agata51 Posted April 1, 2009 Posted April 1, 2009 Panca, Kongo z radością wita wszystkich gości, a ja Rufiego chętnie zobaczę na wszystkich wątkach. ;) Pan ma dom z ogrodem, może większy pies by mu się nadał. Ale nie do budy!!! A co do pani Danuty. Ucieczki ucieczkami, ale ja się boję, że skoro pani ma sklep w domu, to dom może być nieogrodzony, a nawet jeśli jest, to furtka cały czas otwarta. Nie sądzę, żeby wszyscy klienci ją zamykali. Panbazyl, twoje psy uciekają nad rzekę, a ten sklep jest pewnie przy ulicy. Sonikowa, ale ty masz marzenia! Ale zgadzam się z tobą. Kongo to mój pupilek i nie chciałabym, żeby został psem podwórkowym. Też go widzę na kolanach Pańci/Panka. Ogród - czemu nie? Miło pobyczyć się na tarasie, a nawet zażyć kąpieli w basenie, ale potem - kanapa i telewizor! Nie ma się co spieszyć, można poczekać na ten jeden, jedyny wymarzony domek. Moja tymczaska Liwka (nota bene, też czekoladka!) http://www.dogomania.pl/forum/f28/lodz-przywiazali-malenstwo-do-lancucha-sliczna-suczka-szuka-domku-125108/ czekała pół roku na swoją Rodzinę. Pani ją zobaczyła, stwierdziła "tylko ta, żadna inna" (fakt, Liwka przypominała jej poprzednią sunię, ale nie chciała klona, nie zrażała się nawet pewnymi problemami - które, jak się okazało, dały się szybko usunąć). Też bym tak chciała dla Konga. Żeby ktoś go wypatrzył i wiedział - "tylko ten, żaden inny". Quote
bumel Posted April 2, 2009 Author Posted April 2, 2009 [quote name='agata51'] A co do pani Danuty. Ucieczki ucieczkami, ale ja się boję, że skoro pani ma sklep w domu, to dom może być nieogrodzony, a nawet jeśli jest, to furtka cały czas otwarta. Nie sądzę, żeby wszyscy klienci ją zamykali. Panbazyl, twoje psy uciekają nad rzekę, a ten sklep jest pewnie przy ulicy. Agatko, mam identyczne obiekcje - nawet jeśli jest ogrodzenie, to nie możemy się oszukiwać, że wszyscy klienci zamykają furtkę :shake: Każdy chętny domek na pewno warto sprawdzić, ale w przypadku wątpliwości będziemy szukać dalej. Moje marzenia są może skromniejsze od tych Sonikowych;), bo może być to równie dobrze mieszkanie w bloku - przynajmniej będzie pewność,że Konguś w budzie nie wyląduje, bo Konguś ma trafić na kanapę, ewentualnie kolana człowieka.:p I tak najważniejsze, żeby człowiek był przekonany, że Kongo to ten, jedyny i nie będzie dla niego ważny wzrost czy ilość zakrętasków na ogonku, tylko miłość Konga. Quote
t_kasiek Posted April 2, 2009 Posted April 2, 2009 ja tam nie staje w niczyjej obronie, ale wtatara napisala, ze piesek bedzie w domu lub w budzie - nie napisala, ze ma to byc pies do budy. Czesto bowiem bywa tak, ze jak ludzie wpuszczaja psiaka do domku, a ten w budzie siedziec nie chce to zostaje w domku caly czas :) no ale decyzja nalezy do was :) Quote
bumel Posted April 2, 2009 Author Posted April 2, 2009 t_kasiek, mam nadzieję, że wtatara nie odczytała naszych postów w taki sposób. Może będę mówić za siebie - nie zakładam, że Kongo miałby być u tego pana tylko w budzie trzymany. Wtatara opisała w miarę dokładnie domek i tyle, wiadomo, że nic nie zastąpi rozmowy czy spotkania na żywo. Gdyby pan był dalej zainteresowany, to chętnie z nim porozmawiam czy też Ania, co by lepiej poznać wzajemne oczekiwania. Quote
agat21 Posted April 2, 2009 Posted April 2, 2009 kaska na hotelik Kongusia poszła trzymam kciuki za domek Konga! wierzę, że wybierze to, co dla psiaka dobre Quote
agata51 Posted April 2, 2009 Posted April 2, 2009 Nie ja tu rządzę. Ale na punkcie Konga jestem nieuleczalnie skrejzowana. Czekam na info z wizyty u pani Danuty. Co ja zrobię, że szaro to widzę (żeby nie powiedzieć, że "czarno"). wtatara, o Panu nic nie wiem. Ma iskierki w oczach na myśl o Kongulu? Quote
magda222 Posted April 2, 2009 Posted April 2, 2009 Grzecho napisał(a):Mam głęboką nadzieję że się mylę!!! A czego dotyczy pomyłka? Quote
Grzecho Posted April 2, 2009 Posted April 2, 2009 [quote name='magda222']A czego dotyczy pomyłka? Srona 64 link 636 Nie mogę się pozbyć wrażenia że z tą adopcją to będzie niewypał. Jeżeli Pani faktycznie szuka klona swojego poprzedniego psiaka to co będzie jak po tygodniu powie że jednak się pomyliła? Drażni mnie podejście do tego tematu jak dobrze napisała Bumel "... że ważniejszy będzie wzrost i ilość zakrętasów na ogonie" niż pomoc dla psiaka! Jednak cały czas żywię nadzieję że jestem w błędzie. Quote
agata51 Posted April 2, 2009 Posted April 2, 2009 Grzecho napisał(a):Mam głęboką nadzieję że się mylę!!! A mnie coś się widzi, że się nie mylę. Quote
madcat1981 Posted April 2, 2009 Posted April 2, 2009 My tu sobie gadu, gadu, a na moim koncie zawitało 20 zl od Agat21:evil_lol::evil_lol::evil_lol:. Dzięki stokrotne!!! Proszę o aktualizację na początku wątku. Quote
bumel Posted April 2, 2009 Author Posted April 2, 2009 agat21 napisał(a):kaska na hotelik Kongusia poszła trzymam kciuki za domek Konga! wierzę, że wybierze to, co dla psiaka dobre Dziękuję Ci Agat21 bardzo, że pamiętasz o Kongusiu:loveu: Quote
wtatara Posted April 2, 2009 Posted April 2, 2009 odczytałam tak te Wasze informacje jak napisała tkasiek.Muszę się zastanowić czy wogóle koledze zawracać głowę. ja faceta nie znam ale zna go mój mąż. Pracują razem przez wiele lat. A czy jak idziecie na wizyte przedadopcyjną poznacie kogos do końca ? Dlatego te Wasze wątpliwości coraz bardziej utwierdzaja mnie w przekonaniu ze nie warto zawracać mu głowy. Quote
panbazyl Posted April 2, 2009 Posted April 2, 2009 czy juz po tej wizycie przedadopcyjnej? i jak? czy to jutro ona (wizyta) miała być? Quote
Ania+Milva i Ulver Posted April 2, 2009 Posted April 2, 2009 Wpłynęły do mnie pieniążki za hotel -dziękuję:loveu: Konguś sobie bryka-dziś pomagał mi sadzić drzewka w hoteliku-razem z Kierem wspaniale przeszkadzali:evil_lol: Nasz mały reaguje już na imię Kongo;) Jest super psiakiem- z pewnością nie nadaje się aby w zimę spać w budzie;) Dom z Zamościa jest chyba zbyt daleko aby ryzykować ,ze ogonek będzie np za mało zakręcony;)- ale może jakas inna bida ze schronu w zamosciu by znalazła dom u tej pani....no ale czekam z wielką ciekawościa na wyniki wizyty:diabloti: Quote
t_kasiek Posted April 2, 2009 Posted April 2, 2009 wtatara napisał(a):odczytałam tak te Wasze informacje jak napisała tkasiek.Muszę się zastanowić czy wogóle koledze zawracać głowę. ja faceta nie znam ale zna go mój mąż. Pracują razem przez wiele lat. A czy jak idziecie na wizyte przedadopcyjną poznacie kogos do końca ? Dlatego te Wasze wątpliwości coraz bardziej utwierdzaja mnie w przekonaniu ze nie warto zawracać mu głowy. moze faktycznie dobrze by bylo jakby pan porozmawiał chociaz telefonicznie z ktoras z cioteczek.....moze cos by sie wyjasnilo - albo w jedna albo w druga strone :) tylko nie podchodzcie z gory, ze bedzie nie tak !!!! Quote
silke Posted April 2, 2009 Posted April 2, 2009 Jestem bardzo ciekawa, jakie będą wrażenia po wizycie. Kciuki za udane spotkanie. Quote
Basia i Barni Posted April 2, 2009 Posted April 2, 2009 lolka napisał(a):jutro jesteśmy umówione około godz 9.00:lol: no to zobaczymy co będzie - i jakie tym razem będą wymagania -trzymam kciuki moccnoooo Quote
panbazyl Posted April 2, 2009 Posted April 2, 2009 chyba coś przegapilam - Zamość????? Już nie łapię się w tym. Wyjaśnijcie proszę!!! Quote
agata51 Posted April 2, 2009 Posted April 2, 2009 panbazyl napisał(a):chyba coś przegapilam - Zamość????? Już nie łapię się w tym. Wyjaśnijcie proszę!!! Ania chyba o Zgorzelcu myślała. :evil_lol: Kongulku, musisz mieć najwspanialszy domek na świecie! Quote
Basia i Barni Posted April 3, 2009 Posted April 3, 2009 juz 9 .30 :smhair2: ciekawe jak idzie rozmowa :roll: Quote
Ania+Milva i Ulver Posted April 3, 2009 Posted April 3, 2009 oczywiscie,że Zgorzelec:eviltong: juz mi się wszystko kręci;) mam dziś parszywy dzień- i nie powiem ucieszyła by mnie wiadomość o domek dla Konga...czekamy. Quote
fresto Posted April 3, 2009 Posted April 3, 2009 Podczytuję sobie wątek Kongusia i tak po cichu mam nadzieję, że znajdzie super domek. Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.