Olga132 Posted June 24, 2009 Posted June 24, 2009 znalazłam Społeczny punkt informacji o zagubionych i znalezionych zwierzętach czynny w godz - 9.00 - 10.00 8396480(godz.9.00-10.00) 8447006 (godz.17.30-19.30) Quote
alicjazar Posted June 24, 2009 Posted June 24, 2009 Nie no jasne! Wiem, że musimy dzwonic. zwlaszcza, ze sie roznie trafia. Np kiedy telefon strazy miejskiej odbieraly panie, to byly bardzo mile i pomocne, a dzis odebral facet i nic nie chcial powiedziec i odsylal na palucha. :( Dobra. musze choc chwile pospac. Moze sie dzis spotkamy w terenie. choc wolalabym, zeby raczej ktos z nas spotkal Fiodorka. Quote
alicjazar Posted June 24, 2009 Posted June 24, 2009 Dzieki, Olga. zadzwonilam. Panie przyjela zgloszenie. Dalam tez do wyborczej. bedzie w pt. Marze o tym, zeby zadne ogloszenia nie byly przydatne... zeby juz sie znalazl. Quote
mru Posted June 24, 2009 Posted June 24, 2009 jedziemy. :roll: jakby cos jestem pod komem 604 129 008 Quote
Olga132 Posted June 24, 2009 Posted June 24, 2009 mnie teraz 2 dni nie bedzie- ale gdyby tfu, tfu ( w co nie wierzę) Bambaryłek sie nie znalazł to pamiętaj jeszcze o WOT tylko nie pamiętam kiedy tam się zgłasza psiaki życze sobie aby po moim powrocie ten wątek miał juz inny, radosny tytuł Quote
iwona213 Posted June 24, 2009 Posted June 24, 2009 jak byłam jeszcze nastolatką miałam bardzo wystraszona sunieczkę (jak ją wziałam była skatowana że mięso na grzbiecie było widoczne bez sierści), była u mnie jakieś 2 lata jak wychodziłam z nią właśnie na spacer i zaatakował ją pies na klatce schodowej. Uciekła po schodach ja za nią, ale jak wybiegłam z klatki już jej nie widziałam... szukałam ją przez tydzień od świtu do nocy... byłam chyba wszędzie... znalazła się po tygodniu, zadzwoniła Pani z ogłoszenia (poobklejałam chyba wszystkei drzewa) i wiecie gdzie była... schowała się między garażami, żeby jej czasem nikt nie zauważył... przechodziłam tamtędy kilka razy, wołałam ale widocznie bała się wyjść, widocznie nie poznała mojego głosu. Pani ledwo ją złapała, bo ona naprawde panicznie się bała ludzi... tak jej zostało to końca swoich dni, odeszła w ciągu pół godziny na zawał po 7 latach spędzonych z nami. Wiem że Fiodor napewno się znajdzie, jest troszke przestraszony całą sytuacją, ale mimo że chodzicie wszędzie on może się gdzieś schował i siedzi w jakiejś dziurze. Znajdzie się napewno!!! Quote
mru Posted June 24, 2009 Posted June 24, 2009 dziś ta sama trasa - wszystkie te osiedla tam, gdzie był widziany itd. Aleja Wilanowska (Śródziemnomorska) - Bonifacego - Sobieskiego tym razem przeszliśmy też za Bonifacego - jak Batumi, Soczki, Jałtańska... ale tam to w ogóle ciemno ale był wet to jeszcze powiesiłam ogłoszenie generalnie plakaty wiszą, jak mówiłam Pawłowi od Ali - deszczowi się nie dały! nawet te bez koszulek (ja w ogóle bez wieszam) karteczki gdzieniegdzie poobrywane :roll: więc może... ale dokładnie jak mówi iwona - on może tam być a my po prostu go dzień w dzień mijamy... na jutro więcej plakatów potrzeba! ja dziś miałam ze sobą z 6 sztuk czy coś i powiesiłam wszystkie. odpadają mi nogi i dostałam oczopląsu już :eviltong: o 22 zrobiło się juz na tyle ciemno, że zaprzestaliśmy. padam, jeszcze Jeżego nakarmić i spać, bo przeziębiona jestem lekko Fiodor, cholera, pokaż sie mały! wytrzymaj, znajdziemy Cie. Quote
mru Posted June 25, 2009 Posted June 25, 2009 PODUMOWUJĄC: nikt nie widział Fiodorka od wtorku wieczorem? Quote
mru Posted June 25, 2009 Posted June 25, 2009 oh wydrukowali w metrze :) i to tak ładnie napisali! nawet wspomnieli o tym, że widziano go na Stegnach i wymienili ulice! Quote
Isadora7 Posted June 25, 2009 Posted June 25, 2009 Oj ten urokliwy psiak :((( Bambaryłku daj się znaleźć. Quote
sleepingbyday Posted June 25, 2009 Posted June 25, 2009 [quote name='Olga132']znalazłam Społeczny punkt informacji o zagubionych i znalezionych zwierzętach czynny w godz - 9.00 - 10.00 8396480(godz.9.00-10.00) 8447006 (godz.17.30-19.30) a co to jest?!?!? nigdy o tym nie słyszałam, ktoś coś wie?? dokładnie tak jak piszecie - bambaryłowatego fiodora pewnie ileś razy mijaliście, on jest w szoku przecież. z barakiem też tak było, jestem przekonanan, ze kręcił się na małej przestrzeni, jka go szukałam, a szukałam dalej, niż się pojawiał. przekazałam znajomym ursynowiakom ogłoszenie, mają podac dalej. coś zadziała! Quote
mru Posted June 25, 2009 Posted June 25, 2009 nowa wersja plakatu: YouSendIt - Send large files - transfer delivery - FTP Replacement Quote
elmira Posted June 25, 2009 Posted June 25, 2009 Dziewczyny, a jest sens na Paluch podjechać? Mogę, bo mam blisko. Pytam, bo wiem, ze jestescie w kontakcie z Paluchem. Quote
mru Posted June 25, 2009 Posted June 25, 2009 podobno nie ma. :) Ala mi mówiła, że ma paluch obstawiony Kora też wie, wolontariusze też, no i on ma chipa Quote
elmira Posted June 25, 2009 Posted June 25, 2009 mru napisał(a):podobno nie ma. :) Ala mi mówiła, że ma paluch obstawiony Kora też wie, wolontariusze też, no i on ma chipa Oki :) :) :) Quote
izzie1983 Posted June 25, 2009 Posted June 25, 2009 A daliście go na stronkę o zaginionych psach bodajże Kory? Ja wypadam z gry, mam gorączkę i inne przyjemne dolegliwości :placz: Quote
mru Posted June 25, 2009 Posted June 25, 2009 [quote name='izzie1983']A daliście go na stronkę o zaginionych psach bodajże Kory? Ja wypadam z gry, mam gorączkę i inne przyjemne dolegliwości :placz: pewnie, że daliśmy :) [url=http://zaginionepsy.waw.pl/viewtopic.php?t=5005]Zaginione / Znalezione Psy i inne zwierz Quote
mru Posted June 25, 2009 Posted June 25, 2009 [quote name='izzie1983']A daliście go na stronkę o zaginionych psach bodajże Kory? Ja wypadam z gry, mam gorączkę i inne przyjemne dolegliwości :placz: pewnie, że daliśmy :) LINK nie miałam chwili, zeby odpisać Ci na smsa, izzie - nie szkodzi, rozumiem :) jakby coś to dzwoń. i lecz się Quote
izzie1983 Posted June 25, 2009 Posted June 25, 2009 Mru jak zwykle niezawodna a ja jak zwykle daję plamę :-( A co do pozostałej rzeczy to dzięki, tak to jest jak się "leczy" w pracy. Chyba muszę do lekarza się wybrać... Quote
Ninti Posted June 25, 2009 Posted June 25, 2009 Jeśli on wyjdzie z kąta to tylko na wołanie rodziny... Pewnie wieczorami, nocami, gdy nie ma ludzi jest śmielszy. Ogłaszać, ogłaszać, ogłaszać! Nie mam tuszu w drukarce i w tej chwili nie kupię. Gdybym mogła od kogoś dostać plakaty wydrukowane to wsparłabym Mru w akcji wieszania. Mieszkam na Ursynowie, mogę gdzieś podjechać. Quote
mru Posted June 25, 2009 Posted June 25, 2009 Ninti, to ja moge wydrukować i Ci dać :) ja na Stegny dzis pewnie znów bardziej o 18 pojadę. ale tak: pracuję na Mokotowie do 15:30 potem wracam do domu, mieszkam na Natolinie gdzie Ci pasuje się spotkać? Quote
Ninti Posted June 25, 2009 Posted June 25, 2009 O 16.30 będę jechać do pracy z metra Ursynów. Możemy tam, albo mogę gdzieś szybko podjechać tuż po 16.00. A plakaty będę wtedy rozwieszać jutro. Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.