Jump to content
Dogomania

Recommended Posts

  • Replies 877
  • Created
  • Last Reply

Top Posters In This Topic

Posted

Dziadziuś był na bardzo króciutkim spacerze , bo leje deszcz ze śniegiem i zimno. Podreptał troszeczkę ale mu było zimno więc wróciliśmy.
Takiej biedy jak on to chyba nigdzie nie ma !

Posted

[quote name='Charly']jedno zdjęcie wymieniłam.

a czemu mu siusiak tak wystaje? zawsze tak ma, czy tylko teraz z wrażenia?[/QUOTE]

Nie to nie z wrażenia , ten siusiaczek tak mu ciągle prawie wystaje ...:-(

Posted

[quote name='Wet-siostra']Jaki on biedniutki...:-(
A wy,dziewczyny,tylko o jednym...:diabloti:

W górę,maluszku...:loveu:[/quote]

nie wet- siostro. Pytam, bo jesli wystaje cały czas, to ten pies cierpi niewyobrazalnie

Posted

Cioteczki chciałabym przedstawić Wam towarzysza niedoli Promyczka.
Rozmawiałam z Kikou - założycielką tegoż wątku i doszłyśmy do wniosku ,że może połączymy oba psiaki w jednym wątku - w końcu cierpią razem w jednej klatce i bez pomocy czeka ich ten sam zły los !

Więc tym drugim nieszczęśnikiem z tejże samej klatki w izolatce jest piesek , który trafił do naszego schroniska 04.02. jako znaleziony.
Jest co prawda jeszcze na kwarantannie (do 18 lutego ) ale nie oszukujmy się , szanse ,że go ktoś odbierze nie są wielkie.Minęło dzisiaj 5 dni i nie pytał o niego nikt i nikt także takiego psa nie poszukuje, dając ogłoszenia itd.
Piesek , ze względu na wiek może być wydany warunkowo na DT/ DS przed upływem kwarantanny tzn. dnia 11.02.
Jego numerek schroniskowy 224/09
Wiek pieska oszacowano na lat 16.
Powiedziałabym ,że stan zdrowia psinki jest adekwatny do wieku , ale nie jest zły. Piesek jest dość żwawy i całkiem sprawny! Chętnie chodzi na spacerek i interesuje się otoczeniem.
Oczka są lekko zamglone ale widzą , słuch przytłumiony trochę ale nie głuchota !
Psina jest bardzo kontaktowa , przyjazna do ludzi , ufna i miła.

Piesek jest maleńki ( połowa łydki )i chudziutki ( 4- 5 kg )
Umaszczenie czarno srebrne z białym krawatem na piersi, szorstki.

Bardzo Was wszystkich proszę dajmy i temu biedakowi szanse i spróbujmy wspólnymi siłami mu pomóc.

Zaraz prześlę zdjęcia do Isadory do wstawienia .

Posted

[quote name='black_cat']o kurcze, jakieś zapalenie?

wydaje mi się, ze musi bolec, jak tak wystaje i jest narazone caly czas...hm...muszę spytac;)

a poważniej: to co znalazlam: ( oczywiscie męskie prącie to nie psie, ale...)

Załupek (łac. paraphimosis) – to schorzenie najczęściej nabyte, występujące u mężczyzn. Polega na niemożności sprowadzenia napletka z powrotem na żołądź prącia. Odciągnięty napletek znajduje się w okolicy rowka zażołędnego i jest zbyt wąski, aby żołądź mogła się przez niego przecisnąć.
Sytuacja taka powstaje jako konsekwencja odprowadzonej stulejki lub na skutek urazu żołędzi, która ulega obrzękowi. W skrajnych przypadkach może to doprowadzić do niedokrwienia i martwicy żołędzi. Leczenie wyłącznie operacyjne.

i jeszcze to

"hej Aga
ciezka sprawa, bo pracie u psa powinno (!) byc -moim zdaniem - calkowiecie schowane w worku napletkowym. Sytuacja, w ktorej pracie nie cofa sie calkowicie nastepuje najczesciej po kryciu u psow ktore maja dlugie wlosy wokol otworu napletkowego. Latwo sobie wyobrazic ze nastepuje wtedy zawiniecie napletka do wewnatrz->skrocenie->zaciesnienie wokol susiaka susiak nie "chowa" sie calkowicie. Nie bede sie jednak rozpisywal na ten temat bo zaraz zauwazy ktos - co za brednie: 5 m-cy i krycie i racja, ALE moze podczas zwyklej erekcji (tez troche wczesnie, ale moj psiak chyba juz mial erekcje w tym wieku nastapilo to zawiniecie napletka (?). W kazdym razie powinnas sprobowac, po wczesniejszym nasmarowaniu siusiaka jakims "poslizgiem" (czyms neutralnym np oliwa z oliwek), odwinac napletek i go schowac. Szczerze to nie wiem czy to sie latwo uda bo nie probowalem (pamietam z rozrodu zwierz), ale przy normalnie wyksztalconych samczych narzadach powinno. Jesli nie -> do weta - ale napisalas, ze bylas - (moze zasiegnac opini drugiego) - a mnie nadal wydaje sie, ze stan kiedy siusiak sie nie cofna nie jest normalny i czekac az "pies wyrosnie" wrrr(podraznienie, stan zapalny, trwale uszkodzenie z martwica wlacznie). Moze nie jest tak zle nie chce straszyc bo nie napisalas czy pracie ciagle "wystaje" z napletka czy tylko chwilowo i jak duza jego czesc - bo moze niewielki koniuszek i skoro wet to widzial i stwierdzil ze ok, to nie jest to grozne?
ufff sie rozpisalem ale to jeszcze nie wszystko skoro jush zaczalem...
jesli sie okaze po odwinieciu, ze winne wloski wokol ujscia napletka to logiczne - ostroznie (!) przytnij (tak czasem zaleca sie rowniez przed kryciem). W zasadzie ciezko mi wymyslic niezbedna potrzebe ich posiadania, a zapobiegniesz ponownym zawinieciom bo w koncu twoj owczarek bedzie coraz czesciej miewal erekcje
Opcja druga...
wydaje sie - paradoksalnie - ze bardziej mozliwa, bo mlody wiek twojego psa za nia przemawia: Stulejka, dokladnie - zwezony pierscien napletka (! moze mnie nikt nie powiesi). No i mamy ten paradoks dlatego, ze w zasadzie to schorzenie uniemozliwia wysuniecie sie siusiaka na zewnatrz z napletka...cierpliwosci postaram sie wyjasnic. Mamy tutaj powtorke: zdarza sie, ze pomimo stulejki, podczas erekcji czesc pracia wysunie sie na zewnatrz i zwezenie pierscienia napletk nie pozwola mu sie "wycofac".
No i tak... znane mi sa dwie przyczyny zwezenia: pierwsza - wrodzona, druga - stan zapalny. Jezeli wrodzona -> zabieg (zwiekszenia otworu napletka). Jesli zapalnie -> wyleczyc. Klopot chyba w tym, ze o ile dobrze pamietam, obie moga wystepowac rownoczesnie. tzn. wrodzona czesto doprowadza jeszcze do stanu zapalnego. Sama powinnas wiedziec najlepiej, jesli stan zapalny wystepuje - podraznienie, wysiek, swiad lizanie - to ja najpierw sprobowalbym przeleczyc - mlode samce b czesto miewaja stany zapalne "tam" niestety hehe [
dobra, mam nadzieje, ze moje nudzenie nie bylo potrzebne skoro twoj wet to widzial raczej nie sadze (?) zeby stwierdzil ze spox gdyby bylo cos powaznego (sie nie bede powtarzal Jesli jest stan zapalny moge sprobowac poradzic jak pomoc. I w ogole jak jeszcze cos to pytaj - najlepiej weta i pewnie zeby zobaczyl to mus ! - a ja jak bede cos niecos wiedzial na temat to napisze.
pozdrawiam"

Posted

[quote name='Charly'] (...) "(...) psa powinno (!) byc -moim zdaniem - calkowiecie schowane w worku napletkowym. (...) (podraznienie, stan zapalny, trwale uszkodzenie z martwica wlacznie). (...) [/quote]
Racja bez 2 zdań. Do tego można dodać jeszcze tylko pioruński ból i podatność na wszelkie infekcje tej okolicy. :-(

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.


×
×
  • Create New...