Jump to content
Dogomania

Recommended Posts

  • Replies 1.2k
  • Created
  • Last Reply

Top Posters In This Topic

Top Posters In This Topic

Posted Images

Posted

Cieszą mnie jego oczy:) Sa takie inne, jakby z zainteresowaniem patrzył. Nie zapeszam! Ale i tak mi się serce raduje.
Dziękuję Wam z całego serca za Piano. Za jego sznasę.

Posted

a ja moze powiem coś nt diagnostyki.... Wszystkich przestrzegam przed nimi... pracuje w szpitalu, wiem ile blędów jest u nich w badaniach.... mają przekłamane wyniki... mNie np. wyszło, że mam 10-cio krotnie przekroczone normy hormonów tarczycowych...dostałam leki ale ja taki cykor jestem więc sie wstrzymałam i zrobiłam badanie ponownie... i co?? Okazało się, ze pomyliły im się linijki i to co miało byc hormonem tarczycowym było jakimś innym hormonem a wartość tamtego hormona wpisali do linijki tarczycy... i co?? jak bym zażywała, napewno wyszło by mi na zdrowie, co???:mad:
Wszyscy wiedzą, ze diagnostyka robi błędy na każdym kroku.. tylko nikt o tym głośno nie mówi....

Posted

[quote name='gagata']Toż to nie są żadne rozliczenia, tylko lista wpłat......Rozliczenia sa wtedy, gdy podane zostana jeszcze koszta leczenia Piana...Jeśli rzeczywiście o takie "rozliczenia" chodziło m-orsetti i innym, to - wybaczcie - ja nie chciałabym być na niej umieszczana,wolałabym pieniądze przekazać anonimowo...

Na wątku krężelowskim tylko Emir się rozliczyła,łącznie z podaniem danych darczyńców, bo PiSdZ podał tylko i wyłacznie listę wpłacających...

A co do Piano - wiadomo,że brakującą i z pewnościa niemałą kwotę pokryje Emir, jak zwykle zresztą....no bo kto?[/quote]


Sądzę, że co do brakującej sumy można i trzeba organizować ciągłą zbiórkę i apelować o pomoc do kogo się da i gdzie się tylko da:roll:

Tutaj dużo osób się zmobilizowało i "sypnęło groszem", a przecież liczy się każda złotówka nawet te "głupie" 1 zł, dane ze szczerego serca, jest bezcenne i się przyda. Każdy tutaj pomógł na ile mógł - wolontariatem i bezpośrednim udziałem w ratowaniu Piano, kasą, pomocą rzeczową czy nawet bardzo potrzebnym dobrym słowem.

Nikt z nas tutaj chyba nie "śpi na forsie" i daje tyle, na ile go w obecnej chwili stać i dziękuję każdemu za to:Rose:
co do anonimowości - mnie właśnie też nie jest potrzebny mój nick czy imię na liście wpłacających, nie szczycę się z tym i nie obnoszę, ważne, że ja wiem, że pomagam w potrzebie, inni nie muszą tego wiedzieć. Dla mnie najważniejsze jest wiedzieć ile kasy się zebrało na bieżąco, bo wtedy widać czy akcja się posuwa, czy jest zainteresowanie, odzew, pomoc, czy też akcja stoi w miejscu a długi rosną lawinowo. O to mi tylko chodzi o nic innego;)

Posted

[quote name='black_cat']a czy nie daloby sie tego zaszyć skórą? czy rana nie da się zszyc?[/quote]

W Toruniu dr Rykaczewski z tego co wiem robi drobne przeszczepy skórne ?

Posted

[quote name='bico']
co do anonimowości - mnie właśnie też nie jest potrzebny mój nick czy imię na liście wpłacających, nie szczycę się z tym i nie obnoszę, ważne, że ja wiem, że pomagam w potrzebie, inni nie muszą tego wiedzieć. Dla mnie najważniejsze jest wiedzieć ile kasy się zebrało na bieżąco, bo wtedy widać czy akcja się posuwa, czy jest zainteresowanie, odzew, pomoc, czy też akcja stoi w miejscu a długi rosną lawinowo. O to mi tylko chodzi o nic innego;)[/quote]

Ja myślę, że nikomu kto już wpłacił nie jest potrzebne wiedzieć kto i ile wpłacił, ale osobom ktore się wahają to taka lista imion, nickow czy inicjałów na pewno daje jednak jakieś poczucie przyłączenia się do dużej grupy ludzi i zjednoczenia z nią w działaniu dla szczytnego celu. Jesli taka osoba, ktora wejdzie na wątek zobaczy mało osób (na już trwającym jakiś czas watku) to może pomyśleć ze prawdopodobnie inni nie uważają danego wątku za wystarczająco wymagający pomocy i zrobi tak samo - wyjdzie bez udzielania pomocy. Nie chcemy tego.

Taki jest mój punkt widzenia. Pewne rzeczy działają wg ustalonych mechanizmów, czy nam się to podoba czy nie.

Trzymam kciuki za Piano.

Posted

[quote name='Isadora7']O północy skończyłą się aukcja dla Pianusia, wszystkie "cegiełki" sprzedane. Pytanko - szykowac Edycję 2 ?
Ja jestem za robieniem. Kasa jest potrzebna. Isadora wypalaj cegły :D

Posted

Dla mnie w ogóle nie są potrzebne rozliczenia. Ilość wpłaconych pieniędzy wcale nie świadczy o tym, ze akcja się rozwija. O rozwoju akcji świadczy poprawa stanu zdrowia tego udręczonego psa. Wpłaciłam ile mogłam. Nie jest to jedyne zwierzątko, któremu staram się pomóc, dlatego kwota nie jest duża. Możliwe, że wpłacę jeszcze, jeśli będzie taka potrzeba.
Do osoby, która pochuliła się nad umierajacym w strasznych warunkach psem mam całkowite zaufanie. Myślę, że jak leczenie zostanie zakończone i pieniążki już nie będą potrzebne, to wszyscy się o tym dowiemy.
Nagrodą dla mnie będzie, gdy Piano wróci do normalnego życia i znajdzie dom. Rozliczenia wówczas nie będą mi potrzebne, będę maiła stysfakcję, że przyczyniłam się do uratowania psiego życia.


A na rozliczenia może po prostu brakuje czasu.

Posted

[quote name='maja602'] Rozliczenia wówczas nie będą mi potrzebne, będę maiła stysfakcję, że przyczyniłam się do uratowania psiego życia.
A na rozliczenia może po prostu brakuje czasu.

Rozliczenie nie jest po to, by uszczęśliwiać któregoś z userów. Rozliczenia są wymagane. Jeśli zbieracie pieniądze na jakiegoś psa = waszym obowiązkiem jest się z nich rozliczyć. Nie ma co do tego żadnego ale. To jest WYMÓG, a nie czyjaś dobra wola.
Aczkolwiek dobra wola byłaby tu mile widziana :p

Posted

[quote name='gagata']Black cat i Bico - macie rację ,ale to nie sa rozliczenia....a od Goni zażadano rozliczeń....
Wiesz, Gagato, może ja akurat źle to nazywam, jak zwał tak zwał, lista darczyńców + rozliczenia - wszystko to potrzebne jest w jakiejś tam formie dla celów promocyjno-propagandowo-budująco-zaufaniowych.
Może się czepiam, ale po prostu chciałabym, żeby wszyscy wiedzieli, że to nie chodzi o jakieś wredne wymaganie czegoś, dla mnie te rzeczy dają wyraźne skutki. Może sobie nie zdajemy z tego sprawy, ale fakt jakiegoś pozornego porządku na wątku (ale rym :) ) też daje pozytywne wrażenie osobom wchodzącym, że można ufać osobom prowadzącym sprawę bo działają one profesjonalnie i robią wszystko najlepiej jak można. Tak dobrze to robią ze nam juz nie pozostaje nic innego jak wspomóc finansowo :razz::razz::razz:

Te wszystkie kwestie wizerunkowo-propagandowe są troszkę moim fiziem, pisałam o tym pracę magisterską i może jestem trochę na takie kwestie wyczulona. Mysle tez ze duzo nas nie kosztuje trzymanie sie takich regul wizerunkowych a moze to miec dobry wplyw na PR wątku :razz::razz:

To tyle ode mnie :)

Posted

[quote name='maja602']Ilość wpłaconych pieniędzy wcale nie świadczy o tym, ze akcja się rozwija. O rozwoju akcji świadczy poprawa stanu zdrowia tego udręczonego psa. [/quote]

Moim skromnym zdaniem bardzo się mylisz w tej kwestii, tzn. że "Ilość wpłaconych pieniędzy wcale nie świadczy o tym, ze akcja się rozwija."
Zauważ jak to wygląda podczas Wielkiej Orkiestry Świątecznej Pomocy, ona się sama napędza, bo co chwilę słyszymy, że uzbierano coraz więcej i więcej, więc jesli nie dalismy zadnego datku na WOSP to wkoncu damy bo bedziemy chcieli sie przyczynic do wzrostu calej kwoty. Poza tym na tym opiera sie tez propaganda miedzy innymi w reklamach czy w wyborach prezydenckich - zazwyczaj jest jeden schemat: sprzedający produkt/polityk buduje zaufanie, mówi nam, że mamy problem, że on na szczescie zna rozwiązanie, ale sam nie da rady, wiec musimy sie do niego przylaczyc i razem walczyc o swoje.
Tak samo tutaj po kolei przylaczają się ludzie bo wierzą we wspolną ideę i cel, którym jest zdrowie tego pieska - tym łatwiej się przyłączają jeśli widzą, że jest wielu innych ludzi podobnych do nich z którymi będą mogli walczyc o wspolne dobro. Moim zdaniem tak to dziala. To nic ze mi osobiscie nie jest potrzebny wpis ze wplacilam, ani ze innym osobom nie jest potrzebny. Innym osobom, ktore jeszcze nie wiedzą ze tu wogole trafią, jest to bardzo potrzebne.
Dobra juz sie nie wymądrzam :evil_lol::evil_lol::evil_lol:

Posted

Serdecznie witam wszystkich ludzi o wielkim sercu, jednym slowem wszystkich przyjaciol czworonogow.nie od dzis wiadomo,ze to serca otulone siercia.Czuja wiele,nie robmy im krzywdy,blagam was kochani.Pozdrowienia i zyczenia pogody ducha.

Posted

[quote name='Szamanka']
Rozliczenie nie jest po to, by uszczęśliwiać któregoś z userów. Rozliczenia są wymagane. Jeśli zbieracie pieniądze na jakiegoś psa = waszym obowiązkiem jest się z nich rozliczyć. Nie ma co do tego żadnego ale. To jest WYMÓG, a nie czyjaś dobra wola.
Aczkolwiek dobra wola byłaby tu mile widziana :p

Już wcześniej pisałam, że to nie jest ważne czy rozliczenie będzie dzisiaj, jutro czy po zakonczeniu akcji. Ciągłe dopominanie się o rozliczenia jest po prostu niesmaczne. Podejrzewacie jakąś aferę finansową w związku z ratowaniem Piano? Wchodzi się na wątek, żeby dowiedzieć się o sytuację psa a tu znowu rozliczenia. Można dostać mdłości.

Posted

Ciotki na litość...
Nikt nie neguje konieczności rozliczeń, GoniaP również czy raczej tymbardziej. Ale było mówione, prosiła o to, warowała, bo jak w zawale liczą sie pierwsze 3 minuty, tak tu też liczyły sie pierwsze dni. Jasne powiedziała że po 7 dniach, w tym czasie wyszły ważniejsze sprawy i dzieki ustawieniu głównie na ratunek Pinia jest jak jest. Kwotami zostało rzucone, po kiego grzyba za przeproszeniem bić piane. POwiadam NIKT NIE NEGUJE konieczności rozliczeń.

maja602 nie namawia innych aby olewali rozliczenia, nie chce uszczęsliwiać useró, powiedziała zwyczajnie od siebie swój pogląd.

Zgadzam się jednak z black_cat w tej kwestii:
Ilość wpłaconych pieniędzy wcale nie świadczy o tym, ze akcja się rozwija. O rozwoju akcji świadczy poprawa stanu zdrowia tego udręczonego psa.

To dadam łyżke dziegciu, goryczy i frustracji. Osłodzę stwierdzeniem "A to Polska właśnie". A teraz moja łyzeczka:

Szkoda że zabrakło Was na wątku pewnego psiaka niedawno (już za TM). Tam gdzie ktoś został wrobiony w 3 bańki, gdzie Fundacja przekazująca kasę stwierdziła że nie ma możliwości egzekowania od osoby któej kase przekazywała. Oczywiście zostałam tam ta złą. Póki psiak żył było rachuciachu po ciachu, pierdupierdu, lizulizu, buzibuzi. Psiak odszedł, kontakt z DT jakoś dziwnie sie urwał. No szkoda. Dlatego powiadam i będe to powtarzać - jak Emir to beee bo potrafi sieknąc słowem bezpośrednim, nie ma pucipuci glubaśku.

W czym na tym etapie jest problem na tym wątku? Rozliczenie już jest. Nikt nie neguje potrzeby takowego.

A osssooo chozii łepłepłep

Cioteczki proszę cieszmy się tym że Piniek idzie do przodu.

Posted

ile można walkować temat rozliczeń?

osoby którym na tym zależy - wypowiedziałyście Wasze zdanie już tyle razy, że wszyscy wiemy, o co chodzi, nie musicie w kółko powtarzać :roll:

Moderator też już sie wypowiedziała

osoby odpowiedzialne za rozliczenia wyraźnie powiedziały, że rozliczenie będzie - czyli wszystko jasne :p

więc może dajcie już spokój, bo ja (oraz inni) wchodzę tu, żeby się dowiedzieć jak się ma Piano i chcę przeczytać, jak dają sobie radę opiekunowie Pianusia a nie kolejny raz czytać o rozliczeniach :roll:

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.


×
×
  • Create New...