Dana i Muszkieterowie Posted March 31, 2009 Posted March 31, 2009 Witaj Arielku ! Zdrowiej - słoneczko wyszło , woisna się budzi , duże mizianko dla Ciebie Arielku :loveu::loveu::loveu::loveu: Quote
Onaa Posted March 31, 2009 Posted March 31, 2009 Zobaczcie jak niektórzy właściciele kochają swoje psy !!!!!! http://www.dogomania.pl/forum/f28/nefretette-lysy-szkielet-onka-czy-grzywacz-chinski-134613/ Może tej psince też można pomóc ?! Quote
olgaj Posted March 31, 2009 Posted March 31, 2009 Przelew zgodnie z obietnica za allegro zrobiony. Quote
__Lara Posted March 31, 2009 Posted March 31, 2009 A tutaj kolejna bida, bez oczka, sierściuszek, który zapewne ze względu na swoją sierść ma ciężko w schronie: http://www.dogomania.pl/forum/f28/piesek-kudlaczek-bez-oczka-w-schronie-bardzo-potrzebne-dt-katowice-134503/ Cykluś prosi o pomoc!!!! Quote
agata51 Posted March 31, 2009 Posted March 31, 2009 aina155 napisał(a):Tzn dzis? No to w takim razie gdzie te fotki? :cool3: Widzisz, ile masz fotek ! :evil_lol: Quote
aina155 Posted March 31, 2009 Posted March 31, 2009 NIestety nie widze- zdjecia mi sie nie wyswietlaja. A tak poza tym to nie sa chyba najnowsze zdjecia Ariela. Quote
bico Posted March 31, 2009 Posted March 31, 2009 LUDZIE! POMOCY!:-( ARIELEK PRZY TYM PSIE WYGLĄDA JAKO MŁODY BÓG!!!!:-( zdjęcia dla widzów o mocnych nerwach:-( http://www.dogomania.pl/forum/f28/jak-bardzo-jak-dlugo-cierpial-wyglodzony-chory-pachyder-prosi-o-pomoc-134693/ zrobiło mi się słabo po tym wątku, ręce mi się telepią:-( Quote
Onaa Posted April 1, 2009 Posted April 1, 2009 [quote name='bico']LUDZIE! POMOCY!:-( ARIELEK PRZY TYM PSIE WYGLĄDA JAKO MŁODY BÓG!!!!:-( zdjęcia dla widzów o mocnych nerwach:-( http://www.dogomania.pl/forum/f28/jak-bardzo-jak-dlugo-cierpial-wyglodzony-chory-pachyder-prosi-o-pomoc-134693/ zrobiło mi się słabo po tym wątku, ręce mi się telepią:-( Miałam wkleić wątek tego biednego pieska wraz ze zdjęciami ale nie chciałam już zasmucać wątku Arielka - ale skoro Bico zaczęła to wklejam tylko historię tego biedaka: 9 lat psiego życia w stodole - wycieńczony, bardzo chudy, ze zmasakrowaną od przeróżnych chorób skórą... Gdy przyszedł do wsi w poszukiwaniu jedzenia - przeganiano go jak coś bardzo ohydnego. Nazywano hieną. Pewnego razu wszedł do budy zamieszkałej już przez innego psa i tak zostal. Był dokarmiany przez prostą kobietę, ktora stała się pośmiewiskiem całej wsi, że pozwoliła mu zostać. Gdy pies był zabierany do schroniska kobieta płakała. Gdy go zabierano z tej wsi wiekszość ludzi myślała, że jedzie na eutanazje a pies władował sie wolontariuszce na kolana i mocno przytulił. On bardzo chcial jechać z z tymi ludźmi. Quote
zwierzus Posted April 1, 2009 Posted April 1, 2009 Niewiasta_21 napisał(a):... Zwierzus jak niewiem co to jest, to co chcesz wysłac, moze zapytam najpierw w lecznicy czy to się Arielkowi przyda. Ale bede u niego nie wcześniej niż jutro. Gammolen R to preparat wzmacniający odporność. Wskazany przy antybiotykach, sterydach, osłabieniu. Przyspiesza gojenie i zwiększa odporność :lol: Quote
Niewiasta_21 Posted April 1, 2009 Author Posted April 1, 2009 Ok, to zapytamy w lecznicy czy cos takiego moze sie Arielkowi przydac. Kto dzis do niego jedzie,to niech prosze zapyta!! Quote
agata51 Posted April 1, 2009 Posted April 1, 2009 Nie ma chętnych? To ja pojadę! Ale dopiero wieczorem. Zapisuję w pamięci - Gammolen R. Niewiasta_21, wracasz do zdrowia? Życzę z całego serca. Może tobie by się nadał ten Gammolen? :evil_lol: Sorry - R. Quote
Niewiasta_21 Posted April 1, 2009 Author Posted April 1, 2009 Tak, wracam do zdrowia, juz mam siłe siedziec przed kompem :-) Mysle ze dopiero w piątek bede mogła pojechac do Arielka. Quote
Onaa Posted April 1, 2009 Posted April 1, 2009 Mam nadzieję, że moje grosiki na Arielka doszły. Quote
Dana i Muszkieterowie Posted April 1, 2009 Posted April 1, 2009 Dobrze , że zdrowiejesz Niewiasto :loveu::lol: Arielek pewnie też ma się coraz lepiej :lol: Quote
__Lara Posted April 1, 2009 Posted April 1, 2009 Informuję, że wpłynęło 22,35zł za wystawienie allegro od olgaj, dzięki :lol: aukcja kończy się za niedługo i wkrótce będę znać wysokość prowizji do zapłacenia. Quote
auraa Posted April 1, 2009 Posted April 1, 2009 ProŚbĘ o pomoc dostaŁam juŻ kilka dni temu ale dopiero teraz mogĘ przelaĆ parĘ zŁ. Trzymam kciuki za pieska. Quote
ciapuś Posted April 1, 2009 Posted April 1, 2009 zapraszam na bazarki http://www.dogomania.pl/forum/f99/przepiekne-obroze-z-diamencikami-do-03-04-dochod-na-fpr-zwp-134635/ http://www.dogomania.pl/forum/f99/papuzki-jak-zywe-na-lodowke-dochod-na-fpr_zwp-do-05-04-a-134663/ http://www.dogomania.pl/forum/f99/roznosci-na-fpr-zwp-do-05-04-zapraszam-134575/ http://www.dogomania.pl/forum/f99/zapraszam-wszystkich-czysciochow-do-10-04-dochod-na-fpr-zwp-134808/#post12067503 Quote
agata51 Posted April 1, 2009 Posted April 1, 2009 Właśnie wróciliśmy z lecznicy. Ariel był dzisiaj mocno zagilony (w sobotę i niedzielę strasznie kichał na spacerach, ale wyglądało to raczej na takie bardziej nerwowe kichanie). Te gile nas zaniepokoiły, ale pani doktor powiedziała, że "choroba postępuje, ale w dobrym kierunku". Czyli nie ma powodów do zmatrwienia. Ariel na spacerze jest coraz śmielszy i pewniejszy siebie. Obszczekuje psy za płotem, a dziś próbował pogonić małego kundelka. Oj, chyba nie lubi obcych psów! Zrobił dwa kupska i dużo sikał (wciąż jak dziewczynka!). W niedzielę ze dwa razy siknął pod drzewem z podniesioną łapą. Dzisiaj dostał na kolację drobny makaron z kurczakiem. Bardzo mu smakowało - zjadł wszyściutko. Włosem porasta, ale narazie rzadziutkie to jest i delikatne. Pytałam o Gammolen R, ale pani doktor nie zna tego specyfiku. Mówi, że Ariel dostaje wszystko, czego mu trzeba. I tyle. Psiak jest bardzo spragniony czułości. Nie muszę dodawać, że wymiziałam go od wszystkich cioteczek po kolei. TŻ zrobił kilka fotek, wstawię, jak się córcia obudzi. Sama jeszcze nie potrafię. :oops: Quote
agata51 Posted April 1, 2009 Posted April 1, 2009 Niewiasta_21 napisał(a):Własnie wróciłysmy od Arielka. Kupki się poprawiły, apetycik dopisuje. Ewidentnie jest to pies którego trzeba wszystkiego nauczyc, na spacerze zalatwia się gdzie popadnie, dzis zrobił na chodniku :oops: Jak je to tysiąc rzeczy robi na raz, wszystko jest dookoła upaćkane,ale jest w tym wszystkim taki kochany :loveu: U Arielka prawdopodobnie jest nużeniec, ale świeżb był takze znaleziony. Narazie dostaje leki które biją i nużeńca i świeżb. Trzeba czekac na reakcje organizmu. Wyniki badań krwi nie są fajne, wskazują na bardzo wysoki stan zapalny, czego przyczyną jest pewnie skóra. Tak bym chciała zeby Arielek miał już swój domek, biedak musi jeszcze poczekac. Tak bardzo płacze jak się go zostawia w klatce :-( Jak się zrobi ciepło to będzie mozna go zabierac na dłuższe spacery i pobawic się troszke, zeby się chłopakowi tak nie nudziło ;) Przeglądam wątek i podzielę się paroma spstrzeżeniami. Jest poprawa! Kupki na trawniku (chyba zaczyna kumać, że na chodniku nie nada), na smyczy to on chyba nie chodził, ale reaguje na krótkie szarpnięcia i przestaje ciągnąć. Jest strasznie ciekawy świata i pewnie dlatego taki podekscytowany. Je spokojniej, nie paćka. Do klatki wraca, niechętnie, ale jednak. Dzisiaj nie było już Walkera, więc Ariel troszkę pobuszował po salce. Wszystko, dosłownie wszystko go ciekawi. I jest naprawdę kochany! Mam ubaw - jeżdżę do Ariela z TŻ. Na pierwszym spacerze Ariela prowadziłam ja. TŻ ograniczył się do stwierdzenia, że to bardzo ładny, zgrabny piesek, doberman+charcik miniaturka. W niedzielę już on przejął smycz i stwierdził, że to bardzo inteligentny pies. Wystarczyło, że 2 razy powiedział "nie skacz" i psiak zrozumiał (Ariel ładował się z łapami na pierchy, a mój TŻ nie lubi być uwalany błotem). Dzisiaj chodził z nim dumny jak paw, zachwycał się jego kupkami i był pełen podziwu, że Ariel wytrzymuje i nie załatwia się w klatce. I to raczej on, nie ja, widzi coraz więcej odrastających kłaczków (i ma rację!). Komedia! Quote
bico Posted April 2, 2009 Posted April 2, 2009 agata51 napisał(a):Właśnie wróciliśmy z lecznicy. Ariel był dzisiaj mocno zagilony (w sobotę i niedzielę strasznie kichał na spacerach, ale wyglądało to raczej na takie bardziej nerwowe kichanie). Te gile nas zaniepokoiły, ale pani doktor powiedziała, że "choroba postępuje, ale w dobrym kierunku". Czyli nie ma powodów do zmatrwienia. :hmmmm: co to znaczy, że "choroba postępuje w dobrym kierunku"? Quote
agata51 Posted April 2, 2009 Posted April 2, 2009 bico napisał(a)::hmmmm: co to znaczy, że "choroba postępuje w dobrym kierunku"? Wydaje mie się, że chodzi o to, wszystko jest ok. Przy tak osłabionym organizmie, katarek to nienajgorsza rzecz, jaka mogła się przytrafić Arielowi. Może z tymi gilami wyrzuca z siebie to paskudztwo, które w nim siedzi? Pewnie chodzi o to, że reakcja na leczenie jest taka, jaka ma być. Jestem dobrej myśli. Lekarze też. A to najważniejsze. Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.