Jump to content
Dogomania

Wszędzie dobrze, ale w domu z ukochaną Panią najlepiej - Żabka wróciła do swojego domu!!!


Recommended Posts

  • Replies 684
  • Created
  • Last Reply

Top Posters In This Topic

Top Posters In This Topic

Popular Posts

Żabka już u siebie, jak podjechaliśmy wnuczka Pani podeszła do auta, a Żabka o mało nie wyfrunęła z radości przez okno. Nie potrafię opisać radości obu stron. Po prostu to trzeba zobaczyć, Widok

Na prośbę Gabi wstawiam wiadomość po rozmowie z Panią Żabci " Rozmawiałam z Panią Zabci i muszę to napisać Pani jest rewelacyjna!!! Cała rodzina cieszy się, że Żabcia się odnalazła, wszyscy

To bardzo przykre Ewuniu, ale i tak apele o konkretną pomoc psiakom i rezygnacji z robienia "afer" na wątkach,to tylko tak działa,jak "grochem o ścianę" Głową muru nie przebijemy  i jedynie najlepszym

Posted Images

Trzymam kciuki za Mróweczkę, oby nie potwierdziły się podejrzenia o Cushinga, bo przecież sunia i tak bidniusia,  niewidoma...

Wystarczy tego cierpienia jak na jedną maleńką staruszkę :(

Link to post
Share on other sites

Mrówcia żyje swoim życiem, drepcze po ogrodzie i domu, potem odsypia wysiłek. sika na potęgę, W jedną noc uwolniła się od pieluchy, zrobiła kooo (raczej rzadsze) potem postanowiła pospacerować, powdrapywać się na szafki, drzwi i lustro - wszystko w g.....:(

Nie jest lekko.

Link to post
Share on other sites

Ojoj, powiedziałabym ,że ciężko. Sprzątanie g....  w tylu miejscach nie jest bajką. Coś wiem o tym. Kiedyś mała Gusia trzymana na rękach przez męża strzeliła kupsko w holu z rozbryzgiem na drzwi , ścian y , a potem poprawiła w pralni. Oboje sprzątaliśmy z godzinę. Ja szorowałam fugi na podłodze i ścianach, brrrr.

Link to post
Share on other sites
1 godzinę temu, anecik napisał:

Mrówcia żyje swoim życiem, drepcze po ogrodzie i domu, potem odsypia wysiłek. sika na potęgę, W jedną noc uwolniła się od pieluchy, zrobiła kooo (raczej rzadsze) potem postanowiła pospacerować, powdrapywać się na szafki, drzwi i lustro - wszystko w g.....:(

Nie jest lekko.

I cóż mogę napisać? że współczuję? że podziwiam? - żadne słowa nie oddadzą uznania Anetko.
Sprzątanie zafekowanego mieszkania po chorej, bliskiej osobie najczęściej jest naturalną koleją rzeczy, ale "po psie ??!!!!???"  
no właśnie .... po psie też można i trzeba, a ja tylko wirtualnie mogę przekazać słowa szacunku i nie wiem, czy wyobrażam sobie Wasz frasunek .... 

  • Upvote 1
Link to post
Share on other sites
4 godziny temu, Gusiaczek napisał:

I cóż mogę napisać? że współczuję? że podziwiam? - żadne słowa nie oddadzą uznania Anetko.
Sprzątanie zafekowanego mieszkania po chorej, bliskiej osobie najczęściej jest naturalną koleją rzeczy, ale "po psie ??!!!!???"  
no właśnie .... po psie też można i trzeba, a ja tylko wirtualnie mogę przekazać słowa szacunku i nie wiem, czy wyobrażam sobie Wasz frasunek .... 

Gusiaczku, to nic nadzwyczajnego. Każdy, kto miał/ma stare i chore psy ma to na porządku dziennym.

  • Like 1
Link to post
Share on other sites
39 minut temu, Perełka1 napisał:

pisz, co ze zdrowiem Mrówki. Co z sikaniem? Bierze antybiotyki?

Jutro będzie zawieziony kolejny raz mocz do badania.

W poniedziałek test.

Link to post
Share on other sites

Koniecznie trzeba zrobić test hamowania deksametazonem. Przynajmniej jedno będzie jasne, czy Cushing jest czy go nie ma.

Jeśli b.dużo pije i dużo sika, a ciężar właściwy moczu jest dużo poniżej normy, to może być też moczówka (prosta albo przysadkowa). Nie doczytałam czy cukrzyca jest wykluczona?

Biedne psiątko (:

Link to post
Share on other sites
1 godzinę temu, Perełka1 napisał:

Każdy, kto miał/ma stare i chore psy ma to na porządku dziennym.

Ale łatwo nie jest. Przerabialiśmy to w ostatnich dniach Norci:(

Link to post
Share on other sites
3 minuty temu, Radek napisał:

Ale łatwo nie jest. Przerabialiśmy to w ostatnich dniach Norci:(

Nawet ciężko. Wiadro z mopem cały czas w pogotowiu. Co najmniej 20 paczek podkładów (i to niestety nie tych najtańszych), ciągłe pranie, mycie itd.

  • Like 1
Link to post
Share on other sites

Oto, co napisała mi Pani wet, która zajmowała się Mróweczkę w schronisku - " Cushinga raczej nie ma bo wątroba byłaby wtedy uszkodzona a wyniki ma w normie. " " Robiłam usg i nic niepokojącego nie znalazłam.Oprócz ropomacicza, ale macicę już usunęłam.Zapraszam z sunią do mnie i proszę wziąć jej mocz do badania najlepiej pierwszy z rana jak się da. "

Link to post
Share on other sites

Gabi deklarowałam się z fantami na bazarek , niestety córka wzięła na wyjazd aparat i posiała ładowarkę .

Bazarku więc nie będzie ale w takim razie wpłacam grosz na utrzymanie w DT .

Link to post
Share on other sites
1 godzinę temu, Smyku napisał:

Gabi deklarowałam się z fantami na bazarek , niestety córka wzięła na wyjazd aparat i posiała ładowarkę .

Bazarku więc nie będzie ale w takim razie wpłacam grosz na utrzymanie w DT .

Bardzo dziękuję w imieniu Mróweczki!!!

Link to post
Share on other sites
27 minut temu, milagros19853201 napisał:

ciociu jak u zulki to bedzie juz na zawsze domek

dopisz mroweczce odemnie 5 zl stalej co miesiac a bazarek gdzie mroweczka bedzie jedna z beneficjentow jeszcze w tym miesiacu :-)

Super Kochana, bardzo dziękuję.

Oczywiście zaproszenia powysyłam.

U Zulki wszystko ok. i przekazałaś już deklarację na Kajtunia.

Kajtunio od wczoraj w  DS, więc pozwolę sobie zapisać Twoją deklarację na Mrówcię od maja.

Dziękuję z całego serca.

  • Upvote 1
Link to post
Share on other sites

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.

Announcements


×
×
  • Create New...