Jump to content
Dogomania

Recommended Posts

Posted

terierfanka nie jest straszna tylko Giga ma strachy.

Właśnie wrócił pańcio.Giga zbiegła na dół, machała ogonkiem i podstawiła się do miziania.

Posted
Godzinę temu, terierfanka napisał:

Dobrze, że dochodzi do siebie tak szybko. Jutro już pewnie nie będzie pamiętać, że była u tej strasznej terierfanki.

kto jak kto, ale terierfance daleko do bycia straszną 

Posted
35 minut temu, Poker napisał:

terierfanka nie jest straszna tylko Giga ma strachy.

Właśnie wrócił pańcio.Giga zbiegła na dół, machała ogonkiem i podstawiła się do miziania.

A nie mówiłam ;)

Posted

Malenka malenka iskierenko

 zagladam  czytam

 sciskam za wsystko najlepsiutenkie

 za uczenia swiata

sciskam mocno kciuki

ale Was  ciociu Poker najbardziej  pokochala 77029e5c0027ecdf45e81e4b.gif

 wybawicieli

 miloscia wielka

  • Upvote 1
Posted
2 godziny temu, Poker napisał:

terierfanka nie jest straszna tylko Giga ma strachy.

Właśnie wrócił pańcio.Giga zbiegła na dół, machała ogonkiem i podstawiła się do miziania.

Może Giga sprytnie wymyśliła, że będzie zniechęcać "obcych", bo chce zostać u "swoich" ! :)

Posted

Giga prawie doszła do siebie.  Rano był całus w czółko pańcia, ładnie zjadła.Na spacerze wszystko jak trzeba. Sierść wychodzi z niej garściami.

AAA,i rano witała mnie , machała ogonkiem opierając łapki o łóżko. Ale żeby wszystko nie było takie różowe, to ucieka przede mną też.

Posted
11 minut temu, Poker napisał:

Giga prawie doszła do siebie.  Rano był całus w czółko pańcia, ładnie zjadła.Na spacerze wszystko jak trzeba. Sierść wychodzi z niej garściami.

AAA,i rano witała mnie , machała ogonkiem opierając łapki o łóżko. Ale żeby wszystko nie było takie różowe, to ucieka przede mną też.

Biedna z tym strachem

Posted

Ułożyłam taki tekst do ogłoszeń. Proszę o sugestie.

Mała GiIGA czeka na MEGA serce.

Giga to mała , filigranowa , ok. 8.letnia sunia.Przeszła w życiu wiele ciężkich chwil.Od kilku miesięcy powoli odzyskuje wiarę w człowieka. Jest spokojna, łagodna, zgodnie żyje z psami i kotem.

Szukamy dla niej domu z wyjątkowymi , wrażliwymi osobami , które cierpliwością i miłością zdobędą jej serduszko i zaufanie.

Sunia jest wysterylizowana, zachowuje czystość , nie jest szczekliwa, nie niszczy, ładnie chodzi na smyczy, waży ok. 7,5 kg i ma 35 cm w kłębie.

Pożądany najlepszy dom we Wrocławiu i najbliższych okolicach  z dorosłymi właścicielami i chętnie innymi psami .

Informacje pod numerem telefonu 71 34......

 

Posted

Krótko i treściwie. Popraw, że szukamy domu, nie domy . Rozumiem, że o poważnych przecież  problemach Gigi, opowiesz w rozmowie z chętnymi do adopcji. Trzymam kciuki za ten telefon, od tych ludzi :)

Posted
51 minut temu, Lucyna napisał:

mam się szykować do ogłaszania Giguni?

bardzo proszę,jeszcze zdjęcia muszę wybrać.

37 minut temu, terierfanka napisał:

może wagę bym jeszcze dodała dla zobrazowania jaka jest malutka

Dzięki za czujność.Zawsze przestrzegam zasady podania tych danych ,a tym razem zgapiłam się.

Posted
O 22.05.2016 o 15:53, Mattilu napisał:

Jestescie bardzo dzielni, to chyba najtrudniejszy z Waszych dotychczasowych tymczasow

Zdecydowanie masz rację.

Giga jakby robi malutkie postępy, takie mini mini. Bardziej okazuje radość na nasz widok. Częściej opiera łapki rano o materac. Całuski w pańcia czółko już są stałym punktem programu przy zapinaniu smyczy. Jak podaję jej miskę z papu, to już nie odskakuje jak oparzona a,le nadal nie ma mowy , by coś wzięła z ręki.Odwraca się z obrzydzeniem.

Szczeka równo z naszymi psami. Na ogródek nie ma mowy ,żeby wyszła nawet jak jestem z  wszystkimi futrzakami.

Małe , słodkie dziwadełko.

 

Posted

Po powrocie nadrabiam zaległościusmiech.gif

O 24.05.2016 o 10:02, Poker napisał:

Zdecydowanie masz rację.

Giga jakby robi malutkie postępy, takie mini mini. Bardziej okazuje radość na nasz widok. Częściej opiera łapki rano o materac. Całuski w pańcia czółko już są stałym punktem programu przy zapinaniu smyczy. Jak podaję jej miskę z papu, to już nie odskakuje jak oparzona a,le nadal nie ma mowy , by coś wzięła z ręki.Odwraca się z obrzydzeniem.

Szczeka równo z naszymi psami. Na ogródek nie ma mowy ,żeby wyszła nawet jak jestem z  wszystkimi futrzakami.

Małe , słodkie dziwadełko.

 

... nigdy się nie dowiemy co przeszła w życiu, można się tylko domyślać!... ale każdy taki postęp ,cieszy! i to bardzo!... "one" chyba miłość do człowieka mają w genach!

ludzie potrafią zniszczyć wszystko!... zadziwia mnie zawsze, jak potrafią "dać drugą szansę"

Posted
O 24.05.2016 o 10:02, Poker napisał:

Na ogródek nie ma mowy ,żeby wyszła nawet jak jestem z  wszystkimi futrzakami.

To mi wcześniej jakoś umknęło. Jak to możliwe? Nie wyściubi z własnej woli noska poza drzwi ? Pomijam spacery na smyczce, ale jak drzwi sa otwarte to nie jest ciekawa świata?

Posted
29 minut temu, togaa napisał:

To mi wcześniej jakoś umknęło. Jak to możliwe? Nie wyściubi z własnej woli noska poza drzwi ? Pomijam spacery na smyczce, ale jak drzwi sa otwarte to nie jest ciekawa świata?

Absolutnie nie wyjdzie z własnej inicjatywy.. Siedzi na górze ,a właściwie leży w legowisku. Czasem ją wyprowadzam na smyczy, zamykam drzwi do domu i odpinam. Wtedy trochę pobiega z psami .

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.

×
×
  • Create New...