Jump to content
Dogomania

Recommended Posts

  • Replies 997
  • Created
  • Last Reply

Top Posters In This Topic

Posted

panbazyl napisał(a):
Podoba mi sie ten wesoły autobus!!! Tyle, ze do mnie musiałby skręcić nieco na wschód.... mniej więcej w połowie drogi między Warszawą a Lwowem, blisko granicy z Roztoczem, obok teatru Gardzienice, za 3 górką. Traficie????



Trafimy, trafimy:) Jaka wycieczka krajoznawcza hehehe:evil_lol::evil_lol::evil_lol:

Posted

Wszyskim miłośnikom czworonożnej gadziny życzymy
Wesołych Świąt i wiadra wody w Śmigusa Dyngusa




Podpisali:
Grzecho, Grazyna9915, Dawixx, dwie beagelki (Sunia i Luna), stały tymczas Yoko i futrzaki(Skarpetka, Łatka, Pinokio, Barbie, Perełka, Majka i Bethowen), i jeszcze drobna dzikuska na tymczasie - Aria.

Posted

a ja mam pytanie, bo na tym wątku są właściciele labradorów, a nie znalazłam watku o takich psach w potzrebie, lolka pisała na watku dłużyńskim, ze jest 4 latni chłopak z rodowodem do oddania, bo włascicielka w ciąży, macie dojścia do osób zorientowanych wśród tych psów, aby nie trafił w pierwsze lepsze ręce?
edit to golden, ale ze mnie zakręt

Posted

magda z. napisał(a):
a ja mam pytanie, bo na tym wątku są właściciele labradorów, a nie znalazłam watku o takich psach w potzrebie, lolka pisała na watku dłużyńskim, ze jest 4 latni chłopak z rodowodem do oddania, bo włascicielka w ciąży, macie dojścia do osób zorientowanych wśród tych psów, aby nie trafił w pierwsze lepsze ręce?
edit to golden, ale ze mnie zakręt


jest wątek labradory w potrzebie

A ciąża to nie choroba!!!!! Ja podczas pierwszej ciąży swojej miałam 2 psy (lab i qundliczka), w czasie drugiej tyle samo psów, a później jeszcze + jedna labka. Ciąża to nie choroba!!!!! I psa można mieć!!!! A nawet kilka!
A jak ktoś się boi chorob przenoszonych przez zwierzęta to niech porządnie je przebada, ale i siebie i rodzine przy okazji też - bo nigdy nie wiadomo kto bardziej może kogo zarazić.... Pies człowieka czy człowiek psa...
A 4 letni lab to już ustatkowany zwierzak. Tylko pytanie - czemu brali tego psa a teraz go oddają???? Z dzieckiem zrobią to samo jak zechcą mieć dugie?????

Posted

Kocham takie ściemy! Pamiętam, jak paniusie z podwórka straszyły mnie przeróżnymi choróbskami, kiedy wychodziłam na spacer z moim psem, będąc w ciąży. Eh, wspomnienia...

wesołych czekoladowych świąt!!!

Posted

[quote name='magda z.'] macie dojścia do osób zorientowanych wśród tych psów, aby nie trafił w pierwsze lepsze ręce?
edit to golden, ale ze mnie zakręt


Madziu, jest fundacja pomocy goldenom "AUREA", jak wpisuję tutaj linka, to mi go dogo wygwiazdkowuje:angryy:. ALe na pewno łatwo wyguglacie:p

Posted

[quote name='agata51']Dziewczyny, oświećcie mnie, bo całkiem się pogubiłam. Mam wysyłać kasę na Konga czy nie? :oops:


Do Agatki51 i Madzi222 (bo obie Kochane Dziewczyny deklarowały się, że dołożą do zabiegu Kongusia):

w chwili obecnej mamy 107 zł w skarpetce Konga. Wstępnie założyłam, że zabieg kastracji i usunięcia kamienia nazębnego wyniesie nas ok. 150 zł, ale ile nam dokładnie brakuje, to nie wiemy jeszcze...

Mam taką propozycję: wstrzymajcie się może obydwie z wpłatami.
Poczekamy co powie po świętach Lolka, jak już dowie się od swojego weterynarza, ile faktycznie wyniesie zabieg (bo może być to mniej niż te wspomniane 150 zł).

Posted

bumel napisał(a):
Madziu, jest fundacja pomocy goldenom "AUREA", jak wpisuję tutaj linka, to mi go dogo wygwiazdkowuje:angryy:. ALe na pewno łatwo wyguglacie:p


dzięki za info, ja już założyłam mu watek na szansie, a jak będą foty po swiętach to ruszymy na maksa, bo lolka teraz wyjeżdza, szkoda aby psiak do schronu trafił, oprócz niego mamy też pudla i beagla 9 miesięcznego w kolejce do schornu, pierwszy drapie panele i już jest w jakieś komórce, a drugi za ruchliwy, oprócz tego piekny owczarek długowłosy od wczoraj-masakra jakaś.
Moja mama urodziła mego brata, gdy nasz jamniol miał rok, potem pies spał w łózeczku, jak nikogo nie było, a młodzian w żłobku:evil_lol: i hubert jako jedyny w rodzinie nie ma alergii, no i nic nie przeszkadzało, że pies mu kradł jedzenie;) to zawsze jest ściema, ktoś odpowiedzialny tak psa wychowa, aby to z niczym nie kolidowało
Wesołego świętowania wszystkim życzę:loveu:

Posted

[quote name='bumel']Do Agatki51 i Madzi222 (bo obie Kochane Dziewczyny deklarowały się, że dołożą do zabiegu Kongusia):

w chwili obecnej mamy 107 zł w skarpetce Konga. Wstępnie założyłam, że zabieg kastracji i usunięcia kamienia nazębnego wyniesie nas ok. 150 zł, ale ile nam dokładnie brakuje, to nie wiemy jeszcze...

Mam taką propozycję: wstrzymajcie się może obydwie z wpłatami.
Poczekamy co powie po świętach Lolka, jak już dowie się od swojego weterynarza, ile faktycznie wyniesie zabieg (bo może być to mniej niż te wspomniane 150 zł).

Ok. Czekam na wiadomość.

Posted

to może jeszcze trochę zo tych ściemach psio-dziecięcych.
Jak mój synek miał trochę ponad rok nie chciał nic jeść poza psimi chrupkami (suche jedzenie). Poszłam z nim więc do lekarki od dzieci i powiedziałam, ze małolat nic poza tymi psimi chrupkami nie je. A ona mi na to - to proszę lepsze chrupki gatunkowo kupować psu to i dziecko się podkarmi....

Wesołych Świąt!!!!

Posted

każdy psiak ma szanse, tylko trzeba go wyprać, porobić świetne foty i dokładnie opisać, a wcześniej poznać jego zachowanie. Tym bardziej, że z mojego oglądu coraz więcej mamy tutaj drastycznych przypadków, jak też na allegro, a niektórzy chcą normalnego, zwyczajnego psa, czego nie można im odmówić, bo nie każdy ma fundusze czy też czuje się na siłach, aby leczyć czy socjalizować zwierzaka, dlatego też wydaje mi się, że warto próbować, bo jeśli ten znajdzie szybko dom, to można kolejnego brać w obroty;)

Posted

[quote name='magda z.']każdy psiak ma szanse, tylko trzeba go wyprać, porobić świetne foty i dokładnie opisać, a wcześniej poznać jego zachowanie. Tym bardziej, że z mojego oglądu coraz więcej mamy tutaj drastycznych przypadków, jak też na allegro, a niektórzy chcą normalnego, zwyczajnego psa, czego nie można im odmówić, bo nie każdy ma fundusze czy też czuje się na siłach, aby leczyć czy socjalizować zwierzaka, dlatego też wydaje mi się, że warto próbować, bo jeśli ten znajdzie szybko dom, to można kolejnego brać w obroty;)

Różnie to bywa. Mnie Mixer ujął właśnie tym, że był taki smutny, biedny i wycofany.



To co? Następne wyzwanie?

Posted

Bo my tutaj to jesteśmy dla ogółu i tak odrębnym zbiorem, jeśli chodzi o podejście do zwierzaków, ja też zaadoptowałam jedno wielkie nieszczęscie, dlatego też ma imię, które miało mu dodać odwagi i wzbudzać respekt:evil_lol: ale też wiem, ze niektórzy wolą "normalnego" psiaka, co też nei stwarza problemu, bo takich również jest masa;)
Mixer fajniutki, taka terrierkowata mordka

Posted

Myślę, że większe psie bidy zasługują na szanse ale też takie mniej biedne pieski czekają na dom a w schroniskach nie mają czasami szansy, żeby je ktoś wypatrzył.

Zapytam więc za Agatą51 : "To co? Następne wyzwanie?".

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.


×
×
  • Create New...