GoniaP Posted February 5, 2009 Posted February 5, 2009 Z niecierpliwością czekam na komentarz lekarza prowadzącego Piano, ale ponieważ powiało trochę optymizmem, idę spać. Dziękuję Wam, że jesteście i trzymacie kciuki za bidulka. Dobrej nocy wszystkim życzę :loveu: Quote
majqa Posted February 5, 2009 Posted February 5, 2009 Dobranoc Wszystkim! Też się położę Goniu spokojniejsza. Quote
Edi100 Posted February 5, 2009 Author Posted February 5, 2009 O tę "machinę" to bym się nie martwiła;) Napewno (!) wszystko zostało"ruszone";) Quote
kahoona Posted February 5, 2009 Posted February 5, 2009 Brawo Gonia! Jak zwykle jak się czegoś tkniesz, to szczęśliwie się kończy.:multi::multi::multi: Spróbuj się zorientować w dotychczasowych kosztach, dobrze by było wiedzieć ile zabraknie. Zastanawia mnie, gdzie zniknęła ta awanturnica od rozliczeń - rozumiem, że po zamieszczeniu listy wpłat nic więcej interesującego tu nie znalazła:diabloti::diabloti: Zakładając, że złej woli w tym nie było, oczekuję od koleżanki ORSETTI, że pociągnie sprawę opisywanych znajomych odnośnie kosztów leczenia i ewentualnej adopcji Piano. Teraz chyba już nie ma przeszkód. To typowe - przy Krężelu też były takie awantury, rozliczenia zostały zamieszczone, a jak się okazało, ile EMIR dołożył od siebie - coś około 40.000 zł, to nagle zapadła cisza. A EMIR oczywiście nie rozpisał na dogo zbiórki na pokrycie tej kwoty. W imieniu Fundacji dziękuję wszystkim, którzy nie doszukują się wszędzie oszustw i intryg i skupiają się na tym, co ważne. I jeszcze ważne pytanie - co z doniesieniem o przestępstwie? Z doświadczenia wiem, że należy wisieć nad władzą aż do skutku. Trzeba uruchomić machinę policyjno-urzędniczą jak najszybciej. Jeśli jeszcze nic się nie wydarzyło w tej sprawie dajcie znać na PW, media się uruchomi i życie władzy się uprzykrzy. Też coś wpłacę oczywiście;) Quote
ARKA Posted February 5, 2009 Posted February 5, 2009 [quote name='GoniaP']Z niecierpliwością czekam na komentarz lekarza prowadzącego Piano, ale ponieważ powiało trochę optymizmem, idę spać. Dziękuję Wam, że jesteście i trzymacie kciuki za bidulka. Dobrej nocy wszystkim życzę :loveu:[/quote] No to dobrze,ze jest dobrze:loveu: dawajcie chlopaka do Pauli i zaraz odzyje calkowicie i doopinka przytyje:diabloti: Quote
black_cat Posted February 5, 2009 Posted February 5, 2009 [quote name='kahoona'] Zastanawia mnie, gdzie zniknęła ta awanturnica od rozliczeń - rozumiem, że po zamieszczeniu listy wpłat nic więcej interesującego tu nie znalazła:diabloti::diabloti: [/quote] Przecież nie miala nic złego na myśli, pewne zasady powinny byc zachowane, podobno to są zasady Dogo, na nich ono się opiera. Nie rozumiem tego jadu ;/ Na pewno wielu ludzi gdy tu zajrzy, będzie miało złe wrażenia po takich tekstach. Nie rozumiecie tego chyba, że budujecie pewien wizerunek. Ten wizerunek ma służyć przyciąganiu ludzi i namawianiu ich do pozostawania tutaj i pomocy. Trzeba zbudować zaufanie, bo nie wszyscy Was znają. Powinniście o tym wiedzieć i nie linczować tych ktorzy Wam o tym przypominają. Już sie uspokoiło i znowu jad... Quote
bico Posted February 5, 2009 Posted February 5, 2009 a może to niedosłyszenie jest spowodowane noszeniem tego plastikowego kołnierza:roll: mój labek ostatnio musiał taki nosić przez pewien czas, z powodu małego zabiegu na oczku, i faktycznie wtedy słyszał o wiele gorzej i później reagował na wołanie, ten plastik tłumi dźwięki, ogranicza widzenie itp no ale może być też tak, że to jakaś infekcja uszu lub uraz mechaniczny, bo przecież Piano był katowany:-( niedożywienie, głód też swoje zrobiły:-( trzeba to sprawdzić i zbadać. oczywiście, również z innymi tu osobami bardzo się cieszę, że Piano czuje się już lepiej, ma lepsze warunki, zdrowieje:multi: podziwiam i gratuluję wszystkim osobą, które o niego walczą i o niego dbają:loveu: mam pytanko - czy tam Pani mikrobiolog z Lublina, to Pani weterynarz przyjmująca "Na Rogatce"?? Quote
kahoona Posted February 5, 2009 Posted February 5, 2009 [quote name='black_cat']Przecież nie miala nic złego na myśli, pewne zasady powinny byc zachowane, podobno to są zasady Dogo, na nich ono się opiera. Nie rozumiem tego jadu ;/ Na pewno wielu ludzi gdy tu zajrzy, będzie miało złe wrażenia po takich tekstach. Nie rozumiecie tego chyba, że budujecie pewien wizerunek. Ten wizerunek ma służyć przyciąganiu ludzi i namawianiu ich do pozostawania tutaj i pomocy. Trzeba zbudować zaufanie, bo nie wszyscy Was znają. Powinniście o tym wiedzieć i nie linczować tych ktorzy Wam o tym przypominają. Już sie uspokoiło i znowu jad...[/quote] Kurczę, to nie o Tobie było, po pierwsze, a po drugie żaden jad, raczej analiza tego, co czytałam wyżej - wszystko powinno być ok - jest lista wpłat więc gdzie jest osoba, która tyle czasu poświęciła temu tematowi. Powinna choć napisać - "teraz jest OK. Szukam domu da Piana." Albo cokolwiek. Wtedy intencje byłyby jasne. A tu nagle cisza. I wrażenie, że chodziło może nie tylko o psa.:crazyeye: Piano dalej potrzebuje wsparcia i pomocy od wszystkich - i pyskatej fundacji EMIR i tych, dla których rozliczenia były tak ważne. Więc do dzieła, namów koleżankę do pomocy biednemu psiakowi. Podobno wszyscy mamy dobre intencje, taką mam nadzieję. I nie doszukuj się w moim poście czegoś, czego w nim nie ma, a jadu nie ma na pewno. Pytam tylko. Wy też pytałyście.:razz: Quote
black_cat Posted February 6, 2009 Posted February 6, 2009 [quote name='kahoona']Kurczę, to nie o Tobie było, po pierwsze,[/quote] Co z tego ze nie do mnie. Mam prawo sie wypowiedzieć tak samo jak Ty. [quote name='kahoona'] a po drugie żaden jad, raczej analiza tego, co czytałam wyżej [/quote] jesli to byla analiza to jadowita, takie jest moje zdanie [quote name='kahoona'] - wszystko powinno być ok[/quote] Tak, teraz jest ok, pod wzgledem formalnym tak, bo nie mowie o Piano - z nim jeszcze nie jest ok, ale miejmy nadzieję, ze będzie. [quote name='kahoona'] - jest lista wpłat więc gdzie jest osoba, która tyle czasu poświęciła temu tematowi.[/quote] skąd wiesz ze jej nie ma? [quote name='kahoona'] Powinna choć napisać - "teraz jest OK. Szukam domu da Piana." Albo cokolwiek. Wtedy intencje byłyby jasne. A tu nagle cisza. I wrażenie, że chodziło może nie tylko o psa.:crazyeye:[/quote] Tak, oczywiscie, pisała tyle tylko po to zeby zatruć życie zbędnymi formalnościami. Chyba już zapomnialas ze jest swiat zewnetrzny ktory nawet nie wie co to dogo, myslisz ze kazdy kto tu zajrzy od razu wierzy we wspalanialą ideę dogo? wielu znajomym pokazalam te strone, 99% miało w dupie te wszystkie psy i koty i inne, bo uwazaja ze pies nie warty jest tej calej kasy i poswiecenia. Wielu nie wierzy, że warto pomagać, ze stracą pieniądze na marne, wielu chce dowodów, że coś sie dzieje i to uczciwie, ze nie robi ich nikt w konia. Oni nas nie znają. To tak jak w urzędzie, dajesz swistki to prosisz o potwierdzenie że wpłynęły dokumenty, urzednik ma prawo sie oburzyć? Nie, bo to jego zasrany obowiązek. [quote name='kahoona'] Piano dalej potrzebuje wsparcia i pomocy od wszystkich - i pyskatej fundacji EMIR i tych, dla których rozliczenia były tak ważne. [/quote] Dwa obozy. [quote name='kahoona'] Więc do dzieła, namów koleżankę do pomocy biednemu psiakowi. [/quote] Te rozliczenia nie byly dla niej, tak ciezko to zrozumiec? to dla tych wszystkich ktorzy mogą miec cień watpliwosci i wyjsc z tego watku nie pomagając. "Koleżanka" nie jest moją koleżanką, a do działania przystąpię wtedy kiedy to ja uznam za stosowne. Kiedy będę miała takie możliwości to to zrobie. Kilka osób wie, w jaki sposób mogę pomóc. Kto chciał to się do mnie zgłaszał. Inaczej na razie nie mogę pomagać i już to sygnalizowałam. [quote name='kahoona'] Podobno wszyscy mamy dobre intencje, taką mam nadzieję. [/quote] Ja też :razz: [quote name='kahoona'] I nie doszukuj się w moim poście czegoś, czego w nim nie ma, a jadu nie ma na pewno. Pytam tylko. Wy też pytałyście.:razz:[/quote] Nie doszukuję się niczego. Quote
ARKA Posted February 6, 2009 Posted February 6, 2009 [quote name='bico']mam pytanko - czy tam Pani mikrobiolog z Lublina, to Pani weterynarz przyjmująca "Na Rogatce"?? Chyba nie, tu jest ich strona-małzenstwo. Lecznica Azorek I powiem wiecej. Teraz znow moja sunia miala problem, balam sie,ze nawrot paleczki,wyslalam wymaz..okazalo sie ze to drozdzaki i ciagle byl problem odkad sunia u mnie jest(ponad dwa lata),ze jak dla mnie, zaczesto sobie wylizywala "cipke' miala jakies badania moczu itd..bylo lepiej i gorzej...i nie wiedzieli co jest a na mnie jak na idiotke chyba patrzyli, ze sie suki czepiam.:roll: Teraz dostaje lek p/grzybiczny i co przestala cipke wylizywac tez. p.Aneta napisala mi, ze musi byc jakas przyczyna inna tych uszu i napisala:albo gruczoly koloodbytowe, albo stan zapalny pochwy..albo slaba odpornosc albo cos tam jeszcze. Polecialam do weta zbadal niby i ze jest ok.:roll: a nikt nie wpadl na to aby wymaz jej z pochwy zrobic, poprostu. Ale teraz juz jest i glowa dobrze i dol dobrze:evil_lol: Wysylam wymaz i dostaje e-mial wynik i jak mam leczyc, no jestem Jej niezmiernie wdzieczna bo lecznia skuteczne, a to najwazniejsze! Quote
bico Posted February 6, 2009 Posted February 6, 2009 [quote name='black_cat']Przecież nie miala nic złego na myśli, pewne zasady powinny byc zachowane, podobno to są zasady Dogo, na nich ono się opiera. Nie rozumiem tego jadu ;/ Na pewno wielu ludzi gdy tu zajrzy, będzie miało złe wrażenia po takich tekstach. Nie rozumiecie tego chyba, że budujecie pewien wizerunek. Ten wizerunek ma służyć przyciąganiu ludzi i namawianiu ich do pozostawania tutaj i pomocy. Trzeba zbudować zaufanie, bo nie wszyscy Was znają. Powinniście o tym wiedzieć i nie linczować tych ktorzy Wam o tym przypominają. Już sie uspokoiło i znowu jad...[/quote] Black_cat :glaszcze: dla Ciebie ode mnie;) Quote
bico Posted February 6, 2009 Posted February 6, 2009 [quote name='ARKA']Chyba nie, tu jest ich strona-małzenstwo. Lecznica Azorek Dzięki za info!:lol: Też słyszałam o tej lecznicy, że "dobra" a to małżeństwo to "weci z powołaniem":multi: Quote
black_cat Posted February 6, 2009 Posted February 6, 2009 [quote name='bico']Black_cat :glaszcze: dla Ciebie ode mnie;)[/quote] Dzięki Bico :) Quote
black_cat Posted February 6, 2009 Posted February 6, 2009 Aha, i jeszcze jedno. Być może piszę do siebie, a być może nie, być może ktoś zrozumie jeszcze jeden fakt dotyczący rozliczeń, może to do wątpiących w ich siłę przemówi. Czy gdy wchodzicie na wątek i widzicie na początku listę osób, które pomagają nie zachęca to Was do przyłączenia się? Czy gdy dajecie cegiełki na allegro, nie podsuwacie linku znajomym, i namawiacie zeby kupili kilka cegiełek, tak na dobry start, bo wiecie że to zachęci innych? Po co ukrywać tych ludzi, którzy wpłacają? Niech inni widzą na jaką ogromną skalę można pomagac i przyłączają się. To tyle. :cool3: Quote
bico Posted February 6, 2009 Posted February 6, 2009 [quote name='black_cat']Dzięki Bico :)[/quote] Możesz na mnie liczyć, bo piszesz z sensem i klasą;) Popieram Twoje racje, a najważniejsze, że wiem, że Twoje wypowiedzi nie są złośliwe. pozdrawiam;) i tak wszyscy tu chcemy jednego - zdrowia i dobrego domku dla Piana:lol: Quote
ARKA Posted February 6, 2009 Posted February 6, 2009 [quote name='bico']Dzięki za info!:lol: Też słyszałam o tej lecznicy, że "dobra" a to małżeństwo to "weci z powołaniem":multi: :multi: tak, P.Anety meza ,Przemka, znam od lat. "Nasza przygoda" zaczela sie od operowania Kajtka z urazem kregoslupa, z sochaczewskiego schroniska. Wiele osob do niego jezdzi z trudnymi przypadkami. Nawet nie wiedzialam,ze jego zona to mikrobiolog i jak pierwsze leczenia uszu Feli nie dawaly rezultatow, ja zalamana nie widzialam co robic, zadzwonilam do kolezanki, ktora wszystko naprawde wie odnosnie weterynarii, to kolezanka mi powiedziala... ale przeciez Przemka zona no i! BINGO. Quote
black_cat Posted February 6, 2009 Posted February 6, 2009 [quote name='bico']Możesz na mnie liczyć, bo piszesz z sensem i klasą;) Popieram Twoje racje, a najważniejsze, że wiem, że Twoje wypowiedzi nie są złośliwe. pozdrawiam;) i tak wszyscy tu chcemy jednego - zdrowia i dobrego domku dla Piana:lol:[/quote] To prawda :) jestem daleka od złośliwości, raczej bliżej mi ku obiektywności. Zdrowie i dobry domek dla Piano najważniejsze. :razz: Quote
bico Posted February 6, 2009 Posted February 6, 2009 [quote name='ARKA']:multi: tak, P.Anety meza ,Przemka, znam od lat. "Nasza przygoda" zaczela sie od operowania Kajtka z urazem kregoslupa, z sochaczewskiego schroniska. Wiele osob do niego jezdzi z trudnymi przypadkami. [/quote] Ooo! Tak właśnie po Lublinie wieść niesie, że to spec od kręgosłupów:cool3: zwiad robiłam, bo mój jamnior miał pierwszy, na szczęście powstrzymany, atak spondylozy:-( Quote
niufek Posted February 6, 2009 Posted February 6, 2009 [quote name='kahoona']Brawo Gonia! Jak zwykle jak się czegoś tkniesz, to szczęśliwie się kończy.:multi::multi::multi: Spróbuj się zorientować w dotychczasowych kosztach, dobrze by było wiedzieć ile zabraknie. Zastanawia mnie, gdzie zniknęła ta awanturnica od rozliczeń - rozumiem, że po zamieszczeniu listy wpłat nic więcej interesującego tu nie znalazła:diabloti::diabloti: Zakładając, że złej woli w tym nie było, oczekuję od koleżanki ORSETTI, że pociągnie sprawę opisywanych znajomych odnośnie kosztów leczenia i ewentualnej adopcji Piano. Teraz chyba już nie ma przeszkód. To typowe - przy Krężelu też były takie awantury, rozliczenia zostały zamieszczone, a jak się okazało, ile EMIR dołożył od siebie - coś około 40.000 zł, to nagle zapadła cisza. A EMIR oczywiście nie rozpisał na dogo zbiórki na pokrycie tej kwoty. W imieniu Fundacji dziękuję wszystkim, którzy nie doszukują się wszędzie oszustw i intryg i skupiają się na tym, co ważne. I jeszcze ważne pytanie - co z doniesieniem o przestępstwie? Z doświadczenia wiem, że należy wisieć nad władzą aż do skutku. Trzeba uruchomić machinę policyjno-urzędniczą jak najszybciej. Jeśli jeszcze nic się nie wydarzyło w tej sprawie dajcie znać na PW, media się uruchomi i życie władzy się uprzykrzy. Też coś wpłacę oczywiście;) Na Krezelu rozliczen wymagala ARKA i wy , a wasze rozliczenia byly takie :dostalismy tyle , a wydalismy tyle .;) Widzisz , black cat i ORSETTI maja racje , rozliczenia ,to nie zlosliwosc ,to przejzystosc dzialan .Jestem pewna ,ze teraz wiecej osob bedzie chetnych pomoc Piano . Piano , zycze szybkiego powrotu do zdrowia i dobrego domku. Quote
Odi Posted February 6, 2009 Posted February 6, 2009 Poprawa parametrów krwi Piano bardzo cieszy. Wynika z tego, iż przyczyną wcześniejszych niekorzystnych wyników było silne odwodnienie. Z powodów wiadomych Piano bardzo się zagęścił, zaś po intensywnym nawodnieniu wszystko wraca do normy. Oczywiście należy ponownie oznaczyć poziom mocznika i kreatyniny wówczas, gdy Piano nie będzie już nawadniany kroplówkami, po odczekaniu 2-3 dób. Kwestia rozliczeń jest bezdyskusyjna - rozliczenia powinny być na bieżąco podawane na pierwszej stronie. Osobiście - zawsze, gdy robię zbiórkę darów rzeczowych, rozliczam się z pozyskanych skarbów co do najmniejszej nawet jednostki, bo takie są normy w cywilizowanym świecie, do którego się zaliczam. Popieram w całości wypowiedzi m-orsetti, black-cat, bico i niufek. Z info podanego przez Medara wynika, iż m-orsetti wpłaciła 200,00 PLN. 200,00 PLN to masa forsy i takiego Darczyńcę należy dopieszczać, hołubić i na rękach nosić, a nie z wątku przeganiać, obrażać czy szykanować. Właśnie dzieki nowym Osobom pojawiającym sie na dogo można liczyć na przypływ funduszy, bo my "starzy" często już jesteśmy kompletnie spłukani z forsy. Chętnie bym pomogła Piano finansowo, ale jestem ciągle na minusie ... M-orsetti:loveu:, z serca Ci dziękuję za pomoc udzieloną Piano :buzi::modla::Rose: Dziękuję również pozostałym Szanownym Darczyńcom :modla::Rose: Osoby, które odganiały m-orsetti od Piano proszę o zastanowienie się i spojrzenie na sprawę z dystansu - krótko, choć nieelegancko, mówiąc - weźcie koło i walnijcie się w czoło. Wszystko na ten temat. Quote
GoniaP Posted February 6, 2009 Posted February 6, 2009 [quote name='kahoona'] I jeszcze ważne pytanie - co z doniesieniem o przestępstwie? Z doświadczenia wiem, że należy wisieć nad władzą aż do skutku. Trzeba uruchomić machinę policyjno-urzędniczą jak najszybciej. Jeśli jeszcze nic się nie wydarzyło w tej sprawie dajcie znać na PW, media się uruchomi i życie władzy się uprzykrzy. Też coś wpłacę oczywiście;)[/quote] Złożone, już dawno. Trochę mnie martwi, że nikt nie skusił się na nagrodę i nie ujawnił sprawcy... Jak nie ma sprawcy i świadków, to wiadomo co będzie :( Quote
Ajula Posted February 6, 2009 Posted February 6, 2009 może trzeba mu obejrzeć dokładnie te uszy mój znajda przy okazji operacji miał sprawdzone wziernikiem uszy i okazało się, że w obydwu nie ma wcale blony bębenkowej :roll: a dno obu uszek było kompletnie zasyfione, badania na posiew wykazały gronkowca mój weterynarz powiedzial, że w takim przypadku pies może mieć problemy ze słyszeniem w czasie operacji wypłukali mu te uszy, dostaje teraz antybiotyki i czekamy, aż będzie lepiej Quote
black_cat Posted February 6, 2009 Posted February 6, 2009 [quote name='Odi'] Kwestia rozliczeń jest bezdyskusyjna - rozliczenia powinny być na bieżąco podawane na pierwszej stronie. Osobiście - zawsze, gdy robię zbiórkę darów rzeczowych, rozliczam się z pozyskanych skarbów co do najmniejszej nawet jednostki, bo takie są normy w cywilizowanym świecie, do którego się zaliczam. Popieram w całości wypowiedzi m-orsetti, black-cat, bico i niufek. Z info podanego przez Medara wynika, iż m-orsetti wpłaciła 200,00 PLN. 200,00 PLN to masa forsy i takiego Darczyńcę należy dopieszczać, hołubić i na rękach nosić, a nie z wątku przeganiać, obrażać czy szykanować. Właśnie dzieki nowym Osobom pojawiającym sie na dogo można liczyć na przypływ funduszy, bo my "starzy" często już jesteśmy kompletnie spłukani z forsy. Chętnie bym pomogła Piano finansowo, ale jestem ciągle na minusie ... M-orsetti:loveu:, z serca Ci dziękuję za pomoc udzieloną Piano :buzi::modla::Rose: Dziękuję również pozostałym Szanownym Darczyńcom :modla::Rose: Osoby, które odganiały m-orsetti od Piano proszę o zastanowienie się i spojrzenie na sprawę z dystansu - krótko, choć nieelegancko, mówiąc - weźcie koło i walnijcie się w czoło. Wszystko na ten temat. Odi, chyba nie mogłaś tego ująć lepiej :) niufek i Odi, dziękuję za głos w tej sprawie, bo już myślałam, że nikt nie rozumie o co mi chodzi Quote
GoniaP Posted February 6, 2009 Posted February 6, 2009 Błagam, skupmy się na psie, bo wątek jest nieczytelny!!!! Quote
orpha Posted February 6, 2009 Posted February 6, 2009 uff alez ulga ze Piano dochodzi do siebie , teraz moze byc juz tylko lepiej. Trzeba sie teraz skupic na tym zeby wynagrodzic mu te wszytskie nieszczescia ktore dotknęły. Mam nadzieje , ze ten oprawca zostanie odnaleziony i poniesie kare Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.