morisowa Posted May 11, 2009 Posted May 11, 2009 alicjazar - dzięki wielkie za zaproszenie na grilla (skrzynkę już trochę opróżniłam i przez jakiś czas pw też będzie do mnie docierać :eviltong: ), znów nie miałam netu żeby wytłumaczyć się wcześniej (bo miałam mieć sobotę zajętą już czymś innym) ale widzę, że nic mnie nie ominęło i nadal mam szansę :cool3: Zdjęcia z wyjazdu powalające. Oczywiście bardzo pozytywnie. Super, super patrzeć na takiego "psa bez szans" :p a przy okazji, skoro tu tyle osób zagląda, zapraszam na wątek Trevora, innego Paluchowego weterana; walczymy o jego życie, w schronisku nie ma już szans... http://www.dogomania.pl/forum/f28/musze-umierac-miesiacami-w-cierpieniu-zostala-mi-tylko-jedna-sprawna-lapa-137116/ Quote
alicjazar Posted May 12, 2009 Posted May 12, 2009 sleepingbyday napisał(a):to kiedy grill :evil_lol:? Zbliża się sesja. :roll: Więc albo w ten weekend, albo pod koniec czerwca. Quote
alicjazar Posted May 12, 2009 Posted May 12, 2009 morisowa napisał(a): Super, super patrzeć na takiego "psa bez szans" :p a przy okazji, skoro tu tyle osób zagląda, zapraszam na wątek Trevora, innego Paluchowego weterana; walczymy o jego życie, w schronisku nie ma już szans... http://www.dogomania.pl/forum/f28/musze-umierac-miesiacami-w-cierpieniu-zostala-mi-tylko-jedna-sprawna-lapa-137116/ Biedny futrzaczek. Mam nadzieję, że dostanie swoją szansę... Quote
izzie1983 Posted May 12, 2009 Posted May 12, 2009 Też czerwiec bardziej mi pasuje. Przynajmniej cieplej będzie :lol: Quote
majqa Posted May 13, 2009 Posted May 13, 2009 Widzę psianku, że masz się lepiej niż ustawa przewiduje! Super!!! Należało Ci się!!! :multi: Quote
alicjazar Posted May 19, 2009 Posted May 19, 2009 Gacek ostatnio pożarł mi taboret. :evil_lol: Pomyliło mu się z patyczkiem. :lol: Myślał, że będę krzyczeć i schronił się za przyjacielem. :) Quote
alicjazar Posted May 19, 2009 Posted May 19, 2009 Fiodor kategorycznie odmówił dania Gackowi buziaka. :lol: Fiodor ma tak pocieszny pychol, że nie da się go nie kochać! Quote
izzie1983 Posted May 19, 2009 Posted May 19, 2009 Nawet nie wiesz jak mnie to cieszy, że daliście Bambaryle taki wspaniały dom. :loveu: I wspaniałego przyjaciela Gacusia :loveu::loveu::loveu: Quote
alicjazar Posted May 19, 2009 Posted May 19, 2009 Nawet nie wiesz ile oni dają nam radochy i jak dom ożył po ich pojawieniu się. :loveu: Żadne foty tego nie oddadzą. Czasem coś wprawdzie spsocą, czasem jest w domu licytacja, kto z nimi teraz wychodzi :evil_lol:, ale ogólnie dają tyle radości, że nie sposób ich nie kochać. :loveu: Quote
izzie1983 Posted May 19, 2009 Posted May 19, 2009 Oj wiem coś o tym, pamiętam stare czasy mojej Inki, czasy jej młodości :loveu: Oczywiście teraz, w wieku prawie lat 15, też daje nam kupę radości, ale jej aktywność ogranicza się głównie do spania. Chociaż każdy psi wiek jest piękny :-) A mnie się po cichu marzy jeszcze jedno psisko do pary (Inka po sterylizacji :diabloti:), ale mam w domu podwójny sprzeciw :placz: Quote
alicjazar Posted May 19, 2009 Posted May 19, 2009 izzie1983 napisał(a):Oj wiem coś o tym, pamiętam stare czasy mojej Inki, czasy jej młodości :loveu: Oczywiście teraz, w wieku prawie lat 15, też daje nam kupę radości, ale jej aktywność ogranicza się głównie do spania. Śpiący pies= grzeczny i kochany pies, którego można wycałować po nosku.:diabloti: izzie1983 napisał(a):A mnie się po cichu marzy jeszcze jedno psisko do pary (Inka po sterylizacji :diabloti:), ale mam w domu podwójny sprzeciw :placz: Może za jakiś czas uda Ci się to marzenie spełnić. Quote
izzie1983 Posted May 19, 2009 Posted May 19, 2009 alicjazar napisał(a):Śpiący pies= grzeczny i kochany pies, którego można wycałować po nosku.:diabloti: W przypadku Inki to jest możliwe w każdej chwili, bo takie ma tempo chodzenia/biegania :eviltong: alicjazar napisał(a): Może za jakiś czas uda Ci się to marzenie spełnić. Ech, to jeszcze bardzo dużo wody w Wiśle upłynie do tego momentu :-( Quote
Erazm Posted May 20, 2009 Posted May 20, 2009 Boskie foty, rzeczywiscie Fiedka pychol pierwsza klasa, a jamnik spryciarz wie gdzie sie wtulic i obrony szukac Quote
togaa Posted May 20, 2009 Posted May 20, 2009 To jeden z moich ulubionych wątków... Jak juz kompletnie mnie zdołuja wątki adopcyjne i własna sytuacja, zagladam do Bambaryły...Ten pychol rozbawi każdego.... Quote
Alaa Posted May 20, 2009 Posted May 20, 2009 Weszlam tu przypadkowo i chyba juz zostane:razz: Normalnie:loveu: Quote
sleepingbyday Posted May 21, 2009 Posted May 21, 2009 [quote name='alicjazar'] Myślał, że będę krzyczeć i schronił się za przyjacielem. :) i miał racje, patrzcie na minę fiedii - chcesz krzyczec na gacka :mad:? [quote name='alicjazar'] czy jego cioteczny wujek nie był przypadkiem amstaffem? Quote
alicjazar Posted May 21, 2009 Posted May 21, 2009 Alaa, Togaa ===> Staram się tu co jakiś czas zostawić trochę pozytywnej energii i zdjęć naszych "futer". Fotograf ze mnie dość kiepski:lol:, ale za to modeli mam pierwsza klasa! Zapraszam do oglądania. ;) Sleepingbyday===> Pani, u której kupujemy Fiedce i Gacusiowi chrupki i inne pierdółki też tak uważa. ("O! Jaki stafikowaty"). :lol: Ale, moim zdaniem, Fiodor ma też wujka chow- chow, boksera, jamnika i owczarka niemieckiego. a kto wie, może i ciocię- świnkę wietnamską. :evil_lol: P.S. Przy okazji mam pytanie- kto to jest "ciotka" w znaczeniu "dogomaniackim"? :eviltong: (Przeglądam sobie czasem różne wątki i niekiedy natrafiam na takie określenie). Wolontariuszki/ pracownicy schroniska? Czy właścicielki psów? Quote
izzie1983 Posted May 21, 2009 Posted May 21, 2009 Ciotka to po prostu inna dogomaniaczka. Przynajmniej takie są moje informacje :lol: Quote
alicjazar Posted May 22, 2009 Posted May 22, 2009 aha :) ------------------------------------------------------------------------------------------- Quote
Alaa Posted May 22, 2009 Posted May 22, 2009 Slodki:evil_lol: Czasami sa rowniez "cioteczki":razz: Quote
alicjazar Posted May 24, 2009 Posted May 24, 2009 To łóżko jest NASZE. Idź sobie! :evil_lol: Gdzie mi z tym ogonkiem, szczeniaku?! :evil_lol: Niestety Fiedka się pochorował. Od drugiej w nocy lataliśmy z nim na dwór. Na dodatek wymiotował. Rano pojechał do weterynarza. Diagnoza- albo bakteryjne zatrucie albo choroba odkleszczowa. Ale raczej na pewno zatrucie, bo krople od kleszczy powinny działać jeszcze około 2 tygodni, czeszę go i nigdy nic w sierści nie znalałam. Musiał coś chapnąć na spacerze. Niestety ludzie wyrzucają różne świństwa z okien, brzegi od pizzy, kości. :shake: A Fiodor uwielbia ryć pyszczkiem w trawie... Dostał zastrzyk i już mu dużo lepiej. Ale czeka go jeszcze 5 zastrzyków. :-( Quote
sonikowa Posted May 24, 2009 Posted May 24, 2009 Biedny Fiedka. Oby szybko doszedł do siebie! A zdjecia przecudne. Fiedka wyglada jakby cale zycie na lozku spedził ;-) Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.