Jump to content
Dogomania

Recommended Posts

  • Replies 289
  • Created
  • Last Reply

Top Posters In This Topic

Posted

[quote name='enia']chyba ciałka nabiera co?[/quote]
Może troszeczkę ;) Kostuś jakoś specjalnie nie rzuca się na jedzenie, ale za parówki jest gotów oddać życie ;). Jak się go pogłasia po ciałku to tylko skóra i kości. Czuć wszystkie kosteczki :shake: Aha- kupiłam Kostusiowi dzis adresatkę w razie czego (tfu, tfu- odpukać w niemalowane ;))

Posted

Kamilko- serdeczne dzięki za ogłoszenia i Twoje zaangażowanie w sprawę Kostusia :loveu:. Chyba nie skorzystamy z propozycji domku tymczasowego w Szczecinie. Tak jak napisała Wandzia- Szczecin to szmat drogi. Gdyby to był dobry sprawdzony domek stały itp- myślę, że odległość nie stanowiłaby aż takiej przeszkody i kombinowalibyśmy transport na wszelkie możliwe sposoby. A tak- wieźć Kostusia z połamanymi żebrami taki kawał żeby po miesiącu wrócił- nie wiem czy to ma sens. Kostuś póki co zadomowił się na "tymczasowym tymczasie". Jeśli wszystko będzie sie układało w miarę pomyślnie, tymcz. opiekun "ogarnie obsługę" Kostusia, a sam Kostuś nie będzie wywijał jakiś numerów to mam nadzieję, że będzie mógl się tymczasować jeszcze jakiś czas. Codziennie jestem u Kostka co najmniej 2 razy dziennie, obserwuje go i stwierdzam, że póki co szybko dochodzi do siebie i wraca do formy. Tak nieśmiało myślę, że trzeba zacząć szukac Kostusiowi domu stałego. Moim marzeniem jest żeby cosik znalazło się w Mińsku, ewentualnie okolicach, żeby Kostuś nie musiał tłuc się po kraju. Postaram się dać ogłoszenia do prasy lokalnej, porobię jakieś plakaciki itp ;). Zobaczymy czy będzie jakiś odzew. Jutro wybieram się do weta żeby porozmawiać o dalszej rekonwalescencji Kostka. Jak dotąd brał leki przeciwbólowe i przeciwzapalne. Zobaczymy czy będziemy to kontynuować czy wprowadzimy jakies inne leczenie.

Posted

[quote name='wanda szostek']Co spojrzę na zdjęcia to on na nich wygląda na dużego psa.[/quote]
Kostuś nie jest duży. Może na zdjęciach tak po prostu wygląda. Jest szczuplutki, ma chude łapinki, sięga tak przed kolano. Ma budowę troszkę "sarenkowatą" ;)

Posted

Dziś rozmawiałam z wetem na temat dalszego leczenia Kostusia. Wet powiedział, że odstawiamy już srodki przeciwzapalne i przeciwbólowe. Teraz tylko spokój, jak najmniej ruchu, dobre jedzonko- to wszystko czego potrzeba Kostusiowi do szczęścia. Niech chłopak zdrowieje i dochodzi do siebie. Jutro się odrobaczamy ;). Kostuś jest bardzo kochany i strasznie zawsze cieszy się z odwiedzin. Wydaje wtedy takie śmieszne odgłosy- coś jak piszczenie połączone z miauczeniem ;). Naprawdę słodziak z niego :loveu:

Posted

[quote name='EVA2406'] Oby go tylko nie bolało po odstawieniu leków[/quote]
Też się o to bardzo martwię i pytałam o to weta. Podobno przy takich obrażeniach jakie ma Kostuś najbardziej bolesne są pierwsze 3 dni. Potem z dnia na dzień powoli jest coraz lepiej. A ten biedaczyna po tym skatowaniu gdzieś sie tułał taki obolały :shake: Nawet nie chcę sobie tego wyobrażac co wtedy przeżywał :-(

Posted

[quote name='asiamm']foteczki z ludziem prosimy to będzie widać wielkość (albo maleńkość) chłopaka ;)[/quote]
Oki- obiecujemy cosik cyknąć z homo sapiensem w tle ;)

Posted

[quote name='evita.']Dziś rozmawiałam z wetem na temat dalszego leczenia Kostusia. Wet powiedział, że odstawiamy już srodki przeciwzapalne i przeciwbólowe. Teraz tylko spokój, jak najmniej ruchu, dobre jedzonko- to wszystko czego potrzeba Kostusiowi do szczęścia. Niech chłopak zdrowieje i dochodzi do siebie. Jutro się odrobaczamy ;). Kostuś jest bardzo kochany i strasznie zawsze cieszy się z odwiedzin. Wydaje wtedy takie śmieszne odgłosy- coś jak piszczenie połączone z miauczeniem ;). Naprawdę słodziak z niego :loveu:[/quote]

To wspaniała wiadomość. Miejmy nadzieję, że szybko dojdzie do siebie.
Czy wet określił ile to zajmie czasu. Może go trzeba już zacząć ogłaszać/

Posted

Myślę, że można już zacząć ogłaszać Kostusia. On bardzo szybko się przywiązuje i chciałabym żeby znalazł już domek takie na zawsze, gdzie mógłby "osiąść na stałe" ;). Dziś postaram się zrobic mu plakacik i zrobię aukcje na allegro. Niestety Kostuś znowu ma "blokadę" przed wychodzeniem :shake:. Musiał się chyba czegoś wystarszyć na dworzu itp. Kurczę, a już tak wszystko dobrze się układało :shake:

Posted

U Kostusia wszystko ok, oprócz tego, że domku nie widać:roll:
są postępy w wychodzeniu na dwór, boi się ale chce wychodzić;)jest bardzo czystym domowym psem,
mam nowe foty chłopaka.

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.


×
×
  • Create New...