, opieka nad nim, czas wspólnie spędzany. Uważam, że psa bierze się dla siebie a nie dla jakiś tam celów, które mogą nie wypalić. I co wtedy?
  9. Pamiętam Michasia i aż nie chcę wierzyć, że tak nagle odszedł. Smutne to, dobrze, że w końcu miał swój dom i mógł wieść normalne życie. Żegnaj piesku [*]
  10. Teraz przeczytałam. Strasznie szybko to się potoczyło i tak nagle. Żegnaj piesku [*] AnaGD - trwałaś przy nim do końca, przy Tobie był szczęśliwym.
  11. Też uważam, że powinien inny weterynarz potwierdzić, że " coś " tam jest. Aby mieć pewność, że to nowotwór złośliwy, należałoby wykonać biopsję. Tylko badanie histopatologiczne może potwierdzić nowotwór złośliwy. Weterynarz niedouczony u mojego już nieżyjącego psa odczytał na USG torbiele, guz na nerce. Drugi wet. nic takiego nie widział. Pies odszedł na raka żołądka.
  12. Toż to Saba z Kielc, z bezwładem tylnych łap, odebrana interwencyjnie właścicielowi, tzn. zgodził się ją oddać. Dzięki ogromnemu nagłośnieniu sprawy. Dobrze, że już w bezpiecznym miejscu, i że zyskała przyjaciela.
  13. Skoro sikał z krwią, to miał pewnie zakażenie dróg moczowych. Po leczeniu powinno się co jakiś czas kontrolować mocz, bo infekcje lubią nawracać. A krew w moczu nie musi być widoczna gołym okiem. No, chyba że jest już bardzo zaawansowana sprawa. Widać ją w preparacie z osadu moczu, pod mikroskopem. Twój pies powinien mieć zrobioną analizę moczu, by mieć pewność, że jest ok.
  14. Nie posądzaj psa o złośliwość, przecież on nie myśli w ten sposób: zostawili mnie, to specjalnie naleję im w domu. Pewnie ma problem z lękiem separacyjnym, a badanie moczu, czy inne też warto mu zrobić, by wykluczyć problem zdrowotny. Zmiany miejsc zamieszkania, w takie sytuacji też nie wpływają korzystnie, pies potrzebuje stabilizacji, pewności, której chyba nie ma. Potrzebna jest tu porada osoby znającej temat takich zaburzeń. Pamiętaj, że to piesek ze schronu, życie pewnie go nie oszczędzało, więc nie oceniaj go źle, staraj się mu pomóc.
  15. Straszny rozgardiasz w tych wynikach, brak jednostek - białko całk. 39,9? , tym razem, to chyba w g/l. Wcześniej podane było w g/dl. Piesek może pić bardzo dużo wody po sterydach, mój też tak miał, i często sikać. Mocz jest wtedy mniej zagęszczony i jego ciężar właściwy spada. Białko w surowicy jest niskie, być może zaburzone jest jego wchłanianie w jelitach - piszesz o pogrubionych jelitach w USG. Radziłbym Ci jechać z psem do dobrego specjalisty, do Wrocławia na kliniki, jak piszesz. Tam napewno mają dobrych specjalistów i sprzęt również. I doświadczenie większe, bo i więcej różnych przypadków.
×
×
  • Create New...