Jump to content
Dogomania

Recommended Posts

  • Replies 1.3k
  • Created
  • Last Reply

Top Posters In This Topic

Posted

alicjazar - dzięki wielkie za zaproszenie na grilla (skrzynkę już trochę opróżniłam i przez jakiś czas pw też będzie do mnie docierać :eviltong: ), znów nie miałam netu żeby wytłumaczyć się wcześniej (bo miałam mieć sobotę zajętą już czymś innym) ale widzę, że nic mnie nie ominęło i nadal mam szansę :cool3:
Zdjęcia z wyjazdu powalające. Oczywiście bardzo pozytywnie. Super, super patrzeć na takiego "psa bez szans" :p

a przy okazji, skoro tu tyle osób zagląda, zapraszam na wątek Trevora, innego Paluchowego weterana; walczymy o jego życie, w schronisku nie ma już szans...
http://www.dogomania.pl/forum/f28/musze-umierac-miesiacami-w-cierpieniu-zostala-mi-tylko-jedna-sprawna-lapa-137116/

Posted

Nawet nie wiesz ile oni dają nam radochy i jak dom ożył po ich pojawieniu się. :loveu:

Żadne foty tego nie oddadzą.
Czasem coś wprawdzie spsocą, czasem jest w domu licytacja, kto z nimi teraz wychodzi :evil_lol:, ale ogólnie dają tyle radości, że nie sposób ich nie kochać. :loveu:

Posted

Oj wiem coś o tym, pamiętam stare czasy mojej Inki, czasy jej młodości :loveu: Oczywiście teraz, w wieku prawie lat 15, też daje nam kupę radości, ale jej aktywność ogranicza się głównie do spania. Chociaż każdy psi wiek jest piękny :-) A mnie się po cichu marzy jeszcze jedno psisko do pary (Inka po sterylizacji :diabloti:), ale mam w domu podwójny sprzeciw :placz:

Posted

izzie1983 napisał(a):
Oj wiem coś o tym, pamiętam stare czasy mojej Inki, czasy jej młodości :loveu: Oczywiście teraz, w wieku prawie lat 15, też daje nam kupę radości, ale jej aktywność ogranicza się głównie do spania.


Śpiący pies= grzeczny i kochany pies, którego można wycałować po nosku.:diabloti:

izzie1983 napisał(a):
A mnie się po cichu marzy jeszcze jedno psisko do pary (Inka po sterylizacji :diabloti:), ale mam w domu podwójny sprzeciw :placz:


Może za jakiś czas uda Ci się to marzenie spełnić.

Posted

alicjazar napisał(a):
Śpiący pies= grzeczny i kochany pies, którego można wycałować po nosku.:diabloti:


W przypadku Inki to jest możliwe w każdej chwili, bo takie ma tempo chodzenia/biegania :eviltong:

alicjazar napisał(a):

Może za jakiś czas uda Ci się to marzenie spełnić.


Ech, to jeszcze bardzo dużo wody w Wiśle upłynie do tego momentu :-(

Posted

To jeden z moich ulubionych wątków...
Jak juz kompletnie mnie zdołuja wątki adopcyjne i własna sytuacja, zagladam do Bambaryły...Ten pychol rozbawi każdego....

Posted

[quote name='alicjazar']
Myślał, że będę krzyczeć i schronił się za przyjacielem. :)





i miał racje, patrzcie na minę fiedii - chcesz krzyczec na gacka :mad:?

[quote name='alicjazar']




czy jego cioteczny wujek nie był przypadkiem amstaffem?

Posted

Alaa, Togaa ===> Staram się tu co jakiś czas zostawić trochę pozytywnej energii i zdjęć naszych "futer". Fotograf ze mnie dość kiepski:lol:, ale za to modeli mam pierwsza klasa! Zapraszam do oglądania. ;)

Sleepingbyday===> Pani, u której kupujemy Fiedce i Gacusiowi chrupki i inne pierdółki też tak uważa. ("O! Jaki stafikowaty"). :lol: Ale, moim zdaniem, Fiodor ma też wujka chow- chow, boksera, jamnika i owczarka niemieckiego. a kto wie, może i ciocię- świnkę wietnamską. :evil_lol:

P.S. Przy okazji mam pytanie- kto to jest "ciotka" w znaczeniu "dogomaniackim"? :eviltong: (Przeglądam sobie czasem różne wątki i niekiedy natrafiam na takie określenie). Wolontariuszki/ pracownicy schroniska? Czy właścicielki psów?

Posted

To łóżko jest NASZE. Idź sobie!
:evil_lol:





Gdzie mi z tym ogonkiem, szczeniaku?!
:evil_lol:


Niestety Fiedka się pochorował. Od drugiej w nocy lataliśmy z nim na dwór. Na dodatek wymiotował. Rano pojechał do weterynarza. Diagnoza- albo bakteryjne zatrucie albo choroba odkleszczowa. Ale raczej na pewno zatrucie, bo krople od kleszczy powinny działać jeszcze około 2 tygodni, czeszę go i nigdy nic w sierści nie znalałam. Musiał coś chapnąć na spacerze. Niestety ludzie wyrzucają różne świństwa z okien, brzegi od pizzy, kości. :shake: A Fiodor uwielbia ryć pyszczkiem w trawie...

Dostał zastrzyk i już mu dużo lepiej. Ale czeka go jeszcze 5 zastrzyków. :-(

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.


×
×
  • Create New...