Jump to content
Dogomania

Recommended Posts

Posted

Dla mnie super! Jeśli córka tej pani jest wetem, to extra! Tylko trzeba by zawrzeć w umowie taką kaluzulę, ze zobowiązują się do kastracji (może nawet podać jakiś przybliżony termin, żeby nie na świętej Dygdy).
I kwestia pokrycia części kwoty za dojazd Konga (przez nowych właścieli) też jest ok.
ja 2xtak.
A inni????

  • Replies 997
  • Created
  • Last Reply

Top Posters In This Topic

Posted

Jestem za. Kastracja koniecznie! To Kongo będzie miał swojego osobistego lekarza! Pozazdrościć! Sprawy finansowe do uzgodnienia. Prawdę powiedziawszy, nie spodziewałam się tak szybkiej adopcji, więc pewnie jeszcze jeden przelew będę w stanie zrobić. :evil_lol:

Kongusiu, coś mi się widzi, że jednak cię nie wymiziam! :-( Trudno. Jak pomyślę, że za tydzień będziesz wcinał mazurki w swoim domku, to...
po prostu ryczeć zaczynam. :loveu:

Posted

madcat1981 napisał(a):
Mazurek ma być czekoladowy.

W razie czego ja mam jeszcze rzeczy na bazarek obiecany Kongusiowy. W kokosy z niego nie uwierzę, ale mogę wystawić choćby dziś:D



Eeee tam, lepiej kajmakowy:facelick:

Kochane, myślę, ze dzisiaj poznamy z grubsza koszty, jakie jeszcze przed nami, podliczymy, porównamy z tym co mamy i zastanowimy się wspólnie, co dalej.

Posted

Ania+Milva i Ulver napisał(a):
Mam dobry wzór umowy adopcyjnej- mogę udostępnić.


O tak, Aniu, koniecznie podeślij swój wzór (na razie coś tam stworzyłam na podstawie 3 wzorów, które znalazłam na dogo).

Myślę, że pomysł Pana Bazyla, żeby wskazać przyblizony termin na przeprowadzenie kastracji jest b. dobry... jak myślicie, ile wskazać - 6 miesięcy? Będzie lato w międzyczasie, więc to nie jest dobry czas na takie zabiegi....

Sama muszę się sprężyć z moim psiulem i ciachnąć go teraz, jeszcze w kwietniu, przed upałami, niejako przy okazji innej operacji na oczku (żeby w jednej narkozie to zrobić).

Posted

lolka napisał(a):
córka pani Renaty jest wetem fakt....ale mieszka i pracuje w poznaniu:roll:



Lolka, chyba p. Danuty:cool1:? pewnie i tak córka odwiedza czasem mamę, np. przy okazji świąt obada Kongusia (przynajmniej wzrokiem:cool3:) a pisząc, że jest wetem to nawet nie myślałam o tym, że to ta córka właśnie ciachnie Konga, tylko bardziej chodziło mi o podejście do tych kwestii, no wiecie, córka może w razie czego mamę uświadomić czy przekonać do pewnych spraw i dlatego duży plus za to:p

Posted

Dziękuję Aniu za podesłanie wzoru umowy. Już mam gotowe dwa egzemplarze dla Konga.

Zamieściłam tam punkt o obowiązku zabezpieczenia posesji (czyli tej nieszczęsnej bramki) oraz o obowiązku poddania Konga zabiegowi kastracji, wpisalam w terminie:.... i zostawiłam miejsce, żeby to nowa włascicielka określiła się w jakim terminie będzie to możliwe.

Posted

no wiecie, no naprawdę mógłby ktoś choć słówko napisać, bo mnie w końcu zbanują, że piszę tak post po poście:cool1:

Kochani,

Kongo jutro jedzie do nowego domu:multi:! Pati-c zawiezie Kongusia z Warszawy do domku, a dodatkowo z Kongiem pojedzie do nowego domku we Wrocławiu jego koleżanka, a raczej narzeczona :eviltong: – Bajeczka.

Można powiedzieć, że dzisiaj przeszłyśmy z Madzią222, Anią i Lolką niezłą burzę mózgów, a Kochane Dziewczyny pewnie mają serdecznie dość moich telefonów i już zapisały sobie mój numer pod hasłem: NIE ODBIERAĆ:evil_lol:. Sorki Dziewczyny, ale to mój pierwszy raz i przez to niezłe nerwy.

Głównie dręczyła nas kwestia kastracji i to, czy nowa Pani na pewno się tego podejmie. Madzia w rozmowie z panią usłyszała, że może być z tym duży problem organizacyjny i techniczny. A nam z drugiej strony zależało, żeby taki super domek nie trzymać za długo w zawieszeniu. No i Ania wpadła, uważam, że na świetny pomysł, a Lolka zgodziła się go zrealizować: Konguś pojedzie jutro do nowego domku z całymi jajeczkami (Pani już nie może się doczekać i bardzo chciałaby go mieć już na święta), a za jakiś czas, np. za miesiąc, jak się już tam zaaklimatyzuje, oswoi, to Lolka nam i Pani pomoże z kastracją, bo weźmie go osobiście do Zgorzelca na zabieg. Pani oczywiście się na to zgadza.

Posted

Kongo ma domek. I to w takim tempie! Nie nacieszyl się biedak wakacjami u Ani ;) Dobrze, że chociaż Bajeczka pojedzie z nim taki kawał drogi. Zawsze to miłe towarzystwo :lol:
Gratulacje dla wszystkich!

Posted

A teraz bardziej przyziemne kwestie – finanse:

Dla Pati-c trzeba przeznaczyć z puli środków 350 zł na transport.
Państwo, którzy przygarniają Bajeczkę, mają jeszcze dzisiaj przesłać Ani jakieś pieniądze za transport suni, więc na pewno to nam pomniejszy całą kwotę.

Poza tym Pani również zadeklarowała się w rozmowie z Madzią, że dołoży się do transportu na miarę swoich możliwości – chce przekazać 100 zł (myślę, że przekaże te pieniądze Pati-c)

To tyle na razie, za moment będziemy mogły wszystko dokładnie podliczyć.

Pozostanie kwestia hotelowania za kwiecień, kastracji no i mojego transportu, który ma wynieść ok. 120 zł (z czego 50 zł to kwota, którą na pewno na to przeznaczę, bo tyle się deklarowałam na hotelik oraz dodatkowo moja koleżanka z pracy, kochająca psiaki – Monika S. przekazała na Konga 20 zł, a więc z tej sumy zostanie de facto 50 zł i w ogóle tym to się trzeba martwić na samym końcu).

Posted

madcat1981 napisał(a):
Z tych nerwów zapomniałam matematyki:stupid: wpatruję się w post o finansach i nic nie kapejszyn. Ale ja tak zawsze mam:evil_lol: Bo się cieszę po prostu:evil_lol::evil_lol::evil_lol::cool1:



Kasia, cśśś, nie mówimy głośno, że nie kapejszyn cyferek, pamiętaj jaką ważną funkcję tu pełnisz :cool3:

A w ogóle to nerwy mnie zjadają i pale faję za fają, boję się jeszcze cieszyć...

Posted

Z tych nerwów zapomniałam matematyki:stupid: wpatruję się w post o finansach i nic nie kapejszyn. Ale ja tak zawsze mam:evil_lol: Bo się cieszę po prostu:evil_lol::evil_lol::evil_lol::cool1:

Posted

ja znów błogie lenistwo pod lipą a tu tyle zmian! Ale się dzieje! No to jutro (a właściwe to za chwile już dziś) zróbcie fotoopowieść!!! Może być w odcinkach!!!! Trzymam kciuki za pomyślność akcji!

Posted

Dziewczyny kochane,przede wszystkim chcę Wam wszystkim podziękować za zaangażowanie i to wszystko co zrobiłyście dla tego kochanego psiaka!

:Rose: :Rose: :Rose: :Rose: :Rose: :Rose: :Rose: :Rose: :Rose: :Rose: :Rose: :Rose:

Nie będę wymieniać imiennie,bo boję się,że niechcąco kogoś pominę.

Tworzymy dobrą ekipę!I tak trzymać!

Posted

Kongo i Bajeczka już w stolicy, zostali przekazani Pati-c i ruszyli w dalszą drogę do Wrocławia.

Konguś całą drogę z Brodnicy wiercił się okropnie, Bajeczka za to bardzo spokojna, aniołek po prostu. W ogóle chłopaki, którzy go do Wawy przywieźli, powiedzieli, że Konguś zmienił się nie do poznania od ostatniej wspólnej przejażdżki, na dzień dobry ich oszczekał, więc Pani chyba będzie miała pociechę z niego jako swojego obrońcy:evil_lol:.

[SIZE=2]Kongulec zrobił się zdecydowanie bardziej odważny, odstresował się chłopak. Na parkingu przy przesiadce siknął sobie na luzie, potem obwarczał setera Patrycji, którego zabrała ze sobą w drogę. Zapewniałam ja wczoraj, że Konguś nie jest agresywny i mam nadzieję, że to tylko takie zapoznawczo -ostrzegawcze warknięcie było i wspólna podróż minie im spokojnie.

Mam nerwy:nerwy:

Posted

[quote name='magda222']

Dziewczyny kochane




Khmkhm, Madziu, o Grzechu nie wolno zapomnieć, ja widziałam na własne oczy, że Grzechu nie jest Dziewczyną:cool1:

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.


×
×
  • Create New...