Jump to content
Dogomania

Recommended Posts

Posted

bumel napisał(a):

Oj u mnie ciężko o ten luzik, cała jak na szpilach:oops:


Spokojnie! Nie pierwszy i nie ostatni piesek wydawany. Ważne żeby dobrze trafił. :lol:

  • Replies 997
  • Created
  • Last Reply

Top Posters In This Topic

Posted

Adres domku znamy, privy do osób z tamtych stron wysłane i czekamy na odpowiedź, która z naszych Kochanych Dogomaniaczek miałaby możliwość podjechać.

Oj u mnie ciężko o ten luzik, cała jak na szpilach:oops:

Posted

dziewczyny jutro Wam powiem kiedy moge podskoczyć do ludzi.....muszę najpierw przeczytać wątek a Wy proszę po krótce mi napiszcie na co zwracac szczególną uwagę...........ciekawe czy ludzista zgodza się abym do nich wpadła rano albo wieczorem:roll: tzn na 10 musze być codziennie w lesnej w robo do 17

Posted

Pani powiedziała,że jest dyspozycyjna czasowo,bo pracuje w sklepie,który mieści się w jej domu.Rozmawiałam z nią dzisiaj.Też jest pełna emocji i nie może się doczekać.Martwi ją tylko transport...Bo nie ma możliwości po niego przyjechać.Ale narazie wizyta przedadopcyjna,a później będziemy mysleć.Mam nadzieję,że coś wymyślimy...

Posted

DRAMATATYCZNA HISTORIA - POTRZEBNA POMOC:

9 lat psiego życia w stodole - wycieńczony, bardzo chudy, ze zmasakrowaną od przeróżnych chorób skórą...
Gdy przyszedł do wsi w poszukiwaniu jedzenia - przeganiano go jak coś bardzo ohydnego. Nazywano hieną. Pewnego razu wszedł do budy zamieszkałej już przez innego psa i tak zostal. Był dokarmiany przez prostą kobietę, ktora stała się pośmiewiskiem całej wsi, że pozwoliła mu zostać. Gdy pies był zabierany do schroniska kobieta płakała. Gdy go zabierano z tej wsi wiekszość ludzi myślała, że jedzie na eutanazje a pies władował sie wolontariuszce na kolana i mocno przytulił. On bardzo chcial jechać z z tymi ludźmi.




http://www.dogomania.pl/forum/f28/jak-bardzo-jak-dlugo-cierpial-wyglodzony-chory-pachyder-prosi-o-pomoc-134693/

Posted

magda222 napisał(a):
Martwi ją tylko transport...Bo nie ma możliwości po niego przyjechać.Ale narazie wizyta przedadopcyjna,a później będziemy mysleć.Mam nadzieję,że coś wymyślimy...


Ja juz zaczęłam trochę myśleć, na razie tak niezobowiązująco zupełnie:cool1:

Lolka napisała mi, że ma do tej wsi ok. 15 km, więc to praktycznie rzut beretem dla niej, więc wszystko idzie w dobrym kierunku:p

Posted

Ania+Milva i Ulver napisał(a):
Jejku jak się uda to....:multi::multi::multi:



Aniu, dzieje się tak, jak rozmawiałyśmy po tym niefortunnym Przemyślu: trzeba postawić na płeć piękną i oby do trzech...;)

Posted

Dogo07 napisał(a):
Czy Wam przeszkadza to zdjęcie tego biednego pieska z mojego postu wcześniej.
Nie chciałam zaśmiecać wątku Konga.



Nie przeszkadza. Biedny pies, pomoc na już potrzebna :shake:
Za kongulca trzymam kciuki.

Posted

jutro się zdzwonimy z Bumel aby omówić szczegóły....pobieżnie przeleciałam watek ale nie dam rady dokładnie sie zagłębic w 62 strony:evil_lol:
jutro mam popołudnie zajete przez dziadunia ze schroo ale pojutrze po pracy moge do nich podjechać, mam nadzieje że wszystko bedzie ok:roll: i przekaże wam super wieści o nowym wymarzonym domku dla Konga
a potem to tylko transportiren i niech futrzak już grzeje doopinke w nowym domku....obiecuje tez przy kazdej nadarzającej się okazji sprawdzić co tam słychac u psiaka

Posted

lolka napisał(a):
jutro się zdzwonimy z Bumel aby omówić szczegóły....pobieżnie przeleciałam watek ale nie dam rady dokładnie sie zagłębic w 62 strony:evil_lol:
jutro mam popołudnie zajete przez dziadunia ze schroo ale pojutrze po pracy moge do nich podjechać, mam nadzieje że wszystko bedzie ok:roll: i przekaże wam super wieści o nowym wymarzonym domku dla Konga
a potem to tylko transportiren i niech futrzak już grzeje doopinke w nowym domku....obiecuje tez przy kazdej nadarzającej się okazji sprawdzić co tam słychac u psiaka


Bardzo Ci dziękujemy... za wszystko! Oficjalnie zaczynam trzymać kciuki za domek koło Zgorzelca. Bądźmy dobrej myśli:p Lolka, nie musisz zgłębiać tych 62 stron, postaram się jutro w skrócie opisac Konga i jego historię (choć to może być trudne, bo o Kongu to ja bym mogła godzinami...:roll:)

Posted

Przepraszam za brak kontaktu, ale byłam we w-wiu, a w poniedziałek weszłam tylko na minute, zeby koleżance cos pokazać i nie miaąłm nawet szansy odpowiedzieć:roll: Lolka wielkie dzięki, bo ja nie dałabym rady, daleko, ja bez samochodu, a nie mam kompltenie juz czasu-wybaczcie, ale ja dzieło swego życia piszę;)

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.


×
×
  • Create New...