alicjazar Posted June 18, 2009 Posted June 18, 2009 Specjalnie dla wielbicielek psiej przyjaźni ujęcie pt. "Ramię w ramię" tudzież "..... w .....". :evil_lol: Quote
alicjazar Posted June 21, 2009 Posted June 21, 2009 RATUNKU! Fiodor uciekł! :(:(:( Mój narzeczony był z nimi na spacerze, niedaleko na kopie cwila była jakaś badziewna masowa impreza. Oczywiście ominęli ją szerokim łukiem. I nagle zaczęli strzelać. Pierd..... fajerwerki! :(:( Wybiegłam na dwór, kiedy sie dowiedziałam, szukałam go godzinę, teraz szukają go mój tata i narzeczony, a ja na chwilę postanowiłam wrócić i się poradzić. Gdzie taki wystraszony pies mógł pobiec? Gdzie go szukać? Boże! jakie nieszczęście! Ma chipa. Zerwał się ze smyczy. Smycz jest cała, więc być może nie ma obroży. Ta sunia Zuzia, która była adoptowana wtedy co Fiodor też uciekła. :(:(:(:( Że też mi nie przyszło do głowy, że po takich piep*****nych imprezach strzelają fajerwerki i puściłam ich na ulicę. :(:(:(:(:( jestem kretynką. :/ Błagam paluchowe ciocie - bo tam go pewnie odwiozą jeżeli się nie znajdzie - o błyskawiczny kontakt, jeżeli on tam wyląduje. Quote
KWL Posted June 21, 2009 Posted June 21, 2009 Nie wiem czy Ursynów nadal nie ma swoich przytulisk Dzielnica Ursynów m.st. Warszawy - Serwis www (pl) - Program opieki nad zwierzętami bezdomnymi Trzeba sprawdzić w gminie. My często pętamy sie po Kabatach i okolicach, będziemy mieli na uwadze. Może zrób plakat do wywieszenia w lecznicach i w okolicy ? Z tego co wiem sporo dogomaniaków jest na Ursynowie. Miał adresówkę ? SM jak go dopadnie powinna się kontaktować z wami - ma chip. Quote
APSA Posted June 22, 2009 Author Posted June 22, 2009 Jeśli trafi na paluch i czytnik chipów nie zawiedzie - wtedy sami się skontaktują i wystarczy go odebrać. Przytuliska chyba nie działają, jedno na pewno jest przepełnione. A gdzie mógł pobiec? Niestety wszędzie :shake: Gdziekolwiek przed siebie i schować się w jakiejś dziurze. Obowiązkowo trzeba rozwiesić plakaty po okolicy, warto też zawiadomić straż miejską, chociaż oni też sprawdzają chipy, więc jakby trafił do straży, powinni sami Cię szukać.. Mam nadzieję, że sie szybko znajdą obie zguby. Quote
sleepingbyday Posted June 22, 2009 Posted June 22, 2009 o kuźwa! łazić, łazić, jeszcze raz łazić po okolicy. wszyscy weci dookoła - zostawcie ogłoszenia, niech dają znac, klienci mogli go widzieć. jak sie nie znajdzie, to sie załamię. Quote
togaa Posted June 22, 2009 Posted June 22, 2009 Jak w nocy odkryłam tą wiadomośc,to nogi mi się ugięły... Zawsze zostawiałam sobie wątek Bambaryły na koniec....ku pokrzepieniu ... A to co się stało to jak grom z jasnego nieba... Nie zazdroszczę Alicji tych nerwów, trzymamy kciuki.... Quote
mru Posted June 22, 2009 Posted June 22, 2009 o nie!!!!!!!!!! widziałam wczoraj te impreze z fajerwerkami! akurat przejeżdżałam kur...! biedny Fiodor są plakaty? matko! nie może tak być! dobrze, że on ma chipa... Quote
izzie1983 Posted June 22, 2009 Posted June 22, 2009 Matko trzymam kciuki za Fiodorka! Tam takie ruchliwe ulice, oby mu się nic nie stało. :placz: Dziewczyny może to drobiazg, ale wydaje mi się, że w tytule powinno być zAginął, bo zginął to raczej się mówi na odejście za TM. Chociaż z drugiej strony tytuł i tak przyciąga uwagę... Quote
mru Posted June 22, 2009 Posted June 22, 2009 zrobiłam na szybko plakat z dupy dałam tel do APSy na razie bo nie wiem niedługo wychodze a bede tam dzis przejezdzac to zajrzę i powiesze pare link: Send big files the easy way. Files too large for email attachments? No problem! Quote
sleepingbyday Posted June 22, 2009 Posted June 22, 2009 alicjazar, tylko podmień zdjęcie na aktualne. fiodor juz nie wyglada jak bambaryłek... załamanam.... :-( Quote
mru Posted June 22, 2009 Posted June 22, 2009 rozpoznać się da ale podmienie na to: http://i573.photobucket.com/albums/ss171/Punia1/paluch_dom/DSCN1108.jpg Quote
boksiedwa Posted June 22, 2009 Posted June 22, 2009 Psy z Ursynowa są odwożone do przytuliska Ami tel. (022) 844 80 20, 502 388 663,albo do lecznicy na Kulczyńskiego 8 A, tel. (022) 644 06 80. Na Paluch z Ursynowa nie odwożą. Quote
mru Posted June 22, 2009 Posted June 22, 2009 dobra, everyone - new wersja: Send big files the easy way. Files too large for email attachments? No problem! Quote
APSA Posted June 22, 2009 Author Posted June 22, 2009 Nie przywożą? [FONT=arial][FONT=arial][SIZE=2][FONT=verdana][SIZE=1]Z tego, co wiem, to Ami nie przyjmuje psów, bo jest przepełnione. Mru, mi sie połowa tych linków nie otwiera :-? EDIT: na chwilę obecną na Paluchy ich nie ma... [/FONT][/FONT][/FONT] Quote
alicjazar Posted June 22, 2009 Posted June 22, 2009 Dziękuję wszystkim z całego serca. Spałam dziś dwie godziny. Najgorsza jest niemoc - siedziałam dziś w nowej pracy do piątej i mogłam tylko nadzorować poszukiwania telefonicznie. :(:(:( Ale jest nadzieja- dziś, kiedy mój chłopak go szukał i zadzwonił do straży, usłyszał, że ktoś do nich dzwonił i mówił, ze jakiś pies siedzi pod balkonem na ul. Okaryny. Niestety, kiedy tam przybiegł nikogo nie znalazł. :/ Zaraz drukuję ogłoszenia i zaczynamy od nowa. Boże jak one muszą się bać, głodne, na deszczu i chłodzie. :(:(:(:( Muszą sie znaleźć! :( Quote
alicjazar Posted June 22, 2009 Posted June 22, 2009 PS. Drukuję wasz plakat. Jest niezły, nie ma co tracić czasu na produkcję nowego. Znowu wyruszam. Trzymajcie kciuki, bo mieknę psychicznie. Gacek tylko leży albo śpi. Taka tragedia. :( Quote
morisowa Posted June 22, 2009 Posted June 22, 2009 Do 16tej na Paluch nie trafiły, jutro rano od razu sprawdzę, czy przez noc nie przywiozą choć któregoś... :shake: Quote
Charly Posted June 22, 2009 Posted June 22, 2009 alicjazar napisał(a):PS. Drukuję wasz plakat. Jest niezły, nie ma co tracić czasu na produkcję nowego. Znowu wyruszam. Trzymajcie kciuki, bo mieknę psychicznie. Gacek tylko leży albo śpi. Taka tragedia. :( no trzymamy kciuki- z doswiadczenie wiem, ze szeleczki trzymają lepiej. choc i z szeleczek pies potrafi wyskoczyc. wierze mocno ze on się odnajdzie. kupcie mu wtedy szeleczki. Quote
mru Posted June 22, 2009 Posted June 22, 2009 z szelek też wychodzą :( trzeba obrożę i to tak mocno żeby tylko 2-3 palce pod nią weszły byliśmy, rozwiesiliśmy kilkanaście przeszliśmy Kopę i Dolinki kawałek ni śladu oczywiście plakaty moge poprawić jakby cos, widziałam plakaty Zuli. Quote
alicjazar Posted June 22, 2009 Posted June 22, 2009 Ehh.. A my rozwiesiliśmy plakaty na ursynowskich stacjach metra, w okolicy wolicy, sggw, działek rosoła, w kilku ursynowskich lecznicach, na sklepach i hipermarketach, na śmietnikach, nawet na kościele. -_- Oprócz tego zaczepiałam WSZYTKICH napotkanych ludzi z psem i dwóm wydawało się, ze widzieli Zulę. Jednemu, ze na Skarpie ursynowskiej, drugiemu, ze w Parku Jana Pawła. Kręciliśmy się tam- efektów brak. Jutro bierzemy samochód i jedziemy dalej. Miejcie oczy szeroko otwarte, gdzieś tam sie kręci mój wystraszony mały niedźwiadek. :( Kupię mu szeleczki, kupię mu kilogramy gryzaków i przekąsek, niech się tylko znajdzie. :( Quote
izzie1983 Posted June 22, 2009 Posted June 22, 2009 Fiodorku wracaj :placz: Najgorsze, że pewnie biegły na oślep być może bardzo daleko... Quote
alicjazar Posted June 22, 2009 Posted June 22, 2009 Martwi mnie też to, że Fiodorek najpewniej jest bez obroży. Mam nadzieję, że ludzie sobie nie pomyślą, że jest bezpański i dziki. :roll: I spróbują mu pomóc. Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.